sdfsfdsf
11.09.03, 23:07
beznadzieja, albo to ta pogoda, pada i pada, jakby to cos zmienic mialo,
slonce, deszcz, zima, lato, cholerny mlynek, ja powinienem urodzic sie w
hiszpanii, klaskac i spiewac ochryplym glosem w rytm flamenco, protestuje i
wnosze o apelacje do wyzszej instancji, do pana b. w ktorego nie wierze,
beznadzieja