lola_net
02.04.08, 14:46
Dzień dobry wszystkim
Mam 28 lat, związałam się z mężczyzną 33 letnim który zarabia dużo
mniej ode mnie, nie ma wyższego wykształcenia bo..."Bo nikt mnie nie
motywował"
Jestem chyba zaradną kobietą, mieszkam sama we własnym M, mam dobrą
pracę... On jest dość mocno zagubiony, mieszka z rodzicami bo..."Bo
nikt mnie nie motywował by to zmienić"
Boję się brnąć w to dalej bo gdy jest seks zawsze jest ryzyko
zajścia w ciążę.On nie byłby w stanie nas utrzymać.
Więc co-mam mu dać czas na rozwinięcie skrzydeł i tyle czasu z nim
nie sypiać?
Zaznaczam,że uczuciowo jest wymarzony i w dobry.
Zawsze cechami porządanymi u mnie były czułość i zaradność(nie
rozumiana jako dobry status społeczny).
Nie wiem czy z nim zerwać i nie brnąć w to dalej. Gdy myślę by go
zostawić odzywa się moje sumienie, żebym nie była wyrachowaną suką.
Za Wasze opinie będę wdzięczna, bo wiem,że decyzja należy do mnie.