Dodaj do ulubionych

Trójkąt?

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 15.10.03, 19:44
Zakochałam się właśnie w żonatym (choć bezdzietnym) facecie, starszym ode
mnie o kilkanaście lat. On i jego żona są od dawna moimi przyjaciółmi, a
relacje jak dotychczas były czysto kumpelskie właśnie. A teraz nagle dopadła
nas oboje wzajemna fascynacja, bardzo intensywna, i nie wiemy, co mamy z tym
zrobić. Zdaję sobie sprawę, że to związek bez przyszłości, nie mam zamiaru
rozbijać ich małżeństwa, ale chciałabym, żeby to jeszcze jakiś czas potrwało.
Tylko że chyba potem będziemy cierpieć wszyscy. A na dodatek bardzo nie
chciałabym tracić przyjaźni ani z nim, ani z nią. Nie wiem, co mam zrobić.
Mieliście takie doświadczenia?

Pozdrawiam,
T.
Obserwuj wątek
    • komandos57 Re: Trójkąt? 15.10.03, 20:19
      i powiedz mi,kto cie bedzie dupczyl stara lufo?wypozycz z zoo babuna.on ci zapakuje. jak pojawia sie trudnosci techniczne-pomoge.kobylo
    • Gość: girlfriend Re: Trójkąt? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.03, 20:49
      beznadzieja - wiej albo niech się rozstaną :)
      nic innego sie nie uda.
    • Gość: ulenia Re: Trójkąt? IP: *.acn.waw.pl 15.10.03, 21:06
      Przyjaźni to z tego już nie będzie , ani z nią , ani z nim. Jeśli rzeczywiście
      nie chcesz zniszczyć ich małżeństwa to uciekaj jak najdalej i daj sobie
      spokój, chyba że chcesz mieć na sumieniu cudzą krzywdę. Będzie cierpiała jego
      żona, ty bedziesz jak w potrzasku, a najwięcej korzyści oczywiście będzie
      maiał niewierny facet. Nie da się zjeść ciastko i mieć ciastka. A to jest
      największe świństwo, odebrać przyjaciółce męża. Bo tak się może stać. tak na
      marginesie samo zakochanie się w cudzym facecie juz jest grubo nie w porządku
      wobec tej kobiety, więc czego ty oczekujesz? I tak zrobisz co zechcesz, bo w
      dzisiejszych czasach mało jest osób, których stać na wyrzeczenia w imię takich
      wartości jak uczciwośc i lojalnośc.
      • komandos57 Re: Trójkąt? 15.10.03, 21:09
        Gość portalu: ulenia napisał(a):
        których stać na wyrzeczenia w imię takich
        > wartości jak uczciwośc i lojalnośc.
        /////////////////////////////////////////////////////////
        ja pierdole.pierdnij sobie kobylo.za duzo gazow w mozdzku
      • procesor Re: Trójkąt? 15.10.03, 21:29
        Gość portalu: ulenia napisał(a):
        > I tak zrobisz co zechcesz, bo w dzisiejszych czasach mało jest osób, których
        > stać na wyrzeczenia w imię takich wartości jak uczciwośc i lojalnośc.

        Właśnie..
        Uczciwośc i lojalnośc dzis nie w cenie - teraz każdy ma prawo byc szczęśliwy..
        Miłość nad wszystko! Walcz! ........ :(

        Jakby kto nie wiedział to z ironia było..

        Myśle że nie warto dla fascynacji burzyć czyjegos związku, samemu sobie tez w
        oczy potem trudno spojrzec..
    • Gość: CoRdELia Re: Trójkąt? IP: 81.210.69.* 15.10.03, 21:44
      Hmmmm.... Jedno Ci powiem, ze nic juz nie bedzie takie jak wczesniej. Wiem, ze
      trudno Ci sie jest do tego ustosunkować... Myślę jednak, że na krótką metę
      było by to oki... ale konsekwencje mogą być nieciekawe i chyba nie warte tego
      wszystkiego. Nie znam całej sytuacji oraz jej odniesień ... ale najzdrowsze
      będzie zakończenie tej znajomości... a zrobisz jak chcesz... W każdym bądź
      razie Wasza znajomość na poziomie koleżeńskim nie ma szans na dalszy rozwój
      obojętnie od dokonanego przez Ciebie wyboru dalszego rozwoju sytuacji...
      Trzymaj się... Powodzenia :)
      • komandos57 Re: Trójkąt? 15.10.03, 21:46
        Gość portalu: CoRdELia napisał(a):

        > Hmmmm.... Jedno Ci powiem, ze nic juz nie b
        //////////////////////////////////////////////////////////////////
        a moze tak. goryl , babun i ty. taki trojkacik egzotyczny
    • ta Re: Trójkąt? 15.10.03, 21:49
      Gość portalu: tatrzecia napisał(a):

      > Zdaję sobie sprawę, że to związek bez przyszłości, nie mam zamiaru
      > rozbijać ich małżeństwa...

      Masz zamiar, właśnie go rozważasz.

      Ta_
      • komandos57 Re: Trójkąt? 15.10.03, 21:51
        A TY ta_ lubisz mnie? bez trojkata.
        • ta Re: Trójkąt? 15.10.03, 22:48
          komandos57 napisał:

          > A TY ta_ lubisz mnie? bez trojkata.

          Kiedyś już tu pisałam.
          Nie potrafię "nie lubić" ludzi
          (nie lubię zupy ogórkowej).
          Dziwne, ale prawdziwe.
          Z lubieniem podobnie :)

          Ta_

          • komandos57 Re: Trójkąt? 16.10.03, 00:16
            ta napisała:

            > komandos57 napisał:
            >
            > > A TY ta_ lubisz mnie? bez trojkata.
            >
            > Kiedyś już tu pisałam.
            > Nie potrafię "nie lubić" ludzi
            > (nie lubię zupy ogórkowej).
            > Dziwne, ale prawdziwe.
            //////////////////////////////////////////
            ciagle wykrecasz sie z odpowiedzia. lubisz MNIE czy nie?
            • ta Re: Trójkąt? 16.10.03, 00:30
              komandos57 napisał:

              > ciagle wykrecasz sie z odpowiedzia. lubisz MNIE czy nie?

              Daj mi czas, jeszcze się waham :))

              Dobranoc
              Ta_
    • cossa Re: Trójkąt? 15.10.03, 23:57
      ja bym wiala
      ze wzgledu na zone
      z nadzieja
      ze gdzies kiedys w przyszlosci
      inna zachowa sie podobnie
      gdy ja bede na miejscu zony

      to teoria
      nigdy nie bylam w takiej sytuacji
      ale warto to mysle wziac pod uwage ;)

      pozdr.cossa
      • Gość: girlfriend ;))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.03, 00:14
        > z nadzieja
        > ze gdzies kiedys w przyszlosci
        > inna zachowa sie podobnie
        > gdy ja bede na miejscu zony

        oj, Ty, dziołcha, interesowna jesteś... ;)))
        • cossa Re: ;))) 16.10.03, 00:16
          interesowna? ;)
          pewnie tak, ale tu to bardziej
          o bezradnosc chodzi
          w takich sytuacjach
          i jakies wyjscie
          moze bez sensu
          ale moje ;))

          pozdr.cossa

          Gość portalu: girlfriend napisał(a):

          > oj, Ty, dziołcha, interesowna jesteś... ;)))
          • jmx Re: ;))) 16.10.03, 00:22

            Jestem za wianiem ale z powodu własnego zdrowia psychicznego.
            Bo co będzie "w przyszłości"... i tak ma być ;-)
    • komandos57 Re: Trójkąt? 16.10.03, 00:27
      Gość portalu: tatrzecia napisał(a):

      > Zakochałam się właśnie w żonatym (choć bezdzietnym) facecie, starszym ode
      > mnie o kilkanaście lat. On i jego żona są od dawna moimi przyjaciółmi, a
      > relacje jak dotychczas były czysto kumpelskie właśnie. A teraz nagle dopadła
      wzajemna
      ///////////////////////////
      zaloz walonki.ten pierdolec ci minie kobylo

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka