Dodaj do ulubionych

Pomocy, błagam. Czy ze mną wszystko w porządku?

    • ziolaska Re: Pomocy, błagam. Czy ze mną wszystko w porządk 26.12.08, 18:52
      czytałam na raty, bo nie mogłam w całości. HORROR! Co motywuje
      kobiety do życia u boku takich potworów? Czy to złe wzorce
      wynioesione z domów? Nie mnie to oceniać, bo myślę, że problem jest
      bardziej złożony i pewnie z czegoś to wynika, ale mam nadzieję, że
      autorka postu trwa w swoim postanowieniu i nie dała się nabrać na
      terapię męża i tego, co jej wmawia. Ja osobiście nie wierzę, żeby
      taki psychopata z tyloma zaburzeniami mógł zmienić się po terapii.
      To nie ten przypadek. Facet powinien siedzieć w kaftanie
      bezpieczeństwa i mam nadzieję, że tak się stanie. Autorka postu
      długo będzie musiała dochodzić emocjonalnie do siebie po takich
      przejściach, dzieci też.
      Życzę wytrwałości i szczęścia na które niewątpliwie zasługujesz.
      pozdrawiam.
    • postolek katiusza133 07.02.09, 14:07
      minęło już dużo czasu od kiedy z nim nie mieszkam i nie utrzymuję
      już zadnego kontaktu. On czasem tylko napisz esm-a albo maila,
      staram się nie reagować. Dzieci chodza na terapię, ja również. Nie
      powiem, że jest lekko, bo nie jest, nie powiem, że nie mam poczucia
      winy, bo jeszcze mam. Ale dziś już wiem, że to odzywanie się do mnie
      raz na jakis czas, to tylko potrzeba zagrania na mich uczuciach.
      Dziś już trochę inaczej postrzegam pewne rzeczy, ale jeszcze nie
      doszłam do siebie, ale dochodzę. Teraz, gdy sprawa rozwodowa w toku,
      wiem z kim miałam do czynienia. On już został oskarżony w sprawie
      karnej, ale czekamu póki co na termin rozprawy. Wszystkiego się
      wypiera, mnie oczernia strasznie.
      • gadagad Re: katiusza133 12.02.09, 00:30
        Gratuluję,dobrze, że składasz swoją osobowość do kupy.Mam nadzieję,że dzięki
        terapii kretyńskie posty o ogromnej miłości do mężczyzny twoich marzeń nie
        spuszczają już nieuzasadnionej chemii.Bądź mądra,rozsądne myślenie wyhamowuje
        reakcje sprawiające nieuzasadnione,wyłącznie powodowane uzależnieniem cierpienie.
      • mongajd Re: katiusza133 12.02.09, 21:39
        Twoja historia przynosi radość. Tyle jest zła na świecie, tyle
        niewinnych cierpień, zwłaszcza dzieci. Wspaniale, że Tobie się udało
        już tak wiele i na pewno będzie jeszcze lepiej. Gratuluję Ci siły i
        życzę szczęścia i spokoju :-)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka