Dodaj do ulubionych

Do stalych bywalcow i nie tylko...

IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 06.08.03, 12:50
Widze ze Komandos jest ciagle dla Was meczacy, dla mnie juz nie. Pojawiaja
sie watki jak walczyc z nim i jak go usunac z tego forum. Odpowiem Wam. Nie
da sie...Za dlugo to juz trwa. Jedyne co mozecie zrobic to zalozyc nowe,
prywatne forum pod nazwa np. "Psychologia bez Komandosa" i codziennie
reklamowac nowe forum na psychologii. Wtedy bedziecie adminami i mozecie
robic co chcecie. Tutaj niewiele zdzialacie...poniewaz to forum jest jak
ulica, kazdy moze po niej chodzic. Chcecie ekskluzywny klub wysokiego
kalibru? Zaluzcie nowe forum, nie widze innej mozliwosci.


Pozdr.


ryb
Obserwuj wątek
    • szewczyk_dratewka Re: Do stalych bywalcow i nie tylko... 06.08.03, 12:53
      nie, nie ekskluzywne. Normalne, bez chamstwa.
      A nie ma tak by sie nie dało. Da się tylko trzeba chcieć. Kiedy wszyscy sa
      jednak przeciw, to ja przepraszam. Widać wkażdym tkwi komandos i kazdy lubi
      czytać obelgi i bluzgi...
      :(
      • Gość: ryb Re: Do stalych bywalcow i nie tylko... IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 06.08.03, 13:03
        szewczyk_dratewka napisał:

        > nie, nie ekskluzywne. Normalne, bez chamstwa.
        > A nie ma tak by sie nie dało. Da się tylko trzeba chcieć. Kiedy wszyscy sa
        > jednak przeciw, to ja przepraszam. Widać wkażdym tkwi komandos i kazdy lubi
        > czytać obelgi i bluzgi...
        > :(


        Nie o to chodzi. Nikt nie jest przeciw, tylko to juz sie ciagnie od wielu
        miesiecy, wielu pisalo do adminow, bez skutku. Wiec uwazam ze jedynym wyjsciem
        jest nowe forum, moze nie "ekskluzywne" ale normalne, jezeli mozna o jakiejs
        normalnosci mowic...


        ryb
      • Gość: stary Re: Do stalych bywalcow i nie tylko... IP: *.acn.pl / 10.72.2.* 07.08.03, 12:48
        szewczyk_dratewka napisał:

        > nie, nie ekskluzywne. Normalne, bez chamstwa.
        > A nie ma tak by sie nie dało. Da się tylko trzeba chcieć. Kiedy wszyscy sa
        > jednak przeciw, to ja przepraszam. Widać wkażdym tkwi komandos i kazdy lubi
        > czytać obelgi i bluzgi...
        > :(

        Po peostu ignorujcie.
    • Gość: meee Re: Do stalych bywalcow i nie tylko... IP: *.MAN.atcom.net.pl 06.08.03, 13:06
      Drogi Rybie :)

      ekskluzywny?
      nieeee, nie o to chodzi...
      chodzi mnie tylko o to, by osoby udzielające się tu nie były chamsko traktowane
      przez gościa z worem kompleksów, czy czym tam jeszcze.

      I fakt, że ma się zlewkę na to co Komandos57 pisze, że Ciebie już nie rusza to,
      nie świadczy o tym, że nie ma problemu.

      to jest tak, jak z tą 'znieczulicą społeczną':
      Ty sobie go oswoiłes, Cossa, Herbatka Jaśminowa nie widzi problemu, i wszystko
      jest OK?
      'oby tylko mnie nie ruszył, po mnie choćby potop'?

      nie wiem... takie podejscie działa zniechęcająco...

      pzdr.

      p.s. wiem, wiem 'nikt mnie tu nie trzyma'...



      • Gość: meee:) o! sorka! IP: *.MAN.atcom.net.pl 06.08.03, 13:07
        aaaaaaaaaaaa!
        pisałam to jeszcze zanim Szewczyk sie odezwał, a my jak widać jednym głosem,
        wiec sorka za powtórke, ale nikt nie musi przecie mnie czytać ;)
        • Gość: meee Re: o! sorka! IP: *.MAN.atcom.net.pl 06.08.03, 13:09
          i jeszcze jedno:

          wcale nie pragnę, by było tu słodko-pierdząco, ale jak ktoś bździ /za
          przeproszeniem/ non-stop w walonka, to jest to przesadne użycie zadniej strony
          ciała!
        • szewczyk_dratewka Re: o! sorka! 06.08.03, 13:15
          nie za ma co, u mnie się cos długo łączy po tych łączach...
          a rację masz i się z Tobą zgadzam :)
      • jasmintea Do wszystkich:) 07.08.03, 10:44
        Droga meee i inni forumowicze:)

        Niestety widze problem. Trudno go nie zauwazyć.
        Ale nie sądzę, żeby wielka krucjata pod tytułem " Zróbmy wreszcie porządek z
        tym komandosem!" byla najlepszym sposobem na rozwiązanie tego problemu.

        Wiem, ze były prośby o interwencje do administracji. Admini wycinają posty
        komandosa. Niektórzy go ignorują.
        I wg mnie ryb ma racje - dopóki to nie będzie zamkniete forum z mozliwościa
        blokowania dostepu dla niektorych ip komandos bedzie sie pojawial.

        Ale to nie będzie zamknięte forum - bo nie taka jest jego idea.

        I pozostaje tylko usmiechnąc sie i zachować dystans do calej tej sprawy.

        Nie jestem za blokowaniem dostępu komukolwiek. Pomijajac wolnosc wypowiedzi -
        to jest czlowiek! A ja nienawidze skreślania czlowieka od samych drzwi tylko
        dlatego ,ze np. zachowuje sie w sposob, ktory mi nie odpowiada.
        Albo pisze w sposob, ktory mnie razi.

        Te dziesiatki watkow na temat nagannego zachowania komandosa służą bardziej
        wyrzuceniu z siebie żalów i wscieklosci - niż cokolwiek zmieniaja.
        Nie mowie,zeby nie raegowac. Ale na Boga! Kilkoma zartami i ogromna dozą
        spokoju i dystansu mozna " rozbroic " stado komandosow! A wiekszosc osob tylko
        sie na tych wątkach nakreca.

        Poza tym - razi mnie gdy osoby, ktore na jednych watkach pouczaja innych,
        wytykaja błedy i wypaczenia a na innych same traktuja w sposob ewidentnie
        chamski swoich adwersarzy ( akurat to nie do Ciebie meee:)))

        Czytam to forum od jakis 2 miesiecy. Piszę od kilkunastu dni.
        Nie wiem jak dlugo bedę tu zagladac ani jak często.
        Ale wolę czytać wątki poświecone czemus co mnie naprawde interesuje a nie temu
        czy zablokowac ip komandosowi czy nie (pomijajac juz glupi fakt, ze pod jednym
        ip moze dzialac cala siec osiedlowa np).

        Pozdrawiam Was serdecznie.



        Gość portalu: meee napisał(a):

        > Drogi Rybie :)
        >
        > ekskluzywny?
        > nieeee, nie o to chodzi...
        > chodzi mnie tylko o to, by osoby udzielające się tu nie były chamsko
        traktowane
        >
        > przez gościa z worem kompleksów, czy czym tam jeszcze.
        >
        > I fakt, że ma się zlewkę na to co Komandos57 pisze, że Ciebie już nie rusza
        to,
        >
        > nie świadczy o tym, że nie ma problemu.
        >
        > to jest tak, jak z tą 'znieczulicą społeczną':
        > Ty sobie go oswoiłes, Cossa, Herbatka Jaśminowa nie widzi problemu, i
        wszystko
        > jest OK?
        > 'oby tylko mnie nie ruszył, po mnie choćby potop'?
        >
        > nie wiem... takie podejscie działa zniechęcająco...
        >
        > pzdr.
        >
        > p.s. wiem, wiem 'nikt mnie tu nie trzyma'...
        >
        >
        >
        • Gość: meee Re: Do wszystkich:) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.08.03, 11:07
          więc tak:
          to, co mnie naprawdę obruszyło wczoraj, to wycieranie sobie twarzy, tudzież
          ścieranie opuszków paluszków wyrażeniem: 'wolność słowa'.
          ORAZ, takie ogólne: NIC NIE DA SIĘ ZROBIĆ.
          OKI, jesli sie nie da, to nie, ale nie milcz, Człowiecze, tylko dlatego, że jak
          sie odezwiesz, to bedziesz nastepnym do bluzgnietego odstrzału.

          Pamiętam jak ktos walczył z off-topikowymi wątkami (tymi mało z psychologią
          związanymi), ktore pojawiają się na Forum. Są raczej niegroźne i sprawiają paru
          Forumowiczom czystą hedonistyczną przyjemność :)
          Jak w kazdej spolecznosci: ile osob, tyle tematów, nastrojów - OK.
          Lubię się posmiać, lubię też poczytać Wasze dywagacje na roznorakie psych-
          filozof. tematy.
          tu natomiast chodzi o mało sympatyczną działalność:
          Hedonistycznie do wątków i postów You-Know-Who podchodzi sam autor + 2-3 osoby,
          ktore wczoraj podejrzewały owe posty o świeżość (sorry za ironię, ale sama
          twarz mi się usmiecha przy tem ;)

          Lubię Was, jako małą społeczność, i przykro widzieć jak kolejny Ktoś, niczemu
          nie winny, zostaje zbluzgany;
          stąd moje NIE dla Komandosa.
          I nie jest to NIE dla niego jako osoby (być może chorej), ale dla wątków, w
          ktorych zaspokaja swoje żądze upadlając innych.

          I jeszcze jedno, gwoli ścisłości:
          nie zazdroszczę osobom 'uprzywilejowanym' , ktore cieszą sie przyjaźnią
          komandosa - ktoś wczoraj powiedział, ze na przyjazń trzeba sobie zasłużyc...
          powstrzymam sie od skomentowania tego (choc wlasnie to zrobiłam :)
          pzdr
        • Gość: tak Re: Do wszystkich:) IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 07.08.03, 12:54
          jasmintea napisała:

          > I pozostaje tylko usmiechnąc sie i zachować dystans do calej tej sprawy.

          ===> Jasne, co z tego, że smród wokół. Zakryjemy go uśmiechem.

          > Nie jestem za blokowaniem dostępu komukolwiek. Pomijajac wolnosc wypowiedzi -
          > to jest czlowiek! A ja nienawidze skreślania czlowieka od samych drzwi tylko
          > dlatego ,ze np. zachowuje sie w sposob, ktory mi nie odpowiada.
          > Albo pisze w sposob, ktory mnie razi.

          ===> Co myślisz o osadzaniu ludzi w więzieniach? To są ludzie.
          Człowieka nikt tutaj nie skreśla. Chodzi o jego obraźliwe posty. Szczęśliwa
          jesteś, że Ciebie to tylko razi.

          > Te dziesiatki watkow na temat nagannego zachowania komandosa służą bardziej
          > wyrzuceniu z siebie żalów i wscieklosci - niż cokolwiek zmieniaja.
          > Nie mowie,zeby nie raegowac. Ale na Boga! Kilkoma zartami i ogromna dozą
          > spokoju i dystansu mozna " rozbroic " stado komandosow! A wiekszosc osob
          tylko
          > sie na tych wątkach nakreca.

          ===> Jasne, i jak ganię np. złodzieja mojego samochodu, to też wyrzucam z
          siebie swoje frustracje?
          Szczerze życzę Tobie sukcesów w rozbrajaniu komandosa. Poproś administratorów
          forum o to, by każdy odwiedzający to forum otrzymał na wstępie powiadomienie o
          obecności komandosa i Twoje wytyczne jak go rozbroić. To półśrodek, leczenie
          skutków, ale bluzgi znikną.

          > Poza tym - razi mnie gdy osoby, ktore na jednych watkach pouczaja innych,
          > wytykaja błedy i wypaczenia a na innych same traktuja w sposob ewidentnie
          > chamski swoich adwersarzy ( akurat to nie do Ciebie meee:)))

          ===> Każdy ma prawo głosu. Jeśli nieumiejętnie z tego korzysta, rani słowem,
          reaguj. Jeśli pisze głupoty - też reaguj lub uśmiechnij się z dystansem.

          Pozdrawiam
          • szewczyk_dratewka Re: Do wszystkich:) 07.08.03, 13:58
            Wywołany do tablicy z zaświatów...

            Mimo niewątpliwie słusznej agresji w kierunku mej persony, komandos nie zalał
            nas znów swym chamstwem. Nie uważam jednak bym tu osiągnął jakiś sukces. Raczej
            ogólne quorum dało przyzwolenie dla jego działań.

            W kilkunastu innych wątkach, kiedy komandos uderzał w osoby broniące go teraz,
            od razu było wypisane mnóstwo sformułowań typu : Spadaj stąd itp.

            Standardowa hipokryzja.

            Na pytania typu, czy reaguje na ulicy na chamstwo, odpowiadam tak, pod
            warunkiem, że nie jestem sam przeciwko 20 huliganom, bo mam jeszcze w sobie
            trochę rozsądku. natomiast tutaj jest jeden huligan przeciwko.. no właśnie to
            chciałem ustalić. Pojawili sie tacy stojący po stonie huligana, pojawili się
            tacy, którzy jako "niezależni", są raczej przychylni nicnierobieniu. Pojawili
            sie tacy, którzy mimo swego sprzeciwu (?) wręcz zakazują robić cokolwiek.
            No i, niestety na samym końcu, pojawili się Ci którzy chcieliby cos zrobić.
            Wam szczerze dziękuję. Możecie na mnie zawsze liczyć. Chciałbym wśród Was mieć
            przyjaciół, bo wierzę że byście mnie nie zawiedli.
            A pozostałym, drobna przypowieść.

            1.Sierpnia. Dwoje starszych ludzi, którzy pod grobem nieznanego żołnierza
            spotykają się już tylko w ten dzień, z przejęciem przypominają sobie powstanie.
            Nagle ich uwagę zwraca grupka młodych ludzi jeżdżących na deskorolkach tuż
            przed nosem żołnierzy na warcie i tych starszych ludzi. I starsza pani mówi do
            pana : " Czy było warto?"
            Wy mi odpowiedzcie...
            • ginger_beer Re: Do wszystkich:) 07.08.03, 14:10
              szewczyk_dratewka napisał:

              > 1.Sierpnia. Dwoje starszych ludzi, którzy pod grobem nieznanego żołnierza
              > spotykają się już tylko w ten dzień, z przejęciem przypominają sobie
              > powstanie.
              >
              > Nagle ich uwagę zwraca grupka młodych ludzi jeżdżących na deskorolkach tuż
              > przed nosem żołnierzy na warcie i tych starszych ludzi. I starsza pani mówi
              > do pana : " Czy było warto?"
              > Wy mi odpowiedzcie...

              Nie było warto, ale to już zupełnie inna historia, która nie ma nic wspólnego
              ani z Komandosem, ani nawet z tymi kolesiami na deskorolkach.
    • szewczyk_dratewka Re: Do stalych bywalcow i nie tylko... 06.08.03, 13:13
      Co da nowe forum?
      Przecież chcemy by było publiczne.
      Jedyne czego nie chcemy to chamstwa. Ot co.
      Prośby do adminów były o interwencje i oni usuwają posty komandosa, ale nie
      wszystkie.
      Ignorować mozna, ale to nie rozwiązuje problemu. Czyzby to był kolejny spadek
      po poprzedniej epoce? Ze jak się o czymś nie mówi, to tego problemu nie ma?

      To tak, jak masz przed domem swój ogródek, a w nim ulubioną ławeczkę. Siadasz
      na niej i jest Ci miło i przyjemnie. Aż tu któregoś razu wpada banda huliganów
      i z ławki zostają wióry. Zbierasz deseczki, robisz ognisko i problemu nie ma,
      bo nastepnego dnia niszczą Ci ogródek, potem kolej na ...
      Tak ma być????

      Rozwalili Ci ogródek, ławeczkę itp. nie ma problemu, bo nic nie ma??
      • ginger_beer Re: Do stalych bywalcow i nie tylko... 06.08.03, 13:21
        szewczyk_dratewka napisał:

        > Prośby do adminów były o interwencje i oni usuwają posty komandosa, ale nie
        > wszystkie.

        A dlaczego mają usuwać wszystkie? Nie rozumiem.

        > Ignorować mozna, ale to nie rozwiązuje problemu. Czyzby to był kolejny spadek
        > po poprzedniej epoce? Ze jak się o czymś nie mówi, to tego problemu nie ma?
        >
        > To tak, jak masz przed domem swój ogródek, a w nim ulubioną ławeczkę. Siadasz
        > na niej i jest Ci miło i przyjemnie. Aż tu któregoś razu wpada banda
        > huliganów i z ławki zostają wióry. Zbierasz deseczki, robisz ognisko i
        > problemu nie ma, bo nastepnego dnia niszczą Ci ogródek, potem kolej na ...
        > Tak ma być????
        >
        > Rozwalili Ci ogródek, ławeczkę itp. nie ma problemu, bo nic nie ma??

        Szewczyk! Ty idź na spacer, co? Ja mam wrażenie, że tobie się całkiem świat
        realny z wirtialnym pomieszał. To jest forum, wirtualny świat, tu nie ma ławek,
        ogródków, itp. rzeczy. Zawsze możesz się stąd oddalić, jeśli będzie ci tu źle.
        Daruj sobię te krucjatę i idź na spacer.
        A tak na marginesie, to czy jesteś typem człowieka, który jak zobaczy na trasie
        swojego codziennego spaceru wulgarny napis na murze, to leci po farbę, żeby go
        zamalować albo na policję tudzież do prasy, żeby to zgłosić? Tutaj bowiem tak
        się zachowujesz. Wrzuć luz, zwłaszcza, że to świat wirtualny, a brzydkie napisy
        znikają stąd dość regularnie.
      • Gość: ryb Re: Do stalych bywalcow i nie tylko... IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 06.08.03, 13:27
        Zrobilem juz porownanie w poprzednim poscie ze nie unikniesz chamstwa na
        publicznym forum. Nie da sie. Tak samo mozesz chamom czy innym zabronic
        chodzic po ulicy. Mozesz mnie powiedziec ze tym moze zajac sie policja.
        Wszyscy wiemy z jakim to bedzie skutkiem.
        Nie bronie Komandosa, ani nie ciesze sie ze dal mi spokoj, bo tak naprawde nie
        dal.
        Jedynym wyjsciem jakie widze to jest nowe forum kontrolowane przez "kogos".
        Prosze nie mylic z cenzura. To nie ma z tym nic wspolnego. Nowe forum bylo by
        nowym domem do ktorego kazdy ma wstep (rowniez komandos) pod warunkiem ze
        potrafi sie zachowac. Jedynym niebezpieczenstwem jest to ze po pewnym czasie
        moze takie forum stac sie sztuczne...

        Macie inne pomysly?


        ryb


        PS. Ide do pracy, dosc lenistwa
    • dedek_tyw Ale Wy to jesteście ! 07.08.03, 11:44
      Stane chyba w obronie tego chorego człowieczka.

      po pierwsze kilka słów na temat przedmiotu. Sam tak o sobie napisał:

      >Opisze sie.Mam 142 cm wzrostu,137 kg wagi.Duuuzy nos i wylupiaste oczy.Mam
      >trzy zeby.Jeden na dole i dwa na gorze.Mam tez miekkiego palanta.Nikt mnie nie
      >kocha, nie mam przyjaciol.Jestem leniwy.
      >Mam 23 lata.Nie jestem zboczony.I jestem abstynentem 100%.
      > Komandos

      Po drugie: Chodzi w stringach i walonkach. Przesiaduje długie godziny w
      bibliotece publicznej w Toronto. Może dlatego musi potem odreagować.
      Nie spotkał do tej pory dziewczyny, która by sie nim zainteresowała.

      Co do forum, to pocieszcie się że komandos szaleje na forach: Uroda, Erotica,
      Mężczyzna, Romantica. Tam dopiero jest mnóstwo jemu podobnych i potrzebujących
      pomocy. Przepraszam tych którzy i na psychologii piszą.
      Ponizszy adres do wątku pokazuje, że tam więcej osób działa w miarę podobnie:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=150&w=5011457&a=5011457
      Ale tam go nikt nie broni. Rzeczywiście forum psychologia ściąga najtrudniejszy
      element. Przeczytałem to co sie tu wczoraj działo i mam ochotę uzyć słów
      komandosa:
      Jesteście bandą po...!!! Jeden idiota wypisuje pod waszym adresem dziesiątki
      obelg, a wy na to :
      Jesteś ożywczym powiewem, jak miło Cię czytać.

      Koleś chciał zablokowac dostęp dla połowy Kanady. Lepiej juz nawiązać kontakt z
      providerem i uzyskać dane na temat klienta. WWW1.sympatico.ca . Cóż w sumie
      kiedys inni pisali z Kanady i tez nie byli tu chętnie widziani...
      Dziwna ta społecznośc forumowa. Wyznaje zasadę, że jak juz wróg się na stałe
      zadomowił, to tak jakby była ich własność. Bździ, ale swojsko. Nauczył się juz
      kogo ma przeprosić, a reszta niech się martwi sama.

      Ciekawe jest to jak sie psychol komandos objawia. Na przykład w takim wątku:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=5760680&a=5760680
      z tego co komandos napisał duzo nie wyczytacie, bo go wyskrobano. A jak juz sie
      toczy jakaś dyskusja nawet na jego temat, to musi powściągnąc swe chamstwo by
      cos po nim zostało.

      Rozumiem że traktujecie go jak gnojka i zakompleksionego gówniarza, ale czy jak
      na ulicy ktos podejdzie i powie: Cześć ch../ piz.. to też się do niego
      uśmiechniecie???
      • Gość: ryba Re: Ale Wy to jesteście ! IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 08.08.03, 21:42
        > Rozumiem że traktujecie go jak gnojka i zakompleksionego gówniarza, ale czy
        jak
        >
        > na ulicy ktos podejdzie i powie: Cześć ch../ piz.. to też się do niego
        > uśmiechniecie???


        Problem polega na tym ze nikt sie nie usmiechnie, co wcale nie znaczy, ze
        ten "ktos" kto ublizyl nie mial racji...Niestety, odrazu sam wykopal pod soba
        dolek, poniewaz ublizyl. A co by bylo gdyby uzyl mniej ordynarnych slow?


        ryb




Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka