Gość: meee:)
IP: *.MAN.atcom.net.pl
22.09.03, 13:53
niechybnie zostałabym spalona...
Pod koniec XVIII wieku, angielski parlament uchwalił prawo, zabraniające
kobietom używania kosmetyków, wyzywających strojów itd. Jakiekolwiek
zmiany natury były uznawane za formę oszustwa i czarów, karaną przez
prawo:
"Każda kobieta, jakiegokolwiek wieku, pozycji, profesji, rangi; panna,
mężatka czy wdowa, która będzie zmieniała w jakikolwiek sposób swą postać
i w wyniku tego uwiedzie lub skłoni do małżeństwa mężczyznę, używając
perfum, farb, kosmetyków, środków pielęgnacyjnych, sztucznych zębów,
fałszywych włosów, Hiszpańskiej wełny (cokolwiek to było - przyp. aut.),
metalowych usztywniaczy (chyba chodzi o fiszbiny - przyp. aut.), obręczy,
butów na wysokich obcasach lub podpór biodrowych, będzie ukarana na
podstawie prawa o walce z czarami i podobnym postępowaniem, i takie
małżeństwo będzie zasądzone jako niebyłe."