Dodaj do ulubionych

Nerwy,stres,lęk

31.08.08, 22:46
Witam jestem nerwowy i nie wiem jak temu zaradzić, Jeden chłopak zbił mnie raz po uszach i później myślałem że mnie dlatego bolą byłem u lekarza i nic nie poradził ,zbiłem kolege po uszach i odrazu mnie przestały boleć .Denerwuję się jak ktoś mnie klepie po plecach lub szturnie mnie niechcący przydepta ,to muszę sobie odrazu oddać bo tak się nauczyłem od dzieci ,byłem na początku spokojny nie aż tak nerwowy jak teraz ,no płakałem gdy mnie ktoś zbił albo nie mogłem zrobić zadania w szkole ,dzieci się śmiały .Później nadszedł czas zemsty dzieci które mnie biły,zaczęło się to w sierpniu na wakacjach któregoś dnia kolega powykręcał mi palce i mnie później bolały byłem ulekaża przepisał mi maść ale nic nie pomogło ,długo dusiłem w sobie ten ból aż w październiku puściły mi nerwy i zbiłem kolegę i przestały mnie boleć palce, później dzieci jak zwykle się zemną biły wszystkich zbiłem i później skarżyły na mnie,później się wszystkich bałem żeby mnie nie bili ,bałem się chodzić do szkoły ,denerwowałem się przed pójściem do szkoły,że mnie ktoś kopnie albo walnie .Dusiłem w sobie ból gdy mnie dzieci zaczynały ,mama mi mówiła żebym sobie odrazu oddał i sobie oddawałem ale bardzo się nerwowałem przy oddaniu i troszkę głupio to wyglądało .gdy wróciłem z szkoły do domu poczułem wielką ulgę a jak szedłem do szkoły stres później zeszło jakieś pół roku mniej się stresowałem przed pójściem do szkoły sport pomógł mi pokonać depresję,ale do dziś się denerwuję i lękam ,boję się brata jak się tłucze muszę sobie oddać odrazu jak się tłucze tłuczeniem,niewiem co robić,przyjdzie szkoła,Gimnazjum niewiem jak to będzie Mam się zwrócić do specjalisty czy co?
Obserwuj wątek
    • malawinka Re: Nerwy,stres,lęk 02.09.08, 08:57
      oj,gościu,to dziwne,że aż cię boli i że aż musisz.
      mnie to przychodzi,ot tak sobie,lekko,od niechcenia,z czystej cieka-
      wości,ale wiesz ludzie są różni.
      Do specjalisty nie idż,bo się wystraszy,hi,hi.
      • gosciu_123 Re: Nerwy,stres,lęk 03.09.08, 19:58
        oj,gościco,to dziwne,że aż cię boli i że aż musisz.
        mnie to przychodzi,ot tak sobie,lekko,od niechcenia,z czystej cieka-
        wości,ale wiesz ludzie są różni. Do specjalisty nie idż,bo się wystraszy,hi,hi hahahhahahhaha Głupia malwinko Pie..ięta na głowę
        • malawinka Re: Nerwy,stres,lęk 04.09.08, 05:26
          specjaliści są bojażliwi,szczególnie ci młodsi i tu na forum,nie
          zauważyłeś ?? Chyba,że nie są specjalistami,tylko amatorami,wtedy
          nie będą się bać,ale to z niewiedzy,czyli głupoty,hi,hi.
          • gosciu_123 Re: Nerwy,stres,lęk 12.09.08, 18:26
            specjaliści są bojażliwi,szczególnie ci młodsi i tu na forum,nie
            zauważyłaś ?? Chyba,że nie są specjalistami,tylko amatorami,wtedy
            nie będą się bać,ale to z niewiedzy,czyli głupoty,hi,hi.
            • malawinka Re: Nerwy,stres,lęk 13.09.08, 03:08
              ojejku,naprawdę,ci specjaliści,szczególnie tacy porąbani,to są bardzo
              bojażliwi,widzą to czego nie ma,takie duze,duże oczy,ojejku,łoł,łoł,
              i co gorsza nie wiedzą co z tym zrobić,staja się wtedy wielomówni,
              jakieś teorie-zaklęcia opowiadają,albo zaczynają bardzo głośno mó-
              wić,to podobno pomaga na strach,wtedy nie słychać burczenia w brzu-
              chu,mówię ci,amatorstwo i szarlataneria,no ale ktoś leczyć musi.
              • malawinka Re: Nerwy,stres,lęk 13.09.08, 03:15
                aha, i czasami zaczynają tak ni stąd ni zowąd krzyczeć i wyzywać,
                normalne to nie jest

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka