hieroglif1
01.08.07, 22:17
w telewizji przemoc, w telwizji przemoc i brak wyczucia, nawet filmu nie
mozna spokojnie obejrzeć. A gdzie potrzebn informacje? Zawsze pretesnje do
widz,a że widz mało filmów i tv oglada, widz nie rzuca się o byle drobiazgi
na miare tłuamczenia filmów. Jesli patrzę na film wojenny to akurat
interesuje mnie ta najmniejsza srubka za sprawą której statek wykonał kilka
katapult na powierzchni morza, nim runał w samozagładę. Że nazwa tej srubki
skąłda się z jedenstau cyfr lub drudno literalnego kodu do odszyfrowania za
pomocą specjlanych wojskowych maszyn, to tez jest interesujące. A co mnie
obchodzą uproszczenia. Mam z powodu uproszczeń nieco przerąbane, bo slepo
wierzyć w filmy nie da się, a nie zawsze mozna usłyszec co jako pierwszy plan
głósów aktorów puszczane ejst w polsce jako plan drugi, jak, co oburzajace,
tło. A jak pojade kiedys na okrecie, to się moz.na będzie wdać w miłą
pogawędekę z mechanicznym, zagadując albo o śrubkach, albo czy nza się na
takich modelach okrętów i czy w przyszłosci takie to nie ejst abstrakcja.
A może widz oprócz tv czasem i okręty powinien pooglądac, więc dlatego tak
mao na tv patrzy, wiec o co się rzuca projektor, za pozwoleniem?