kvinna 11.09.03, 13:32 :) Cześć. Rozkopałam całe forum, ale nie znalazłam. Powiedziałaś mniej więcej tak: dziewczynki mądre czytają coś-tam i tu jak zwykle poleciał skrótowiec, który jest mi na razie obcy. Tłumacz się teraz z tego :) Proszę :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: girlfriend u la la ;))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.03, 15:27 hi hi hi :))))) cześć, ale ja się chętnie wytłumaczę, ino nie wiem z czego? Że książka czy że nieksiążka, bo nie pomnę? albo chociaż mów w jakich okolicznościach przyrody, to może mnie oświeci. Odpowiedz Link Zgłoś
kvinna ale 11.09.03, 15:43 ja nie mam na imię Ula. :) Co to było...Coś ewidentnie feministycznego. Zorientowałam się, że "siedzisz" w tym bardziej niż ja (ja prawie wcale). Może chodzi o pismo i niekoniecznie po polsku. Tyle moich intuicji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: girlfriend ja też nie jestem Ula :))) ani Lorena,ha ha :)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.03, 15:55 Nie wiem, Pani, nie wiem. Ja nie jestem feministką ani trochę :) O yesoo, o yesoo. Ja się tu trochę popowoływałam na "Fire in the belly" Sama Keena ale to wręcz odwrotnie - o chłopcach. Poza tym pamiętam że na wątku Imagine'a szło o filozofię :) Pisma? Hmm...FT czyżby? Finnancial Times :) dobrze się na to podrywa chłopaków, hi hi hi :) Odpowiedz Link Zgłoś
kvinna Oczom nie wierzę :) 11.09.03, 16:00 o, cholera...to jesteśmy w domu :) Ale trochę szkoda, że tego nie poczytam - nie mam do tego tytułu przekonania ;) Zostaw już te Loreny - no, chyba że McCennit (mogłam pomyliś literki), nieźle śpiewa :) Jak podrywasz na FT? Ciekawość :) Raczej nie skorzystam, ale chcę posłuchać :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: girlfriend Podrywanie na Finnanciala. Lekcja pierwsza ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.03, 16:58 No na przykład tak. Wsiadasz w ranny poniedziałek w samolot "na Mławę"* Panowie patrzą i myślą "Aha, młoda, ładna, znaczy wyciągnie Vivę. A nie, jest w garniturze! może być że wyciągnie Twojego Styla" A Ty prosisz o Finnanciala :) Dla zwielokrotnienia efektu majtasz zachęcająco nogą założoną na nogę, tak żeby klapek na wysokim obcasie kołysał się na stopie, ha ha ;) No, chyba że masz nieszczęście siedzieć koło okna - wtedy umarł w butach. No, jak już otrząsną się z szoku, coś zagadają. Tzn.politycy, bo normalni ludzie w poniedziałek rano mają normalne rzeczy na głowie. Np.zagadają "Ekskjuze mła madam, du ju spik inglisz?" Czytasz oczywiście wersję angielską...albo "Przepraszam panią , że przerywam lekturę, ale co tam słychać w Argentynie ciekawego?". Nawet jak nie bedziesz miała kupy śmiechu, to zawsze się można czegoś dowiedzieć ostatecznie, co się ze światem dzieje ciekawego :) A teraz serio. Przeczytaj "Fire". Każdy to powinien przeczytać. Każdy kto jest facetem albo zamierza się z facetem zadawać. To jest o byciu mężczyzną. Uważam, że b.ciekawe. _______________________________________________ *copyright mój kolega jeden z fajniejszych ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kvinna Fajnie się Ciebie czyta 11.09.03, 19:30 chociaż klapek kolyszący się na seksownej stopie jest obuwiem, które zdecydownie mnie rozśmiesza :) Aha, w tenisówkach nie chodzę :) A politycy to zdecydowanie nie obiekty mojego zainteresowania :) Odpadają. Lekcja druga? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: girlfriend mersiboku :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.03, 20:38 niech rozśmiesza - bo też ja nie Ciebię chcę podrywać, hi hi ;) ja tam chodzę boso najczęściej :) politycy? boże uchowaj - po co komu głupi boyfriend? ;) jak mi co głupiego jeszcze przyjdzie na myśl to dopiszę, a jakże :)))))) Odpowiedz Link Zgłoś