Dodaj do ulubionych

nie chce mi się żyć

03.03.08, 07:23
co zrobic, żeby chciało się wstawać z łóżka??? żeby znaleźż sens?
zeby nie płakać 5 razy dziennie? co?
Obserwuj wątek
    • mruff Re: nie chce mi się żyć 03.03.08, 07:31
      Pomyśleć, że:
      -nie wszyscy widzą,że wstaje słońce, pada deszcz, płyną chmury po
      niebie
      -są ludzie chorzy śmiertlenie którzy CHCĄ żyć!!! A śmierć odmierza
      im nieubłaganie czas...
      -nie wszyscy są w stanie wstać z łóżka bo paraliż przykuł ich
      -masz nogi które w 10 minut zaprowadzą Ciebie do parku

      Odzrucić życie-najgorsze co można zrobić
    • veroy Re: nie chce mi się żyć 03.03.08, 08:22
      pomyśleć, że wszyscy czują się dziś daremnie a ty mozesz byc inna.
      udajac dobry humor zarazisz innych a oni ciebie. narzekajac i
      placzasz drastycznie pogarszasz sprawe.
    • fleuret Re: nie chce mi się żyć 03.03.08, 08:28
      Jesteś warta nieskończenie więcej niż wyobrażasz sobie. I pora w to uwierzyć.
    • gapuchna Re: nie chce mi się żyć 03.03.08, 10:08
      A mnie się wydaje, że takie pocieszanie nic nie daje. Wiem po sobie - słowa,
      słowa, słowa ...a tak naprawdę z każdego kąta wyszczerzają zęby te braki, jakie
      są w moim życiu. I rozumiem, że czasem można najnormalniej chcieć zniknąć z tego
      świata. Czyli umrzeć. I świadomość, że każdy śmiertelnie chory zamieniłby się ze
      mną w sekundę - też nie pomaga. Bo wszystko to dzieje się w głowie, a z mózgiem
      jest najtrudniej poradzić sobie samemu. W końcu to forum "psychologia"....
    • solaris_38 Re: nie chce mi się żyć 03.03.08, 17:46
      w takiej kolejnosci :)

      wyleczyć depresję (farmakologicznie lub psychoterapią lub oba naraz najlepiej)

      zapobiegać nawrotom

      zmienić swoje życie aby dostarczało tego czego brak wytrwała analiza ,
      obserwacja i eksperyment co cię uszczęśliwia i daje napęd i sens
      • d_aga5 Re: nie chce mi się żyć 03.03.08, 19:02
        Zgadzam się z Solaris:
        Wizyta u specjalisty - terapia, teraapia, terapia....
        Depresja jest soraz powszechniejszą przypadłością
        • sylla4 Re: nie chce mi się żyć 03.03.08, 21:03
          idę w środę do psychologa...sama z tego nie wyjdę,
          zero wsparcia w mężu (bo on "wraca po pracy zmęczony i nie chce mu
          się słuchać lamentów")
          dzięki za wszystko
          • wicherek76 Musisz sama coś zrobić co cie dowartościuje 03.03.08, 21:12
            coś z czego bedziesz dumna ,np energia wewnętrzna
          • solaris_38 Re: nie chce mi się żyć 03.03.08, 22:11
            czasem potrzebne sa leki a tego psycholog ci nie da

            • agaoki Re: nie chce mi się żyć 03.03.08, 23:24
              jeśli mogę doradzić - najpierw psychiatra i leki, a dopiero potem psycholog. ja
              probowałam odwrotnej kolejności i nic z tego nie wyszło. teraz biorę leki i
              jestem pod opieką psychiatry (czuję się o niebo lepiej!), a za dwa tygodnie
              zaczynam terapię z psychologiem - to ma sens.
              mało który facet rozumie takie sprawy. zobaczysz, dobry lekarz da Ci wsparcie.
              poszukaj go też u przyjaciółek, jeśli je masz, a może u kogoś z rodziny. nie bój
              się mówić o tym, co czujesz, niczego nie ukrywaj, nie duś w sobie. a jak już nie
              masz komu powiedzieć, to pisz - pamiętnik albo tutaj, na forum.
              będzie dobrze!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka