3 grosze

08.05.08, 09:04
Czy macie wśród znajomych osoby, które zawsze w rozmowie muszą wtrącić swoje
przysłowiowe 3 grosze, uważające, że sposób w jaki one żyją jest jedyny i
właściwy i zadające pytania tak, że czujecie się jak na przesłuchaniu
(zaczynają wkraczać w sprawy osobiste i drążą i drążą, że nie wiadomo jak
zakończyć taką rozmowę)? Jak dać do zrozumienia, że to nie jest sprawa tej
osoby, ale tak, żeby nie urazić, a jednak żeby dotarło? Dość mam tłumaczenia
tej osobie dlaczego w taki to a taki sposób robię pewne rzeczy. Przyznaję, że
miny innych znajomych podczas rozmowy (szczególnie kiedy skupia się na danej
osobie) świadczą, że nie tylko ja mam dość. Pozdrawiam
    • anaisanais Re: 3 grosze 08.05.08, 10:09
      Oczywiscie,ze mamy bo takie osoby to nie jest rzadkosc.
      Ja zwyklam odpowiadac grzeczie, dziekuje Ci za Twoje zdanie ale ja
      robie tak i tak, taka jest moja decyzja. Nie dac sie wyprowdzaic z
      rownowagi i nie dopuszczac do tyrady na temat. Ukroc rozmowe juz na
      poczatku.
      • corka_hamleta Re: 3 grosze 08.05.08, 11:22
        odpowiedz krótkim prostym pytaniem
        " a dlaczego chcesz to wiedzieć?"
        ;)
    • paco_lopez Re: 3 grosze 08.05.08, 13:24
      powiedz jej to co tu napisałeś.
    • witamina.log Re: 3 grosze 08.05.08, 14:32
      Nie odpowiada ci ta osoba? Nie utrzymuj z nią kontaktów. Przecież ona nie musi się zmieniać dla twojego widzimisię :)
      • living.free Re: 3 grosze 08.05.08, 15:51
        To nie ja chcę zmieniać ludzi. Szanuję odmienne zdanie czy postępowanie innych, to właśnie osoba o której piszę, nie umie ich zrozumieć. Zdziwienie, że ktoś robi coś inaczej i jej dociekliwe pytania, są tak absurdalne, że aż śmieszne, a czasem wręcz nietaktowne. Zdarzało się, że reagowała śmiechem, raniąc tym inne osoby. A może spytać obracając wszystko w żart, dlaczego uważa za coś dziwnego i prawie niedopuszczalnego, fakt, że ktoś robi coś po swojemu? A na koniec wspomnieć o czymś takim jak takt. Jeśli chodzi o unikanie tej osoby, niestety, jest to osoba z tzw. paczki, dlatego może pozwala sobie na takie uwagi. No ale, we wszystkim są pewne granice...
    • akwarysta84 Re: 3 grosze 11.05.08, 17:34
      > Czy macie wśród znajomych osoby, które zawsze w rozmowie muszą
      wtrącić swoje
      > przysłowiowe 3 grosze, uważające, że sposób w jaki one żyją jest
      jedyny i
      > właściwy

      Ja szczerze powiem nikogo takiego nigdy nie spotkałem. hmmm.. może
      powienienme spróbować dopuścic kiedyś kogoś do głosu w mojej
      obecności? Tak, spróbuje! Może wtedy ten prostak sie ujawni!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja