mlody-xxl
15.10.07, 20:40
A czemu ludzie uważają się za pępki świata i wściekają się, kiedy inni chcą
robić coś po swojemu, albo nie chcą robić po ichniemu?
A czemu ludzie wysilają się na złośliwości i prowokują awantury tylko po to,
żeby zepsuć humor komuś, komu się coś udało?
A czemu mówią (spontanicznie i z pewną taką gorliwością nawet), że "za
biednych modlić się trzeba, a za bogatych nie wolno, bo oni już mają dość"?
A czy kiedy ktoś jest miły kiedy czegoś potrzebuje i bezczelny kiedy tylko coś
dostanie, lub wściekły i chamski kiedy nie dostanie to już jest manipulacja?
A czemu mnie to obchodzi?