Dodaj do ulubionych

samookaleczanie

29.07.08, 11:43
Czy w Lublinie są terapeuci specjalizujący się w autoagresji /
samookaleczaniu? Czy każdy psycholog będzie w stanie mi pomóc?
Obserwuj wątek
    • wredzioszek Re: samookaleczanie 30.07.08, 23:26
      trudno powiedzieć, ale jesli zalezy Ci na leczeniu , to wystarczy pojsc do
      zwyklego psychologa, majacego oczywiscie kwalifikacje i dobra renome, a ten
      jesli bedzie taka potrzeba powinien juz wiedziec co z Toba zrobic.pozdrawiam.
    • friendii Re: samookaleczanie 31.07.08, 09:06
      samookaleczanie i wszelkie formy autoagresji są przejawem
      problemu,a nie problemem samym w sobie. Idź na terapię po prostu,
      nie musisz szukać jakiejś specjalnej terapii od samookaleczeń
      • pitupitu10 Re: samookaleczanie 31.07.08, 13:22
        friendii napisała:

        > samookaleczanie i wszelkie formy autoagresji są przejawem
        > problemu,a nie problemem samym w sobie.

        Tak, wiem.

        Idź na terapię po prostu,
        > nie musisz szukać jakiejś specjalnej terapii od samookaleczeń

        Zastanawiam się po prostu, czy jak takiemu "zwykłemu" psychologowi powiem, że
        się ciełam przez 2 lata, to on / ona mnie nie wyśle do psychiatry po proszki,
        zadzwoni do rodziców, pośle do szpitala, itp. (wiem, świruję...)

        Tak czy inaczej, dziękuję za odpowiedź.
        • leda16 Re: samookaleczanie 01.08.08, 22:03
          samookaleczanie i wszelkie formy autoagresji są przejawem
          > > problemu,a nie problemem samym w sobie.


          Owszem, są problemem, bo wiedza społeczeństwa o symptomach patologii jest coraz większa. A wystarczy na takie sznyty spojrzeć, żeby uciekać przed ich właścicielem(ką), ostrzec rodziców młodych mężczyzn, panien na wydaniu oraz przeprowadzić psychoedukację w swoim środowisku.


          > Zastanawiam się po prostu, czy jak takiemu "zwykłemu" psychologowi powiem, że
          > się ciełam przez 2 lata, to on / ona mnie nie wyśle do psychiatry po proszki,
          > zadzwoni do rodziców, pośle do szpitala, itp.


          A po co zwykły bądź niezwykły psycholog ma się pozbywać źródła pokaźnych, kilkuletnich dochodów jakim dla niego się staniesz? W Twoim przypadku terapia nie będzie skuteczna. Samookalecznia to zaledwie wierzchołek góry lodowej Twojego nieprawidłowego funkcjonowania społecznego. Błędne zachowania trenowałaś od dzieciństwa i są one zrośnięte z Twoją psychiką tak mocno,że nie sposób ich wyrwać.
    • friendii Re: samookaleczanie 01.08.08, 20:56
      Większości psychologów takie rzeczy nie bulwersuja tak jak tzw.
      zwykłych ludzi. Tyle się już nasłuchali, że to nie jest szok jakis
      specjalny dla nich. Pomyśl raczej o swoim interesie, a nie, że się
      rodzice zmartwią. Rodziców olej, myśl o sobie
    • mskaiq Re: samookaleczanie 02.08.08, 10:13
      Samookaleczenie to brak akceptacji siebie, czesto jest to proba
      ukarania siebie albo pozbycia sie negatywnych emocji, zlosci.
      Mysle ze masz problemy ze Soba ktore wywoluje samoagresje. Podstawa
      pozbycia sie samoagresji jest przejecie kontroli nad emocjami takimi
      jak zlosc, zal i strach.
      Bardzo pomoglyby Ci cwiczenia fizyczne.
      Seredczne pozdrowienia.

      • pitupitu10 Re: samookaleczanie 02.08.08, 10:47
        ćwiczenia fizyczne...? Wow, takiej rady się nie spodziewałam :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka