Dodaj do ulubionych

Dlaczego ludzie nie są sobą w kontaktach z innymi

12.07.08, 09:07
Chodzi mi o takie kontakty towarzyskie, np.wakacyjne. Ludzie
zakładają maski, nie są sobą, udają na potęgę. Czego się boją?

I te rozmowy na takie oklepane tematy, ta konwencjonalność.

Dlaczego jak chce się porozmawiać naprawdę szczerze to tylko w
gronie przyjaciół lub pod anonimowym nickiem na forum?
Obserwuj wątek
    • malawinka Re: Dlaczego ludzie nie są sobą w kontaktach z in 12.07.08, 09:17
      oh,ja zawsze jestem szczera, z każdym,w każdej sytuacji,no,może z wy
      jątkiem netu,bo czasami tu sobie popaplam,że aż się dziwię
      • mona.blue Re: Dlaczego ludzie nie są sobą w kontaktach z in 12.07.08, 09:31
        Wiem :)

        Miło Cię widzieć po urlopie.

        By the way, ostatnio się zastanawiam, gdzie leży granica kłamstwa w
        wypowiedziach na forum. Czy tu już nie obowiązuje prawdomówność,
        mimo, że jesteśmy anonimowym nickiem?
        • malawinka Re: Dlaczego ludzie nie są sobą w kontaktach z in 12.07.08, 10:26
          nadal jestem na urlopie,wyleguję się pojadając czereśnie,i to jest
          akurat prawda
    • paco_lopez Re: Dlaczego ludzie nie są sobą w kontaktach z in 12.07.08, 10:10
      im dalej w las tym mniej zrozumienia dla otoczenia ludzkiego.
      zaczynasz zauważać tylko wyjątki od tej reguły, chociaż według mnie
      to na wakacjach najmniej politury jest na ludziach. czasem każdy
      temat wydaje się oklepany, bo nawet jak zajrzysz na to forum, to
      większość wątków już była. tak czy inaczej. możesz się tylko z tego
      śmiać.
    • clarissa3 Re: Dlaczego ludzie nie są sobą w kontaktach z in 12.07.08, 10:19
      Bo mają bardzo niskie poczucie własnej wartości.

      A zauważyłaś że prawie nikt nie używa słowa 'nie wiem'?
      • mona.blue Re: Do clarissy 12.07.08, 10:26
        Właśnie też doszłam do tego wniosku, tylko nie wiem dokładnie jakie
        jest "przełożenie" - boją się?

        Z tym nie wiem, to już dawno zauważyłam. Pracowałam dużo z
        mężczyznami i oni prawie nigdy nie używają tego słowa, kluczą,
        wymyślają sprytne teorie, obchodzą problem :) Mój były mąż był w tym
        mistrzem.
        • clarissa3 Re: Do mony 12.07.08, 11:49
          mnie się wydaje że to wszystko łączy się z nakazami społecznymi –
          np. by być matką, żoną, mężem, itp. a i też przeróżnymi
          hierarchiami, wiecznym porównywaniem i analizowaniem co u innych
          dobre czy złe – nigdy u siebie- i kopiowaniem jedni drugich, i każda
          z tych ról ma jakiś-tam wzorzec, ogólne rozumienie, tego co składa
          się na bycie np. dobrą żoną - zmusza to ludzi do odgrywania jakiś
          ról, sprzecznych z własnymi pragnieniami i głupieją od tego, bo mało
          kto daje sobie prawo do bycia sobą, rozwijania swoich własnych,
          unikalnych cech lub myślenia na własną rękę - u nas jest jakby nakaz
          ukrywania tego, tłamszenia - no bo jak żona może tak myśleć?, albo,
          jak prawdziwy mężczyzna może się tak zachowywać? I lecą potem
          popaprania że aż hej! A ty spotykasz takiego i on zagrywa się na
          śmierć, bo myśli że tak trzeba, i gra tarzana ... ale kobiet i
          pająków się boi;)))
          Ja też myślę że to nasza, polska, specyfika. Spotykani przeze mnie
          Brytyjczycy są zwykle pewni siebie i wygodnie czują się ze sobą - i
          kobiety i mężczyźni. Dużo łatwiej nawiązać z nimi kontakt. Zawsze
          uderza mnie ich wysoki poziom świadomości - a u nas wiedzę czerpie
          się głównie z kolorowych pism, seriali i od sąsiadów więc i jest jak
          jest. Ludzie są pogubieni.

          A gdyby wielu natychmiast przyznało się że 'nie wie' to robota dużo
          szybciej by szła i dużo lepiej była wykonana!;))
    • mariaeva Re: Dlaczego ludzie nie są sobą w kontaktach z in 12.07.08, 10:37
      czasem chca byc lepsi niz w rzeczywistosci
      "zgrywaja sie'
      chca byc madrzejsi
      fajniejsi
      milsi
      a w gruncie rzeczy to glupie, bo
      jezeli wyczujemy ich fasz
      nie ma szans na dobry kontakt

      • opcja1-3 Re: Dlaczego ludzie nie są sobą w kontaktach z in 12.07.08, 10:48
        Są szczerzy, w stosunku do ludzi którym ufają.
        • mariaeva Re: Dlaczego ludzie nie są sobą w kontaktach z in 12.07.08, 11:01
          mam nadzieje ze chocby wtedy
          niestety
          wiem ze nie zawsze :(
    • malakas Re: Dlaczego ludzie nie są sobą w kontaktach z in 12.07.08, 10:52
      Tzw. "bycie sobą" to żałosny frazes, za którym albo nie ma żadnej
      treści albo nie da się o niej nic orzec. Dorośli ludzie już nie
      posługują się takimi kategoriami. Co z kolei młodziezy nie mieści
      się w głowie. Wiem coś o tym, sam byłem młody... :-)
      • mona.blue Re: Dlaczego ludzie nie są sobą w kontaktach z in 12.07.08, 11:00
        Człowieku, graj dalej, zobaczysz jak daleko dojedziesz.
        • facettt tisze budjesz dalsze jedjesz :) 12.07.08, 15:18
          w szkolie tawa nie izuczali, djewoczka maladaja?
    • mskaiq Re: Dlaczego ludzie nie są sobą w kontaktach z in 12.07.08, 11:54
      To strach, jest czescia naszej rzeczywistosci, naszej cywilizacji.
      Boimy sie bez zadnych powodow, na wszelki wypadek.
      Boimy sie mowic otwarcie zeby nas nie wysmiano, zeby ktos nie uzyl
      tego przeciwko nam, boimy sie bo tak trzeba bo zawsze sie balismy.
      Brakuje milosci ktora otwiera, likwiduje strach, brakuje ufnosci.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • mona.blue Re: Dlaczego ludzie nie są sobą w kontaktach z in 12.07.08, 15:14
        Faktycznie to strach i brak miłości.
    • obrotowy pierwsze slysze 12.07.08, 15:22
      mowie - co czuje
      i robie - co chce

      oczywiscie w granicach prawa i zasad savor vivre´ u

      moze warto zmienic otoczenie?
      • mona.blue Re: pierwsze slysze 12.07.08, 15:58
        Na szczęście było to otoczenie wakacyjne, przypadkowe :)

        W środowisku, w którym się obracam jest "normalnie", szczerość jest
        wysoko ceniona, trudne, ciekawe tematy też. Naiwnie myślałam, że tak
        jest wszędzie. Na szczęście już wróciłam z wakacji. Uff ;)
        • obrotowy Re: pierwsze slysze 12.07.08, 16:02
          widze, ze te urlopy dzis jak w Ameryce.
          tydzien czasu i spowrotem do mlyna :)
          • mona.blue Re: pierwsze slysze 12.07.08, 16:19
            dwa tygodnie :)
            • mona.blue Re: pierwsze slysze 12.07.08, 16:20
              I jeszcze mi się marzy jakiś kilkudniowy wypad z przyjaciółkądo spa,
              i parę dni w Londynie :)
            • malawinka Re: pierwsze slysze 12.07.08, 16:23
              o,to tak jak ja,2 tygodnie i do roboty,a do spa gdzie jeżdzisz ?
              • mona.blue Re: pierwsze slysze 12.07.08, 16:30
                Jeszcze nie wiem, nigdy nie byłam ;)

                Słyszałam tylko o Nałęczowie. Chcesz się dołączyć? :)
                • mona.blue Re: pierwsze slysze 12.07.08, 16:30
                  Może ktoś zna jakieś fajne spa?
                • malawinka Re: pierwsze slysze 12.07.08, 16:35
                  ja byłam,w górach
                  • mona.blue Re: pierwsze slysze 12.07.08, 16:36
                    fajnie, ja też chcę w pzyszłym roku pojechać w góry, albo na Mazury
                    (zostawiłam tam wczoraj córkę, trochę jej zazdroszczę :))
                • facettt Spa 12.07.08, 16:36
                  Nie lubie zniechecac innych do wypraw, ale nic specjalnego
                  w tym Spa nie ma. Wole Naleczow :)
                  • malawinka Re: Spa 12.07.08, 16:46
                    fajnie jest,jedziesz sobie przez pół Polski,serpentyny w górach,
                    mgły,poranki na tarasie,a w dali góry
                    • mona.blue Re: Spa 12.07.08, 16:49
                      To o Nałęczowie czy o wakacjach w górach?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka