Dodaj do ulubionych

rozwód-nie chcę żyć

22.01.08, 11:46
poprostu już nie mam siły.
przepłakałam cała noc - b=nie spałam, bawiłam się tabletkami.
Mój drugi mąż złożył pozew o rozwód.
mam w sobie tyle ciepła które pragnęłam mu dać - dałam mu coś
najpięknierjszego - zaufanie i miłość mojego dziecka - które świata
poza nim nie widzi.
Chce skończyć ze sobą - ale dziecka też nie zostawie.
Prosze poradzćie - ja msuze skończyć swoją gehenne - dziecka też nie
chcę zostawiać na tym świecie. Chcemy odejsc razem.
Ja zadecydowałam.
Obserwuj wątek
    • ja_adam Re: rozwód-nie chcę żyć 22.01.08, 11:55
      Rozwód, najpiękniejsza decyzja świata bo kobieta może być sama ale nie samotna.
      W końcu może myśleć tylko o sobie, może całą swoja energię zainwestować siebie,
      dobierać partnerów na chwile w zależności od samopoczucia, humoru albo swędzenia
      między nogami, robić co ze chce, kupować bez zastanawiania się czy mężowi sie
      spodoba, ma cale łóżko dla siebie.
      Nie daj się zwariować popieprzonej kulturze, ze niby najlepiej jest w małżeństwie.
      Chyba, że Twój partner był tym co stanowiło Twoja wartość, wtedy olej to co
      napisałem powyżej i rżnij żyły na potęgę.
    • solaris_38 Re: rozwód-nie chcę żyć 22.01.08, 12:27

      zacytuję wiersz

      "

      nieszczęście
      nie jest rzeką
      nie godzi się iść za jego biegiem
      i się zapatrzyć zasłuchać
      w szmer łez
      że są takie czyste

      jeśli się w nich zakochasz
      przestaną"


      wierzę w to

      nei słuchaj swoich łez i smutku

      nie zagłębiaj się w nim z przyjemnym poczuciem niewinności

      ska wiesz czy śmierć przyniesie ci ulgę

      a jeśli nie ?

      natomiast tu
      możliwa jest zarówno ulga jak i szczęście

      trzeba sie tego tylko NAUCZYĆ

      tu można
      co więcej choć sama tego dokonasz
      sama staniesz na włąsnych nogach i nie bedzie ci juz potrzebny żaden facet
      żebys mogła sama na nich stać

      są tacy którzy pracują nad tym aby ci to ułatwić
      zatrudnij ich
      idź do psychologa
      nawet sa w telefonach zaufania dostepni terapeuci za darmo

      Rób co chcesz i bądź szczęśliwa



    • mrsnice Re: rozwód-nie chcę żyć 22.01.08, 13:21
      nie użalaj się nad sobą. jak możesz myśleć, żeby pozbawić życia
      swoje dziecko? Odebrać mu szczęśliwe chwile jakie go czekają? Nie
      masz prawa. a miłość ci przejdzie. Niestety potrzebny jest czas, w
      którym będziesz cierpiała. Nie ty pierwsza, nie ostatnia. Weź na
      wstrzymanie i odsuń te mroczne myśli. Faceci nie są warci takich
      cierpień.
    • asidoo Re: rozwód-nie chcę żyć 22.01.08, 14:01
      Ja myślę, że dziecko wolałoby życ bez ciebie niż z tobą umierac. Puknij się w
      głowę mała!
      A w ogóle to rozwód to żaden powód do samobójstwa. Tylu na świecie
      przystojniaków i tkliwych kochanków, że i dla ciebie jest jeszcze szansa :)
    • mona.blue Re: rozwód-nie chcę żyć 22.01.08, 14:06
      Zgłoś się jak najszybciej do psychiatry, albo na Izbę przyjęć do
      sapitala psychiatrycznego. Jak najgorsze minie będziesz jeszcze
      szczęśliwa.

      Ja mam za miesiąc ostateczną (mam nadzieję) sprawę rozwodową i
      jestem z tego powodu szczęśliwa, chociaż dzisiaj po raz kolejny
      musiałam uciekac z domu mieszkac do rodziców, bo mąż urządził mi
      piekło na ziemi. Już tam nie wrócę, mam nadzieję, że szybko
      sprzedamy mieszkanie i będę miała nareszcie święty spokój.
        • mona.blue Re: rozwód-nie chcę żyć 22.01.08, 15:04
          Asidoo, z osobnikiem patologicznym, patologicznie zazdosnym i
          kontrolującym, nie wahającym się używać gróźb i przemocy zarówno
          psychicznej, jak i fizycznej chyba trudno się dogadywać. Trzeba
          spi.przac jak najdalej i każdy specjalista od przemocy Ci to powie -
          mówiąc dosadnie, jak mój terapeuta to idiotyzm dmuchać baranowi pod
          ogon w nadzieji, że mu się rogi rozprostują.
          • asidoo Re: rozwód-nie chcę żyć 22.01.08, 15:24
            Dobrze powiedziane, Mona :D
            A Pani Smuteczek już przechodzą głupie pomysły?
            Zobacz jaka Mona mądra. Też się rozwodzi i nie truje ani siebie, ani potomstwa.
            W Medeę się nie baw!
            Tobyś durniowi prezent zrobiła, tyle kasy z ubezpieczenia za ciebie i za dziecko!
      • smuteczek_na_zawsze Re: Kolejny przykład rozplenienia się tych 22.01.08, 15:18
        "smuteczek" - bo córka ma takie pudełeczko na którym jest
        napisane "pudełeczko na smuteczki" - tam jak coś nas smuci, lub mamy
        jakieś zmnartwienie wrzucamy karteczke, a potem czsami czytamy stare
        i się uśmiechamy - bo to co kiedys było takie smutne, bez wyjścia
        okazuje się już nie istotne, już "po wszystkim" ...
        Stąd też nick - czy też moja wina?
    • psychoguru Operator serwisu zawiadomiony 22.01.08, 15:39
      smuteczek_na_zawsze napisała:

      > Chce skończyć ze sobą - ale dziecka też nie
      zostawie.
      > Prosze poradzćie - ja msuze skończyć swoją
      gehenne - dziecka też nie
      > chcę zostawiać na tym świecie. Chcemy odejsc
      razem.
      > Ja zadecydowałam.

      Ta osoba chce zamordowac dziecko a pozniej
      popelnic samobojstwo zeby uniknac kary. Mozna
      miec nadzieja za znajdzie ja policja i aresztuje
      zanim bedzie za pozno. A za grozby pozbawienia
      zycia poniesie kare lub wyladuje na przymusowym
      leczeniu.
      • nangaparbat3 Re: Operator serwisu zawiadomiony 22.01.08, 21:24
        psychoguru napisała:

        > Ta osoba chce zamordowac dziecko a pozniej
        > popelnic samobojstwo zeby uniknac kary. Mozna
        > miec nadzieja za znajdzie ja policja i aresztuje
        > zanim bedzie za pozno. A za grozby pozbawienia
        > zycia poniesie kare lub wyladuje na przymusowym
        > leczeniu.
        Z ciebie "psycho" calą gębą, za to "guru" jak z koziej dupy trąba.
        • psychoguru Re: Operator serwisu zawiadomiony 22.01.08, 21:49
          nangaparbat3 napisała:

          > > Ta osoba chce zamordowac dziecko a pozniej
          > > popelnic samobojstwo zeby uniknac kary.
          Mozna
          > > miec nadzieja za znajdzie ja policja i
          aresztuje
          > > zanim bedzie za pozno. A za grozby
          pozbawienia
          > > zycia poniesie kare lub wyladuje na
          przymusowym
          > > leczeniu.
          > Z ciebie "psycho" calą gębą, za to "guru" jak
          z koziej dupy trąba.

          Popisujesz sie ignorancja i glupota a sprawa
          moze byc bardzo powazna. Bywalo juz wiele
          przypadkow gdy grozby na jakims forum zostaly
          spelnione.
          • nangaparbat3 Re: Operator serwisu zawiadomiony 22.01.08, 22:40
            psychoguru napisała:

            > Popisujesz sie ignorancja i glupota a sprawa
            > moze byc bardzo powazna. Bywalo juz wiele
            > przypadkow gdy grozby na jakims forum zostaly
            > spelnione.

            Nie popisuje się, a jako zem nie guru, tylko góra, mam pełne prawo byc głupia
            ignorantką.
            Ciebie sie czepiam nie za zawiadomienie operatora, to akurat uwazam za
            chwalebne, ale o to, ze mylisz przyczyny ze skutkami, krzywdząc Smuteczka.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka