Dodaj do ulubionych

niezwykle powazny problem

25.07.03, 22:15
moj powazny problem dotyczy niezwykle istotnej sprawy. Otoz wydawalo mi sie
kiedys a i teraz rowniez , ze warto byloby czasem powiedziec nie. I sie nie
rodzic. zwazywszy na reainkarnacje jest to wciaz aktualny problem dla mnie.
- moralnie bo nie wiem czy rodzice z takim wysilkiem w pocie czola mnie
plodzacy byliby zachwyceni gdybym im odmowila. Wystawila np. glowe i
powiedziala nie.
Z drugiej jednak strony wobec obsewacji poczynionych w tym zyciu, proces
urodzenia pociaga za soba ogromne skutki np. jak mozliwosc bycia morderca,
ofiara lub nie wspominajac o tak drobnych przewinieniach jak bycie zdradzanym
czy zdradzac kogos.
Oczywiscie w przyszlym zyciu moge byc czyms innym ,jednak odpowiedz na
powyzsze rozterki bardzo by mi pomogla bo jednak moge byc czlowiekiem. I nie
wiem czy moge w lonie zaprotestowac.

czy ktos moglby mi pomoc?
Obserwuj wątek
    • Gość: Imagine Re: niezwykle powazny problem IP: *.unl.edu 25.07.03, 22:20
      saana napisała:

      > moj powazny problem dotyczy niezwykle istotnej sprawy. Otoz wydawalo mi sie
      > kiedys a i teraz rowniez , ze warto byloby czasem powiedziec nie. I sie nie
      > rodzic. zwazywszy na reainkarnacje jest to wciaz aktualny problem dla mnie.
      > - moralnie bo nie wiem czy rodzice z takim wysilkiem w pocie czola mnie
      > plodzacy byliby zachwyceni gdybym im odmowila. Wystawila np. glowe i
      > powiedziala nie.
      > Z drugiej jednak strony wobec obsewacji poczynionych w tym zyciu, proces
      > urodzenia pociaga za soba ogromne skutki np. jak mozliwosc bycia morderca,
      > ofiara lub nie wspominajac o tak drobnych przewinieniach jak bycie zdradzanym
      > czy zdradzac kogos.
      > Oczywiscie w przyszlym zyciu moge byc czyms innym ,jednak odpowiedz na
      > powyzsze rozterki bardzo by mi pomogla bo jednak moge byc czlowiekiem. I nie
      > wiem czy moge w lonie zaprotestowac.
      >
      > czy ktos moglby mi pomoc?
      decyzja o przyjsciu na ten swiat jest wynikiem karmy. twoja swiadomosc wybiera
      najdogodniejszy moment i warunki do rozwiazania karmy, tu na ziemi. tej decyzji
      nie podejmujesz w ciele matki !!! nie ma ucieczki od rozwiazania swej karmy w
      sensie unikniecia jej. mozesz pracowac by ja uwolnic, mozesz nic nie robic
      czekajac na bieg wypadkow, ale nie unikniesz konsekwencji, takich czy innych.
      wiec twoje przyjscie na swiat jest optymalna decyzja.
      Pozdr, Imagine.
      • saana Re: niezwykle powazny problem 25.07.03, 22:28


        i Ty to nazywasz optymalna decyzja....przeciez ktos za mnie podjal decyzje.

        > decyzja o przyjsciu na ten swiat jest wynikiem karmy. twoja swiadomosc
        wybiera
        > najdogodniejszy moment i warunki do rozwiazania karmy, tu na ziemi. tej
        decyzji
        >
        > nie podejmujesz w ciele matki !!! nie ma ucieczki od rozwiazania swej karmy w
        > sensie unikniecia jej. mozesz pracowac by ja uwolnic, mozesz nic nie robic
        > czekajac na bieg wypadkow, ale nie unikniesz konsekwencji, takich czy innych.
        > wiec twoje przyjscie na swiat jest optymalna decyzja.
        > Pozdr, Imagine.
        • Gość: Imagine Re: niezwykle powazny problem IP: *.unl.edu 25.07.03, 22:31
          saana napisała:

          >
          >
          > i Ty to nazywasz optymalna decyzja....przeciez ktos za mnie podjal decyzje.

          myslisz o rodzicach, "planujacych" swe pociechy ? nie, to nie oni podejmuja
          decyzje o Twoim przyjsciu na swiat. Oni sa tylko medium poprzez ktore pojawiasz
          sie na tym swiecie. Pamietaj, ze Ty to dusza, swiadomosc a nie cialo !!!

          • saana Re: niezwykle powazny problem 25.07.03, 22:33

            cialo mam nawet niezle wiec nie chce mi sie o nim zapominac.....
            gwoli scislosci w ktorym momencie jest tylko dusza i swiadomosc?
            Gość portalu: Imagine napisał(a):

            > saana napisała:
            >
            > >
            > >
            > > i Ty to nazywasz optymalna decyzja....przeciez ktos za mnie podjal decyzje
            > .
            >
            > myslisz o rodzicach, "planujacych" swe pociechy ? nie, to nie oni podejmuja
            > decyzje o Twoim przyjsciu na swiat. Oni sa tylko medium poprzez ktore
            pojawiasz
            >
            > sie na tym swiecie. Pamietaj, ze Ty to dusza, swiadomosc a nie cialo !!!
            >
            • Gość: Imagine Re: niezwykle powazny problem IP: *.unl.edu 25.07.03, 22:37
              saana napisała:

              >
              > cialo mam nawet niezle wiec nie chce mi sie o nim zapominac.....
              > gwoli scislosci w ktorym momencie jest tylko dusza i swiadomosc?
              > Gość portalu: Imagine napisał(a):
              >
              > > saana napisała:
              > >
              > > >
              > > >
              > > > i Ty to nazywasz optymalna decyzja....przeciez ktos za mnie podjal de
              > cyzje
              > > .
              > >
              > > myslisz o rodzicach, "planujacych" swe pociechy ? nie, to nie oni podejmu
              > ja
              > > decyzje o Twoim przyjsciu na swiat. Oni sa tylko medium poprzez ktore
              > pojawiasz
              > >
              > > sie na tym swiecie. Pamietaj, ze Ty to dusza, swiadomosc a nie cialo !!!
              > >
              szkoda ze nie bede mial okazji zobaczyc, czy nie bujasz z tym cialem, hihihihi.
              dusza i swiadomosc jest w momencie, gdy ziemskie cialo przestaje funkcjonowac.
              • saana Re: niezwykle powazny problem 25.07.03, 22:44
                no widzisz niby tak o duszy piszesz a cialo komentujesz ;-)..
                po smierci O.k dusza i swiadomosc, ale przed urodzeniem?
          • o.mariusz Re: niezwykle powazny problem 25.07.03, 23:10
            Gość portalu: Imagine napisał(a):

            > myslisz o rodzicach, "planujacych" swe pociechy ? nie, to nie oni podejmuja
            > decyzje o Twoim przyjsciu na swiat. Oni sa tylko medium poprzez ktore
            > pojawiasz sie na tym swiecie. Pamietaj, ze Ty to dusza, swiadomosc a nie
            > cialo !!!

            Jestem niezwykle miło zaskoczony - bardzo konkretnie i rzeczowo gadasz!
            Aż zapytam - a z której Ty sekty jesteś?


            Pzdr. o. Mariusz
            ____________________________________
            Postępuj zawsze właściwie! - www.ulcp.prv.pl
            • Gość: Malwina Re: niezwykle powazny problem IP: *.d1.club-internet.fr 25.07.03, 23:17
              a ja ...nic nie kapuje...
              to normalne ?
              • saana Re: niezwykle powazny problem 26.07.03, 02:18
                Gość portalu: Malwina napisał(a):

                > a ja ...nic nie kapuje...
                > to normalne ?
    • zly_kwiat Re: niezwykle powazny problem 26.07.03, 00:01
      saana napisała:

      > moj powazny problem dotyczy niezwykle istotnej sprawy. Otoz wydawalo mi sie
      > kiedys a i teraz rowniez , ze warto byloby czasem powiedziec nie. I sie nie
      > rodzic. zwazywszy na reainkarnacje jest to wciaz aktualny problem dla mnie.
      > - moralnie bo nie wiem czy rodzice z takim wysilkiem w pocie czola mnie
      > plodzacy byliby zachwyceni gdybym im odmowila. Wystawila np. glowe i
      > powiedziala nie.
      > Z drugiej jednak strony wobec obsewacji poczynionych w tym zyciu, proces
      > urodzenia pociaga za soba ogromne skutki np. jak mozliwosc bycia morderca,
      > ofiara lub nie wspominajac o tak drobnych przewinieniach jak bycie zdradzanym
      > czy zdradzac kogos.
      > Oczywiscie w przyszlym zyciu moge byc czyms innym ,jednak odpowiedz na
      > powyzsze rozterki bardzo by mi pomogla bo jednak moge byc czlowiekiem. I nie
      > wiem czy moge w lonie zaprotestowac.
      >
      > czy ktos moglby mi pomoc?



      wystarczy ze trzy razy spluniesz przez lewe ramie a wszystko bedzie dobrze

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka