jaguska15
25.07.07, 13:27
Można oszaleć, jak z nim żyć?
Od niesamowitej energii, aktywności po całe dnie i ...tygodnie milczenia,
braku chęci na nic. Przecież mu nie powiem żeby się leczył! Ale jak to
wytrzymać? Ciągła huśtawka! Nie zdążyłam czegoś powiedzieć w niedzielę bo
zabrakło czasu, a w poniedziałek już nie powiem bo widzę że to go nie
interesuje. Rozmawiać na siłe, czy dać mu w tym czasie spokój?
Błagam pomóżcie!