08.09.08, 04:09
Czy nick oddaje prawdę psychologiczną o użytkowniku? Uznałem, że mój poprzedni trochę mnie uwierał. Był jak spodnie ze zbyt długimi nogawkami, w pasie - za duże i przez to mi co chwilę z tyłka zlatywały. A mój nowy nick jest jak idealnie skrojony na miarę kubraczek.
Czym się kierujecie w wyborze nicku?
Obserwuj wątek
    • gadagad Re: Nick 08.09.08, 06:09
      Być może.
    • rzeka.suf Re: Nick 08.09.08, 13:38
      oddaje - czesc prawdy, prawde mniej lub bardziej tymczasowa/ ogolna.
      moze tez oddawac pewna kreatywnosc - mam pomysly na kilka nowych nickow, ale nie
      chce ich zakladac, bo sie pogubie w tym zbiorze.
      mam kilka kubraczkow i cala szafe kubraczkowych projektow.
      z jednej strony wydaje mi sie warte zachodu kontynuowanie wyrazania moich mysli/
      uczuc przez jeden nick - to oddaje wielowymiarowosc kazdej, jak sadze, osoby, z
      drugiej - podobaja mi sie moje liczne imiona.
      nick, pod ktorym pisze teraz, urodzil sie wczoraj i nie wiem czy jeszcze
      kiedykolwiek go wloze ;)
    • konto_online Re: Nick 08.09.08, 14:16
      mój oddaje
      kazali wybrać konto, podałem
      oczywiście zajęte
      z zaproponowanych rozszerzeń wybrałem najciekawsze
    • iwona334 spodnie i sukienki 08.09.08, 14:35
      przymierza sie w zaciszu - w przymierzalni
      I kupuje w koncu te pasujace
      Niekoniecznie trzeba sie potem chwalic - ile sie przymierzylo.
      • szanowna.mysz Re: spodnie i sukienki 08.09.08, 17:14
        "nick, pod ktorym pisze teraz, urodzil sie wczoraj i nie wiem czy jeszcze kiedykolwiek go wloze ;)"

        No to wychodzi na to, że nasze nicki są rówieśnikami:)
        • m-i-l-v-a Re: spodnie i sukienki 09.09.08, 13:41
          Milva- nie przez podobieństwo do bohaterki Sapkowskiego, lecz przez powód
          dzięki, któremu poznałam te literaturę. Jednym słowem symbol czegoś ważnego...
          • balaganiara0 Re: spodnie i sukienki 11.09.08, 10:48
            Ja mam dwa nicki, które stosuję wymiennie. Ten, który teraz się wyświetli, nie
            jest górnolotny, ale obrazuje złożoność mojej natury i stan czystości w moim
            domu;))) Lubię oba, inne, które gdzieś tam przybierałam poszły do Lamusa.
            Drugiego nie zdradzę, bo jest to moje największe osiągnięcie nick-owe i
            kryptonim akcji "NICK". Przyrównując do tematu, pod którym się wypowiadam jest
            jak suknia balowa - piękna i niepowtarzalna. A wracając do Ciebie, to
            szanowna.mysz jest ciekawym zbitkiem słów, które tak jak moje dwa nicki obrazują
            złożoność Twojej natury, Gratuluję!
            • jasminowo Re: spodnie i sukienki 11.09.08, 10:55
              Według mnie nie tylko nicki ale i hasła oddają to co się dzieje ze
              mną i jaka jestem, lub przynajmniej co lubię. :) Im spokojniej w
              głowie tym spokojniejsze przybierałam imiona.
              • szanowna.mysz Re: spodnie i sukienki 12.09.08, 03:38
                "Ja nie jestem po to, żeby spełniać Twoje oczekiwania, Ty nie jesteś po to, żeby spełniać moje. Jeżeli się spotkamy to wspaniale, jeżeli nie, to trudno..."

                Na podstawie tego hasła wnioskuję, że zostałaś kiedyś bardzo zraniona i obiecałaś sobie, że podobna sytuacja się już nigdy nie powtórzy. No ale ja jestem tylko psychologiem-entuzjastą i mam prawo do pomyłki:)
                Jak tam Twoje postępy w szkole?
                • szanowna.mysz Re: spodnie i sukienki 12.09.08, 18:25
                  Doszedłem do wniosku, że nieładnie jest publicznie snuć takie teorie. Ale intencje miałem dobre (tu musiałbym przytoczyć pewną historię, ale ona jest zbyt długa i zagmatwana). Na wszelki wypadek - przepraszam.
                  • balaganiara0 Re: spodnie i sukienki 12.09.08, 18:43
                    Szanowna. mysz-o domniemam, że Ty po prostu lubisz flirtować, ale nie bardzo Ci
                    się to tu udaje, biedaczku...
                    • szanowna.mysz Re: spodnie i sukienki 12.09.08, 19:00
                      A ja się domyślam, że wysiadujesz pod innym nickiem na forum Lobby Biuściaste. Ja już was dobrze poznałem. Wszędzie się doszukujecie erotyzmu i prześladujecie tych, którzy mają gdzieś Wasze uroki.
                      • balaganiara0 Re: spodnie i sukienki 12.09.08, 20:01
                        Pudło Szanowna Myszko.Tamte forum nie jest w moim guście, a i uroki mam na
                        szczęście komu pokazywać:) Mój drugi nick, jest bardziej górnolotny do
                        tzw.wyższych celów. O ile tamten przyrównałam do sukni balowej, to ten mogę
                        przyrównać do podomki. A tak na marginesie, to przecież w odróżnieniu do LB
                        doceniłam Twój nick, Myszko, czemu tego nie odwzajemniasz:( ?
                        • szanowna.mysz Re: spodnie i sukienki 13.09.08, 18:41
                          Ja z kolei przyrównuję mój obecny nick do fraka. Twój nick podoba mi się, zastanawiam się tylko, jakie jest przesłanie tego O na końcu. A co się tyczy podrywu, to odkryłaś prawdę fundementalną, a jednocześnie brak Ci prawdy sytuacyjnej. Fakt, zanim poznałem żonę, mój podryw był pasmem nieszczęśliwej statystyki. To jest prawda fundamentalna. A prawda sytuacyjna jest taka, że ja teraz nikogo nie podrywam. Chodzę we fraku po forach jak przystało na dżentelmena i próbuję dyskusją ubogacić swój świat duchowy.
                          • balaganiara0 Re: spodnie i sukienki 13.09.08, 20:00
                            No cóż, sama się zastanawiam nad przesłaniem mojego 0;)Muszę dorobić do mojego 0
                            jakąś ciekawą historię...Dałeś mi wyzwanie:) A tak na marginesie Myszko mylisz
                            flirt z podrywem. Flirt to subtelna gra słów, dwu lub więcej inteligentnych
                            istot, która niekoniecznie musi zakończyć się jakimś podrywem, dlatego myślałam,
                            że chcesz trochę pograć słowami, ale jak chcesz, to nazywaj to dyskusją.Wiesz,
                            ponieważ jednak Ty jesteś we fraku, a ja w podomce, to niestety nie
                            podyskutujemy jak równy z równym, być może spotkasz mnie w mojej sukni balowej
                            na innym forum i wtedy dyskusja będzie dyskusją dżentelmena z damą...
                            • szanowna.mysz Re: spodnie i sukienki 14.09.08, 18:08
                              "Flirt to subtelna gra słów, dwu lub więcej inteligentnych istot, która niekoniecznie musi zakończyć się jakimś podrywem, "

                              Dwie lub więcej inteligentnych osób do flirtu? Ciekawe. Jak dotąd myślałem, że że w kilka osób to można np. uprawiać seks grupowy, ale sądziłem, że nie ma czegoś takiego jak flirt zbiorowy.
                              Nie, flirtu też nie uprawiam. I to nawet nie dlatego, że Ania81 to potencjalnie np. Zdzisiu Jodłowski. Jestem prostą myszą i od kocic trzymam się z dala.
                              A dlaczego miałbym Cię spotkać na balu? Myślę, że ludzie są bardziej autentyczni w mniej wyszukanych okolicznościach, na przykład podczas mycia garnków czy wymiany żarówki.
                              • pillow7 Re: spodnie i sukienki 14.09.08, 19:24
                                prowokacyjna mysz z Ciebie ;)

                                pozdrawiam
                                lotsa :)
                                • szanowna.mysz Re: spodnie i sukienki 15.09.08, 03:36
                                  A, to Ty:) Miło mi:)
                                  Prowokacyjna? Raczej pseudoprowokacyjna. Profesjonalna prowokacja to taka, która nie wygląda na prowokację:)
                                  Również pozdrawiam.
                              • balaganiara0 Re: spodnie i sukienki 14.09.08, 22:11
                                A fe Myszko, od razu "seks grupowy"...A Ja po prostu w mojej podomce (czytaj; w nick-u) , nie pasuję do Twojego fraka i trochę głupio się czuję( jak Kopciuszek:) Co innego, gdybym przybrała mój drugi nick - suknię balową. Jednak, ja nigdy nie przybieram na tym forum mojego drugiego nick-a, więc z góry skazana jestem na bycie tu w podomce, a jako kobieta,jest mi z tym ciężko:( Mogę Cię za to zapewnić, że mój drugi nick nie ma nic wspólnego z kotami, a tym bardziej z kocicami.A tak na marginesie, może jednak nie masz racji mówiąc, że mnie nie spotkasz na balu? Jeśli znasz tę historię to myszki pomogły Kopciuszkowi nawet na ten bal pojechać;)
                                • szanowna.mysz Re: spodnie i sukienki 15.09.08, 03:40
                                  Dlaczego nie chodzisz w sukni na forum Psychologia? A na jakich forach jesteś elegancko przyodziana?
                                  Czyżby to myszki wypromowały Kopciuszka?:)
                                  • balaganiara0 Re: spodnie i sukienki 15.09.08, 16:22
                                    szanowna.mysz napisał:

                                    > Dlaczego nie chodzisz w sukni na forum Psychologia?
                                    Na forum Psychologia czuję się jak w domu, a w domu najlepiej się chodzi w podomce:)

                                    >A na jakich forach jesteś elegancko przyodziana?
                                    Na jakich, na jakich szukaj Myszko,może znajdziesz?:)))
                                    > Czyżby to myszki wypromowały Kopciuszka?:)
                                    A jak, tylko wtedy ówczesny specjalista ds. wizerunku (wróżka) zamieniła dynię w
                                    karocę , a myszki chyba sam wiesz w co, co Ci będę tłumaczyć;) No tak, od zawsze
                                    myszki były przyjaciółmi Kopciuszka, ale Ciebie Myszko, to chyba tylko jacyś źli
                                    ludzie informowali czarnym PR tylko o Popielu?...
                                    • fiufiubeau Re: spodnie i sukienki 15.09.08, 16:31
                                      balaganiara0 napisała:

                                      > szanowna.mysz napisał:
                                      >
                                      > > Dlaczego nie chodzisz w sukni na forum Psychologia?
                                      > Na forum Psychologia czuję się jak w domu, a w domu najlepiej się
                                      chodzi w podo
                                      > mce:)
                                      >

                                      nawet jesli chodze po domu w podomce ( tylko kiedy chora jestem ) to
                                      podomki czesto piore i zmieniam
                                      tak jak nicki zreszta
                                      nie zastanawiam sie szczegolnie, wymyslam, kojarze- cos okolo 3,4
                                      sekund mi to zajmuje

                                      uwazam, ze tak jak jeden mezczyzna przez cale zycie kobiety to idea
                                      niezdajaca egzaminu tak i jeden nick
                                      • balaganiara0 Re: spodnie i sukienki 16.09.08, 16:07
                                        fiufiubeau napisała:

                                        > nawet jesli chodze po domu w podomce ( tylko kiedy chora jestem ) to
                                        > podomki czesto piore i zmieniam
                                        > tak jak nicki zreszta
                                        > nie zastanawiam sie szczegolnie, wymyslam, kojarze- cos okolo 3,4
                                        > sekund mi to zajmuje
                                        >
                                        > uwazam, ze tak jak jeden mezczyzna przez cale zycie kobiety to idea
                                        > niezdajaca egzaminu tak i jeden nick

                                        Wiesz, każdy z nas jest inny, ja np. lubię po moim domu chodzić w podomce, tak
                                        też przyzwyczaiłam się do moich dwóch nick-ów,które stosuję na różne
                                        okoliczności, co do mężczyzn to nie wiem, czy całe życie, ale już ponad połowę
                                        przeżyłam z jednym, więc chyba taka niedzisiejsza jestem...:)
          • kaa.lka Re: spodnie i piosenki 13.09.08, 22:31
            www.youtube.com/watch?v=8_tAWFwBFKo&feature=related
            prawdopodnie vena pana Sapkowskiego:)
            • m-i-l-v-a Re: Bardzo mozliwe... 13.09.08, 23:00
    • spinline Re: Nick 13.09.08, 18:52
      Kieruje sie tym czy jestem samotna z tym nikiem, czy jeszcze ktos
      ma taki sam. Niczym wiecej.
    • piesbaskervill Re: Nick 13.09.08, 20:57
      a ja tam nic nie wiem
      • dziewczyna.z.bagien Re: Nick 13.09.08, 22:43
        Pozornie wybrałam calkiem bzdurny nick, ktory nie miał niczego o
        mnie mówić, ale im dłużej go używam, tym bardziej jestem przekonana,
        że niezamierzenie dużo zdradza:)
        • shangri.la Re: Uhm 13.09.08, 22:48
          Ja też wybierając swój ponad trzy lata temu , nie przypuszczałam nawet , że
          jestem aż taką krainą szczęśliwości:)))
          • blue_red Re: Uhm 14.09.08, 21:42
            shangri.la napisała:

            > Ja też wybierając swój ponad trzy lata temu , nie przypuszczałam nawet , że
            > jestem aż taką krainą szczęśliwości:)))

            Kaszmir. Led Zeppelin
      • mona.blue Re: Piesbaskervill 13.09.08, 23:07
        piesbaskervill napisał:

        > a ja tam nic nie wiem

        O piesbaskervill objawił nam się po długiej nieobecności! Jak miło :)
      • obrotowy wiedza, drabina do sukcesu :) 14.09.08, 23:31
        piesbaskervill napisał:

        > a ja tam nic nie wiem

        - to sie dowiedz :)

        nie ma ludzi zdrowych, są tylko żle zdiagnozowani
        - prof.H.Baskervill

        a takze:

        nie ma ludzi niewinnych, sa tylko zle przesluchani
        - Felek Dzierzynski :)
    • close.r Re: Nick 16.09.08, 21:49
      Mój odzwierciedlał stan psychiczny w trakcie jego zakładania.
    • gapuchna Re: Nick 17.09.08, 21:46
      kilkukrotnie byłam pytana o mój nick i jego znaczenie. Teraz to chyba jakoś
      dorabiam do tego opowieść, prawda jest taka, ze na szybko był mi potrzebny inny,
      zastępczy. Bo zaczynałam jako ktoś inny, znacznie piękniejszy niż gapuchna.
      Ale....życie poszło do przodu, nie tak jak bym tego chciała. I nie jest tak
      piękne, jak było. W sumie to tamten nick stał się strasznie smutnym w swojej
      wymowie. Czasem jeszcze tu go używam. tylko tu! I tak mimowolnie gapuchna stała
      się number one. Niechcąco......:)

      Czasem, czasem chcę coś komuś wyznać, wtedy zawsze jestem........
    • jan_stereo w moim nie ma grama psychologii n/t 17.09.08, 21:54

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka