Dodaj do ulubionych

jaki wstyd w sieci

IP: *.future-net.pl 01.10.03, 18:58
wstyd to gwałtowna,emocjonalna świadomość pewnej porażki. Wiąże się nie
tylko z odkrywanie się przed kimś innym, ale również przed samym sobą. Jak
przedstawia się problem wstydu podczas kontaktów interpersonalnych
realizowanych za pomocą Internetu?
Obserwuj wątek
    • Gość: maratończyk Re: jaki wstyd w sieci IP: *.future-net.pl 01.10.03, 20:18
      no nie wstydźcie się
      • r.richelieu Re: jaki wstyd w sieci 01.10.03, 22:31
        Gość portalu: maratończyk napisał(a):

        > no nie wstydźcie się
        wstyd to gwałtowna,emocjonalna świadomość pewnej porażki. Wiąże się nie
        tylko z odkrywanie się przed kimś innym, ale również przed samym sobą. Jak
        przedstawia się problem wstydu podczas kontaktów interpersonalnych
        realizowanych za pomocą Internetu?



        a o wstydzie dziewiczym zapomniałeś? Jak ma się to do Twojej teorii porażki ;)
        • komandos57 Re: jaki wstyd w sieci 01.10.03, 22:33
          jaki wstyd dokurwy nedzy?ty nie masz poczucia wstydu kobylo.
        • Gość: maratonczyk Re: jaki wstyd w sieci IP: *.future-net.pl 01.10.03, 23:38
          ja nie wstydzę się dziewictwa lecz pożądam i szukam najbardziej humanitarnego
          sposobu okreslenia takiego stanu u potencjalnej partnerki. zauważyłem
          natomiast wypowiedzi dziewic,które wstydzą sie jak mniemam tego problemu... a
          w sieci chyba mniej, przynajmniej w trakcie artykułowania myśli. co było
          później sam jestem ciekaw? ja na przykład rumienię się czytając własne
          wypowiedzi już po opublikowaniu ich, a Ty?
          • Gość: Richelieu* Re: jaki wstyd w sieci IP: *.localdomain / 192.168.0.* 02.10.03, 01:56
            Gość portalu: maratonczyk napisał(a):

            > ja nie wstydzę się dziewictwa lecz pożądam i szukam najbardziej
            humanitarnego
            > sposobu okreslenia takiego stanu u potencjalnej partnerki. zauważyłem
            > natomiast wypowiedzi dziewic,które wstydzą sie jak mniemam tego problemu...
            a
            > w sieci chyba mniej, przynajmniej w trakcie artykułowania myśli. co było
            > później sam jestem ciekaw? ja na przykład rumienię się czytając własne
            > wypowiedzi już po opublikowaniu ich, a Ty?


            po opublikowaniu moich wypowiedzi, a raczej wypocin w liczbie jeden
            oczywiście, że pokraśniałam z zadowolenia. Ale nie był to rumień wstydu czy
            zażenowania, a rodzaj ekstazy sytuacyjnej. A, że był to mój jeden jedyny raz
            przerumeniowany w tak cudowny sposób więc nie mogę się doczekać kolejnego
            pokraśnienia
    • jmx Re: jaki wstyd w sieci 01.10.03, 22:38

      Wstyd to dla mnie poczucie sprzeniewierzenia się własnym zasadom. A "realizuje
      się" w internecie tak samo jak w życiu - najczęściej powiedzeniem
      słowa "przepraszam".
      • Gość: maratończyk Re: jaki wstyd w sieci IP: *.future-net.pl 01.10.03, 23:41
        no dobrze, a trema przed wystąpieniem jest taka sama w sieci jak w realu?
        • jmx Re: jaki wstyd w sieci 02.10.03, 02:07

          W sieci nie ma żadnej tremy albo jeśli już to bardzo znikoma i szybko
          przechodzi.
          • Gość: maratończyk Re: jaki wstyd w sieci IP: *.future-net.pl 02.10.03, 09:07
            a miewasz tremę w innych okolicznościach? jeśli tak to co sprawia,że czujesz
            się pewnie wobec tak dużego audytorium?
    • glupek_lesny Re: jaki wstyd w sieci 02.10.03, 07:56
      Wstydu czy swiadomosci porazki?

      Porazki mozna sie wyprzec - pojsc w zaparte, "zakrzyczec"
      rozmowce, albo po prostu uciec bez slowa.
      A wstyd chyba pozostaje. Tyle ze nie pokazany nikomu
      • alfika Re: jaki wstyd w sieci 02.10.03, 09:25
        Drogi kwieto, czasem miło jest tłumaczyć sobie czyjąś ignorancję oponenta czy
        sposobu rozmowy, jak widzę, jego ucieczką :)
    • Gość: jar Re: jaki wstyd w sieci IP: 195.136.33.* 02.10.03, 08:37
      wstyd to krasc i z baby spasc...reszta ujdzie:)
      • Gość: maratończyk Re: jaki wstyd w sieci IP: *.future-net.pl 02.10.03, 19:10
        czy tylko w tych dwóch przypadkach było Ci wstyd?
        • Gość: jar Re: jaki wstyd w sieci IP: 195.136.33.* 03.10.03, 10:51
          > czy tylko w tych dwóch przypadkach było Ci wstyd?

          alez skad... w tych dwoch przypadkach jeszcze nie bylem, wszystko przede mna,
          ale nie wiem czy ich doswiadcze..no bo wstyd... a po co zmuszac sie do
          wstydu...;)
    • Gość: ToeToe Re: jaki wstyd w sieci IP: *.ihug.net 02.10.03, 08:46
      :)) Najpierw tupie, potem sie krzywie i warcze i wymawiam po polsku ("o w
      morde"i po angielsku Jesus:)) a na ekranie nigdy nic nie widac:))
      • Gość: Renka Re: jaki wstyd w sieci IP: *.home.cgocable.net 02.10.03, 12:56
        Ja mysle, ze porazka emocjonalna doznana w sieci to raczej nie wstyd tylko cos
        gorszego, cos co generuje agresje w postaci roznej, od kopniecia co pod reka
        do slodkiego rewanzu na sprawcy w najblizszej nieokreslonej przyszlosci :)
        Wsty, ze sie odkrylo? Cale zycie sie odkrywam i przykrywam i wcale sie nie
        wstydze. WHO CARES. Nobody cares.Ja sie nie wstydze swoich slabosci.Staram sie
        z nimi walczyc. Nawet ostatnio mi sie udaje.
        Pozdrawiam wstydliwych :))
        • komandos57 Re: jaki wstyd w sieci 02.10.03, 19:12
          Gość portalu: Renka napisał(a):

          > Ja mysle, ze porNawet ostatnio mi sie udaje.
          > Pozdrawiam wstydliwych :))
          vvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvv
          ty klaczo arabska,plago egipska
          • Gość: maratończyk wstyd komandos IP: *.future-net.pl 02.10.03, 19:24
            więc czego się wstydzisz robaczku?
      • Gość: maratonczyk Re: jaki wstyd w sieci IP: *.future-net.pl 02.10.03, 19:14
        łatwiej jest przełamać się jak nic nie widać?
        • ziemiomorze Re: jaki wstyd w sieci 03.10.03, 10:45
          Gość portalu: maratonczyk napisał(a):

          > łatwiej jest przełamać się jak nic nie widać?

          Utożsamiasz sie z czyms, to zaczynasz sie wstydzic.

          Lek przed ocena jest naturalna konsekwencja tego, ze utozsamiasz sie z tym, co
          i jak mowisz, jak wygladasz itd.
          Jesli jestes tym, co piszesz - wstydzisz sie; jesli 'ja to ja, a moje poglady
          to tylko moje poglady' (cos twojego, ale osobnego od ciebie), wstydu nie ma.

          Na necie chyba latwiej sie zdystansowac,

          bezwstydne
          ziemiomorze
    • komandos57 Re: jaki wstyd w sieci 04.10.03, 20:07
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka