11.10.07, 22:18
no , cześć .
dawno nic nie pisałem .bo normalnie żyję na całego . ale dziś byłem
na pogrzebie .
i tak .
dałem w palnik z prezeską . gadaliśmy o wszystkim i znowu
udowodniła ,że baba z niej 100% . gotuję , barszcz i kebaby lub
kebabcze smażę z mielonego . bo to mnie uspokaja ....
czaję się na 20 letniego syna , który jest akurat pod ręką i wraca z
treningu , żeby go uścickać ( tak młodzi nie mają teraz lekkiego
życia z tymi starymi O:)
i w ogóle pozdrawiam tych co jerszcze coś czują .
Obserwuj wątek
    • jan_stereo Re: pogrzeb 11.10.07, 22:22
      No Jonaszek sie pojawil :")

      ps. nie ma to jak zyc na calego na pogrzebie :")
      • jonaszkowalski Re: pogrzeb 11.10.07, 22:32
        no cześć jasiu :)

        tak to jest :) mimo wszystko dobrą lekcję dostałem w realu -
        najlepszą . co tam u rybola , na materacu , alki i reszty
        głynetch , ośki i takiego jednego gościa co to u dentysty -
        wszystkich pamiętam ....
        piszą , piją , żyją ? dają rade ?
        • jan_stereo Re: pogrzeb 11.10.07, 22:37
          wszyscy zyja/egzystuja, moze nie bawia sie tak dobrze jak jonaszek,ale ich kroki slychac to tu to tam, raz glosniej a raz ciszej..


          ps.A co do tych lekcji Twoich, to nie sa jakies korepetycje czasem :")
          • jonaszkowalski Re: pogrzeb 11.10.07, 22:50
            no , coś ty :) jakie lekcje :)
            stoję sobie tu w fartuszku żółtym z napisem - pocałuj kucharza
            po a ngielsku jest napisane ( prezeska mi kupiła , a jak
            wykształcona b babka ) z łyżka dxrewn ianą w ręku :)
            litery mi się plączą ... no , tak :)
            zapraszam na barszcz - jaka lekcja .....:) kumplujemy się
            i na FLASZKĘ TEEEEEŻ . a , jak .
            i sol widziałem z tym jej pięknym światewm * ma rację :)
            a barszcz jest taki -
            normalnie barszcz ukraiński z wora mrożonek 2 szt.
            do gara i wody do pełna , jakieś 2litry
            potem szynka bez kości - mało tej szynki , raczej
            a , i wstawiamy czystą - na igłę w między czasie :)
            kapusta biała i trochę fasoli
            gotujemym ....
            kroimy szynkę w kostkę , śmietana
            bułka
            flaszka i
            ..... jedziemy z pogaduchami
            a lekcje to w dupie , gadamy i jemy barszcz
            janek jemy , popijamy i gadamy :)
            • jonaszkowalski Re: pogrzeb 11.10.07, 23:00
              o , janek gdzieś przepadł - łuuuu :(
              ale to się wszystko rozrosło
              normalnie ledwo znalazłem .
              posegregowaner , rubryki - porządek :)
              żadnych głupot . idę do sol :)
              • jan_stereo Re: pogrzeb 11.10.07, 23:02
                tuz obok (troche Ci sie po domu poszwedalem), juz jestem, wlasnie sol Ci podaje, o prosze :")
            • jan_stereo Re: pogrzeb 11.10.07, 23:01
              to ja juz sobie wpisuje na moja liste 10 rzeczy jakie nalezy dokonac przez smiercia, a nawet duzo duzo przed nia, owo barszczowanie flaszkowe, seryjnie :") Mam kilka takich opowiesci, ze sie od nich barszcz sam zagotuje, a potem opowiem kilka mrozacych krew w zylach, to bedziemy mieli chlodnik :")


              ps. tylko nie baw sie w komete i nie przelatuj jednorazowo, to dogramy szczegoly, bo ja teraz uwiazany jestem troche....
              • jonaszkowalski Re: pogrzeb 11.10.07, 23:19
                jaaaanek :)
                raczejn kometa , no - fajne :)
                ho ho dawne czasy :) teraz podróżnik amator jestem i ten , no
                uwieczniacz rzeczywistości w ciemni i cyfrowy uwieczniacz na
                monitorze kompa - jeden wypad i 300 zdjęć :) ( ale ciągle 36 na
                błonie , ech jak to brzmi w dzisiejszych czasach - błona - co ...?)
                patałach fotograficzny i dromader , bo się dorobiłem drugij
                skrzynki - cyfrowej - a jak ... :)
                to cholernie miłe , że możemy sobie popstrykać i pogadać .
                co to , co masz 10 - krotnie przed śmiercxią narozrabiać ? ...
                już myślę , co ja bym narobił ....

                • jonaszkowalski Re: pogrzeb 11.10.07, 23:28
                  po pierwsze to bym zrobił
                  - córke , bo norma,lnie mi się nie udało jak na razie
                  - klate bym weyrzeźbił , bo ta moja współczesna to lipa
                  - cyngli bym nie nosił jak teraz ( nawet takich małych ) tylko
                  soczewki , jak mój starszy syn
                  - powiększalnik , bym kupił lepszy , a n ie na takim , mało
                  freprezantycyjnym - starym dziadku , ale powiększenia to mimo
                  wszystko 29x18 ( stara amatorska szkoła)
                  - prezesce wkońcu , kupię perfumy ZEN - zobaczysz , że kupię
                  - psa , bym nie wprowadził do rodziny jak teraz ... kundel członkiem
                  rodziny , oooo ludzie ! tragedia
                  .... dalej myślę - poczekaj ?
                  • jonaszkowalski Re: pogrzeb 11.10.07, 23:32
                    rany ,. i jeszcze ta moja pisanina . zjadanie lub dodawanie liter .
                    niechlujstwo pisowate . beznadzieja , chaos i mizeria .
                    czekaj . skupiam się , postaram się wycyzelować - od razu .
                    • jan_stereo Re: pogrzeb 11.10.07, 23:36
                      zapompuj do skrzynki, tam jest namiar na "zaginionych", dowiesz sie gdzie przesiaduja.
                      Mozesz pisac swawolnie i chaotycznie, moj mozg i tak jakosc nie czyta po literce tylko cale formy wyrazowe :")
                    • jonaszkowalski Re: pogrzeb 11.10.07, 23:49
                      i wiesz co jeszcze .
                      ano , bardziej wymagający powinienem być . i tyle .
                      a , nie jałopa .
                      mówię w sklepie dwie bułki wrocławskie ( paryskie , w zależności
                      gdzie tam jesteś ) i 1/2 razowca i jeszcze ciabaty dwie i pół
                      szarlotki . koniec , kropka .
                      ładuje do koszyka . gadamy sobie z blondyną . normalnie o
                      wszystkim , o szarlotkach i sernikach i benhakerze i o zdjęciach
                      ( ma babka cwancyg , że heeej do zdjęć - oko i rozum )
                      a w domu okazuje się , że nie mam bułek długich tylko dwie
                      kmajzerki - zjadamy kajzerki , wszyscy toczą bitwe o bułke .
                      gadają , narzekają i lżą kupującego .
                      następnego dnia to , samo - gadamy sobie z panią Moniką i znowu to
                      samo . 10 kajzerek zamiast jhednej wrocławskiej .
                      a , ja i tak olewam bułki - lubię panią Monikę .
                      dosyć tego . konkretne wymagania i sympatie .
                      10 kajzerek to 10 kajzerek , anie jakaś tam bagietka ....
                      ( o , już mnie wątpliwości nachodzą , no co za jołop -
                      sakramecki .... sakramencki ?
                      • jonaszkowalski Re: pogrzeb 12.10.07, 00:02
                        o , rany .
                        janek , poważśnie staram się jak cholera
                        - widziałeś tye kjamzerki , czy jak to napisałem - sam widziałem !
                        beznadziejny przypadek , ignorancji , opilstwa i dyletanctwa orto ,
                        a nawet graficznego
                        ... mizeria idzie spać
                        janek pozdrawiam , trzymAJ SIĘ
                        a , barszcz jest naprawdę dobry jak dodać do niego śmietany ,
                        kapusty białej i trochę fasoli też białej - poważnie , tak robiła
                        moja wredna babka . wredną , tak po prawdzie miałem babkę , ale
                        barszcz ukraiński potrafiła gotować .
                        ja za to umiem walnąćflaszkę ze znajomymi , czego babka nie
                        potrafiła . i moja teoria jest taka , że dlatego była to wredna
                        babka . nikomu nie życzę wrednej babki , ale barszcz polecam .
                        cześć janek , trzymaj się . :) pozdrawiam .
    • solaris_38 jako coś czująca 12.10.07, 11:08
      odzywam sie zatem


      dziś czuję .. zadowolenie bo sama sobie zainstalowałam skanero- kopiarko-drukarkę
      :)

      poza tym czuje jesień

      i jeszcze tradycyjnie szczęście

      :) :) :)

      sol

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka