kobieta vs dziecko

18.08.03, 07:12
czy prawda jest ze kobieta, ktora nie urodzila dziecka fiksuje mniej lub
bardziej?
zastanawia mnie czy niezbedny dla zachowania normalnej kondycji psychicznej
jest sam akt urodzenia, czy instynkt macierzynski potrafi zadowolic sie
rowniez dzieckiem z probowki lub adopcja
instynkt jest wrodzona forma zachowania sie, zarzadzana przez podwiadomosc
zakladajac ze posiadanie popedow zbliza nas bardziej do swiata zwierzat niz
ludzi, jest pewnego rodzaju atawizmem, czy mozna stwierdzic ze kobieta, bedac
pod tak silnym wplywem instynktu macierzynskiego, jest bardziej zwierzeciem
niz meszczyzna? ;)))
    • ziemiomorze Re: kobieta vs dziecko 18.08.03, 10:10
      sdfsfdsf napisał:

      > czy prawda jest ze kobieta, ktora nie urodzila dziecka fiksuje mniej lub
      > bardziej?

      a skad wiadomosc, ze fiksuje?
      oj, bo zaczne sie martwic

      > zastanawia mnie czy niezbedny dla zachowania normalnej kondycji psychicznej
      > jest sam akt urodzenia, czy instynkt macierzynski potrafi zadowolic sie
      > rowniez dzieckiem z probowki lub adopcja

      piszesz, jakby to byla taka sila, ktora dotyczy
      *wszystkich kobiet
      *byla kompletnie nie do przewalczenia

      > instynkt jest wrodzona forma zachowania sie, zarzadzana przez podwiadomosc

      moje ulubione www.pwn.com.pl:
      1. wrodzona, dziedziczna, wytworzona w toku ewolucji zdolność żywych organizmów
      do złożonych, nie wyuczonych, celowych działań, swoistych dla danego gatunku i
      ważnych dla przetrwania w środowisku zarówno osobnika, jak i całego gatunku
      2. dyspozycja psychiczna; skłonność, zdolność

      mam wrazenie, ze okreslenie 'instynkt macierzynski' nie jest terminem naukowym
      (blizszym znaczeniu 1), tylko popularnym (2), wiec raczej pudlo

      > zakladajac ze posiadanie popedow zbliza nas bardziej do swiata zwierzat niz
      > ludzi, jest pewnego rodzaju atawizmem, czy mozna stwierdzic ze kobieta, bedac
      > pod tak silnym wplywem instynktu macierzynskiego, jest bardziej zwierzeciem
      > niz meszczyzna? ;)))

      ja normalnie na trzezwo ludzi o to nie prosze, ale dla Ciebie, sdf: moze
      poczytaj jakies dziela, popelnione przez socjobiologow?

      leniwie,
      ziemiomorze
      • Gość: Malwina Re: kobieta vs dziecko IP: *.d1.club-internet.fr 18.08.03, 10:31
        poczytaj sobie" historia milosci macierzynskiej" Elisabeth Badinter - zostalo
        przetlumaczone na pl o ile sie nie myle

        a fiksuja nie kobiety lecz fiksujace kobiety
        a co robisz z wszystkimi tymi ktore swiadomie decyduja nie miec dziecka ?
        podkreslam, sdf ze jestes w trakcie wduszania nam ze instynkt macierzynski
        (pojecie wymyslone de toutes pièces) okresla i tworzy kobiete - przyzwyczailes
        mnie do innego poziomu, aniolku
        • ziemiomorze Re: kobieta vs dziecko 18.08.03, 10:41
          Gość portalu: Malwina napisał(a):

          > poczytaj sobie" historia milosci macierzynskiej" Elisabeth Badinter - zostalo
          > przetlumaczone na pl o ile sie nie myle
          >
          > a fiksuja nie kobiety lecz fiksujace kobiety
          > a co robisz z wszystkimi tymi ktore swiadomie decyduja nie miec dziecka ?

          A mi nawet nie o to chodzi
          ja nie mam dziecka i nie czuje takiej potrzeby - malo mnie obchodza uwagi
          typu 'a zegar biologiczny tyka'; nie chce rodzic 'na wszelki wypadek, bo potem
          bedzie za pozno' ani z rownie szlachetnych innych pobudek. Mnie dziecko w tym
          momencie mojego zycia - ani w kilku pewnie innych najblizszych momentach - nie
          interesuje - i co?

          ziemiomorze
          Mozna oczywiscie
          • Gość: Malwina Re: kobieta vs dziecko IP: *.d1.club-internet.fr 18.08.03, 10:48
            no bo jemu chodzi o tych ludzi (namnozylo sie tego ostatnio) ktorzy fiksuja bo
            MAJA PRAWO DO... - tera to wszyscy nagle maja prawo miec dziecko (a jak natura
            poskapila to dra sie ze niesprawiedliwosc u lekarzy jakby ci mieli bozie
            zastapic i jakby zycie samo w sobie bylo sprawiedliwe), maja nagle PRAWO DO
            MILOSCI, PRAWO DO SZCZESCIA - jakis amok ogarnal ludy czy co ?
        • sdfsfdsf Re: kobieta vs dziecko 18.08.03, 19:05
          ach zebym ja cos komus wduszal, obserwuje po prostu, przyklad z pierwszej polki:

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=7473730
          • ziemiomorze Re: kobieta vs dziecko 18.08.03, 21:22
            sdfsfdsf napisał:

            > ach zebym ja cos komus wduszal, obserwuje po prostu, przyklad z pierwszej
            polki
            > :
            >
            > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=7473730

            milion powodow, dla ktorych cytowane dziewcze pragnie miec dziecko.
            Np - chcialaby 'cos swojego', albo 'kogos, kto by ja wreszcie pokochal',
            albo 'siostra urodzila i ja tez bym chciala' i tralala, tak dalej

            czemu akurat domniemywac ten nieszczesny instynkt?
            poza tym - wg mojej marnej wiedzy to nie instynkt, tylko hormony, a na te
            zawsze rada

            ziemiomorze
      • sdfsfdsf Re: kobieta vs dziecko 18.08.03, 19:21
        "ja normalnie na trzezwo ludzi o to nie prosze, ale dla Ciebie, sdf: moze
        poczytaj jakies dziela, popelnione przez socjobiologow?"
        ja tez normalnie tego nie robie, ale uwaga specjalnie dla ciebie instrukcja
        obslugi:
        ;))) - przymrozenie oka, smiech, smiech, smiech; tzn. robie sobie jaja - tzn.
        zartuje

        leniwie (to trzeba podkreslic, zero nerwow)
        sdfsfdsf
        • ziemiomorze Re: kobieta vs dziecko 18.08.03, 21:24
          sdfsfdsf napisał:

          > ja tez normalnie tego nie robie, ale uwaga specjalnie dla ciebie instrukcja
          > obslugi:
          > ;))) - przymrozenie oka, smiech, smiech, smiech; tzn. robie sobie jaja - tzn.
          > zartuje

          uh, na boga - ja rowniez

          sobie zartujemy, bez instrukcji

          kapitan Stonka
      • sdfsfdsf Re: kobieta vs dziecko 18.08.03, 19:27
        "a skad wiadomosc, ze fiksuje? oj, bo zaczne sie martwic"

        moja poprzednia suka jamnika dostala zajoba na starosc bo nie miala
        szczeniakow, wsrod hodowcow tzw. faktem autentycznym i prawda oczywista jest ze
        niepokryte suki fiksuja, i stad moj wywod

        • ziemiomorze Re: kobieta vs dziecko 18.08.03, 21:30
          sdfsfdsf napisał:

          > "a skad wiadomosc, ze fiksuje? oj, bo zaczne sie martwic"
          >
          > moja poprzednia suka jamnika dostala zajoba na starosc bo nie miala
          > szczeniakow, wsrod hodowcow tzw. faktem autentycznym i prawda oczywista jest
          ze
          >

          Ja w kwestii formalnej - moge? to dziekuje:
          zauwazmy, ze jamniki nie sa dumnymi posiadaczami i tworcami kultury, natomiast
          samice ludzkie - i owszem
          stad prawda oczywista i faktem jeszcze bardziej autentycznym jest, iz jamniczek
          do kobiet tu porownywac nie nalezy; to znaczy - ja sie jednak nie martwie

          > niepokryte suki fiksuja, i stad moj wywod

          Alez - jesli o tym mowa, to - uzywajac powyzszej nomenklatury - kobiety sie
          kryja (sie pokrywaja? brzmi jakby oblazila nas plesn), co niekoniecznie
          skutkuje dziecmi

          ziemiomorze

          ps znam kilka takich, ktore sie nie pokrywaja i nie fiksuja.
          • sdfsfdsf Re: kobieta vs dziecko 18.08.03, 21:35
            "ps znam kilka takich, ktore sie nie pokrywaja i nie fiksuja."

            niemozliwe, jak boga kocham, niemozliwe
            obejrzyj sobie obrazy boznanskiej, dzisiaj artykul w przekroju czytalem
            ciekawy, kobiety ubrane od stop do glow, dekoltu nie uswiadczysz, fiksacja jak
            sie patrzy, a dlaczego? bo nikt jej nie pokrywal z regularnoscia szwajcarskiego
            zegarka, z drugiej strony - moze jej obrazy nie bylyby tak dobre z pokryciem
            p.s. nawet czek bez pokrycia jest do kitu


            • ziemiomorze Re: kobieta vs dziecko 18.08.03, 22:06
              sdfsfdsf napisał:

              > "ps znam kilka takich, ktore sie nie pokrywaja i nie fiksuja."
              >
              > niemozliwe, jak boga kocham, niemozliwe

              ci mowie! znam.

              > obejrzyj sobie obrazy boznanskiej, dzisiaj artykul w przekroju czytalem
              > ciekawy, kobiety ubrane od stop do glow, dekoltu nie uswiadczysz, fiksacja
              jak
              > sie patrzy, a dlaczego? bo nikt jej nie pokrywal z regularnoscia
              szwajcarskiego
              >
              > zegarka, z drugiej strony - moze jej obrazy nie bylyby tak dobre z pokryciem

              tak mi sie wydaje - zupelnie powaznie, bo my tu sobie czasem zartujemy - ze
              sztuka jak wentylek moze wypuscic rozne nieszczescia , takze frustracje
              seksualne.
              boznanska slabo kojarze; ale ulubiony moj Aubrey Beardsley tworzyl co i rusz -
              fallusy, embriony i kobiety modliszki o przeszywajacym spojrzeniu; wszystko w
              epoce wiktorianskiej, a zdolne zgorszyc i dzisiaj, bardzo chore
              acha - ojej - byl facetem

              wiec moze mechanizm sublimacji jest wlasciwy ludziom plci obojga po prostu?

              ziemiomorze
    • Gość: Malwina Re: kobieta vs dziecko IP: *.d1.club-internet.fr 18.08.03, 10:49
      conajmniej jakby to w konstytucji bylo napisane ! natomiast jest
      prawdopodobnie i w polskiej napisane sdf ze masz prawo do pracy - no ale tu
      nikt nic nie mowi
      ehhh dziwne czasy
    • sdfsfdsf Re: kobieta vs dziecko 18.08.03, 18:56
      a najgorszy w tym wszystkim jest meszczyzna, bo mezczyzna jest ok
      • ziemiomorze gej tez jest okej 18.08.03, 21:32
        bo w koncu facet, nie

        sdfsfdsf napisał:

        > a najgorszy w tym wszystkim jest meszczyzna, bo mezczyzna jest ok
        • sdfsfdsf Re: gej tez jest okej 18.08.03, 21:40
          w zacietrzewieniu nie zauwazylas ze to poprawka bledu ortograficznego, my dear
          • ziemiomorze Re: gej tez jest okej 18.08.03, 22:16
            sdfsfdsf napisał:

            > w zacietrzewieniu nie zauwazylas ze to poprawka bledu ortograficznego, my dear

            skad, dear
            po prostu sledze speed niebezpieczna szybkosc to sie rozpraszam; musze sie
            wdrozyc, bo jutro do pracy

            swoja droga
            bez ustanku mi cos imputujesz, daje slowo

            ziemiomorze
            • sdfsfdsf zadnych gejow 18.08.03, 22:18
              napisalem ci liscik na priva, bez obawy - zadne romantyczne pierdoly
    • procesor Re: kobieta vs dziecko 18.08.03, 22:37
      Nie , nieprawda, nie fiksuja z braku dziecka. Znane są natomiast przypadki że
      wskute cieżkiego porodu kobieta zwariowała. Że nie wspomnę o depresji
      poporodowej..
      Predzej sfiksuje chyba matka która straci dziecko, w chorobie czy wypadku.
      Instynkt macierzyński... cholera czy to naprawde istnieje?

      A co z facetami?
      Czy istnieje instynkt ojcowski - pęd do zostania ojcem za wszelka cene?
      Czy facet który nigdy nie zostanie ojcem - sfiksuje? Czy bedzie się czuł gorszy
      i niespełniony? Czy będzie innym wmawiał że on miał wyzsze cele i nie miał
      czasu na prokreację - a wewnątrz żal że nigdy nie usłyszał słodkiego
      słowa "tata!" ??


      Co do suk - moja szczeniaków nie miałą al enie sfiksowała!
      ;))
      • sdfsfdsf Re: kobieta vs dziecko 18.08.03, 22:44
        jezeli chodzi o instynkt ojcowski to nigdy o niczym takim nie slyszalem, ani na
        discovery ani nawet na animal planet nie bylo, znaczy sie nie ma, z popedow
        meskich znam tylko ped do kariery, kart i kopulacji czyli trzy razy ka

        "Co do suk - moja szczeniaków nie miałą al enie sfiksowała!"
        moze to facet byl, pies, tylko umkly te rzeczy twojej uwadze
        • procesor Re: kobieta vs dziecko 18.08.03, 23:01
          sdfsfdsf napisał:
          > jezeli chodzi o instynkt ojcowski to nigdy o niczym takim nie slyszalem,


          A szkoda, szkoda, nie? zajrzyj na watek o ulepszaniu człowieka.. :)


          > "Co do suk - moja szczeniaków nie miałą al enie sfiksowała!"
          > moze to facet byl, pies, tylko umkly te rzeczy twojej uwadze

          Prosze, nie sugeruj mi że przez 11 lat nie zauważyłam jakiej płci jest zwierze
          którym się opiekowałam. Wzrok mam krótki ale pełnie władz umysłowych
          posiadam.
    • Gość: judytka Re: kobieta vs dziecko IP: 62.148.79.* 19.08.03, 12:09
      Fiksuje kobieta (mężczyzna też) jeśli ma życie nie wypełnione jakimiś, ważnymi
      dla niej sprawami. Może to być rodzina, dziecko, może być zdobycie bogactwa,
      albo walka o przetrwanie, albo odkrywanie planet, albo rehabilitacja ludzi
      upośledzonych albo karmienie kotów na podwórku albo służba Bogu...

      Tylko że jak sie ma rodzinę (dzieci) to wypełnienie przychodzi niejako
      automatycznie (oczywiście, zawsze są wyjatki), a w znalezieniu innych celów
      życiowych trzeba włożyć często więcej wysiłku intelektualnego, czego nie
      każdemu się chce (a może i nie każdy potrafi...)

      Co do mężczyzn: tak to już się ułożyło w ewolucji, że samcom zależy na
      wyprodukowanie jak najwiekszej ilości potomków, a samicom na jak najlepsze
      wychowanie tych, co mają. Czyli: instynkt ojcowski, to chęć, żeby z każdą, w
      miarę od razu i bez zobowiązań ;o)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja