malawinka
04.06.08, 11:09
bo ja bardzo,najbardziej lubię takich,co to na początku dumnie popi-
sują się,ho,ho,a potem w panice coś usiłują motać i kombinować,żeby
się ratować. I nigdy nie wiedzą kiedy zmienia się gra :).
Ten strach frajerów jest rewelkaaa...