Dodaj do ulubionych

oddać swoje życie

31.08.03, 17:39
Wolter napisał:"nie zgadzam się z twoimi poglądami,
ale oddałbym swoje życie, abyś mógł je głosić"
Często ludzie przytaczaję te słowa w dyskusjach
o tolerancji.

Życie jawi się jako wielka wartość. Jeśli jednak za
coś warto je oddać - znaczy to, że nie jest wartością
najwyższą. (Chodzi mi o każdego życie własne, a nie
cudze, uściślając :-).

Za co dzisiaj warto oddać swoje życie?
(Myślę, że moje oddałabym dla ratowania życia
mojego dziecka)
Obserwuj wątek
    • sdfsfdsf Re: oddać swoje życie 31.08.03, 19:43
      "(Myślę, że moje oddałabym dla ratowania życia mojego dziecka)"
      to jak to jest z tym instynktem macierzynskim, mowicie ze nie istnieje a innym
      razem jest to dla was sprawa zycia i smierci, hipokrytki
      nie wiem czemu innemu mozna by przyporzadkowac potrzeba oddania zycia niz
      instynktowi, racjonalnego wytlumaczenia nie ma
      dlaczego oddanie zycia za kogos innego ma byc czyms pieknym? czy dlatego ze
      jest takie heroiczne a ludzie lubia bohaterow? jak mierzycie wartosc zycia
      skoro wiecie kiedy nalezy to zrobic a kiedy nie, wedlug mnie niezafalszowana
      postawa czlowieka stawia go jako najwieksza wartosc wobec samego siebie
      pozdrawiam ba. ;)
      • Gość: inka_sama Re: oddać swoje życie IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 31.08.03, 23:24
        Nie wierze sdfsfdsf że patrzyłbyś bez zmrużenia powiek jak umiera twoje dziecko
        (wyobraź sobie że je masz) choc nie byłbys matka tylko ojcem. Nie trzeba tu
        wiele - dziecko tonie - rzucasz mu się na ratunek - choc możesz tez utonąć.
        Pedzący samochód - dziecko na drodze - nie spróbujesz go ściagnąć z drogi
        ryzykując własna smierć? Spokojnie popatrzysz? Nie wierze. Nie oddasz swemu
        choremu dziecku nerki by ratowac jego życie? Nie wierze.

        Czy jest coś pięknego w oddaniu zycia za kogoś? Może i nie. Ale czasem tak samo
        wychodzi. W sytuacjach zagrożenia zycia czesto nie ma czasu na analizowanie
        pomóc - nie pomóc.
        Czasem bohaterem zostaje się mimo woli.
        Wszelkie podobieństwo do tytułu pewnego filmu - zamierzone.
    • olek13 Re: oddać swoje życie 31.08.03, 20:05
      Ile co dla kogo jest warte - rzecz gustu. A czy istnieje
      realna potrzeba oddawania życia...? Osobiście wątpię.
      A - i coś jeszcze. Gdy ktoś mocno uwierzy w potrzebę
      oddania życia, to może naprawdę je stracić :)
    • komandos57 Re: oddać swoje życie 31.08.03, 21:14
      Pieknie.Jak kalafiory?Kwitna od siedzenia przed monitorami.Tak was uwielbiam,ze
      ojejciu.
      • xxero Re: oddać swoje życie - warto 31.08.03, 21:38
        dla mnie to jasne jak slonce. O ile biologicznie i etycznie raczej nie
        kwestionujemy, ze warto to zrobic w obronie wlasnej (czyli walczac do upadlego
        i biorac pod uwage mozliwosc kleski), to jest dla mnie naturalne ze milosc do
        innego czlowieka takze powinna wyrazic sie gotowoscia oddania zycia za niego w
        razie potrzeby.
        • komandos57 Re: oddać swoje życie - warto 31.08.03, 21:43
          oczywiscie ze nie masz racji.Ojejciu.To nic.Jak zwykle.Nawiedziny
          czubie.Buziaczki.
    • alfika Re: oddać swoje życie 31.08.03, 23:29
      kamfora napisała:

      > Za co dzisiaj warto oddać swoje życie?

      Za wszystko, co pod wpływem chwili, wydarzeń, zbiegu okoliczności podpowiada
      ofiarę życia.
      • Gość: polak Re: oddać swoje życie IP: *.proxy.aol.com 01.09.03, 06:35
        za komunizm

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka