speedymika
30.07.07, 12:02
Są rzeczy ważne i ważniejsze...życie jest tylko jedno i trzeba walczyć o to
aby było choć trochę szczęśliwe. Ale co z innymi wartościami? Gdzie jest
granica za którą nie wolno w tych poszukiwaniach przechodzić? Znam kogoś kto
ma żonę i 2-letnie dziecko. Teraz podobno poznał kobietę swojego życia. Ma do
wyboru: być odpowiedzialny za rodzinę i trwać w małżenstwie które było za
szybko i bez zastanowienia, lub sprobować ułożyc swoje życie tak aby być
szczęśliwym. Czy można zbudować cos waznego i pieknego na takich fundamentach?