omelni
02.09.08, 03:35
Bo już tracę siły. kiedyś pisałam wam o swoim problemie.
facet praktycznie zniknął bez słowa wyjaśnienia.
dziś,dowiedzialam się, że wrócił do byłej żony.
on sam się tego jeszcze niedawno wypierał.
rozmawialam z nią.
teraz siedzę i oglądam ich wspólne zdięcia.z wycieczek.
matko..on w czasie,gdy tam jeżdzili, mówil mi że jest w pracy !!
oszukał mnie.w perfidny sposób.
Boże !! jak ja mam to posklejać? jak mam teraz dalej żyć?
brzydzę się nim, sobą, wszystkimi..
cholera, czy ja jestem przeklęta? czemu w życiu nie trafiłam na
uczciwego człowieka !!czemu do choley, każdy ma mnie za przedmiot.
musialam się wynurzyć. noc mam i tak już z głowy.