Dodaj do ulubionych

38 000000/2-200 000

24.06.03, 13:47
czyli 16 000000- 200 000 taka jest max. ilosc skrobanek w Polsce zakladajac
ze polowa spoleczenstwa to kobiety i w danym roku wszystkie kobiety bylyby w
ciazy.
Nie bede dzielic. Bo bedzie to jeszcze gorzej wygladac.
Dziesiejsza Svenska Dagbladet podaje dane za Polska Federacja kobiet i
Planowania rodziny- 80 000 do 200 000 aborcji rocznie. Jzeli dolaczymy do
tego 90 % katolikow to .....
Piekny kraj a jaka hipokryzja tak to wyglada z daleka a jak z bliska?

Obserwuj wątek
    • ginger_beer Ale o co Ci chodzi? 24.06.03, 14:11
      saana napisała:

      > czyli 16 000000- 200 000 taka jest max. ilosc skrobanek
      > w Polsce zakladajac ze polowa spoleczenstwa to kobiety
      > i w danym roku wszystkie kobiety bylyby w ciazy.
      > Nie bede dzielic. Bo bedzie to jeszcze gorzej wygladac.
      > Dziesiejsza Svenska Dagbladet podaje dane za Polska
      > Federacja kobiet i Planowania rodziny- 80 000 do 200
      > 000 aborcji rocznie. Jzeli dolaczymy do tego 90 %
      > katolikow to .....
      > Piekny kraj a jaka hipokryzja tak to wyglada z daleka a
      > jak z bliska?

      Możesz jeszcze raz, ale przystępniej, bo nie zrozumiałem
      przesłania?
      Poza tym kobiet jest w Polsce nieco więcej niż mężczyzn,
      ale chyba tylko kobiety w wieku rozrodczym powinnaś wziąć
      do obliczeń, bo niemowlęta i babcie po 60 raczej w ciąże
      nie zachodzą. Nawet w tym pięknym kraju...
      • saana Re: Ale o co Ci chodzi? 24.06.03, 14:20
        no policz sobie biorac jeszcze mniej kobiet w wieku rozrodczym pod uwage to
        dopiero wyjdzie Ci liczba. A chodzi mi o to o co chodzi feministkom i tym
        ludziom, ktorzy sa na pewnym statku we Wladyslawowie.
        • Gość: astinger Re: Ale o co Ci chodzi? IP: 213.231.15.* 24.06.03, 14:54
          saana napisała:

          > no policz sobie biorac jeszcze mniej kobiet w wieku rozrodczym pod uwage to
          > dopiero wyjdzie Ci liczba. A chodzi mi o to o co chodzi feministkom i tym
          > ludziom, ktorzy sa na pewnym statku we Wladyslawowie.

          A o co chodzi tym na statku???? Zeby dostać pigułke wczesnoporonna trzeba wejść
          na statek???? A jak wpłyniecie tego statku skorelowac z odpowiednim momentem na
          takie czynności i co ma do tego jakakolwiek liczba aborcji w Polsce?
          • saana Re: Ale o co Ci chodzi? 24.06.03, 15:10

            jezeli tak to rozumiesz to inaczej niz ja.
            Gość portalu: astinger napisał(a):

            > saana napisała:
            >
            > > no policz sobie biorac jeszcze mniej kobiet w wieku rozrodczym pod uwage t
            > o
            > > dopiero wyjdzie Ci liczba. A chodzi mi o to o co chodzi feministkom i tym
            > > ludziom, ktorzy sa na pewnym statku we Wladyslawowie.
            >
            > A o co chodzi tym na statku???? Zeby dostać pigułke wczesnoporonna trzeba
            wejść
            >
            > na statek???? A jak wpłyniecie tego statku skorelowac z odpowiednim momentem
            na
            >
            > takie czynności i co ma do tego jakakolwiek liczba aborcji w Polsce?
    • saana Re: 38 000000/2-200 000 24.06.03, 14:22
      i jeszcze o ciemnogrod ,ktory wyziera z tego artykulu ale ktos dal w koncu
      podstawy do tego.
    • Gość: m Re: 38 000000/2-200 000 IP: *.stacje.agora.pl 24.06.03, 14:30
      Pewnie, należy używać życia ile sie da, bez żadnej odpowiedzialności. A potem
      zabić dziecko.
      • szewczyk_dratewka Re: 38 000000/2-200 000 24.06.03, 14:37
        Gość portalu: m napisał(a):

        > Pewnie, należy używać życia ile sie da, bez żadnej odpowiedzialności. A potem
        > zabić dziecko.

        Najpierw trzeba nauczyć ludzi co to jest odpowiedzialnośc i czym sie moze
        skończyć "używanie zycia".
        A czy zabija się, to już odrębna dyskusja.
        Hipokryzja Giertychów i innych jemu podobnych jest podobna do sytuacji, kiedy
        zabiera się dziecku pieluchę, nie tłumaczy mu co się może bez niej stać, a
        potem jeszcze są do tego dziecka pretensje, ze zrobiło kupę po srodku pokoju...

        • Gość: m Re: 38 000000/2-200 000 IP: *.stacje.agora.pl 24.06.03, 14:42
          Mam przykład po mojej córce, jak sie tłumaczy w szkole. Byle nie wpaść. Tę
          wiedzę powinni przekazać rodzice.
          • klaryska Re: 38 000000/2-200 000 24.06.03, 14:49
            prykro mi jezeli te lekcje sa wlasnie takie ,ale niestety ktos musi uczyc. Nie
            kazdy z rodzicow naucza swoje dzieci. Moze rozwiazaniem byloby zobowiazanie sie
            rodzcow ,ze sami podejmuja sie wyksztalenie dzieci i wtedy dziecko nie braloby
            udzialu w takiej lekcji. oczywiscie wszstko powinno zakonczyc sie forma
            egzaminu, zeby sprawdzic czy faktycznie rodzice byli wystarczajaco wyedukowani.
            Gość portalu: m napisał(a):

            > Mam przykład po mojej córce, jak sie tłumaczy w szkole. Byle nie wpaść. Tę
            > wiedzę powinni przekazać rodzice.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka