Dodaj do ulubionych

wiem,że kłamiesz

IP: *.future-net.pl 06.10.03, 09:27
wiesz,że to Ty jesteś kłamcą i dlatego tu zajrzałeś? dlaczego kłamiesz?
Obserwuj wątek
    • Gość: jar Re: wiem,że kłamiesz IP: 195.136.33.* 06.10.03, 09:35
      > wiesz,że to Ty jesteś kłamcą i dlatego tu zajrzałeś? dlaczego kłamiesz?

      ooo nieee nie niee!!!.. co za okrutna prowokacja..pliiissss...dosyc juz
      dosyc!!!.... hahahahahaha.....
      • Gość: maratończyk prowokacja czy rzeczywistość IP: *.future-net.pl 06.10.03, 10:24
        to kiedy kłamiesz?
        • Gość: jar Re: prowokacja czy rzeczywistość IP: 195.136.33.* 06.10.03, 10:33
          > to kiedy kłamiesz?

          to nie takie proste, nie kazdy posiada ta sama definicje klamstwa aby moc
          odpowiedziec, wtdy to a wtedy.... czasem sprytny manipulator z pewna doza
          niesmia...nie nie...wroc, z pewnym zasobem dosc luznego sposobu myslenia i
          interpretacji moze uwazac siebie za czlowieka niezwykle prawdomownego, choc
          cxzasami naginajacego interpretacje z uwagi na to, iz taka wersja jest blizsza
          prawdy z uwagi na latwosc zrozumienia danego zjawiska..i to dla innych
          robi...bo taki to on dobry czlowiek jest..;)
          • Gość: liryk Re: prowokacja czy rzeczywistość IP: 195.136.33.* 06.10.03, 15:17
            Mysle maratonczyku ze powinienes kazdemu mezczyznie który tu zajrzy zrobic test
            na prawdomownosc zadajac jedno banalne pytanie, a mianowicie czy wali gruszkę.
            Jesli delikwent zaprzeczy to znaczy ze kłamie i wtedy idąc za ciosem zadajesz
            kolejne pytanie- czemu kłamiesz łotrze? I tym o to sposobem dyskusja ta
            nabierze jakze mile widzianego jesienia szczegolnie kolorytu :)
            • Gość: maratończyk Re: prowokacja czy rzeczywistość IP: *.future-net.pl 06.10.03, 16:25
              więc jak to jest u Ciebie Liryku z tą gruszką?
              • Gość: liryk Re: prowokacja czy rzeczywistość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.03, 18:28
                jak zdrowy mezczyzna oczywiscie gruszka jest grana jak najbardziej - a jak
                jest z Toba?
          • Gość: maratończyk Re: prowokacja czy rzeczywistość IP: *.future-net.pl 06.10.03, 16:21
            więc kiedy kłamiesz?
            • Gość: jar Re: prowokacja czy rzeczywistość IP: 195.136.33.* 06.10.03, 16:38
              > więc kiedy kłamiesz?

              zdefiniuj jasno klamstwo
              • Gość: maratończyk chcesz definicji czegoś co ma wiele twarz? IP: *.future-net.pl 06.10.03, 19:37
                "gdyby kłamstwo podobnie jak prawda,miało tylko jedną twarz,łatwiej dalibysmy
                sobie z nim rade;przyjęlibyśmy po prostu za pewnik przeciwieństwo tego,co mówi
                kłamca,ale odwrotna strona prawdy ma sto tysięcy postaci i nieograniczone
                pole"Michel de Montaigne
                • Gość: jar Re: chcesz definicji czegoś co ma wiele twarz? IP: 195.136.33.* 07.10.03, 08:33
                  a tak cos od siebie mozna prosic? bo oczekiwac jednoznacznej odpowiedzi na
                  postawione pytanie majac jednoczesnie swiadomosc bardzo ogolnego znaczenia tego
                  slowa to takie troche zabawne,.. ja akurat uwazam, ze nie klamie, mimo, ze
                  niektore osoby pewne moje slowa moga uznac za nieprawde, a ty klamiesz? kiedy?
                  • Gość: maratończyk kłamię jak każdy uczestnik tego forum IP: *.future-net.pl 07.10.03, 16:53
                    moim zdaniem kłamstwo to każde odstępstwo od prawdy rzeczywistej.Uważam,że
                    człowiek nie może żyć bez kłamstwa i umrzeć również. Co do mnie, to kłamię bo:
                    to lubię,tak chcę lub muszę... i zdarza mi się też kłamać przez pomyłkę.Co do
                    Ciebie Jar, to okłamujesz samą siebie wierząc,że nie kłamiesz
                    • melanie Re: kłamię jak każdy uczestnik tego forum 08.10.03, 18:32
                      Gość portalu: maratończyk napisał(a):

                      > moim zdaniem kłamstwo to każde odstępstwo od prawdy rzeczywistej.Uważam,że
                      > człowiek nie może żyć bez kłamstwa i umrzeć również. Co do mnie, to kłamię
                      bo:
                      > to lubię,tak chcę lub muszę... i zdarza mi się też kłamać przez pomyłkę.Co
                      do
                      > Ciebie Jar, to okłamujesz samą siebie wierząc,że nie kłamiesz

                      Czy nie mogl bys rozwinac tematu. Dlaczego klamiemy, kiedy klamstwo jest
                      dobrem, bo przeciez sa sytuacji, ze prawda rzeczywista moze zabic, a
                      przynajmniej mocno zranic. Klamstwo przeciez nie zawsze ma znaczenie
                      pejoratywne. Czasem jest zbawieniem, bo klamiemy z : litosci, z milosci, itd.
                      Czy ukrywanie prawdy tez jest klamstwem?
                      I kiedy klamstwo jest zlem?
                      prosze, napisz wiecej
                      pozdrawiam
                      • Gość: maratończyk sądzę,że kłamstwo jest jak rzeka IP: *.future-net.pl 08.10.03, 18:55
                        są całe tomy książek na ten temat, mnie przypadły do gustu: "Psychologia
                        kłamstwa" Tomasza Witkowskiego, "Kłamstwo cała prawda o..." Stan B. Walters
                        i "Wiem o czym myślisz" Lilian Glass, a Ty chcesz bym rozwinął temat w ramach
                        jednego wątku...i nie skłamał za pewne; jak się okazuje niewiele osób to tu
                        interesuje, a temat jest jak rzeka...bo daje życie i zabiera
                        • melanie Re: sądzę,że kłamstwo jest jak rzeka 08.10.03, 19:12
                          Temat rzeka, ale chociaz troche przemyslen. Bo ja uwazam, ze ci, to sie szczyca
                          tym, ze zawsze i wszedzie bezwarunkowo mowia prawde, sa troche prymitywni, albo
                          nie maja wrazliwosci.
                          • Gość: maratończyk kłamią i tchórzą...ale za to widzą wady innych IP: *.future-net.pl 08.10.03, 19:34
                            nie wiem czy dobrze się rozumiemy: ja kłamię i nie wstydzę się do tego...no
                            tego...hmm...przyznać... w przeciwieństwie do tych wszystkich uczestników tego
                            forum,którzy nie zechcieli uderzyć się w pierś, chocby dla zasady
                            • jmx Re: kłamią i tchórzą...ale za to widzą wady innyc 09.10.03, 01:21
                              Gość portalu: maratończyk napisał(a):

                              > nie wiem czy dobrze się rozumiemy: ja kłamię i nie wstydzę się do tego...no
                              > tego...hmm...przyznać... w przeciwieństwie do tych wszystkich uczestników
                              tego
                              > forum,którzy nie zechcieli uderzyć się w pierś, chocby dla zasady

                              A co jest ważniejsze? Rzeczywista skrucha czy uderzanie "dla zasady"?
                              • Gość: maratończyk O wyższości świąt IP: *.future-net.pl 09.10.03, 09:44
                                a co jest ważniejsze dla katolika Boże Narodzenie czy Wielkanoc?
                                • jmx Re: O wyższości świąt 09.10.03, 16:15

                                  Gdybyś był katolikiem to byś wiedział ;-)

                                  Poza tym nie przyrównywałabym rodzaju świąt do hipokryzji (uderzanie się w
                                  piersi "na pokaz").
                                  • Gość: maratończyk Re: O wyższości świąt IP: *.future-net.pl 09.10.03, 17:58
                                    powiedzmy.że żaden ze mnie katolik,możesz mnie uswiadomić?
                                    • Gość: girlfriend Re: O wyższości świąt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.03, 18:01
                                      Wielkanoc, czyli Zmartwychwstanie. Kazdy głupi to wie. No, może nie każdy.
                                      • Gość: maratonczyk Re: O wyższości świąt IP: *.future-net.pl 09.10.03, 18:08
                                        więc?
                    • Gość: jar Re: kłamię jak każdy uczestnik tego forum IP: 195.136.33.* 09.10.03, 08:54
                      alez nie..ja nie klamie, to ty jestes klamczuchem ..i w dodatku nie jest ci
                      wstyd.. no nie wstyd ci??? hahaha.... czemu nie potrafisz mowic prawdy? boisz
                      sie czegos? :).. to prymitywne oklamywac dla korzysci.. i wmawiac jeszcze
                      kmomus, ze klamie mowiac, ze "nie klamie" ..nonono.. oburzony jestem okrutnie:
                      (.., wiem, ze ciezko klamcom zrozumiec, ze mozna nie klamac, no coz...
                      • Gość: maratończyk Re: kłamię jak każdy uczestnik tego forum IP: *.future-net.pl 09.10.03, 09:47
                        myślę,że najtrudniej zrozumieć jednak kłamcą,że kłamią
                        • Gość: jar Re: kłamię jak każdy uczestnik tego forum IP: 195.136.33.* 09.10.03, 10:05
                          > myślę,że najtrudniej zrozumieć jednak kłamcą,że kłamią

                          a czemu?.. sadzisz, ze to taki samonapedzajacy sie mechanizm samoobronny z
                          ktorego ty jak widze potrafiles sie dzielnie wyrwac..i smialo juz mozesz
                          powiedziec 'tak, jestem klamczuchem, i nie wstydze sie tego..a nawet wiecej,
                          jestem dumny, ze klamie' ?... bo nie rozumiem dlaczego ktos kto nie klamie
                          mialby przyznawac racje klamcy, ktory oskarza go o klamstwo....
                          a moze bardziej pradziwe jest zdanie "myślę,że najtrudniej zrozumieć jednak
                          kłamcom,że inni nie kłamią" ?
                          • Gość: maratończyk kłamstwa grzecznościowe IP: *.future-net.pl 09.10.03, 10:50
                            wystarczy,że jestem kłamczuchem i zdaję sobie z tego sprawę, nie muszzę być z
                            tego dumny... myślę,że znalazłoby się trochę bardziej spektakularnych powodów
                            do dumy... podziwiam Ciebie,że nigdy nie kłamiesz i współczuję osobą z
                            najbliższego otoczenia... wyobrażam bowiem sobie taką scenkę kiedy ktoś
                            niechcący nadepnął Ci na odcisk, a Ty zamiast stwierdzić,że nic się nie stało
                            (kłamstwo grzecznościowe)robisz z tego problem...przechodząc do ataku, mniej
                            więcej takiego jak tutaj doświadczyłem
                            • Gość: jar Re: kłamstwa grzecznościowe IP: 195.136.33.* 09.10.03, 11:16
                              > wystarczy,że jestem kłamczuchem i zdaję sobie z tego sprawę, nie muszzę być z
                              > tego dumny...

                              tak..falszywa skromnosc..:)

                              > myślę,że znalazłoby się trochę bardziej spektakularnych powodów
                              > do dumy...

                              oj nie klam....

                              >podziwiam Ciebie,że nigdy nie kłamiesz i współczuję osobą z
                              > najbliższego otoczenia...

                              hehehe....ech... no dzieki

                              > wyobrażam bowiem sobie taką scenkę kiedy ktoś
                              > niechcący nadepnął Ci na odcisk, a Ty zamiast stwierdzić,że nic się nie stało
                              > (kłamstwo grzecznościowe)robisz z tego problem...przechodząc do ataku, mniej
                              > więcej takiego jak tutaj doświadczyłem

                              alez skadze znowu, po prostu powiedzialbym, ze nic sie nie stalo, poniewaz nic
                              sie nie stalo, nie jest to powodem (jak widze w przeciwienstwoie do ciebie) do
                              atakowania...ty rozumiem, gdyby nie klamstwo to bys w morde lal...no szkoda...
                              -nie no, bez histerii, jaki tam znowu atak,..ot tak jak to sobie mezczyzni moga
                              pogadac haaaaaahahaha


                              • Gość: maratończyk Re: kłamstwa grzecznościowe IP: *.future-net.pl 09.10.03, 12:04
                                przyznajesz się więc do kłamstwa czy nie?
                                • Gość: jar Re: kłamstwa grzecznościowe IP: 195.136.33.* 09.10.03, 12:09
                                  > przyznajesz się więc do kłamstwa czy nie?

                                  :) do jakiego klamstwa... przeciez prawde mowie, wiec nie moge sklamac, ze
                                  klamie
                                  • Gość: maratończyk było więcej kłamstw niż sądziłem? IP: *.future-net.pl 09.10.03, 12:13
                                    przecież już skłamałeś... gdyby było inaczej nie pytałbyś o jakie kłamstwo mi
                                    chodzi?
                                    • Gość: jar Re: było więcej kłamstw niż sądziłem? IP: 195.136.33.* 09.10.03, 12:17
                                      > przecież już skłamałeś... gdyby było inaczej nie pytałbyś o jakie kłamstwo mi
                                      > chodzi?

                                      tadaaaammm hahaha:)
                    • Gość: liryk Re: kłamię jak każdy uczestnik tego forum IP: 195.136.33.* 09.10.03, 09:22
                      no Maratonczyk nie musisz sie nawet przyznawac ze klamiesz - wiemy to bo
                      oblales test "walenia gruszki" ...by the way - zenujace to co napisales o sobie
                      ze kalmiesz bo lubisz itd. ZENADA mocium panie , a moze Pani?
                      • Gość: maratończyk ja kłamię bo chcę, a ty bo ......co ? IP: *.future-net.pl 09.10.03, 09:51
                        jestem facetem i chyba nie w Twoim typie, rozumiem,że mówisz o mnie bo o sobie
                        nie potrafisz nic ciekawego powiedzieć nie kłamiąc?
                        • Gość: liryk Re: ja kłamię bo chcę, a ty bo ......co ? IP: 195.136.33.* 09.10.03, 11:02
                          emm no nawet zdecydowanie nie jestes w moim guscie poniewaz nie gustuje ani w
                          facetach ani w ciotkach ...
                          poza tym nie mierz innych swoja miarka - skoro sam notorycznie klamiesz bo
                          lubisz lub z innych powodow to nie znaczy ze inni robia to samo

                          • Gość: maratończyk Re: ja kłamię bo chcę, a ty bo ......co ? IP: *.future-net.pl 09.10.03, 12:10
                            ale ja nie mierzę Cię swoją miarką, bo ty kłamiesz co niemiara a ja tylko od
                            czasu do czasu
                            • Gość: liryk Re: ja kłamię bo chcę, a ty bo ......co ? IP: 195.136.33.* 09.10.03, 12:13
                              o dzizus alez z Ciebie zabawny facet(???) ha ha ha to szczyt bezczelnosci -
                              notoryczny kłamca (sam sie przyznal) oskarza innych :) masz tupet a moze
                              tupecik?
                              pozdrow swojego chlopaka ;)
                              • Gość: maratończyk Re: ja kłamię bo chcę, a ty bo ......co ? IP: *.future-net.pl 09.10.03, 18:06
                                gdzie powiedziałem,że jestem notorycznym kłamcą ty kłamco? chciałeś bym
                                pozdrowił swojego chłopaka więc to czynię:tcsssssss... ale sam tego chciałeś
                                Liryku mordko, pozdrawiam Cię
                                • Gość: liryk Re: ja kłamię bo chcę, a ty bo ......co ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.03, 20:28
                                  he he no nie - jestes niesamowity Ty nasz kochany komediancie :)
                                  Obstawiam ze masz z 15 lat sadzac po durnym zachowaniu :) ha ha ha dzizus ze
                                  takich ludzi ziemia nosi :)>
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka