czy lubicie frajerów ?

04.06.08, 11:09
bo ja bardzo,najbardziej lubię takich,co to na początku dumnie popi-
sują się,ho,ho,a potem w panice coś usiłują motać i kombinować,żeby
się ratować. I nigdy nie wiedzą kiedy zmienia się gra :).
Ten strach frajerów jest rewelkaaa...
    • malawinka Re: czy lubicie frajerów ? 04.06.08, 11:31
      oczywiście ich strach czy nie strach wcale mnie nie interesuje,tylko
      tak,kątem oka go zauważam,bo nie mam czasu na kontemplowanie tego :)
      • mona.blue Re: czy lubicie frajerów ? 04.06.08, 14:20
        Nie każdy jest odważny z natury, niektórzy są przepełnieni lękiem
        przed życie, i co wtedy? Też nimi gardzisz?
        • malawinka Re: czy lubicie frajerów ? 04.06.08, 15:08
          co mnie obchodzi czyjś lęk,radość lub coś innego,czy ja mam czas i
          potrzebę zajmowania się innymi ludzmi i po co ? A tu przychodzi do
          ciebie frajer i zaczyna fikać,zajmuje ci czas,no to mu odfikasz,
          skoro tak bardzo prosił,a on w płacz,że nie o to mu chodziło i on
          tego nie chciał, to pytasz,masz gościu kłopoty z komunikatywnością
          i przychodzisz tu zajmować czas innym swoją nieudolnością ?
          No i gościa nie ma.
          Może wy lubicie frajerów,co ? Może ja jestem jakimś wyjątkiem ?
          • mona.blue Re: czy lubicie frajerów ? 04.06.08, 15:27
            Jesteś okrutny dla innych.
            • malawinka Re: czy lubicie frajerów ? 04.06.08, 15:31
              zawsze taka bylam,tylko zza mojej uprzejmości i łagodnego uśmiechu
              może nie było tego widać,ale to nie oznacza,że muszę tracić czas
              i pieniądze na frajerow,bo oni mają taką potrzebę.
              CHyba,że z psychologicznego punktu widzenia poświęcanie swego czasu
              innym jest wskazane
              • mona.blue Re: czy lubicie frajerów ? 04.06.08, 15:46
                Z ludzkiego punktu jest wskazane.
                • shachar Re: czy lubicie frajerów ? 04.06.08, 16:07
                  mona juz sie tak nie nabzdyczaj humanistycznie
                  a frajerstwo o.bsrane kazdy ma w sobie, a im wiecej go ma tym bardziej
                  podskakuje na psycholo :))
                  • brak-chmur Re: Chwila autorefleksji?:) 04.06.08, 16:14
                    shachar napisała:

                    > mona juz sie tak nie nabzdyczaj humanistycznie
                    > a frajerstwo o.bsrane kazdy ma w sobie, a im wiecej go ma tym bardziej
                    > podskakuje na psycholo :))

                    Ten tekst oczywiście dotyczy ciebie, wilonickowcu.
                  • malawinka Re: czy lubicie frajerów ? 04.06.08, 16:52
                    czas kosztuje,i nie można go kupić,to znaczy za godzinę czegoś można
                    płacić,jakiejś pracy,ale życia się nie kupi,niestety.
                    • akwarysta84 niezła z ciebie komediantka. 04.06.08, 17:09
                      To jest forum, tu jest wiele wątków i opinii.Ich wielość to cel
                      forum. Frajer zabiera twój czas? Krzyczy tak głośno pod twoimi
                      drzwiami , że nie możesz spać?

                      Nie skierowny do ciebie tekst dodany do forum marnuje twój czas?
                      Nie możesz wtedy korzystać z sieci? Jezeli dobrze zrozumiałem to, to
                      co próbujesz tu powiedzieć to jakiś absurd.
                      • malawinka Re: niezła z ciebie komediantka. 04.06.08, 17:21
                        już zdążylam zauważyć,że piszą tu pracownicy portalu nabijający
                        posty i wątki,co jakiś czas te same tematy i problemy,dla tych co
                        jeszcze nie czytali :),ale żeby przyczepiać się do byle osoby i
                        pisać do niej ciągle ? to jest zabieranie czasu i to jeszcze o
                        niczym,bo to ani wiedza,ani porada na poziomie,takie bleee...
                        • akwarysta84 Re: niezła z ciebie komediantka. 04.06.08, 17:54
                          Mało jest to wszystko ważne. Dla mnie jesteś złą osobą która buduje
                          swoje ja na potwornym egoizmie. Mi jest po prostu trudno sobie
                          wyobrazić siebie w takiej sytuacji i trudno, mi rzeczywiście wtedy
                          z tobą się spierać. Po prostu liczę, że czasem moje zdanie może
                          wnieść coś nowego do dyskusji. Nie zawsze wszyscy są lubiani, jeżeli
                          na mnie trafia, trudno.

                          Czasami mam wrażanie , że takie osoby jak ty nie lubią mnie bo mógł
                          bym od nich za dużo wymagać. Niestety tak zostałem wychowany.

                          Dobra ja jednak nie pasuje do tego forum. Sury, ale jak ty się
                          pytasz : "Chyba,że z psychologicznego punktu widzenia poświęcanie
                          swego czasu innym jest wskazane"

                          Ja wychowałem się jednak w katolickim kraju i ja nie rozumiem w
                          ogóle wczym tkwi wątpliwość? Jak można zadać takie pytanie!? Na czym
                          polega ten bestseller zwany Pismem Świętym?

                          Jak wskazane!? Może nie jesteś wierząca! Ale to jest postawa
                          praktyczna aspołeczna!

                          To nie jest wskazane! To jest podstawa jakiej kol wiek psychologii!!!
                          Nie mówią już o budowaniu podstawowych zdrowych więzi społecznych!
                          Przecież psychologia to nic innego jak poświęcenie drugiej osobie
                          czasu dla jej zrozumienia.

                          Nie rozumiem twojego świata. Postaram nie drażnić cie więcej.
                          • malawinka Re: niezła z ciebie komediantka. 04.06.08, 18:04
                            po pierwsze,ja nic sobie nie buduję,ponieważ dawno zbudowałam
                            i nie ma takiej potrzeby obecnie,po drugie nie wiem czego i w
                            jaki sposób mogłby akwacośtam ode mnie wymagać i co z tym wszyst-
                            kim ma wspólnego pismo święte.
                            • akwarysta84 Re: niezła z ciebie komediantka. 04.06.08, 18:26
                              akwacośtam... jeśli ci to pomaga to niech tak będzie.

      • memor frajerów lubi każdy.. 05.06.08, 22:31
        ..bo rzadko mówią w stosunku do drugiego człowieka rzeczy przykre,najczęściej
        słodzą i dają powody do dumy.Kiedy widzisz frajera,możesz zawsze stwierdzić:"Ja
        to jestem jednak inteligentny";)


        www.komentator24.blogspot.com
        • wichrowe_wzgorza Re: frajerów lubi każdy.. 06.06.08, 19:47
          memor napisał:

          > ..bo rzadko mówią w stosunku do drugiego człowieka rzeczy przykre,najczęściej
          > słodzą i dają powody do dumy.Kiedy widzisz frajera,możesz zawsze stwierdzić:"Ja
          > to jestem jednak inteligentny";)
          >
          >
          > www.komentator24.blogspot.com

          ... w sumie gdyby świat składal się z frajerow, byłoby całkiem:)))))
    • mona.blue Re: czy lubicie frajerów ? 04.06.08, 18:48
      Malawinka, dlaczego aż tak się wygłupiasz? :)
      • malawinka Re: czy lubicie frajerów ? 04.06.08, 18:53
        tiaaa ??? piszę to samo ciągle i wbrew pozorom na serio
      • firenziano bzy kwitna 04.06.08, 18:59
        i ten ich zapach zakrecil jej w glowce :)
    • lifeisaparadox Re: czy lubicie malawinke ? 04.06.08, 19:37
      Taka swawolna, rozwrzeszczana i przebiegla, nie?
      • brak-chmur Re: Frajer baskervill-malo winka?:) 04.06.08, 19:46
        Nie lubimy psycholi!
        • malawinka Re: Frajer baskervill-malo winka?:) 04.06.08, 21:17
          a ktoż tu jest psycholem,wśród tego towarzystwa nieudolnej adoracji?
          • zlotyswit Re: Frajer baskervill-malo winka?:) 04.06.08, 21:29
            a ciebie malwinko co tutaj przywiało?
    • zlotyswit Re: czy lubicie frajerów ? 04.06.08, 20:38
      *
      frajer
      1. pot. «człowiek naiwny»
      2. pot. «człowiek początkujący w jakiejś dziedzinie»
      3. pot. «rzecz łatwa do zrobienia»
      4. daw. «zalotnik»
      • frajerski • frajerstwo • frajerka
      dodam jeszcze "za frajer" czyli robić coś za darmo, zostać wykorzystanym

      *
      pozer «człowiek udający kogoś, chcący wydawać się innym, niż jest, aby
      wywrzeć na kimś wrażenie»
      • pozerski • pozerstwo

      Więc jak już malwinko to lubisz pozerów. Więc drogie frajerstwo, proszę się nie
      obrażać. Pozoranctwo to coś naturalnego w obyczajowości ludzi sfer wyższych i
      aspirujących do tychże. Proszę więc podejść do tego tematu ze zrozumieniem i
      należytym politowaniem jako że udawać kogoś kim się nie jest to nie dość że
      trudna rzecz, to jeszcze wybrakowuje psychikę z jakichkolwiek ludzkich odruchów.
      Oczywiście jeśli przyjąć że ambicja nie jest ludzkim odruchem.
      Sam fakt dążenia do bycia lepszym niż się jest zaprawdę należy lubić i cenić.
      Natomiast czystym pozoranctwem bez jakichkolwiek ambicji popartych pracą trzeba
      gardzić i tępić... choć tutaj są wyjątki, lecz godne co najwyżej pobłażliwości.
      • brak-chmur Re: czy lubicie frajerów ? 04.06.08, 20:50
        zlotyswit napisał: pozer «człowiek udający kogoś, chcący wydawać się innym, niż
        jest, a
        > by
        > wywrzeć na kimś wrażenie»
        > • pozerski • pozerstwo

        Istny baskervil-mało winka!
        Tak się właśnie zastanawiam, czy opublikowanie zeznań składanych przez
        w/woskarżonego było by przestepstwem , czy też mieści się w granicach netykiety?
        Myuszę zapytać Siwej...hih
        A gdyby tak w odcinkach?
        To chyba będzie zgodne z surowymi (uhm) przepisami gazetki?
        • zlotyswit Re: czy lubicie frajerów ? 04.06.08, 20:57
          przestań
          Założę się o flaszkę że to nie baskervill.
          Powoli zaczynasz popadać w paranoję / manię prześladowczą.
          Wróg czai się wszędzie i przychodzi znikąd.
          • brak-chmur Re: czy lubicie frajerów ? 04.06.08, 21:00
            Jak poczytasz jego bredzenie to zobaczysz , czym jest paranoja.
            • zlotyswit Re: czy lubicie frajerów ? 04.06.08, 21:04
              za lepszych czasów czytałem i czasami się dobrze ubawiłem.
              to chyba kwestia dystansu.
              co nie zmienia faktu że pies to nie malwinka
              • malawinka Re: czy lubicie frajerów ? 04.06.08, 21:58
                otóż shangrila ma zawsze dobre informacje z portalu,chociaż czasami
                robi zadymy i bawi się oskarżaniem róznych nicków o inne nicki,ale
                ona tak gra dla niepoznaki już od dawna,bleee
        • malawinka Re: czy lubicie frajerów ? 04.06.08, 21:04
          opublikuj,pośmiejemy się wszyscy,zawsze to jakieś urozmaicenie na
          tym nudnym forum
          • brak-chmur Re: czy lubicie frajerów ? 04.06.08, 21:06
            Zapytam Siwej o pozwolenie:)
            A z ciebie psycholu śmieję się już trzeci rok.
            Nic nowego pod słońcem:)
            • malawinka Re: czy lubicie frajerów ? 04.06.08, 21:28
              przy kawusi to obgadacie,może i winku
    • akwarysta84 Re: czy lubicie frajerów ? 05.06.08, 02:25
      Z waszej rozmowy wynikło , coś dla mnie zaskakującego
      Jeżeli ktoś, z was związany z Malwinka, albo ona publikuje w
      gazecie, to poważnie mnie to mówiąć oględnie, zasmuciło.

      Patrzą po je podejściu do ludzi to pewnie jest redaktorem Dużego
      Formatu. Szuka ludzkich historii, które ją najbardziej śmieszą.
      Potem z racji tego, że sama nie może utrzymać się na krześle ze
      śmiechu, daje je do zredagowania podwładnym. I tu chwała Bogu, bo
      przeziera przez te teksty jakiś dziwnie ludzkie podejście.

      Już bym wolał nie burzyć w sobie pozytywnego mitu gazety. Bo jeżeli
      jakikolwiek poważny czytelnik gazety zapytał by mnie o forum to bym
      mu odradził, chociażby z mojego powodu. Tyle tylko, że ja to jestem
      20-letni leszczyk, a tu dorośli ludzie sadzą takie bzdury , że głowa
      mała.

      Czy naprawdę względna anonimowość, robi ludziom w głowach taką wodę?
      Sory, ale ja mam wrażanie,że dorośli ludzie z mojego otoczenia nawet
      anonimowo nie pozwolili by sobie na ułamek takich kalumnii jakich tu
      się czasem doświadcza.

      Ja myśle, że gdyby malwinka bardziej się udzielała mogła by zebrać
      jakiś rekored w samobójstwach spowodowanych za pomocą sieci na forum
      psychologicznym.

      Czy ona naprawdę uważa, że przez to, że mam wachania nastrojów i
      czasem zamieszczam bardziej skrajen wypowiedzi,to może mnie zjechać
      jak psa. Sory, może wy jesteście szczęsciarzami, którzy są natym
      forum dla zabawy, ale w mojej głowie zrobił się naprawdę potężny
      węzeł,który mi trudno rozplątać.

      Fakt mało wiem o świecie, jestem naiwny. Ale ona jak by nie
      rozumiała, że czasami gó..any wpis na forum presądzi o tym , że
      ktoś wyjdzie na spacer przez okno. No racja, będzie kolejny temat
      dla gazet. Ale poco te gazety potem pieprzą, w tonie absolutnego
      skandalu, współczucia, problemu,skoro trzymają ludzi, którzy prawie
      mogli by delikwentów wypychać za okno.

      Ja nie jestem dzieckiem śieci, mój szacunek dla ludzkiej godności
      jest zawsze taki sam. Gdy czuję człowieka po drugie stronie(czego
      kolwiek), po co mam go ranić, obrażać? Może rzeczywiści zaczynam,
      sie tego uczyć, sam czasem przesadzam , ale w ogóle nie widzę sensu
      w takim podejściu. Eh, tam. Zresztą szkoda zachodu.
      • shachar Re: czy lubicie frajerów ? 05.06.08, 02:52
        juz tak sie nie usliczniaj i malwiny nie diabolizuj
        tak naprawde wszystko jest w twojej glowie ( hle hle co sa glebia)
        tylko przed malwinowatoscia masz jakas blokade
        kazdy ma malwine w sobie i mozesz mi tu pisac do konca roku, ze ty
        nie, a ja bede wiedziala swoje
        ty sie boisz ze cos ci sie stanie, ze przestaniesz byc sliczny
        ale jesli tak jak piszesz masz nabozny stosunek do ludzkiej
        godnosci, to uwierz mi, nie polega ona tylko na skladaniu kraglych
        zdan i byciu grzecznym.
        • bene_gesserit Re: czy lubicie frajerów ? 05.06.08, 03:06
          shachar napisała:

          > kazdy ma malwine w sobie

          No nie, wez to udowodnij. To potezny zarzut jest.
          • shachar Re: czy lubicie frajerów ? 05.06.08, 03:41
            ale co mam ci udowodnic, ze oblesnosci sa wykasowywane w
            kontrolujacym umysle?
          • tugenna Re: czy lubicie frajerów ? 05.06.08, 07:16
            bene_gesserit napisała:

            > shachar napisała:
            >
            > > kazdy ma malwine w sobie
            >
            > No nie, wez to udowodnij. To potezny zarzut jest.
            >

            istnienie agresji wewnatrzgatunkowej nie wzbudza chyba
            watpliwosci...
            wedlug starej chinskiej madrosci 'w czlowieku tkwi cale zwierze,
            lecz w zwierzeciu niecaly czlowiek'

            nie oznacza to, ze owo 'zwierze' jest zle ;)
            nalezy jednak miec SWIADOMOSC JEGO W NAS ISTNIENIA

            pl.youtube.com/watch?v=lhH6BZpRzzw
            wg Lorenza to MY wlasnie jestesmy brakujacym ogniwem pomiedzy
            zwierzeciem a prawdziwie ludzkim czlowiekiem

            zwierze jest wiec sobie, czasem sie budzi i rozrabia, a czasem
            potrafi naprawde w nas zasnac snem kamiennym
            kazdy z nas przechodzi rozne etapy zycia
            moze malawina- ma wlasnie okres rozbuchanego, nienasyconego
            zwierza ;)
            a jesli podpuszcza to co?
            byc moze dziala na was terapeutycznie
            wyzwalajac wasza agresje
            i wowczas to mozecie 'wyzyc sie' spokojnie w sieci
            a nie np w miejscu pracy czy tak jak
            wspanialy nota bene Michael D. strzelajac w McDonalds bo hamburger,
            ktorego mu dali nie wyglada tak jak na reklamie

            'frustracja rodzi agresje'
            formy agresji bywaja rozne
            mysle, ze ta prezentowana przez malawine
            nie jest najgorsza jeszcze ;)
            • malawinka Re: czy lubicie frajerów ? 05.06.08, 07:36
              tiaaa,frustracja rodzi agresję,owszem,ale jest jeszcze agresja
              instrumentalna,agresja jako środek-metoda osiągania celu,lubicie
              tak godzinami z w sklepie blaa,blaaa, czy raczej jest to dla was
              okazja do "zbudowania ego":)) i to jeszcze publicznie,bo widownia
              pełna,i wtedy szczek,szczek,ja tu jestem buaaa,a co to jest buaaa,
              jak tu się traktuje buaa,gdzie jest kierownik,dyrektor,zarząd,buaa.
              Podobnie jest z blaa,blaaa,na forum,patrzcie i podziwiajcie,a potem
              oooo...,to nie o to mi chodziło,nieee,no to jakieś nieporozumienie
              jest.
              • tugenna Re: czy lubicie frajerów ? 05.06.08, 07:45
                malawino- ja nie do konca rozumiem Twoj przekaz ;)
                ale w czyms tam owszem masz racje
                • zlotyswit Re: czy lubicie frajerów ? 05.06.08, 08:33
                  Zdaje się że chciała przyznać tobie rację i dodać coś od siebie.
                  A mianowicie, że u niej agresja to jedyny instrument do uzyskania celu. Którego
                  nota bene brak osiągnięcia rodzi frustrację i chyba strach przed tym rodzi
                  agresję by zawczasu zapobiec frustracji. Taka kobieca przezorność.
                  • tugenna Re: czy lubicie frajerów ? 05.06.08, 08:37
                    aaa rozumiem
                  • malawinka Re: czy lubicie frajerów ? 05.06.08, 09:56
                    nadamiar bełkotliwych rozbudowanych teorii,tak mądrze niby brzmią-
                    cych,dla laików oczywiście,bo ten pseudointelektualny bełkot ma ich
                    wlaśnie powalać i omotywać,coś tu ktoś już zaczął o antycypacji pi-
                    sać :)),żeby wytlumaczyć jakąś teorię co się kupy nie trzyma,błeeee
                    no to może coś o przewidywaniu strachu i waleniu głową w mur,żeby
                    zawczasu zapobiec dyskomfortowi lęku i dyskomfortu :)))
                    • shachar Re: czy lubicie frajerów ? 05.06.08, 12:48
                      e tam zaraz rozbudowanych, teoria jest taka, zes najwiekszy frajer z
                      nas wszystkich :),ale to nic jutro sie zamienimy
                      • lofbergs.lila oi oi 05.06.08, 12:51
                        napiszcie lepiej cos o zmyslach
                        to przyjemniejsze niz frajerstwo
                      • malawinka Re: czy lubicie frajerów ? 05.06.08, 13:04
                        nie podzielam tego zdania/opinii :)
                    • zlotyswit Re: czy lubicie frajerów ? 05.06.08, 21:30
                      jeśli czegoś nie rozumiesz, zapytaj, nie musisz nadrabiać miną :)))
    • jan_stereo lubie Cie n/t 05.06.08, 21:19
      • brak-chmur Re: Janie, szanuj się!:) 05.06.08, 21:29
        Pamiętaj, że gdy sypiasz z psami, to wstajesz z pchłami, hihihi
        • jan_stereo Re: Janie, szanuj się!:) 06.06.08, 11:35
          brak-chmur napisała:

          > Pamiętaj, że gdy sypiasz z psami, to wstajesz z pchłami, hihihi

          tak, a jak z damami, to wstaje z wszami,he he...a co do psow, to ja
          tylko je lubie, nic ponad to :"))
    • mona.blue Re: czy lubicie frajerów ? 05.06.08, 21:53
      Malawinkę lubimy, choć strasznie ściemnia ostatnio :)
      • brak-chmur Re: Mona rano osypuje się proszkiem na pchły, hih 05.06.08, 21:57
        j.w.
        • mona.blue Re: Mona rano osypuje się proszkiem na pchły, hih 05.06.08, 22:08
          Jeżeli chodzi o baskervilla to czysty pies, o żadnych pchłach nie ma
          mowy :P
          • brak-chmur Re:Wszystkie forumowe psy roznoszą pchły! n/t 05.06.08, 22:10

            • mona.blue Re:Wymyśl coś innego 05.06.08, 22:14
              • brak-chmur Re:Wymyśl coś innego 05.06.08, 22:15
                Może jakiś cytacik z zeznań baskervilla?:)))
                • mona.blue Re:Wymyśl coś innego 05.06.08, 22:17
                  To już Jego prywatna sprawa.
                  • brak-chmur Re:Wymyśl coś innego 05.06.08, 22:18
                    Jeśli zostaniesz jego żoną, już nie tylko jego.
                    Np odszkodowanie będziecie płacić mi oboje:)))
                    • mona.blue Re:Wymyśl coś innego 05.06.08, 22:19
                      Nie rozumiem, co insynuujesz.
                      • brak-chmur Re:Wymyśl coś innego 05.06.08, 22:21
                        Nie rozumiesz nawet JPII.
                        Może poczytaj sobie trochę bajek, na dobranoc zanim wejdziesz w związek
                        małżeńskich z ubezwłasnowolnionym psem:)
                        • mona.blue Re:Wymyśl coś innego 05.06.08, 22:24
                          Zazdrościsz?
                          • brak-chmur Re:Wymyśl coś innego 05.06.08, 22:26
                            Oczywiście!
                            Te wizyty kontrolne, komisje rentowe, zasiłki, badania, ZUS, formularze....no i
                            pchły!
                            Takie małżeństwo to ogród rozkoszy!;)))
                            • mona.blue Re:Wymyśl coś innego 05.06.08, 22:29
                              Nic co ludzkie nie jest mi obce.

                              Gdzie to Twoje słynne współczucie?
                              • shangri.la Re:Wymyśl coś innego 05.06.08, 22:35
                                Mylisz wpsółczuciez empatią i zrozumieniem dla ludzkich problemów.
                                Trudno o empatię dla klona i o zrozumienie dla jego wydumanych problemów.
                                Dobrej nocy, Mona i nie zapomnij o dezynsekcji z rana:)))
                                • mona.blue Re:Wymyśl coś innego 05.06.08, 22:39
                                  Dobranoc. Idę teraz pogadać z psem, lubię tak wieczorem z Nim
                                  pogadać :)
                        • malawinka Re:Wymyśl coś innego 06.06.08, 04:22
                          chętnie podam kilka pewnych adresów,gdzie można takie papiery zała-
                          twić od ręki :)
                          • brak-chmur Re Był sobie frajer baskerville 06.06.08, 06:31
                            Myślał, że jest bezkarny, że wszystko mu wolno, że gazetka ochroni jego i
                            zleceniodawców....ale pewnego dnia przyszli po niego panowie i już baskervilla
                            nie ma.
                            Morał z tej bajeczki?:)
                            • brak-chmur Re: Re Był sobie frajer baskerville 06.06.08, 14:41
                              Morał jest oczywisty; psa wcięło i tylko jego duch-mało winka kąży po forum
                              skamląc i popiskując. Ogarniety manią prześladowczą, obsesyjnie doszukuje się w
                              każdym nicku przyczyny swojej zguby, hihi
                              Puknij się w głowe, psie, najlepiej tylną łapą!
                              • malawinka Re: Re Był sobie frajer baskerville 06.06.08, 17:09
                                w dalszym ciągu nie wiem,co ta shangrila bez chmur tu pisze i
                                o co jej chodzi,i co za teorie tu bredzi,szangrila,przecież ja
                                nie piszę tu z twojego powodu,nie masz żadnego wplywu na to czy
                                ja tu pisze czy nie,daj se siana,albo zapal :).
                                co,dzwonili do ciebie z policji ??
                                • obrotowy z Toba chetnie :) 06.06.08, 18:33
                                  malawinka napisała:
                                  daj se siana, albo zapal


                                  O chetnie :)
                                  Moze bysmy jakas Maryske w tych krzakach nad Wisla zrobili?
                                  ( najlepiej na raz dwie)
                                  www.dokufoto.de/albums/5_04_misc/querkant/marihuana.jpg
    • mariaeva zdecydowanie 06.06.08, 17:14
      nie lubie
    • akwarysta84 Era frajera się kończy 06.06.08, 19:27
      Więcej frajera już nie będzie, wiem o co wam chodzi.
      Na szczęści znalazłem to.

      www.zlotemysli.pl/publication/show/6471/Prawdziwy-Mezczyzna.html

      Dzięki temu odnajde prawidłowe wzorce.
      • zlotyswit Re: Era frajera się kończy 06.06.08, 22:14
        ... najgorsze jest to że ty chyba nie żartujesz ?
        starą erę frajera czym zastąpisz ?
        erą pozera ?
        • akwarysta84 hmm... pomyślmy 06.06.08, 23:51
          Ja ci na pierwsze pytanie nie odpowiem.
          Chyba niezbyt uważnie czytałeś moje dotychczasowe posty.


          A co do drugiego, to książka mi nie jest potrzebna, bo i tak zawsze
          byłem ciut bardziej pozerem niż frajerem.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja