Dodaj do ulubionych

siła we mnie

15.04.08, 11:48
Witam,
jak znależć siłę w sobie?
Czasami jest tak, że czuję się bardzo sama. Rodzina oparciem raczej
nie jest (moja matka, były mąż).
Nie chcę...a może nie umiem znależć oparcia w znajomych, których
traktuję jak przyjaciół. Zawsze miałam kompleksy nachalstwa, jeśli
prosiłam o coś więcej..i pewnie trochę to we mnie siedzi. A tym
bardziej nie chcę obciążać znajomych swoimi problemami, którzy mogą
nie rozumieć, że człowiek ma tylko siebie. Jestem w kropce.
Nie wiem czy jasno piszę...
Obserwuj wątek
    • malawinka Re: siła we mnie 15.04.08, 12:05
      kup sobie lalki Barbie,takie śliczne i staną się one twoimi przyja-
      ciółkami,ktorym będziesz zwierzać się ze swoich problemów,a one będą
      cię wspierać
    • jackulus Jasno piszesz, jaśniutko... :-)) 15.04.08, 14:42
      To oklepane, co piszę, ale prawdziwe. Siła, której szukasz, tkwi w
      duchowości. Jeśli będziesz ją rozwijać, będzie dobrze...

      I bądź cały czas otwarta na ludzi. Nie znasz dnia, ani godziny,
      kiedy znajdziesz kogoś bardzo bliskiego.

      Najlepszego... :-).
    • sharn1 Re: siła we mnie 15.04.08, 15:02
      Dla mnie, bardzo jasno. Też to mam. Nawet jak dzieje się coś źle, to
      nie chcę z nimi o tym mówić.
      Chociaż czasem wydaje mi się, że ludzie - przyjaciele, odczytują
      moje samopoczucie. I co się dzieje - nic. Wydaje mi się, że ludzie
      nie chcą słuchać, tylko słuchać o cudzych problemach, przemyśleniach.
      Jeszcze niedawno wydawało mi się, że mam kumpla, takiego przez duże
      litery, ale tylko mi się tak wydawało.
      Ciężko jest samemu mysleć o swoich sprawach, chciałbym komuś o tym
      powiedzieć, najnormalniej w świecie porozmawiać, ale chyba nie
      warto. Może się mylę, nie wiem. Po ostatnich doświadczeniach nie
      wiem, czy już komuś zaufam. Gdyby chodziło o kogoś, kogo traktuję
      jak znajomego, nic by się nie stało. Jeśli ktoś komuś się ufa zrobi
      coś niezbyt miłego to boli. Może niezbyt optymistyczne. Jeśli jest
      inaczej też chciałbym o tym się dowiedzieć, ale przedewszystkim
      przekonać. Pozdrawiam
    • bbrzdek dziekuję :-) 15.04.08, 15:23
    • anaisanais Re: siła we mnie 15.04.08, 15:40
      Mysle ze trzeba zdobyc zaufanie do samego siebie, do tego ze sobie
      poradzisz w trudnych chwilach, a przynajmniej sporobujesz. Wazna
      jest wiara w to ze bedzie dobrze, ze nazaleznie co jest teraz, ze
      zmienisz to, predzej czy pozniej. Wiara w siebie.Jesli sama jej nie
      masz to trudno bedzie nawet najlepszemu przyjacielowi przekonac cie
      ze bedzie lepiej, nie?
      A jak to zrobic? Mysle ze starac sie walczyc ze zlymi myslami i
      dzialac, zmieniac, probowac. W koncu bedziesz mogla spojrzec wstecz
      i powiedziec: a udalo mi sie to i to, wiec jestem super.
      Co do przyjaciol, uwazam ze to duza sztuka prosic o pomoc, nie ma w
      tym nic zlego ze sie prosi. Boisz sie ze pomysla ze jestes slaba?
      Tylko ich przyzwyczaisz do tego ze umiesz ciagle sama, wiec nawet
      nie beda wychodzic z pomoca.
      Po co przed przyjacielem rysowac bledny obraz siebie, gdzie tu
      przyjazn jesli ma sie sprawdzac tylko jak jest super. A jesli nie
      przejdzie tej proby, to coz - trudno. Nie byla to ta osoba.

    • solaris_38 Re: siła we mnie 15.04.08, 22:10
      uczyć sie radości
      jak w szkole
      tylko bardziej

      sa nawet takie terapie
      uczenie się robienia tego co sprawia radość
      poszukiwanie tego
      inwestowani w to
      łączenie sie z innymi w szukaniu tego:)


      • anaisanais Re: siła we mnie 15.04.08, 22:41
        Zaintrygowalo mnie to - gdzie mozna sie udac na taka terapie - mozesz podac
        jakies szczegoly, link, ksiazki?
        Dziekuje
        • malawinka Re: siła we mnie 15.04.08, 22:46
          ta terapia to krem do twarzy L'Oreal,jesteś tego warta
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka