Dodaj do ulubionych

Szczęśliwym być

23.06.08, 20:17
Pociąga mnie hedonizm który jest bardzo bliski minimalizmowi, choć jest
nudniejszy i niepokojący. Unikanie przykrości wcale nie gwarantuje szczęścia,
właściwie jest wbrew niemu. Bez cierpienia rozkosz jest tylko przejściem z
obojętności w zachwyt bez zmiany jakości w życiu czyli po prostu zabijaniem
nudy. Żeby odczuć silnie szczęście najpierw trzeba prawdziwie cierpieć. Siła
uczuć leży w pragnieniu a przecież syty go nie odczuwa.
Obserwuj wątek
    • lux_occulta Re: Szczęśliwym być 23.06.08, 20:21
      Hedonizm jako filozofia istotnie mówi o unikaniu cierpienia. Ale postawa jest raczej w myśl czerpania z życia pełnymi garściami. Carpe Diem, Carpe NOctem, ba, Carpe Cerevisiam nawet, jesli to komuś odpowiada.
      • zlotyswit Re: Szczęśliwym być 23.06.08, 20:30
        Pragnienia są ważniejsze od przyjemności, jeśli cały czas będziemy zaspokojeni
        zabijemy je.
        • obrotowy nie - przyjemnosc jest wazniejsza od pragnien :) 23.06.08, 20:59
          zlotyswit napisał:
          Pragnienia są ważniejsze od przyjemności, jeśli cały czas będziemy
          zaspokojeni zabijemy je.

          To i tak nierealne :)

          Lepiej byc zaspokojonym w 80 %
          - i 20 % niezaspokojenia przetworzyc w pragnienia

          Nz byc zaspokojonym tylko w 20 % i zyc prawie samymi pragieniami :)))
        • lux_occulta Re: Szczęśliwym być 23.06.08, 21:26
          Ale apetyt rośnie w miarę jedzenia.
          • obrotowy nieprawda 23.06.08, 21:32
            lux_occulta napisała:
            > Ale apetyt rośnie w miarę jedzenia.

            gdy ma sie rozsadek - to nie
            chce sie osiagnac pewien dobry poziom - i basta :)
            • lux_occulta Re: nieprawda 23.06.08, 21:45
              To zależy, od jakiego pułapu się zaczyna.
              • obrotowy nieprawda cd. 24.06.08, 13:49
                lux_occulta napisała:

                > To zależy, od jakiego pułapu się zaczyna.

                nie.

                to zalezy od wlasnych mozliwosci i morale
                znajac jedno i majac drugie - wie sie co jest realnie
                i uczciwa praca do osiagniecia - i pracuje sie nad tym.

                - slusznie podpielas tu sentencje Kanta.

                PS. Mozna do celu dazyc nieuczciwa droga i bez moralnosci.

                Czasem nawet tak latwiej osiagnac zaplanowany cel.

                tylko utrzymanie sukcesu jest wtedy jakby mniej pewne :).





    • mona.blue Re: Szczęśliwym być 23.06.08, 20:28
      Pociąga mnie hedonizm który jest bardzo bliski minimalizmowi, choć
      jest
      > nudniejszy i niepokojący. Unikanie przykrości wcale nie gwarantuje
      szczęścia,
      > właściwie jest wbrew niemu. Bez cierpienia rozkosz jest tylko
      przejściem z
      > obojętności w zachwyt bez zmiany jakości w życiu czyli po prostu
      zabijaniem
      > nudy. Żeby odczuć silnie szczęście najpierw trzeba prawdziwie
      cierpieć. Siła
      > uczuć leży w pragnieniu a przecież syty go nie odczuwa.

      Wydaje mi się, że pzeczysz sam sobie.

      Mam negatywne zdanie na temat hedonizmu.
      • zlotyswit Re: Szczęśliwym być 23.06.08, 20:31
        masz rację
        wydaje ci się
        • mona.blue Re: Szczęśliwym być 23.06.08, 20:41
          Skoro unikanie cierpienia daje w rezultacie mniejsze szczęście (z
          czym się zgadzam) to dlaczego pociąga Cię hedonizm?
          • zlotyswit Re: Szczęśliwym być 23.06.08, 20:56
            z tego samego powodu dla którego unikasz cierpienia, nie stawiasz wszystkiego co
            masz na jedną kartę i nie walczysz o coś co ma niepewną wartość.
            • obrotowy Re: Szczęśliwym być 23.06.08, 21:03
              to teoretyzny racjonalizm :)

              praktycznie bywa (cale szczescie dla rozwoju ludzkosci,
              a i jednostki)

              ROZNIE :)
            • mona.blue Re: Szczęśliwym być 23.06.08, 21:07
              zlotyswit napisał:

              > z tego samego powodu dla którego unikasz cierpienia, nie stawiasz
              wszystkiego c
              > o
              > masz na jedną kartę i nie walczysz o coś co ma niepewną wartość.

              Nie bardzo rozumiem, jak to odnosi się do mojego postu? Chyba, że to
              qaluzja do mojej sytuacji?
              • mona.blue Re: Szczęśliwym być 23.06.08, 21:09
                Poza tym nie podoba mi się idea hedonizmu, choć przyznaję, że wiele
                lat wg niej żyłam. Kojarzy mi się z egoizmem - ważne, żeby MNIE było
                przyjemnie. A co z innymi? A co, gdy przyjemnie nie jest?
    • kalina-123 Re: Szczęśliwym być 23.06.08, 21:45
      Żeby odczuć silnie szczęście najpierw trzeba prawdziwie cierpieć
      ****
      Mocno pocieszające słowa. Tylko czyż nie jest to wyłącznie pocieszenie?
      • mona.blue Re: Szczęśliwym być 23.06.08, 21:47
        kalina-123 napisała:

        > Żeby odczuć silnie szczęście najpierw trzeba prawdziwie cierpieć
        > ****
        > Mocno pocieszające słowa. Tylko czyż nie jest to wyłącznie
        pocieszenie?

        Nie, ja mogę o tym zaświadczyć.
        • kalina-123 Re: Szczęśliwym być 23.06.08, 23:45
          Cierpiałaś a teraz jest dobrze?
          Dlaczego inni nie cierpią i też mają dobrze?
          • mona.blue Re: Szczęśliwym być 23.06.08, 23:50
            Nie ma takich co nie cierpią, nie wierz w to. Najwyżej zręcznie to
            ukrywają przed światem nosząc maskę.
            • kalina-123 Re: Szczęśliwym być 24.06.08, 11:33
              Niby wiem, ale skoro cierpią sami, to dlaczego czynią cierpienie innym?
              • mona.blue Re: Szczęśliwym być 24.06.08, 14:19
                Właśnie dlatego, że cierpią i są nieszczęśliwi krzywdzą innych.
    • dotyk_wiatru Re: Szczęśliwym być 23.06.08, 23:35
      Hedonizm? Filozofujemy?:)
      Hedonizm bliski minimalizmowi? Coś nie bardzo dostrzegam tę
      bliskość...Główne założenia to odczuwać szczęście poprzez
      przyjemności a unikać cierpień...
      Nie zapomiaj o różnych odmianach hedonizmu...Ten najbardziej znany,
      cyrenejski zakłada odczuwanie Twojego szczęścia teraz, a te
      szczęście, które przyjdzie później będzie kontynuacją tego teraz...

      "Sztuka życia: móc zaspokoić głód zachowując apetyt."
      Anita Daniel
    • solaris_38 Re: Szczęśliwym być 24.06.08, 03:20

      jedna moja ręka szuka zadowolenia piękna i harmonii
      druga szuka niepokoju wyzwania blizn wojownika i szuka celów większych niż harmonia
      nudy w zasadzie nie odczuwam
      no chyba że pilnuję na egzaminie gdzie nie ma co pilnować a nic nie wolno mi
      czytać ani robić i tak klika godzin

      mozaika cierpień i szczęśliwości wydaje mi sie atrakcyjna
      choć trudno o tym pamiętać kiedy umiera ci bliska osoba

      sytość wydaje mi sie tylko preludium do głodu
      jesli jest za długo bliższa wtedy śmierci

    • clarissa3 Re: Szczęśliwym być 24.06.08, 11:30
      słuchałam kilka dni temu pewnego wywodu na temat uczucia szczęścia i
      szło tak: rodzimy sie szczęśliwymi - to nasz naturalny stan,
      wystarczy poobserwować malutkie dzieci by widzieć jak 'szczęście'
      wygląda. A potem wszystko się komplikuje, przychodzą różne
      doświadczenia, pojawiają przeróżne teorie co to 'szczęście' niby
      jest - więc jeden myśli że jak będzie miał kupę kasy to będzie
      szczęśliwy, inny że jak samochód, inny że jak żonę, męża, dzieci,
      itp, itd. A to stan który mamy w sobie - urodziliśmy się z nim!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka