spinline
14.09.08, 22:09
jest taki,że nam laikom często trudno jest odgadnąć, gdzie jest
granica choroby psychicznej, a gdzie złe zachowanie człowieka, czy
jego cechy słabego charakteru.
Jedno z drugim czasami tak się zazębia,że trudno jest odgadnąć co
czyni człowiek świadomie, a co czyni zań choroba.
Czasami wydaje mi się, że jedno z drugim idzie w parze. Trzeba
mieć wypracowane i wyuczone predyspozycje psychiczne, aby wpaść w
pewne choroby psychiczne. I możliwe, ze 'naprawiając' owe
predyspozycje osobowosciowe, zmieniając tok myslenia, postępowania,
reakcji, jest też i szansa na unieknięcie pewnych chorób
psychicznych. Czyzby było to mozliwe?
To takie moje niedzielne snucie, na temat psychologii:)))