Gość: tatrzecia
IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl
15.10.03, 19:44
Zakochałam się właśnie w żonatym (choć bezdzietnym) facecie, starszym ode
mnie o kilkanaście lat. On i jego żona są od dawna moimi przyjaciółmi, a
relacje jak dotychczas były czysto kumpelskie właśnie. A teraz nagle dopadła
nas oboje wzajemna fascynacja, bardzo intensywna, i nie wiemy, co mamy z tym
zrobić. Zdaję sobie sprawę, że to związek bez przyszłości, nie mam zamiaru
rozbijać ich małżeństwa, ale chciałabym, żeby to jeszcze jakiś czas potrwało.
Tylko że chyba potem będziemy cierpieć wszyscy. A na dodatek bardzo nie
chciałabym tracić przyjaźni ani z nim, ani z nią. Nie wiem, co mam zrobić.
Mieliście takie doświadczenia?
Pozdrawiam,
T.