indi2
13.09.07, 12:00
Proszę o szczere i tylko szczere odpowiedzi, bez 10-cio stronicowej analizy.
Sytuacja:
Dziewczyna wolna, młoda, z potrzebami wszelkimi (jak każdy dojrzały człowiek).
Spotyka faceta, który się jej podoba pod wieloma względami, ale uczucia brak,
co dyskwalifikuje związek. Facet proponuje seks na zasadzie: ja tego chcę, ty
tego chcesz, to czemu nie? Dziewczyna się zgadza, jest miło i przyjemnie.
Potem spotykają sie jeszcze kilka razy, ale jako znajomi, a nie para, bez
większych sentymentów. Żadne nie ma żalu do drugiego.
Pytanie: Jaka była wasza pierwsza myśl o tej dziewczynie?