fnoll
30.07.03, 20:10
znacie tą bajkę?
mrówka harowała całe lato, nie widziała nic poza pracą, miała dokładnie
obliczone zapotrzebowanie, zasoby i obmyślony proces mający zapełnić na zimę
jej spiżarnię
a konik polny grał na skrzypcach, kicał to tu, to tam
przyszła zima, mrówa mogła odsapnąć, a konik polny... no cóż, zajrzało mu w
oczy widmo śmierci głodowej (lub z odmrożeń)
poproszę o radę dla konika polnego
pzdr
fnoll