Dodaj do ulubionych

przeczucia

30.03.08, 15:52
Dawno tego nie miałam ale dziś sie pojawiły przeczucia, można to nazwać chyba
intuicją czy ja wiem czymś takim chyba.
pojawiło się to w sytuacji niezrozumiałego zachowania, takie mieszane uczucie
niepokoju i oczekiwania czegoś nieprzyjemnego miałam juz kiedyś coś takiego i
gdybym wtedy posłuchała samej siebie oszczędziłabym sobie wielu problemów.
Macie coś takiego?
Obserwuj wątek
    • mar.celia Re: przeczucia 30.03.08, 16:02
      Od lat miewam przeczucia , prawie zawsze sie sprawdzają, ale nigdy
      nie ufam ani przeczuciom ani intuicji.Jak mam coś czarne na białym
      to dopiero wiem , że coś wiem.
      • lacido Re: przeczucia 30.03.08, 16:06
        no tak
        ale są sytuacje gdy trudno mieć coś czarno na białym
        przy pierwszym takim przeczuci właśnie tak pomyślałam, że przeciez jak nie
        sprawdzę to sobie tego potem nie wybaczę i sprawdziłam i okazało się ze trzeba
        było wierzyć intuicji
        • mar.celia Re: przeczucia 30.03.08, 16:13
          Być może trzeba wierzyć intuicji.
          Ja nie miałam nigdy odwagi , zawsze mi sie wydawało że mogę się
          mylić.A to prawda , nie zawsze można sprawdzić.
          • lacido Re: przeczucia 30.03.08, 16:34
            bo to się takie irracjonalne wydaje
    • gapuchna Re: przeczucia 30.03.08, 17:09
      To nie są przeczucia, raczej takie zakrętne znaki? symboliki? Dziwne zbiegi
      drobnych okoliczności. Ale wstydzę się o nich napisać,tak są dziecinne.
      • lacido Re: przeczucia 30.03.08, 17:16
        napisz :) ciekawa jestem bardzo
        też czasem mam coś takiego ale dopiero po fakcie łącze wszystko w całość :)
        • gapuchna Re: przeczucia 30.03.08, 21:25
          Ojej, naprawdę to nie przeczucia, tylko zbiegi okoliczności. Podam
          najśmieszniejszy. Otóż odszedł ktoś tam, więc rozumiesz, mam o czym myśleć. No
          źle mi i może dlatego jestem wyczulona. I: kilkanaście dni temu miałam dołek,
          było fatalnie, to sobie tv otworzyłam. Na pierwszym nuda, to na drugi - a tam
          wynik jakiś sportów. Podają klasyfikację - i jak byk jego nazwisko ( bardzo
          rzadkie). Wkurzyłam się, zamknęłam tv, bo i po co mi jeszcze bardziej
          przypomniała. Ale coś mi strzeliło do łba i znów otworzyłam, znów na drugi kanał
          - i co? Znów o jakimś sportowcu - tym razem z moim nazwiskiem - też bardzo
          rzadkim. W sumie że to było jedno po drugim, to koniec końców rozśmieszyło mnie.
          Te dwa nazwiska tak przypadkiem razem..., no możesz się pośmiać, bo mnie
          ubawiło, ze ... proroctwo TVP!
          • lacido Re: przeczucia 30.03.08, 21:34
            w sumie niezwykły zbieg okoliczności zważywszy na sytuację :)
            • gapuchna Re: przeczucia 30.03.08, 21:41
              No to tego samego wieczoru zdarzyło się coś jeszcze, ale cóż.... Wiem, ze to nie
              ma żadnego znaczenia. Zwyczajnie, przypadek.
              • lacido Re: przeczucia 30.03.08, 21:57
                a co?
                nie wydaje CI sie że to zbyt dużo zbiegów okoliczności?
                • gapuchna Re: przeczucia 30.03.08, 23:41
                  Nie, nie wydaje mi się. Chyba że były one sygnałem tego, ze on miał czkawkę (
                  czyli może akurat myślał sobie o mnie)
    • veroy Re: przeczucia 30.03.08, 18:09
      wydaje mi sie ,ze fenomen tego zjawiska polega na tym, ze jesli
      przeczucie sie sprawdzi zostaje zapamietane (w koncu jest w tym cos
      nadzwyczajnego) natomiast jesli sie nie sprawdza, to zadne
      wydarzenie (potwierdzajace slusznosc przeczucia) nie przypomina nam,
      ze takie przeczucie bylo i zapominamy o tym tak szybko, ze z cala
      pewnoscia potrafilibysmy pozniej zaprzeczyc ,ze jakiekolwiek
      przeczucie na ten temat wogole mialo miejsce.

      ja doskonale pamietam przeczucie dotyczace wypadku samochodowego.
      wypadek faktycznie sie zdarzyl i ucierpialam z tego powodu
      wystarczajaco, by bardzo zwracac uwage na tego typu przeczucia i
      dbac o to , by zostaly "zweryfikowane" - zadne kolejne nie
      sprawdzilo sie.
    • ja2210 Re: przeczucia 30.03.08, 21:17
      mamy i ZAWSZE sluchamy. oczywiscie nie zawsze tak bylo, kilka razy sie czlowiek
      przejechal na 'niesluchaniu'.
      • lacido Re: przeczucia 30.03.08, 21:36
        z drugiej strony to skad wiadomo czy to nie jest projekcja oczekiwań?
        • gapuchna Re: przeczucia 30.03.08, 21:45
          Nie jestem nawiedzona, myślę bardzo racjonalnie jeśli chodzi o sprawy
          "tajemnicze". Nawet w zioła nie wierzę :))) Ale raz doznałam dziwnego uczucia,
          takiego błogostanu. Coś we mnie przekonywało mnie, ze będzie dobrze. Wiem, ze to
          jakaś autosugestia, odrzucenie mimowolne napięcia, bólu, jakiejś tam tragedii
          życiowej ( jak zwał, tak zwał). Ale te kilka sekund przeżytych tego sierpniowego
          dnia mam gdzieś w zakamarku mózgu.
          • lacido Re: przeczucia 30.03.08, 21:58
            a widzisz
            ja właśnie o czymś takim mówię
            mnie tez się nagminnie nie zdarza coś takiego ale takie uczucie jak dziś
            doskonale pamiętam i dlatego sobie mysle że powinnam inaczej postąpić niż wtedy
            gdy poczułam je pierwszy raz
    • kanapony Re: przeczucia 30.03.08, 22:57
      Myślę, ża każdy ma takie "przeczucia"
      tylko jedni je sobie uświadamiają - może są wrażliwsi, może lepiej
      łączą fakty, może są przeczuleni/wyczuleni...
      i to wg mnie nie tylko zależy od człowieka, ale rónież od stanu w
      jakim się on znajduje
      czyli - mogę miec "przeczucia" latami a potem... latami zero
      • lacido Re: przeczucia 30.03.08, 23:03
        zgadzam się z tym, z trzeba umieć te "znaki" interpretować
    • sun_of_the_beach Re: przeczucia 30.03.08, 23:53
      Przeczucia i intuicja to wcale nie są zjawiska irracjonalne. Najczęściej są to wnioski wysnute przez nasz umysł na podstawie podprogowych lub nieuświadomionych przesłanek. Stąd nasze zdziwienie: "jak to się stał, że wiedziałem, że tak się stanie?"
      • gapuchna Re: przeczucia 30.03.08, 23:59
        Jeszcze mi się coś przypomniało. Dziwne. Kiedy chodziłam do liceum zawsze
        wiedziałam kilkanaście sekund wcześniej, ze będę pytana. To było mocno
        irracjonalne, tak, jakbym czytała w myśli - myśl nauczyciela.
      • ja2210 Re: przeczucia 31.03.08, 01:30
        ooo, wlasnie:)
      • lacido Re: przeczucia 31.03.08, 14:35
        to z Wiki
        Irracjonalizm - (...) postawa umysłowa dopuszczająca przyjmowanie przekonań nie
        na mocy argumentów rozumowych, lecz na mocy tradycji, autorytetu, wiary,
        instynktu, intuicji, uczuć itp...
        • sun_of_the_beach Re: przeczucia 31.03.08, 16:54
          Hmmm, wiesz, znam definicję pojęcia "irracjonalny"... Co prawda nie z wikipedii, ale zawsze... Poprostu starałem odpowiedzieć na twoje skrupuły, że kierowanie się intuicją wydaje ci się pozbawione podstaw rozumowych, podczas, gdy mechanizm ten ma całkiem logiczne wytłumaczenie...
    • solaris_38 Re: przeczucia 31.03.08, 00:58
      ja nie mam
      tylko zcasem jesli sie czegoś boję co może być złego
      to sobie to wyobrażam o wtedy jest tak jakby to sie już stało a potem okazuje
      sie sie że było inaczej
    • leda16 Re: przeczucia 31.03.08, 07:31
      lacido napisała:

      > Dawno tego nie miałam ale dziś sie pojawiły przeczucia, można to nazwać chyba
      > intuicją czy ja wiem czymś takim chyba.


      Nie powiem, że nie doceniam wagi intuicji tyle, że wole ją nazywać fachowo: podświadomością. W Twoim przypadku podświadome ślady pamięciowe sygnalizują Ci, że podobna sytuacja już była i wówczas Ty zastosowałaś błędne, nieefektywne metody jej rozwiązanie, które doprowadziły do klęski. Ot i wszystko ;).
      >
      • lacido Re: przeczucia 31.03.08, 14:39
        Ty zastosowałaś błędne, nieefektywne metody jej rozwiązanie, które doprowadziły
        do klęski. Ot i wszystko ;).

        pytanie czy teraz powinnam postąpić odwrotnie albo użyć innych metod?
    • polska_potega_swiatowa Re: przeczucia 31.03.08, 07:36
      lacido napisała:

      > Dawno tego nie miałam ale dziś sie pojawiły przeczucia, można to
      > nazwać chyba intuicją czy ja wiem czymś takim chyba.
      > pojawiło się to w sytuacji niezrozumiałego zachowania, takie
      > mieszane uczucie niepokoju i oczekiwania czegoś nieprzyjemnego
      > miałam juz kiedyś coś takiego i gdybym wtedy posłuchała samej
      > siebie oszczędziłabym sobie wielu problemów. Macie coś takiego?

      Zamiast wierzyc slepo w swoja juz chyba mityczna; "kobieca
      intuicjie" po prostu rozgladnij sie dookola, posluchaj co mowia
      inni, bliscy tobie. Moze przydasz sie w ten sposob a nie wymyslac
      cos co nie istnieje...
      • lacido Re: przeczucia 31.03.08, 14:43
        polska_potega_swiatowa napisał:

        > Zamiast wierzyc slepo w swoja juz chyba mityczna; "kobieca
        > intuicjie" po prostu rozgladnij sie dookola, posluchaj co mowia
        > inni, bliscy tobie. Moze przydasz sie w ten sposob a nie wymyslac
        > cos co nie istnieje...

        Chyba nie doczytałeś ja właśnie nie wierzę slepo w swą intuicję
        a rozglądanie i słuchanie nic mi nie da bo są to sprawy o których wiem tylko ja
        poza tym to już lepiej zaufać intuicji niż radom innym (nie prosze o radę zeby
        nie było)

        Znaczy że nie wierzysz w coś takiego?
    • mar.celia Re: przeczucia 31.03.08, 11:28
      A sny?Wierzycie w sny?
      Często mi się coś sni ale nie przywiązywałam do tego nigdy wagi.
      Pod wpływem tego wątku , postanowiłam dla zabawy sprawdzić jeden moj
      sen z przed dwóch dni.Sprawdziłam poszczególne elementy i omal nie
      spadłam z krzesła.Sen jest wyraznym i konkretnym ostrzeżeniem przed
      konkretnymi osobami, osobami , które mi szkodzą.
      Czy mam w to wierzyć???
      • tugenna Re: przeczucia 31.03.08, 11:38
        mar.celia napisała:

        > A sny?Wierzycie w sny?

        Wierzę w sny, tak samo jak wierzę w naukę.
        Moje tzw 'znaczące' sny dzielę na dwa rodzaje:
        - prorocze
        - sny będące glosem mojej podświadomości

        czasem zapisuję je w swoim notatniku, analizuję element po elemencie
        i tłumaczę sobie
        czasem np. powtarzający się sen pozwala mi znaleźć odpowiedź na
        jakieś pytanie, które zadawałam sobie wcześniej
        zdarza mi się mieć sny prorocze, jeśli czuję że coś takiego mi się
        śni nazajutrz rano opowiadam ten sen bliskim
        - zazwyczaj po kilku dniach sen się spełnia (np. choroba, śmierć,
        ważne zdarzenie)
        wówczas dyskutujemy z bliskimi
    • burza1111 Re: przeczucia 02.04.08, 20:05
      Mam i zawsze sie sprawdzają... jednak nie są konkretne. Czuję czasami że zdarzy się coś zlego, nie wiem czego to może dokladniej dotyczyć. Jednak się sprawdza. Objawia mi sie to szybszym biciem serca, przeczuciem, mdłościami. Na szczeście rzadko to mam.... ale mam a jestem zdroworozsadkowa...
      • gapuchna Re: przeczucia 05.04.08, 19:43
        Miałam kiedyś, dawno, sen okrutny, bolesny. O zmarłym człowieku. Ważnym dla
        mnie. Ten sen mnie wystraszył- osoba która mi się śniła chciała mnie skrzywdzić
        - i pamiętam go do dziś. Nie rozumiem czym był zainspirowany, bo od tamtej
        śmierci do momentu snu upłynęło kilka lat! Naprawdę to było bardzo przykre doznanie.
        • groszek_w_puszce Re: przeczucia 05.04.08, 21:30
          Kiedyś przysnił mi sie mój zmarły ojciec , żeby mi powiedzieć , że
          żyje.Wtedy naprawdę uwierzyłam ,że zmarł , bo wcześniej myślałam ,
          że to jakieś klamstwo , że zmarł.Myślalam, że mnie oszukano , że nie
          żyje.
          Byłam wtedy bardzo młoda i ledwie go poznałam , więc nie mogłam
          uwierzyć , że nagle zmarł i to w tak młodym wieku (39 lat)
    • spinline Re: przeczucia 05.04.08, 22:01
      tak. Nazywam to nerwica.
      • a.part Re: przeczucia 05.04.08, 23:24
        :)))
        mylisz pojecia :D
        • wentyl77 Re: przeczucia 06.04.08, 01:07
          Lekceważyć swe przeczucia to tak,jakby lekceważyć swą psychikę.
          Myślę nawet, że posiadanie przeczuć (ale takich sprawdzonych lub
          rozbudowanych) świadczy o dobrej korespondencji między id i ego,
          jest wyrazem głębszego samopoznania.

          Podam przykład, kilka tygodni temu nachodziła mnie myśl, że wydarzy
          się coś ważnego, zbliża sie przełom w moim życiu. Przy czym
          przeczucia wiązały się z niepokojem - wyadawały się obce
          i "nasłane", a więc nie-moje. Co tylko wzmogło ich sugestywność.

          Trzy dni później usłyszałem od bliskiej osoby propozycję wejścia w
          pewien biznes. Odbyliśmy podróż która niewiele mi wyjaśniła - ale
          przez to, że mijaliśmy tereny, gdzie kiedyś mieszkałem, przypomniało
          mi się dzieciństwo. Te wspomnienia były jałowe, bo ich błogość
          zniechęcała do działania. W konsekwencji, mimo że z biznesu nic nie
          wyszło, dokonałem przełomu umysłowego. Po prostu zburzyłem mosty,
          które tkwiły we mnie, co niewątpliwie pośrednio spełniło przeczucia.
          Od tego czasu myślę o tym nieco poważniej (i rozumiem uczucie, gdy
          człowiek boi się własnej intuicji ).

          --
          bojkotuj Olimpiadę made in China

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka