idaliaaa
21.11.07, 14:07
Odkad pamietam bylam zywiolowa optymistka. Nie balam sie niczego ani ludzi,nocy, robakow, stopow po roznych panstwach bez znajomosci jezyka. Zawsze zorganizowana pedantka. Od pol roku miewam sny. Ciagle sie spozniam na pociag, zapominam czegos,nie potrafie sie spakowc bo malo miejsca a tyle potrzebnych rzeczy,uciekam przed kims, panikuje przed wejsciem do szkoly. I budze sie bardzo zmeczona i zdenerwowana. Czy myslicie ze ciaza i dziecko jest jedynym wytlumaczeniem tego. Tyle ze Synek ma juz 2 lata,a ja tak sie czuje od pol roku..