Dodaj do ulubionych

Szczęście

19.07.03, 10:04
Happiness is the by - product ov an effort
to make someone else happy

szczęście to produkt uboczny starań
uczynienia kogoś innego szczęśliwym.


Czy tak??:)

Pozdrawiam,
meg
Obserwuj wątek
    • Gość: gb Re: Szczęście IP: *.toya.net.pl / 10.0.230.* 19.07.03, 11:30
      :))))najprawdopodobniej TAK.
      • poszukiwaczkaa Re: Szczęście 19.07.03, 23:02
        Czyli po czesci jestesmy chyba egoistami, najpierw nasze zadowolenie, szczescie
        itp. , potem bliskich. Przewrotne to.
        Ale warto walczyc o szczescie, ale co to jest, gdy ma sie 35 lat, niespelnione
        macierzynstwo i brak faceta??
        • Gość: stary Re: Szczęście IP: *.acn.pl / 10.72.2.* 21.07.03, 00:30
          poszukiwaczkaa napisała:

          > Czyli po czesci jestesmy chyba egoistami, najpierw nasze zadowolenie,
          > szczescie itp. , potem bliskich. Przewrotne to.

          Dodałbym "po większej części". Czy nie jest tak, że dajemy lub staramy się
          dawać szczęście innym (kochamy itd) po to, aby oni uczynili nas szczęśliwymi?
          Czasem sobie tego nawet nie uświadamiamy. Taa... Przewrotny egoizm
          • cossa Re: Szczęście 21.07.03, 00:32
            masz racje, ale by pokochac druga osobe i obdarzyc ja
            szczesciem sami musimy umiec byc szczesliwymi. musimy
            umiec kochac siebie. bez tego dlugo sie nie pociagnie -
            tak mi sie jakos to widzi.

            cossa

            Gość portalu: stary napisał(a):

            > Dodałbym "po większej części". Czy nie jest tak, że
            dajemy lub staramy się
            > dawać szczęście innym (kochamy itd) po to, aby oni
            uczynili nas szczęśliwymi?
            > Czasem sobie tego nawet nie uświadamiamy. Taa...
            Przewrotny egoizm
            • Gość: jar Re: Szczęście IP: 195.136.33.* 21.07.03, 08:18
              czyli aby byc szczesliwym musimy innych obdarzyc szczesciem, ale zeby ich
              obdarzyc szczesciem musimy byc szczesliwi..czy to znaczy, ze nie mamy szansy na
              absolutne szczescie ani swoje ani cudze skoro to kolo sie kreci ? ;)

              > masz racje, ale by pokochac druga osobe i obdarzyc ja
              > szczesciem sami musimy umiec byc szczesliwymi. musimy
              > umiec kochac siebie. bez tego dlugo sie nie pociagnie -
              > tak mi sie jakos to widzi.

              • cossa Re: Szczęście 21.07.03, 11:42
                a jest cos takiego jak abloslutne szczescie? przynajmniej
                w ziemskim wydaniu? a nawet jesli sie pojawi to na
                moment. kolo sie kreci, bo nic nie jest stale. wszystko
                sie zmiania i trza miec oczka szeroko otwarte.

                ale tak czy inaczej - nie uszczesliwi nas jedynie
                uszczesliwianie innych. a przynajmniej nie kazdego.

                cossa

                Gość portalu: jar napisał(a):

                > czyli aby byc szczesliwym musimy innych obdarzyc
                szczesciem, ale zeby ich
                > obdarzyc szczesciem musimy byc szczesliwi..czy to
                znaczy, ze nie mamy szansy na
                >
                > absolutne szczescie ani swoje ani cudze skoro to kolo
                sie kreci ? ;)
          • Gość: iluzja Re: Szczęście IP: *.gsi.de 22.07.03, 21:46
            Nic dodac, nic ujac. Egoizm nieodlaczna czesc nas...
    • Gość: janek Re: Szczęście IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.03, 23:22
      Szczescie to pojecie wzgledne. Wolontariusze pojma to inaczej, geje inaczej.
      Nie jestem gejem, ale o szczesciu a wlasciwie jego braku z powodu wiecznej
      wojny miedzy sercem a rozumem moglbym napisac poemat.

      Meg, ale w czym problem?
      • meg_blue Re: Szczęście 20.07.03, 10:34
        A tak sobie dywaguje. Mam niedosyt, walcze sama ze soba.

        Pozdrawiam,
        meg
    • zly_kwiat [...] 20.07.03, 10:44
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • Gość: jar Re: Szczęście IP: 195.136.33.* 21.07.03, 08:23
      czyli jezeli ten ktos nie stanie sie szczesliwy to ty tez nie bedziesz
      szczesliwa, czy tez samo twoje staranie ci wystarczy?... szczescie nie jest
      kupczeniem uwarunkowanym od posiadania tego czy owego, inna sprawa, ze to i
      tamto daje nam wiele radosci, ale jest jedynie uzaleznieniem nasego
      samopoczucia od rzeczy spoza nas...;)

      > Happiness is the by - product ov an effort
      > to make someone else happy
      >
      > szczęście to produkt uboczny starań
      > uczynienia kogoś innego szczęśliwym.
      >
      >
      > Czy tak??:)
      >
      > Pozdrawiam,
      > meg
    • niebo77 Re: Szczęście 21.07.03, 10:52

      > szczęście to produkt uboczny starań
      > uczynienia kogoś innego szczęśliwym.

      nie zawsze tak jest ... czasami szczęście przychodzi tylko dlatego, że to ja
      sama czegoś dokonałam... sama dla siebie...
      a czasami kiedy obrazy przed moimi oczami są tak wspaniałe, że po prostu nie
      można czuć się nieszczęśliwym... :))
    • poszukiwaczkaa Re: Szczęście 21.07.03, 14:08
      Szczescie to ta chwila co trwa. Raz mniejsze szczescia, raz wieksze. ale zawsze
      warte zastanowienia.

      Pozdrawiam,
      poszukukiwaczka (szczescia:))
    • Gość: Oban Re: Szczęście IP: 212.160.210.* 22.07.03, 15:19


      "Zyc to znaczy walczyc. Niczego, absolutnie niczego
      nie zdobywa sie raz na zawsze. Cierpienie jest czescia
      zycia, trzeba to zaakceptowac. Szukanie szczescia i
      duchowego komfortu to zyciowa tandeta.
      Kazdy jest samotny. Wszystkie zwierzeta sa samotne.
      Widziales kiedy, zeby psy spacerowaly pod reke?"
      Witold Gombrowicz
      • Gość: Malwina Re: Szczęście IP: *.d1.club-internet.fr 22.07.03, 15:29
        :-)
    • gioca Do Obana i Meg 22.07.03, 20:40
      Pieknie to ujales, Ty i Gombrowicz. Wydrukuje sobie to i powiesze nad biurkiem:)

      Do Meg: Szczescie to to za czym gonimy, ale czasem warto przystanac, zeby nie
      przebiec swojego przystanku.

      buzka!
      • meg_blue Re: Do Obana i Meg 22.07.03, 22:22
        Stoje, lookam, lookam i nic...
        Pora zmienic kierunek patrzenia? Bo juz mnie glowa boli...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka