Dodaj do ulubionych

Wrzucając perły do studni.....

26.08.07, 16:02
"Przyjażn nigdy nie jest bezbłędna, podobnie jak miłość i jak wszystko co żywe (bezbłedna jest tylko śmierć)
aby była prawdziwa, musi ją cementować partnerstwo pisane przez B jak braterstwo.Pewna solidność, warunkowana szczerością i bezinteresownością.,
W żadnym razie wdzięcznością.Ci, którzy wyłudzają czyjąś wdzięcznść, oplątując człowieka misterną siecią komplementów i podarunków-są chytrzy.
Ale równie wredni są przymilni niewdzięcznicy, którzy biorą dar.
Kiedy kładziesz skarby swej duszy i precjoza do stóp komuś , kto choruje na służalczość, interesowaność czy niewdzieczność-rzucasz perły i złoto w studnię bez dna.
Bo musi być jeszcze serce, które bierze , a nie tylko dłonie."

W.Łysiak
Obserwuj wątek
    • 13kotek13 Re: Wrzucając perły do studni..... 26.08.07, 16:16
      Zgadzam sie z autorem co do slow dotyczacych wdziecznosci. Mam na mysli to, ze
      ani przyjazn ani milosc nie moze opierac sie wlasnie na wdziecznosci. Oczywiscie
      uczucie to wystepuje, ale dla mnie w zwiazku z "przyjeciem daru" - a nie
      wynikajace z checi oplecenia kogos i manipulacji, bo do tego chyba zmierzal autor...

      Dla mnie solidna i stabilna podstawa do przyjazni i milosci jest szczerosc.
      • shangri.la Re: Wrzucając perły do studni..... 26.08.07, 16:17
        Myślisz, że istnieją szczerzy mężczyźni?:)
        • 13kotek13 Re: Wrzucając perły do studni..... 26.08.07, 16:39
          :) odpowiem tak :
          do momentu, gdy pojawilam sie na forum z moim watkiem o klamcy klamcy, to bylam
          totalnie przekonana, ze NIE istnieja tacy.
          Czytajac to, co rozne kobietki tutaj pisza, uwazalam, ze wiekszosc mezczyzn jest
          mega zaklamana etc
          Jednak spotkalam mezczyzne, ktory jest szczery az do bolu i nie jestem teraz
          pewna, czy go gdzies przypadkiem nie wykopano, albo moze i odmrozono he he he

          Mysle, ze istnieje niewielka grupa szczerych mezczyzn.
          A Ty, jak uwazasz?

          ps: mialam kiedys magnes na lodowke, na ktorym bylo zdjecie ksiezyca i na tym
          magnesie takie oto haslo : "Jesli udalo sie wyslac jednego mezczyzne w kosmos,
          to dlaczego nie poslac tam wszystkich? "
          :))
          • shangri.la Re: Wrzucając perły do studni..... 26.08.07, 16:53
            Hmmmm....pomysł z lodówkowego magnesu jest wykonalny, ale grozi widmem seksmisji;)
            Jak ja uważam?
            Widzisz, nasze poglądy są zwykle w dużej mierze oparte na własnych doświadczeniach , a te w moim przypadku nie są pozytywne ( małą próbkę opisałam Ci w wątku o zabijaniu miłości)
            A to naprawdę tylko mała próbka tego, co przeżyłam w ostatnich latach....
            Z drugiej strony jestem daleka od demonizowania mężczyzn i przypisywania im wszytkich negatywnych cech, chociażby dlatego, że mam fajnych, porządnych kolegów, którzy są dobrymi ojcami i niezłymi mężami.
            Wśród kobiet też jest wiele nieszczerych , zakłamanych idiotek, które bawią się uczuciami.
            Trzeba się tylko nauczyć omijać takich ludzi i przestać wrzucać perły do studni lub wieprzom na pożarcie.
            • 13kotek13 Re: Wrzucając perły do studni..... 26.08.07, 17:14
              Masz racje, z kobietami jest podobnie, tego sie nie uniknie.
              Mam kilku kolegow bardzo zranionych przez zony wlasnie. Jedna z nich, po 2
              miesiacach od slubu, pod jego nieobecnosc wywiozla wszystkie rzeczy z
              mieszkania, lacznie z kuchnia na wymiar i wrocila do rodzicow, tlumaczac, ze ona
              tak naprawde tego slubu nie chciala.
              Druga, gdy maz mial problemy finansowe, padla w objecia innego, gdy problemy sie
              skonczyly - ona wrocila.
              Przyklady mozna mnozyc.
              Nie jestem idealna, kiedys tez postapilam nieuczciwie, w stosunku do mezczyzny,
              z ktorym bylam.Stac mnie bylo jednak na szczerosc, przyznalam sie i
              przeprosilam, no i kulturalnie sie rozstalismy. Dzis wiem, ze wtedy powinnam
              zaczac od rozstania, a pozniej zrobic to, co bylo powodem tej decyzji.


              Mam jeszcze dwa inne magnesy, jeden jest dedykowany mojej mamie - wysmienitej
              kucharce -tak na przekor, z przymruzeniem oka : "Caluje lepiej niz gotuje" :))
              • shangri.la Re: Wrzucając perły do studni..... 27.08.07, 15:14
                Z lektury forum wynika , że tylko faceci to świnie:)
                Szkoda, ze tak mało panów opisuje tutaj swoje historie....
                • ja_adam Jestem idealny 27.08.07, 15:18
                  Idealnie łamię ideały, zasady, wzorce na złość babci!
                  • shangri.la Re: Jestem idealny 27.08.07, 15:22
                    E tam, takim ideałem to ja też jestem :)
                • 13kotek13 Re: Wrzucając perły do studni..... 27.08.07, 15:30
                  Widocznie mezczyzni szukaja rozwiazan gdzie indziej ;)
                  • shangri.la Re: Wrzucając perły do studni..... 27.08.07, 15:31
                    W kieliszku czy burdelu?:)
                    • ja_adam Re: Wrzucając perły do studni..... 27.08.07, 15:44
                      To bez znaczenia co się z tą perłą robi.
                      Każdy ma w sobie tyle pereł ile ma ludzi, więc jesli komus dam perłę to niech
                      sobie zrobi co ze chcę, nawet w odbyt zaaplikuje jeśli mu to sprawi przyjemność.
                      Znaczenie ma to że ktoś w zamian za tą perłę odda ci dwie perły.
                      A poza tym na cholerę mi perły.
                      • shangri.la Re: Wrzucając perły do studni..... 27.08.07, 15:46
                        Tylko, że ta peła to wszytko, co masz do zaofiarowania. To najcenniejsza cząstka Ciebie, którą składasz u stóp drugiego człowieka.
    • shangri.la Re: Wrzucając perły do studni..... 27.08.07, 16:04
      Oddajesz komuś to, co masz najlepszego a ten ktoś nie tylko wsadza to so sobie w d..., ale śmieje Ci się w nos.
      Dobrze Ci z tym?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka