awahandziuk
20.01.08, 23:03
Mam w rodzinie 90-letniego staruszka, cierpiącego na demencję starcza,
niestety połączoną z agresją.Żona tego chorego nie radzi sobie z jego
zachowaniem.Zwłaszcza trudne do zniesienia są dla niej nieprzespane noce, gdyż
chory nie rozróżnia już czy jest dzień, czy noc.Do tego stale pakuje wszystko,
wyciąga na korytarz, rozrzuca dookoła, szukając stale czegoś.Reaguje
agresywnie, nie pozwala wręcz wyjść z domu, krzyczy, rzuca przedmiotami
itp.itd.Dzieci to małżeństwo nie ma, do tego mają bardzo niskie emerytury.Czy
ktoś wie do kogo żona chorego może się zwrócić o pomoc.Opiekunka na koszt NFOZ
nie wchodzi w grę, bo to też kosztuje.