enquiry
12.12.07, 13:13
problem polega na tym, ze chce spedzic swieta z rodzina, moj facet
tez. chcemy tez spedzic swieta ze soba. problem, ktoa rodzine
wybrac? jego czy moja? nasze rodzinne domy dzieli 500km, my
mieszkamy razem w uk. on obiecal mi,ze pojedziemy do mnie, bo w
zeszlym roku nie bylam w domu na swietach i w tym roku chcialam.
problem, ze teraz mu sie zmienilo, bo jego mama zostalaby na
swietach sama z siostra mlodsza mojego faceta. moja rodzina jest
wieksza: 2 rodzenstwa + rodzice + babcia. czuje sie oszukana, nie
wiem co zrobic. czy ktos ma pomysl? wiem, ze rozwiazaniem moze byc
spedzenie swiat osobno, ale za rok tez beda swieta i boje sie ze
sytuacja sie powtorzy...nie wyobrazam sobie, ze mieszkajac na
codzien razem bedziemy sie rozstawac na swieta..dziwnie sie z tym
czuje
czy ktos ma jakies sugestie?