Dodaj do ulubionych

krem na zmarszczki

17.09.03, 00:13
uwielbiam samoobsługowe drogerie. Mogę sobie wtedy pomacać wszystko i żaden
ochroniarz nie jest w stanie mi przeszkodzić. Przyjść odpicowanym na błysk,
nawet po 8 godzinach w robocie, to macanie może nawet przyjąć rozmiary
molestowania zawartości półek.
Ale do rzeczy.
Oglądam półki okiem skąpce, który i tak z bólem będzie wysupływał drobniaki
a najpewniej nic nie kupi i widzę krem na zmarszczki od 25 r.ż

i tu powinnien nastąpić koniec świata, żeby trąby anielskie zagłuszyły mój
okrzyk zgrozy
od 25 r. ż?
ale nagle obok patrzę, a tam pomadka sprawiająca, że Twoje usta lśnią
diamentami 13-latko, a Twoje oczy będą fiołkowe 10-latko mówią cienie do
powiek. No i widzę małą kobietkę rozprawiającą z drugą malą kobietką nad
wyborem njwłaściwszej farby do włosów. Burgudnd a może śliwka? Zostałam
poproszona o opinię. I chciałam powiedzieć, że misie dla mnie japiękniejsze
są bure, a włosy zaczęłam farbować gdy byłam 2 razy starsza od tych
kobeitek.

Pamiętam moją koleżankę z ławki z liceum, która w pierwszej klasie, a więc
już jako 16-leynia dziewczyna zafarbowała swoje blond włosy na rudo. I to na
bardzo stonowany odcień, nie jakiś żarówiasty. Jak była afera. Prawie ze
szkoły nie wyleciała. A teraz 10-latki deliberują nad odcieniem zupełnie nie
nastoletnim.

Co to więc, jeśli 10-latka zaczyna się malować, a firmy kosmetyczne jej
wtórują, 15-latka poważnie myśli o operacji zupełnie prostego nosa, a 25-
latce serwuje się najnormalniejszy na świecie krem na zmarszczki. Gdzie więc
miejsce 40-latki? Krem na zmarszczki? Dla niej? Teraz już powinna się
martwić o lifting. A 60-latka? A 80-latka?

możnaby powiedzieć, że to dzięki temu, że 25-latka zacznie stosować krem na
zmarszczki 40-latka ich mieć nie będzie. Ale po pierwsze skóra zdąży się
przyzwyczaić do tak silnych specyfików, a po drugie (i to drugie o niebo
ważniejsze) jak ma czuć się osoba, kiedy wie, że w jej wieku to już to
trzeba wcierać, bo jest taka stara, że tylko krem na zmarszczki jej
pozostał, żadne tam delikatne nawilżające. To niech zostawi młodszym i..
ładniejszym

no i te dziewczynki.
wypacykują się jako 10-latki, a potem szukają na siłę kogoś kto doceniłby te
ich malunki. rówieśnicy w tym czasie grają jeszcze namiętnie w balę, a
dziewczyny to nudne baby co to nawet na kompach się nie znają, więc zostają
starsi koledzy. A starszy, 15-16 latek przeżywa najgłupszy w swoim życiu
okres, gdzie najgłupsze rzeczy przyjmują rozmiary wartości którym służą, no
i zaczynają chcieć mieć ładną laseczkę do chwalenia się i co tu dużo mówić,
do zaspokajania tego co do tej pory zaspokajal;i własnoręcznie. Do tej pory
10-latka była daleko poniżej zainteresowania takiego herosa, teraz po
dokonaniu korekt, nie po narysowaniu od podstaw dorosłej buzi nawet nie
nastoletniego dziecka, stają się one pożądaną zdobyczą. Potem, mając kilka
lat więcej, rówieśnik to też byle kto, bez kasy, bez męskości, i wciąga
małolata swojego nauczyciela w interesy. Ja tobie dupci, ty mi nową
sukienkę. Kumpele zadroszczą, że kochanek przyjeżdża audi, a nie rowerem, no
i jest super.

za długie to
ale nie chce mi się skracać
Jednym słowem, po jaką cholerę kładzie się dzieciom do głowy, że będą ładne
gdy zrobią się na bóstwo nowymi kosmetykami firmy X,
no i po co psuje mi się humor gdy idę do sklepu po krem na pryszcze, a tu mi
mówią, że w moim wieku to już krem na zmarszczki
Obserwuj wątek
    • Gość: girlfriend Re: krem na zmarszczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.03, 00:43
      > Jednym słowem, po jaką cholerę kładzie się dzieciom do głowy, że będą ładne
      > gdy zrobią się na bóstwo nowymi kosmetykami firmy X,
      > no i po co psuje mi się humor gdy idę do sklepu po krem na pryszcze, a tu mi
      > mówią, że w moim wieku to już krem na zmarszczki

      Każdy chce mieć Twoje pieniądze nawet kiedy masz 10 lat :) i producent misiów i
      importer mascary :)
      po co wyciagać łapę po pieniądze przeznaczone na walkę ze zmarszczkami tylko od
      40-latek skoro i od studentek można? :)

      ech, a sami chcieliśmy kapitalizma, nikt nam gwałtem go nie nadał.

      Kilka lat temu byłam na Komunii. Wszystkie dziewczynki jak bezy, bogata parafia
      w śródmieściu dużego miasta, czyli kiecuszki w cenach sukien ślubnych. Jedna
      panienka miała śliczną sukienke ecru w tylu totalnie odmiennym, provansalskim
      jakby, kwiatki stylizowane też na rustykalne oraz gustowny słomiany kapelusik.
      Wdzięcznie, dziewczęco, słodko wyglądała. Przyjrzałam się jej rodzicom: typ
      młodzi pracownicy naukowi uczelni.
      Tylko czemu ta mała miała taką smutną minę?
      • r.richelieu Re: krem na zmarszczki 17.09.03, 00:53
        Gość portalu: girlfriend napisał(a):


        >
        > Każdy chce mieć Twoje pieniądze nawet kiedy masz 10 lat :) i producent
        misiów i
        >
        > importer mascary :)
        > po co wyciagać łapę po pieniądze przeznaczone na walkę ze zmarszczkami tylko
        od
        >
        > 40-latek skoro i od studentek można? :)


        no tak, ale studentkom krem na zmarszczki niepotrzebny, można produkować krem
        nawilżający w większym zróżnicowaniu


        >
        > ech, a sami chcieliśmy kapitalizma, nikt nam gwałtem go nie nadał.
        >
        > Kilka lat temu byłam na Komunii. Wszystkie dziewczynki jak bezy, bogata
        parafia
        >
        > w śródmieściu dużego miasta, czyli kiecuszki w cenach sukien ślubnych. Jedna
        > panienka miała śliczną sukienke ecru w tylu totalnie odmiennym,
        provansalskim
        > jakby, kwiatki stylizowane też na rustykalne oraz gustowny słomiany
        kapelusik.
        > Wdzięcznie, dziewczęco, słodko wyglądała. Przyjrzałam się jej rodzicom: typ
        > młodzi pracownicy naukowi uczelni.
        > Tylko czemu ta mała miała taką smutną minę?


        odmienność dla dzieci jest zawsze smutna, nie rozumieją tego. Nawet dorosły ma
        trudność w byciu odmiennym
        sukienka w prowansalskie kwiatki mogła być w cenie tych bufiastych, tego na
        pierwszy rzut oka nie widać. Przecież suknie ślubne prostego kroju nie różnią
        się cenowo od falbaniastych.
        no i młodzi pracownicy naukowi.. a to jest taki typ wyglądu? czym się więc
        charakteryzuje?
        • Gość: girlfriend Re: krem na zmarszczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.03, 01:10
          > no tak, ale studentkom krem na zmarszczki niepotrzebny, można produkować krem
          > nawilżający w większym zróżnicowaniu

          zauważ że można produkować jedno i drugie, ha!
          a to jest studnia bez dna: pieniadze, ktore kobiety są skłonne wydawać na
          urodę, nic tylko czerpać, czerpać, pogłębiać potrzeby, świdrować mózgi - żeby
          tylko reklamami... - i jeszcze więcej czerpać i czerpać...

          > odmienność dla dzieci jest zawsze smutna, nie rozumieją tego. Nawet dorosły
          ma
          > trudność w byciu odmiennym
          > sukienka w prowansalskie kwiatki mogła być w cenie tych bufiastych, tego na
          > pierwszy rzut oka nie widać. Przecież suknie ślubne prostego kroju nie różnią
          > się cenowo od falbaniastych.
          > no i młodzi pracownicy naukowi.. a to jest taki typ wyglądu? czym się więc
          > charakteryzuje?

          nie to byli tacy, co naprawdę, pacyfiści w okularach z lekkim desinteresment (o
          bogowie, jak to się pisze? hihihi ;) w stosunku do mody, samochodu itd.
          oni ją odstawili na dziewczynkę zamiast na barbi. ja nie mowię że to źle, ja
          tylko mówię że proporcje ilościowe dziewczynki typu dziewczynki a dziewczynki
          typu barbies były tragiczne. i nie wiem czy nie była to wbrew pozorom
          ostentacja.

          dobrej nocy r.r. :))))))))))
          • r.richelieu Re: krem na zmarszczki 17.09.03, 01:13
            Gość portalu: girlfriend napisał(a):

            > nie to byli tacy, co naprawdę, pacyfiści w okularach z lekkim desinteresment
            (o
            >
            > bogowie, jak to się pisze? hihihi ;) w stosunku do mody, samochodu itd.
            >


            no, przyczepiłam się bo spawdzam czy przystaję

          • m.malone Re: krem na zmarszczki 17.09.03, 01:24
            Aha! Dziewczyny sobie tu pokątnie o kremach i gałgankach pogawędki ucinają.
            Potwierdzam, że słusznie mówił bodaj Friedman (Stefan),że "dla mnie to może
            mieć nawet 13 lat byle młodo wyglądała". O!

            Wasz coheny
            MM
            • Gość: girlfriend MALONE !!!!! :DDDDDD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.03, 01:29
              > Potwierdzam, że słusznie mówił bodaj Friedman (Stefan),że "dla mnie to może
              > mieć nawet 13 lat byle młodo wyglądała". O!

              hi-lar-ious a-gain !!! :DDDDDDD
              teraz ja nie zasnę, zebyś się tak obudził w łóżku pełnym róż, ale żeby miały
              nieobrypane kolce! (copyright mój oocohany) hahahaha :)))))

              teraz mi sie jeszcze przypomniało jak wzięłam popoludniu herezje za dziewczynkę
              i jak na te okoliczności przyrody (01:30) jest mi ZA WESOŁO !!!

              nie idę, bo nie wyjdę ;))))
              • m.malone Re: MALONE !!!!! :DDDDDD 17.09.03, 02:09
                Girl i znowu tak się śmiejesz:DDDDD
                Jak Ty mi o nieobrypanych różach (dzieki - Twój copyr. - dawno mi nikt nie
                dawał kwiatów. To miłe:)) to ja Ci znów o zmarchach śmiechowych napomnę, po
                których od razu widać, że 40-50 letnia dziewczyna ma usposobienie wesołe i
                poczucie humoru, a kremy...o kant biurka.
                Za róże (co to jest - róże płoną czy mosty... a tak "nie czas żałować lasów gdy
                płoną róże) dziękuję, choć kurcze, cos kłujliwe. Ale welcome
                MM
                • Gość: girlfriend troche si, troche no :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.03, 14:20
                  to ja Ci znów o zmarchach śmiechowych napomnę, po
                  > których od razu widać, że 40-50 letnia dziewczyna ma usposobienie wesołe i
                  > poczucie humoru, a kremy...o kant biurka.

                  Oczywiście że starzejemy sie w sposób jakiego sobie życzymy i dlatego ja lubie
                  takich, na ktorych twarzach juz widać , jacy są :)

                  ale,
                  belive me, jest przyjemnością ogromną (niezależnie od dystansu w stosunku do
                  potencjalnych efektów) taki leki, żelowy ,zieloniutki,ślizgajacy się silikonowo
                  i pachnący agrestem kremik mieć.
                  Powiedzmy sobie szczerze i bez ogródków - jest to spora przyjemność zmysłowa i
                  jest to jego główny cel :)
                  • m.malone Re: troche si, troche no :) si! 17.09.03, 14:35
                    Gość portalu: girlfriend napisał(a):


                    > Oczywiście że starzejemy sie w sposób jakiego sobie życzymy i dlatego ja
                    lubie
                    > takich, na ktorych twarzach juz widać , jacy są :)

                    Ja też lubię - popatrz tylko na portrety starych (starszych?) ludzi Rembrandta
                    i w ogóle tamtej szkoły:) Tylko nie wiem czy zawsze jest tak, że starzejemy sie
                    tak, jak sobie życzymy. To byłoby "hilarious" (copyr. Twój).
                    >
                    > ale,
                    > belive me, jest przyjemnością ogromną (niezależnie od dystansu w stosunku do
                    > potencjalnych efektów) taki leki, żelowy ,zieloniutki,ślizgajacy się
                    silikonowo
                    >
                    > i pachnący agrestem kremik mieć.
                    > Powiedzmy sobie szczerze i bez ogródków - jest to spora przyjemność zmysłowa
                    i
                    > jest to jego główny cel :)

                    Nie wim. Ale lubię kiedy ktoś (tj. ta płeć) jest jest taka agrestowo-
                    sandałowa;))
                    Byle silikon był na skórze a nie pod nią:D

                    Agrestowo:)MM

                    • Gość: girlfriend Re: troche si, troche no :) si! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.03, 14:49
                      > Ja też lubię - popatrz tylko na portrety starych (starszych?) ludzi
                      Rembrandta
                      > i w ogóle tamtej szkoły:) Tylko nie wiem czy zawsze jest tak, że starzejemy
                      sie
                      >
                      > tak, jak sobie życzymy. To byłoby "hilarious" (copyr. Twój).

                      a jakże to nie?
                      ja o rysach naturalnie tylko mówię :)

                      > Nie wim. Ale lubię kiedy ktoś (tj. ta płeć) jest jest taka agrestowo-
                      > sandałowa;))
                      > Byle silikon był na skórze a nie pod nią:D

                      O proszę Szanownego Pana...teraz technologia jest taka, ze by się Szanowny Pan
                      nie połapał czy silikon czy nie ;)
                      ale co do zasady zgoda :)
                      • m.malone Re: troche si, troche no :) si! 17.09.03, 15:02
                        Gość portalu: girlfriend napisał(a):

                        >
                        >
                        > a jakże to nie?
                        > ja o rysach naturalnie tylko mówię :)

                        To mówisz o chirurgach cudostfurcach kosmetycznych. Pewnie ;)
                        Tylko gdzie miejsce na sztalugi w gabinecie??
                        >

                        > O proszę Szanownego Pana...teraz technologia jest taka, ze by się Szanowny
                        Pan nie połapał czy silikon czy nie ;)

                        Spoko. Ma sie tę doswiadczoną rękę lekarza, niejedną...a zresztą. Co się będę
                        chwalił:DDD

                        > ale co do zasady zgoda :)

                        No,przecież ta najważniejsza jest, nieprawdaż?

                        Pozdrawiam zgodnie
                        MM
                        ps. A tera pora na Belfegora - czyli MM do obowiązków. Ale wrócę Ci ja do sieci
                        wieczorkiem. żnów nie pozwolę Ci zasnąć (A! tylko bez śmichów proszę! Tu dewiza
                        orderu Podwiązki!!):D
            • r.richelieu Re: krem na zmarszczki 17.09.03, 01:34
              m.malone napisał:

              > Aha! Dziewczyny sobie tu pokątnie o kremach i gałgankach pogawędki ucinają.
              > Potwierdzam, że słusznie mówił bodaj Friedman (Stefan),że "dla mnie to może
              > mieć nawet 13 lat byle młodo wyglądała". O!
              >
              > Wasz coheny
              > MM


              1. to nie o kremach tylko zawoalowanie i owinięte w bawełniane gacie o młodych
              kurewkach i w kwiecie wieku babciach
              o

              2. coheny, bez igreka
              dżizus kraist i głęboki oddech
              • m.malone Re: krem na zmarszczki 17.09.03, 01:58
                Głęboki, tak:)

                Późno dziś(wczoraj/dziś) tu wlazłem bo o chorobę nikt nie prosi...
                sama przyłazi cholera. Tym razem nie na mnie - pomóc trzeba.
                Dziś, jutro, nie, to znowu będzie d z i ś..
                Tak..
                MM
                • r.richelieu Re: krem na zmarszczki 17.09.03, 02:03
                  m.malone napisał:

                  > Głęboki, tak:)
                  >
                  > Późno dziś(wczoraj/dziś) tu wlazłem bo o chorobę nikt nie prosi...
                  > sama przyłazi cholera. Tym razem nie na mnie - pomóc trzeba.
                  > Dziś, jutro, nie, to znowu będzie d z i ś..
                  > Tak..
                  > MM


                  zwłaszcza gdy ta cholera dopadła nie ją, a Ją,
                  bezwarunkowo
                  raz dwa i po cholerze, wtedy J z Ją będzie jeszcze piękniejsze
        • cossa Re: krem na zmarszczki 17.09.03, 13:44
          r.richelieu napisała:

          > no tak, ale studentkom krem na zmarszczki niepotrzebny,
          można produkować krem
          > nawilżający w większym zróżnicowaniu

          po co w ogole krem na zmarszczki sie pytam? :)
          komukolwiek znaczy sie ;)

          a co do komunii (tak daleko na marginesie) - jestem za
          jednakowymi ubrankami
          szkoda, ze niektorym rodzicom w glowach sie przerwaca ;(

          pozdrawiam
          cossa

    • Gość: Imagine Re: krem na zmarszczki IP: *.neb.rr.com 17.09.03, 03:13
      "Jednym słowem, po jaką cholerę kładzie się dzieciom do głowy, że będą ładne
      gdy zrobią się na bóstwo nowymi kosmetykami firmy X " -zapytala kardynalowa.
      "Hm, to mi wyglada na cienkimi nicmi szyta afere pedofilska" - odpowiedzial
      Imagine.
      • empeka Re: krem na zmarszczki 17.09.03, 14:15
        Gość portalu: Imagine napisał(a):

        > "Hm, to mi wyglada na cienkimi nicmi szyta afere pedofilska" - odpowiedzial
        > Imagine.

        A mnie to nie wygląda na spisek.
        Widzę kwestię wielowątkowo, coś dla Pani Richelieu też się znajdzie, kłaniam się nsko :-)))))

        Krem na zmarszczki jest gospodarczo potrzebny, co widać nawet wtedy, gdy globaliści walczą z
        antyglobalistami - aż wyłoni się n o w y r y n e k. Wtedy kremy będą zindywidualizowane.

        Społecznie jest on niezbędny, bo z czegoś muszą żyć ci, którzy wmawiają nam wciąż nowe
        poptrzeby, tworząc miliony gadżetów. No i dają zatrudnienie tym głodującym w Trzecim Świecie.

        Psychologicznie jest konieczny, bo dziewczynki pokazały właśnie że są ostatnią warstwą społeczną
        pozostającą w opresji. DOŚĆ UCISKU DZIEWCZYNEK!!! One walczą o swoje!

        Czy wiecie, że w Japonii one już osiągnęły spektakularny sukces?

        Ciekawe zjawisko... opisane gdzieś w prasie, nie pamiętam gdzie. ;-)
        Marta
    • Gość: girlfriend jeszcze przyszło mi do głowy, że IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.03, 14:11
      dzieciństwo wynaleziono stosunkowo niedawno.
    • vicca Re: krem na zmarszczki 17.09.03, 14:25
      Przeczytałam, przestraszyłam się i popędziłam do lustra bo wiek zmarszczkowy
      (tj 25 lat) jużem przekroczyła - lustro mnie uspokoiło - zmarszczek niet.
      No, ale to moze dlatego że malunkiem twarzy zajęłam się po raz pierwszy tydzień
      przed studniówką ;)

      Ciekawe jak się ma farbowanie włosów w młodym wieku do ilości siwizny? Bo
      jeżeli ta zależnośc jest wprost proporcjonalna i vice versa to pod moim
      jesiennym balejażem (chyba tak się to pisze) powinnam być biała jak gołąbek
      (gołąbka raczej) - bo to nie tylko rudzizny się miało na włosach ale również i
      kolor młodych liści w fazie późnego liceum...

      Pzdr V*
      --
      "każda, nawet najciemniejsza chmura ma srebrny brzeg"
      • Gość: girlfriend Re: krem na zmarszczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.03, 14:32
        > Przeczytałam, przestraszyłam się i popędziłam do lustra bo wiek zmarszczkowy
        > (tj 25 lat) jużem przekroczyła - lustro mnie uspokoiło - zmarszczek niet.

        bo nie miałaś lupy, hihi ;)))
        • vicca Re: krem na zmarszczki 17.09.03, 14:45
          A może lepiej mikroskop? ;P
          • Gość: girlfriend Re: krem na zmarszczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.03, 14:51

            > A może lepiej mikroskop? ;P

            może być że mikroskop ;)
            wszystko zależy, ile Szanowna Pani ma wiosen :)
            jak 16 to mikroskop, hihi ;)
            • m.malone Re: krem na zmarszczki 17.09.03, 15:13
              Gość portalu: girlfriend napisał(a):

              >
              > > A może lepiej mikroskop? ;P
              >
              > może być że mikroskop ;)
              > wszystko zależy, ile Szanowna Pani ma wiosen :)
              > jak 16 to mikroskop, hihi ;)

              No dobra - ostatnie wejście. I mam nadzieję, że Richelieu* wybaczy mi:), że
              psuję wątek, choc już dawno te dwie to zrobiły, ale nie bede przechodził do
              alfikowego wątka. No bo jest pendant.

              - Pani Kowalska, pani Kowalska! Wie pani co to jest mikroskop?
              - Ta, sąsiadko. To taki przyrząd, co powiększa bardzo małe rzeczy.
              - Dziękuję. No to tetraz wiem, czemu mój stary do mnie mówi>kochanie, ty to
              masz mikroskopijne rączki".
              Koniec.
              Już mozna sie śmiać.
              So long
              MM
              • vicca Re: krem na zmarszczki 17.09.03, 15:22
                No wiesz co MM?!
                Ja tu absolutnie w kwestii zyciowo powaznej (te zmarszczki znaczy się i wiek
                pozmarszczkowy i krzywizna lustra tudzież mikroskopu) a Ty... eh...
              • Gość: Richelieu* Re: krem na zmarszczki IP: *.localdomain / 192.168.0.* 17.09.03, 16:43
                m.malone napisał:

                > - Pani Kowalska, pani Kowalska! Wie pani co to jest mikroskop?
                > - Ta, sąsiadko. To taki przyrząd, co powiększa bardzo małe rzeczy.
                > - Dziękuję. No to tetraz wiem, czemu mój stary do mnie mówi>kochanie, ty to
                > masz mikroskopijne rączki".

                tststsssss
                no to znajdź mi faceta co sam z siebie przyzna się do posiadania preparatów do
                oglądania pod mikroskopem.
    • komandos57 Re: krem na zmarszczki 17.09.03, 16:45
      Mam rachelo dla ciebie krem na twoja glowe.Specjalny,skuteczny.Ale czy ty masz
      glowe?
      • Gość: Richelieu* Re: krem na zmarszczki IP: *.localdomain / 192.168.0.* 17.09.03, 16:47
        komandos57 napisał:

        > Mam rachelo dla ciebie krem na twoja glowe.Specjalny,skuteczny.Ale czy ty
        masz
        > glowe?



        wyobraź sobie, że mam

        • komandos57 Re: krem na zmarszczki 17.09.03, 16:49
          pieknie.a teraz pytanko,czy masz cipke czy kutaska?
          • Gość: Richelieu* Re: krem na zmarszczki IP: *.localdomain / 192.168.0.* 17.09.03, 16:51
            komandos57 napisał:

            > pieknie.a teraz pytanko,czy masz cipke czy kutaska?


            mam długie palce, którymi zaraz wydłubie ci oko
            • komandos57 Re: krem na zmarszczki 17.09.03, 16:57
              to lepiej pogrzeb sobie w dupie,kobylo.
              • Gość: Richelieu* Re: krem na zmarszczki IP: *.localdomain / 192.168.0.* 17.09.03, 17:15
                komandos57 napisał:

                > to lepiej pogrzeb sobie w dupie,kobylo.


                nic z tego
                pogrzebię tobie w oku abyś lepiej widział
                i w uchu abyś lepiej słyszał

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka