Dodaj do ulubionych

Mój chłopak - ofiara teorii spiskowych

14.10.08, 20:14
to nieco głupie żalić się obcym ludziom i wogóle, ale nie mam juz
się do kogo zwrócić... ;-(
Znamy się z moim chłopakiem około 3 lat. Kocham go bardzo, ale od
jakiegoś czasu coś się miedzy nami psuje. A może on zawsze taki był,
a tylko ja niczego nie widzaiłam.

Otóż już na początku nie ukrywał, że wierzy w ...UFO! Zaczywtywał
się w jakichś książkach o latających spodkach, pełne półki
literatury fantastycznej, myslę sobie, że to niegroźne hobby. Jeeden
się fascynjuje motorami, inny UFo. I ok.
Ale to się pogłębia!
Od roku nie uzywa komórki. Twierdzi, że naukowyc doskonale wiedza,
że ona szkodzi, przegrzewa mózg, ale koncerny nie pozwalają
upublicznić tej wiedzy. Ale to jeszcze nic ! On nie używa pasty do
zębów, w której jest fluor! mówi, że fluor ogłupia ludzi, niszczy
kosci itd! A fluor jest w prawie kazdej pascie!
Ma konto w banku, bo musi, ale tuz po wypłacie wybiera całą pensję i
nigdy nie płaci kartą, chociaz taka ma! Mówi, że kazda operacja jest
gdzieś monitorowana i w wielkim superkomputerze w Brukseli znaliby
jego upodobania, choroby itd, bo jak kartą płaciłby na przykład w
aptece, to informacja o tym poszłaby w jakieś tajne miejsce, gdzie
gromadzi się całą wiedzę o kazdym człowieku!
Oczywiście stale siedzi w necie i ogląda jakieś filmy, gdzie
wszystkich polityków swiata przedstawia się jako satanistów. zamawia
ze stanów jakieś biuletyny, w których dziwnie wyglądajacy ludzie
tłumaczą epidemię AIDS jako plan amerykańskicg finansistów, którzy
chcą Afrykę zamienić w cmentarz i wydobywac stamtąd surowce...

To może teraz jest smieszne, ale gdybym miała związać się z nim na
stałe, to co będzie?

Obserwuj wątek
    • bardzo.grzeczna.dziewczynka Re: Mój chłopak - ofiara teorii spiskowych 14.10.08, 21:01
      Taaaaa...

      tekno_girl napisała:
      gdybym miała związać się z nim na
      > stałe, to co będzie?

      Jak to co? Wcześniej czy później zostaniesz jedną ze spiskujących
      przeciwko niemu! Bo używasz pasty do butów (trujesz go fluorem),
      karty bankomatowej itd, itp.

      A poważnie - chyba granicą tolerancji są podejrzenia, że spiskujesz
      przeciwko niemu. Grupowo oczywiście. Ja bym się ewakuowała, nawet
      jeśli ufo istnieje ;)
      • part_of_the_game No i już teraz wszyscy na forum wiedzą o nim 16.10.08, 23:12
        Teraz po twoim IP łatwo dotrą do niego i cała jego misterna strategia w pizdu...
        Ale go urządziłaś :)
    • dekadencja1 Re: Mój chłopak - ofiara teorii spiskowych 14.10.08, 21:49
      Nie należe do zadnej spiskujacej bandy, mysle jednak ze tutaj
      specjalistyczna konsultacja byłaby wskazana.
    • rosa_de_vratislavia Re: Mój chłopak - ofiara teorii spiskowych 14.10.08, 22:06
      Schizofrenia? Może przesadzam i nie chcę ferować wyroków przez
      net,ale możnaby porozmawiać z psychiatrą (on sam zapewnie nie
      pójdzie).
      • dekadencja1 Re: Mój chłopak - ofiara teorii spiskowych 14.10.08, 22:21
        rosa_de_vratislavia napisała:

        > Schizofrenia? Może przesadzam i nie chcę ferować wyroków przez
        > net,ale możnaby porozmawiać z psychiatrą (on sam zapewnie nie
        > pójdzie).
        Jak slusznie zauważylas/es net nie jest najszczesliwszym miejscem do
        diagnozowania. Przezucanie sie psychiatrycznymi etykietami nie
        pomoze a zaszkodzic moze. Zachecam do specjalistycznej konsulatcji i
        nie jest wcale takie pewne, ze ten czlowiek nie bedzie chcial z
        takiej oferty skorzystac. Przypuszczam, ze zyje w dosc duzym
        poczuciu osaczenia, zagrozenia i moze prespektywa, ze jest jakis
        sposob na zaradzenie wszedoblskiemu spiskowi okaze sie dla niego
        atrakcyjna. Sprobowac warto.
        • leda16 Re: Mój chłopak - ofiara teorii spiskowych 14.10.08, 23:19
          Zachecam do specjalistycznej konsulatcji i
          > nie jest wcale takie pewne, ze ten czlowiek nie bedzie chcial z
          > takiej oferty skorzystac.

          To rzeczywiście brzydko pachnie. Ale dlaczego Ty JĄ zachęcasz do konsultacji? Czy ten chłopak nie ma matki, ojca, rodziny, że obca kobieta będzie razem z psychiatrą nicować jego psychikę na dziesiątą stronę, z pominięciem najbliższych?
          • 4g63 Re: Mój chłopak - ofiara teorii spiskowych 16.10.08, 14:29
            co jak co, ale chłopak ma rację.. oczywiście w otumanionym społeczeństwie w którym większość jest marionetkami mało znajdzie się takich, którzy uznają że to normalne... chłopak po prostu jeszcze chciałby obronić świat przed złem a to raczej nic złego, gorsze jest przyjmowanie leku jaki nam daje system każdego dnia, a który powoduje właśnie całkowite otumanienie
      • mona.blue Re: Mój chłopak - ofiara teorii spiskowych 14.10.08, 22:28
        teorie spiskowe to raczej paranoja
        • rosa_de_vratislavia Re: Mój chłopak - ofiara teorii spiskowych 16.10.08, 22:47
          mona.blue napisała:

          > teorie spiskowe to raczej paranoja

          czyli schizofrenia paranoidalna
          • sabrilla Re: Mój chłopak - ofiara teorii spiskowych 16.10.08, 22:56
            Schizofrenia paranoidalna i paranoja to dwie różne choroby...
    • m.malone Zły tytuł wątku 15.10.08, 01:34
      powinno być "o chorobie mojego chłopaka"
    • facettt uporzadkujmy :) 15.10.08, 09:08
      a) w UFO wierzyc mu wolno - to w zasadzie nieszkodliwe :)
      b) telefony komorkowe - istotnie szkodliwe sa.
      c) smrod niemytych zebow rowniez szkodliwy jest - glownie poprzez
      ograniczenie kontaktow miedzy-ludzkich.
      d) fluor szkodliwy NIE JEST :)
      e) istotnie - banki i policja moga ustalic twoje upodobania ,
      gdy placisz karta - tez nad tym boleje :)
      f) AIDS faktycznie wykonczy Afryke...

      - to tyle korygujacych informacji :)))
      • elielieli Re: uporzadkujmy :) 15.10.08, 10:33
        d) fluor szkodliwy NIE JEST :)

        istnieja badania ktore wskazuja na powiekszenie ilosci przypadkow
        zachorowan na choroby onkologiczne w USA w stanach ktore
        zdecydowalu sie od kilkunastu lat dodawac fluor do wody w
        publicznej sieci wodnej. Ale to w przypadkach kiedy pije sie i
        gotuje sie w tej wodzie.
        • facettt Re: uporzadkujmy :) 15.10.08, 13:57
          zgoda co do fluoru (nie chcialem sie rozdrabniac).

          tam - gdzie woda jest fluorowana - nalezy uzywac past do zebow
          NIE zawierajacych fluoru.
          • nikodem_73 Re: uporzadkujmy :) 16.10.08, 13:57
            A woda w Polsce to nie jest przypadkiem fluorowana?
            • facettt Re: uporzadkujmy :) 16.10.08, 14:13
              w nielicznych miastach.
              (zdaje sie np. Wroclaw)
              radze sprawdzic na miejscu.

              na pewno nie w Warszawie.
              • nikodem_73 Re: uporzadkujmy :) 16.10.08, 14:24
                Akurat, trzeba trafu, jestem z Wrocławia (pewnie dlatego mi się to obiło o uszy).
                • 4g63 Re: uporzadkujmy :) 16.10.08, 14:31
                  fluor to silnie trujący środek, jego spożywanie może skończyć się poważnymi chorobami a nawet śmiercią
                  • 4g63 Re: uporzadkujmy :) 16.10.08, 14:32
                    prosto z wiki "Zarówno fluor jak i fluorowodór muszą być przechowywane z zachowaniem szczególnych środków ostrożności. Powinno się unikać wszelkiego kontaktu ze skórą lub oczami. Fluoru nie przechowuje się w szkle."
                    • very.martini Re: uporzadkujmy :) 16.10.08, 15:30
                      Nie bez powodu, myślę, fluoru (albo czegoś od niego pochodzącego)
                      dorzucało się kiedyś do trutek dla na szczury. Na pewno nie po to,
                      żeby im zęby wypiękniały przed śmiercią.
                      Może teraz czymś to zastąpiono.

                      16%VOL
                      22%VAT

                      --
                      takie tam... forum homeopatia
                      • the_rapist Re: uporzadkujmy :) 17.10.08, 00:01
                        Do past do zębów nie dodaje się ani fluoru w stanie wolnym, ani fluorowodoru. Związkiem fluoru występującym w pastach jest fluorek sodu - NaF. Nie jest on żrący i może być przechowywany w naczyniach szklanych. W skład trutek na szczury wchodziły kiedyś sole talu, ale to zupełnie inna historia.
      • samson.miodek Re: uporzadkujmy :) 16.10.08, 20:11
        facett - ale kobita nie pisze ze facet jej nie myje zebyw tylko nie
        stosuje pasty do zebow.A to jest roznica.Znam czlowieka ktory takze
        nie myje zebow pasta do zebow , ale stosuje chyba sode oczyszczona i
        nie ma problemow zapachowych podczas rozmowy z nim.
        Fluor jest szkodliwy w nadmiarze.Ten w pascie nie , nawet dzieciom
        dentysta raz do roku powinien zastosowac kuracje fluorowa.Natomiast
        picie i to w nadmiarze wody ze zbyt duza iloscia fluoru moze sie
        okazac troszku niezdrowe dla zdrowia.
        • suchmaschine Re: uporzadkujmy :) 02.11.08, 14:59
          samson.miodek - ale kobita pisze ze facet jej nie myje zebow, tylko nie stosuje
          pasty do zebow z fluorem
          Podaje przykladowa liste past do zebow bez fluoru:
          Lavera Basis Sensitive
          Ziaja Szałwiowa pasta bez fluoru
          Nenedent
          Ajona Stomaticum
          Vicco Ayurvedic

      • duskj fluor szkodzi 17.10.08, 18:10
        > d) fluor szkodliwy NIE JEST :

        skąd taka wiedza, a raczej jej brak? jak możesz dawać takie bezpodstawne rady,
        że fluor nie szkodzi - zwłaszcza w kontekście katastrofalnych skutków pracy huty
        aluminium w Skawinie, gdzie okolicznym mieszkańcom kości pękały jak zapałki na
        skutek fluorozy, ponieważ fluor to odpad, powstaje przy elektrolizie kriolitu,
        fluorkku glinu

        fluor powoduje szybką mineralizację kości przy podaniu MIEJSCOWYM a nie
        ogólnosutrojowym, czyli można maźnąć uszkodzone szkliwo zęba, ale nie należy
        związków fluoru spożywać! działa jak psychotrop - zobacz na budowę cząsteczek
        wielu leków psychotropowych, np. fluokestyny znaną też jako Prozac.
        Nie wprowadzaj w błąd fałszywymi informacjami, które wcale nie przynoszą
        korzyści nibty kogoś uspokajając.
        • duskj Re: fluor szkodzi 17.10.08, 18:18
          fluor powoduje szybką mineralizację kości przy podaniu MIEJSCOWYM a nie
          > ogólnosutrojowym, czyli można maźnąć uszkodzone szkliwo zęba, ale nie należy
          > związków fluoru spożywać!

          mała korekta: spożywanie fluoru też powoduje mineralizację kości, ale w sposób
          szkodliwy; lecznicze działanie, o ile można tak powiedzieć, występuje tylko przy
          podawaniu miejscowym, bezpośrednim w bardzo małych dawkach. Przy spożywaniu
          fluoru można łatwo przedawkować. Należy uważać na leki z kompleksami soli
          minetralnych, np. Vitaral (czerwony) ponieważ zawiera dużo fluorków.
          Są pasy bez fluorków, np. ajurwedyjskie z całą gamą substancji leczniczych
      • Gość: teddy7 Re: uporzadkujmy :) IP: *.gprs.plus.pl 21.10.08, 15:39
        Tez slyszalam jakoby AIDS bylo stworzone przez masonow w celu
        wybicia afrykanskich "pasozytow". A fakty mowia, ze wirus HIV
        naturalnie wystepuje u szympansow, z ktorymi do lubili komulowac
        afrykanie, nastepnie przenoszac wirusa na kobiety....
    • ewiku jak z nim będziesz 15.10.08, 12:04
      to też będziesz z czasem należeć do tych spiskujących przeciwko niemu (jego
      zdaniem) a w sumie to jemu jest potrzebna pomoc specjalisty ale czy będzie
      chciał? bo jeżeli nie, to daj sobie spokój z nim.


      ----------------------------------------------
      Wiem co mówię...ale nie mówię... co wiem...
      • 4g63 Re: jak z nim będziesz 16.10.08, 14:33
        tobie jest potrzebna pomoc specjalisty, specjalisty od głupoty
        • ohimmel Re: jak z nim będziesz 17.10.08, 12:34
          > tobie jest potrzebna pomoc specjalisty, specjalisty od głupoty

          Też tak uważam. Może niekoniecznie w tak ostrych słowach :)
    • psychoguru Re: Mój chłopak - ofiara teorii spiskowych 15.10.08, 13:00
      tekno_girl napisała:

      > to nieco głupie żalić się obcym ludziom i
      wogóle, ale nie mam juz
      > się do kogo zwrócić... ;-(
      > Znamy się z moim chłopakiem około 3 lat.
      Kocham go bardzo, ale od
      > jakiegoś czasu coś się miedzy nami psuje.
      A może on zawsze taki był,
      > a tylko ja niczego nie widzaiłam.
      >....
      > To może teraz jest smieszne, ale gdybym
      miała związać się z nim na
      > stałe, to co będzie?

      Pytanie czy w jego zyciu w tym czasie
      wystapily jakies powazne zmiany albo
      wydarzenia ktore mogly miec wplyw na
      psychike?

      Chodzi o wszelkie mozliwe rzeczy, ale w
      szczegolnosci takie ktore osoba odczuwa jako
      wielka zyciowa niesprawiedliwosc/oszustwo
      ktore zostala jej wyrzadzone. Wylacznie
      jako przyklady mozna podac sytuacje w ktorej
      np. ktos zostal zwolniony z pracy z powodu
      oszczednosci a pozniej sie okazalo ze na
      jego miejsce przyjeto krewnego szefa albo
      nie dostal sie na studia a w gazecie czyta
      ze przyjmowano ludzi bez wynikow ale za
      kase.
      • meg-gy Re: Mój chłopak - ofiara teorii spiskowych 15.10.08, 13:57
        A ja mam inną teorię, facet jest ok.i ma trochę wiedzy.
        Mój dziadek urodził się po wojnie, nie było takich cudów
        techniki. Była natomiast zdrowa żywność, dzieci nie slęczały
        przed telewizorem, czy kompem., tylko biegały po boisku, grały w
        jakieś klasy i skakanki na świeżym powietrzu.W szkołach było
        dużo zajęć sportowych. Pasta do zębów była na bazie
        kredy.Dlatego mój dziadek i jego pokolenie jest zdrowsze
        fizycznie i psychicznie od niektórych bardzo młodych ludzi.
        Oni wciąż powtarzają, że teraz chemia nas żywi, ubiera i
        niszczy.
        Twój chłopak ma wiele racji i zamiast pisać na forum,
        zacznij się dokształcać. Coraz częściej się spotyka zjawisko
        w cywilizowanych krajach, że w trosce o zdrowe społeczeństwo,
        jest powrót do natury.
        Myślę, że wyolbrzymiłaś troszkę ten, jak nazywasz, problem i
        przykleiłaś chłopakowi etykietkę "dziwaka", a on jest w normie.

        • facettt Ty tez ofiara teorii spiskowych ? :) 15.10.08, 14:03
          meg-gy napisała:
          Pasta do zębów była na bazie kredy.

          - i dlatego prochnica zebow byla powszechna :)

          Dlatego mój dziadek i jego pokolenie jest zdrowsze
          > fizycznie i psychicznie od niektórych bardzo młodych ludzi.
          > Oni wciąż powtarzają, że teraz chemia nas żywi, ubiera i
          > niszczy.

          - czy to ta chemia spowodowala, ze srednia dlugosc zycia przez
          ostatnie kilkadziesiat lat (2 pokolenia) wzrosla w Polsce o 10 lat,
          czy tez stoja za tym jakies obce, nieznane Ci sily, ktore musisz
          wykryc ? :)))

          PS. Pozdrowienia dla dziadka. Polec mu, aby troche mniej medrkowal,
          a troche wiecej czytal :)
          • meg-gy Re: facettt 15.10.08, 15:24
            Dziadek dziękuje za pozdrowienia, myślę, że może sam Ci
            podziękuje, gdyż 3 godziny dziennie poświęca na internet.
            Jestem dumna, że mam taki autorytet w rodzinie w postaci
            mojego dziadka. A Tobie życzę żebyś doczekał 80-tki i chodził z
            prawnukiem na korty, jeździł na nartach i miał taką wiedzę i
            pamięć jak mój dziadek. Zachęcać do czytania musisz siebie,
            bo mój dziadek ma imponującą bibliotekę nie tylko na pokaz,
            jak niektórzy tzw. nowobogaccy, ale z niej korzysta.
            Żeby dożyć w takiej kondycji tego wieku, trzeba wyzbyć się
            buty, złośliwości i mieć poczucie humoru. A czytając Ciebie
            myślę, że Ci to nie grozi. Naucz się kochać ludzi w różnym
            wieku. A tak na marginesie, uważam,że to Ty mędrkujesz tylko
            w prymitywny sposób.
            • facettt out of thema :) 15.10.08, 16:46
              Moja ironia, Dziewcze Drogie, byla dosc lagodna, rzeklbym.

              Abstrahujac od tego - pragne Ci jednak zwrocic uwage, ze na zarty
              pozwalam sobie dopiero PO przedstawieniu meritum, a nigdy zamiast.

              A meritum, gwoli przypomnienia, brzmialo tak : dlaczego ludzie
              (nie tylko w Polsce, ale tu i teraz chodzilo o Polske), mimo
              tej calej chemii zyja coraz dluzej ?

              Tak wiec, czy ta chemia bardziej szkodzi, czy moze bardziej pomaga?

              • meg-gy Re: out of thema :) 15.10.08, 19:04
                facettt napisał:

                > Moja ironia, Dziewcze Drogie, byla dosc lagodna, rzeklbym.
                >
                > Abstrahujac od tego - pragne Ci jednak zwrocic uwage, ze na zarty
                > pozwalam sobie dopiero PO przedstawieniu meritum, a nigdy zamiast.
                >
                > A meritum, gwoli przypomnienia, brzmialo tak : dlaczego ludzie
                > (nie tylko w Polsce, ale tu i teraz chodzilo o Polske), mimo
                > tej calej chemii zyja coraz dluzej ?

                Można żyć dłużej, ale czy lepiej/mam na myśli zdrowiej/?
                I to byłoby na tyle.
                Obojętnie jakie będzie to meritum, nigdy nie będziemy zgodni,
                gdyż reprezentujesz ugrupowanie z którym ja nie sympatyzuję,
                choć jestem Wrocławianką.
                Wątek był o człowieku, który wierzy, że nie jesteśmy sami we
                wszechświecie..że zdobycze techniki chociaż w pewnym sensie
                ułatwiają nam, ale powinniśmy być czujni, gdyż jednocześnie
                szkodzą. Człowiek czerpie swoją wiedzę i głośno o tym mówi,
                przestrzega, a przez nieświatłych jest postrzegany jako czubek.
                Może więc eliminować takich ludzi, palić na stosie, Co?!!!
                • facettt further out of thema :) 16.10.08, 13:58
                  meg-gy napisała:
                  > Można żyć dłużej, ale czy lepiej/mam na myśli zdrowiej/?
                  > I to byłoby na tyle.

                  - nie, to nie byloby na tyle...
                  dlaczego ludzie zyja dluzej?
                  Higiena i chemia - czy moze jakies tajemne sily?

                  JA zas Nie reprezentuje zadnego ugrupowania i zadnych sil :)
                  Poza samym soba.

                  Nie powiedzialem tez, ze ten Pan jest czubkiem.
                  Wskazalem tylko na to , co racjonalisci uwazaja za niewiarygodne.
                  Jednakze ja rowniez moge sie mylic
                  (np. co do UFO - ale nie co do koniecznosci mycia zebow :)))


                  > Obojętnie jakie będzie to meritum, nigdy nie będziemy
                  zgodni,
                  > gdyż reprezentujesz ugrupowanie z którym ja nie sympatyzuję,
                  > choć jestem Wrocławianką.
                  > Wątek był o człowieku, który wierzy, że nie jesteśmy sami
                  we
                  > wszechświecie..że zdobycze techniki chociaż w pewnym sensie
                  > ułatwiają nam, ale powinniśmy być czujni, gdyż jednocześnie
                  > szkodzą. Człowiek czerpie swoją wiedzę i głośno o tym mówi,
                  > przestrzega, a przez nieświatłych jest postrzegany jako
                  czubek.
                  > Może więc eliminować takich ludzi, palić na stosie, Co?!!!
                  • nikodem_73 Re: further out of thema :) 16.10.08, 14:25
                    Chciałem tylko zauważyć, że chłopak MYJE zęby. Tylko pastami niezawierającymi
                    fluoru.

                    A swoją drogą długość życia jest chyba elementem jego jakości?
                    • facettt istotnie :) 17.10.08, 23:08
                      nikodem_73 napisał:

                      > Chciałem tylko zauważyć, że chłopak MYJE zęby. Tylko pastami
                      niezawierającymi fluoru.

                      - istotnie przeoczylem. przepraszam.
                      a jesli mieszka w miescie, gdzie woda jest fluorowana
                      - to ma racje.
                      >
                      > A swoją drogą długość życia jest chyba elementem jego jakości?

                      - szczerze?

                      nie wiem.
                • the_dzidka Re: out of thema :) 17.10.08, 09:47
                  > Człowiek czerpie swoją wiedzę i głośno o tym mówi,
                  > przestrzega, a przez nieświatłych jest postrzegany jako czubek.

                  Wątek tajnego superkomputera w Brukseli (a dlaczego nie w Paryżu
                  albo w Sztokholmie?) też uważasz za normalny?
              • shangri.s.ra off-topic 17.10.08, 08:20
                Drogi Facetcie :)
                Jeśli konieczie chcesz abstrahować w języku angielskim, to proponuję
                użyć wyrażenia off-topic. Ma ono sporo zalet. Główną jego zaletą
                jest fakt, że istnieje w języku angielskim ;)
            • funia81 Re: facettt 16.10.08, 15:02
              > A Tobie życzę żebyś doczekał 80-tki

              Jezeli - jak piszesz wyzej - twoj dziadek urodzil sie po wojnie, to raczej nie
              moze miec jeszcze osiemdziesieciu lat. Chyba ze nie mialas na mysli drugiej
              swiatowej.

              Naprawde myslisz, ze z dzisiejszego spoleczenstwa mniej ludzi doczeka
              osiemdziesiatki niz z rocznika twojego dziadka? Watpie.
          • 4g63 Re: Ty tez ofiara teorii spiskowych ? :) 16.10.08, 14:41
            - czy to ta chemia spowodowala, ze srednia dlugosc zycia przez
            ostatnie kilkadziesiat lat (2 pokolenia) wzrosla w Polsce o 10 lat,

            przez ostatnie kilkadziesiąt lat było kilka wojen, a średnia nie liczy tylko naturalnych zgonów - wziąłeś to pod uwagę?
            • turzyca Re: Ty tez ofiara teorii spiskowych ? :) 16.10.08, 18:26
              Mozemy sobie porownywac z XIX wiekiem - na wielu obszarach nie bylo wojen miedzy
              wojnami napoleonskimi, a I wojna swiatowa. I w ogole zadnych wielkich katastrof
              typu czarna smierc czy hiszpanka. A jakos jak Bismarck wprowadzal 65 lat jako
              wiek emerytalny to tej emerytury dozywal... co piaty mezczyzna.
        • winifred Re: Mój chłopak - ofiara teorii spiskowych 16.10.08, 11:34
          meg-gy, ale jaką masz gwarancję, że on to wszystko robi w normie? skoro dziewczyna pisze o tym na forum, to ja sobie wyobrażam, że z nim juz nie da sie normalnie pogadać, bo on w kółko to samo, cały czas spisek, zasadzka, śmierć na każdym kroku. chodzi zapewne nie o ogólną wiedzę na powyższe tamaty, którą wszystko mamy (i ja też zgadadzam się, że dziadek był zdrowszym egzemplarzem, niż współcześnie żyjący, a od niego młodsi) tylko o natężenie dyskusji na ten temat. co innego zdrowy rozsądek, a co innego obsesja na tym punkcie.
        • jamesonwhiskey Re: Mój chłopak - ofiara teorii spiskowych 16.10.08, 15:05
          >Dlatego mój dziadek i jego pokolenie jest zdrowsze
          > fizycznie i psychicznie od niektórych bardzo młodych ludzi.

          to chyba logiczne, przy owczesnej smiertelnosci noworodkow
          jak smiertelnosci w puznijeszych latach zycia , przezywaly tylko
          najsilniejsze jednostki i tyle na wyjasninie tego fenomenu


    • lifeisaparadox Moim zdaniem 15.10.08, 15:29
      Padlo juz tutaj stwierdzenie o schizofrenii, podtrzymam sie tym przypuszczeniem.
      Mysle ze to wyglada na taka wlasnie paranoje, od racjonalnych podstaw, do coraz
      mocniejszych stanow chorobowych. Jest cale spektrum zaburzen i opisujesz tutaj
      tylko niektore z nich, wcale nie musza byc to wszystkie lub jedyne ktore
      wystarcza do stwierdzenia czegokolwiek.
      Mozna to tak wyszczegolnic czytajac o schizofrenii - osoba uwaza sie za
      szczegolny "obiekt zainteresowania". Uwaza sie za kogos wyjatkowego,
      szczegolnego przez co coraz mocniejsze staje sie uzasadnienie spiskow
      skierowanych przeciwko niemu. Wazne osobistosci sa pod obserwacja i te klimaty.
      Spiskowanie to jeden z objawow schizofrenii, czasem roznie interpretowane przez
      chorego - moze to byc chocby "wszyscy zle na moj temat mysla" - nawet nie wiesz,
      ze Twoj chlopak moze faktycznie slyszec glosy, "transmisje naukowcow, ufo" albo
      miewac takie momenty "gdy slyszy cos co nie do konca moze byc slyszalne" i do
      tego dorabiac swoja filozofie. Zaden chory nie powie wprost ze slyszy glosy, bo
      zachowuje racjonalny osad w przebiegu zaburzen, czesto gdy choroba nie ma
      naglego "szczytu" w postaci nie pozostawiajacej zadnych watpliwosci, to w sposob
      stopniowy chory zzywa sie z zaburzeniami i wkreca to wszystko w racjonalistyczna
      otoczke. Poczucie wyjatkowosci daje takim osobom duza pewnosc siebie, a "trzezwy
      rozsadek" sprawia ze chory racjonalizuje objawy chorobowe.

      Innymi slowy schizofrenia jest nieuleczalna... wlasnie tutaj tkwi kwintesencja
      jej nieuleczalnosci - zdrowy rozsadek "broniacy swojej poczytalnosci".

      Okolo 40% ludzi wychodzi z zaburzen schizofrenicznych, schizoidalnych,
      paranoidalnych, depresji psychotycznej, choroby Bleulera - istnieje duzo nazw,
      zaleznie od nasilenia i objawow. Sa to wlasnie niektore osoby ktore potrafia
      zawalczyc o swoje zdrowie leczeniem farmakologicznym zamiast ciaglego
      utwierdzania sie w koncepcji zdrowia i racjonalizacji objawow.

      Pozdrawiam przy okazji tego wywodu elielieli
      • elielieli Re: Moim zdaniem 15.10.08, 22:45
        ty mnie nie pozdrawiaj, w ogole nie mieszaj mojego imienia ze
        swoimi wypocinami.Latwiej jest napisac post od poczatku niz
        poprawiac twoje bledy.
        Tylko jedna uwaga: chlopak nie slyszy glosow tylko interesuje sie
        UFO jak setki tysiecy osob na swiecie.
        poza tym te objawy mogly by wskazywac na lekka paranoie, ale 50 lat
        temu gdy nie bylo Internetu, teraz wszystkie dzieciaki tak swiruja,
        Wszyscy schizofrenicy????
        • lifeisaparadox Re: Moim zdaniem 16.10.08, 18:15
          Moze na poczatek sprobuj poprawiac te bledy zamiast wpadac w bezzasadna zlosc i
          bycie napastliwa?

          Tematyka magii, religii, ufo a nawet psychologii przyciaga ludzi z roznymi
          zaburzeniami poniewaz stanowi dobre zrodlo racjonalizacji ich wlasnych zmian w
          percepcji i funkcjonowaniu.

          Mam znajomego ktory od zawsze interesowal sie magia, demonami, amuletami itp.
          dzisiaj to zupelnie inny czlowiek odkad zaczal brac lekarstwa.

          Nikomu zle nie zycze..
          • elielieli Re: Moim zdaniem 16.10.08, 23:04
            to tak jak psychiatria; to magnes ktory przyciaga takich ludzi jak ty
            • sabrilla Re: Moim zdaniem 16.10.08, 23:13
              Wybacz, że się wtrącę w dyskusję, ale psychiatria to nie żaden magnes tylko
              specjalizacja lekarska. Bardzo zresztą trudna.

              elielieli napisała:

              > to tak jak psychiatria; to magnes ktory przyciaga takich ludzi jak ty
              • elielieli Re: Moim zdaniem 16.10.08, 23:16
                to bylo do lifeisparadox, ktory pomimo tego ze nie jest specjalista
                daje tu takie "specjalistyczne" popisy. gdzie indziej wytlumaczyl juz
                ze jest do tego upowazniony, bo wiecej sie nalizal na korytarzach
                szpitali psychiatrycznych niz przecietna szara mysz.
                • sabrilla Re: Moim zdaniem 16.10.08, 23:28
                  OK. Teraz rozumiem. Jestem na tym forum po raz pierwszy :-))) Żaden fachowiec
                  faktycznie nie rzuca diagnozami na forum internetowym.

                  elielieli napisała:

                  > to bylo do lifeisparadox, ktory pomimo tego ze nie jest specjalista
                  > daje tu takie "specjalistyczne" popisy. gdzie indziej wytlumaczyl juz
                  > ze jest do tego upowazniony, bo wiecej sie nalizal na korytarzach
                  > szpitali psychiatrycznych niz przecietna szara mysz.
                  • lifeisaparadox Re: Moim zdaniem 16.10.08, 23:57
                    sabrilla napisał:

                    > OK. Teraz rozumiem. Jestem na tym forum po raz pierwszy :-))) Żaden fachowiec
                    > faktycznie nie rzuca diagnozami na forum internetowym.

                    Elielieli to anty-psychiatra, osoba ktora bezskutecznie probuje zanegowac
                    psychiatrie z powodow... osobistych.
                    • sabrilla Re: Moim zdaniem 17.10.08, 00:11
                      Nie będę mieszać się w Wasze dyskusje, tak jak napisałam to moja pierwsza
                      bytność na tym forum. Ale chylę czoła. Mam wrażenie, ze większość osób widzi
                      osobę chorą psychicznie jako gościa latającego po ulicach, wrzeszczącego,że UFO
                      itp, i nie mają zielonego pojęcia, ze wcale tak nie musi być. Ty to pokazałeś.
                      Pozdrawiam

                      lifeisaparadox napisał:

                      > sabrilla napisał:
                      >
                      > > OK. Teraz rozumiem. Jestem na tym forum po raz pierwszy :-))) Żaden facho
                      > wiec
                      > > faktycznie nie rzuca diagnozami na forum internetowym.
                      >
                      > Elielieli to anty-psychiatra, osoba ktora bezskutecznie probuje zanegowac
                      > psychiatrie z powodow... osobistych.
                      • lifeisaparadox Re: Moim zdaniem 17.10.08, 00:23
                        sabrilla napisał:

                        > Nie będę mieszać się w Wasze dyskusje, tak jak napisałam to moja pierwsza
                        > bytność na tym forum. Ale chylę czoła. Mam wrażenie, ze większość osób widzi
                        > osobę chorą psychicznie jako gościa latającego po ulicach, wrzeszczącego,że UFO
                        > itp, i nie mają zielonego pojęcia, ze wcale tak nie musi być. Ty to pokazałeś.
                        > Pozdrawiam

                        Dziekuje to mile z Twojej strony.
                        Powodzenia w aklimatyzacji i udanych dyskusji tudziez milej lektury ;)
                • lifeisaparadox Re: Moim zdaniem 16.10.08, 23:34
                  elielieli napisała:

                  > to bylo do lifeisparadox, ktory pomimo tego ze nie jest specjalista
                  > daje tu takie "specjalistyczne" popisy. gdzie indziej wytlumaczyl juz
                  > ze jest do tego upowazniony, bo wiecej sie nalizal na korytarzach
                  > szpitali psychiatrycznych niz przecietna szara mysz.

                  Twoja agresja slowna nie ma granic?
      • joanna.pio Re: Moim zdaniem 17.12.08, 13:12
        Jesteś psychiatrą - jasnowidzem, że stawiasz taką diagnozę na podstawie jednego
        posta na forum? Jest cała masa odcieni zaburzeń psychicznych, nie musi to być
        choroba psychiczna, a np. zaburzenie osobowości lub coś innego.
    • wen_yinlu Re: Mój chłopak - ofiara teorii spiskowych 15.10.08, 17:16
      Oj, to nic takiego, wiele osób zwyczajnie nakręca poczucie zagrożenia,
      tajemnicze teorie i spiski - programy o takiej tematyce pojawiają się
      regularnie, więc oglądalność jest spora.

      Jeśli Twój chłopak zacznie latać po ulicy machając rękami i wrzeszcząc, że goni
      go UFO, straci zainteresowanie życiem codziennym, nie będzie chciał jeść ani
      zmieniać ubrania tylko będzie rysował na kartkach wzory związków fluoru obok
      zielonych ludzików i magicznych symboli - i wszystko w absurdalnych
      kombinacjach... to wtedy możesz zacząć się martwić na serio.

      Porozmawiaj z nim na tematy, które go interesują - jeśli tylko powtarza to co
      gdzieś tam sobie zobaczył i przeczytał, to po prostu fascynacja. Jeśli jednak
      sam "pracuje" usilnie nad tymi teoriami i rozrastają się one w dziwnych,
      absurdalnych kierunkach, pozbawionych nawet tej szczątkowej logiki programów o
      UFO ;) to pewnie znaczy, że dzieje się coś niedobrego.

      Spróbuj zająć go czymś innym, co możecie robić razem - jeśli nie będziesz
      odciągać go od tego hermetycznego świata zainteresowań, to niewiele będzie w nim
      miejsca dla Ciebie po pewnym czasie. Takie światy mają tendencję do rozrastania
      się, szczególnie w obliczu wewnętrznych napięć i trudności w zwykłym świecie.
      Tam będą jego emocje... a tego przecież nie chcesz, nie w takim natężeniu.
      Powodzenia!
    • shangri.la Re: Mój chłopak - ofiara teorii spiskowych 15.10.08, 19:45
      "Kocham go bardzo" , ale uważam że jest chory na schizofrenię?
      Twoja miłość jest wątpliwej jakości, sorry, a ten młody człowiek , nieco
      ekscentryczny tylko.
      Tak się składa , że mnóstwo ludzi w świecie zaczytuje się książkami Danikena, a
      Ty sama poczytaj sobie o Iluminatach i pomyśl o własnych fobiach i
      upodobaniach. Może są ludzie , dla których jesteś równie ekscentryczna?
      • dreamsville Re: Mój chłopak - ofiara teorii spiskowych 16.10.08, 14:06
        człowiek o takich pogladach powinien miec partnera o podobnym spojzeniu na
        swiat. jak kazdy. Ty takze. ten zwiazek jest do kitu.
    • nikodem_73 Re: Mój chłopak - ofiara teorii spiskowych 16.10.08, 14:23
      Nic nie będzie.

      W przeciwieństwie do poprzedników nie widzę u niego paranoi czy schizofrenii
      (przynajmniej nie z tego opisu).

      Cóż z tego, że wierzy w UFO? Gdyby wierzył, że 2000 lat temu Rzymianie zabili
      jednego Żyda, a on po 3 dniach powstał z martwych to byłoby to mniej dziwne? Sam
      nie wierzę ani w jedno, ani w drugie, ale czy to czyni mnie normalnym?

      Co do komórek to może mieć rację. Działanie pola elektromagnetycznego nie jest w
      pełni obojętne dla ludzkiego zdrowia. Stopień zagrożenia jest obecnie dyskutowany.

      O ile pamiętam to woda w Polsce jest fluorowana, więc generalnie nie powinno się
      używać past z fluorem. Jego nadmiar może szkodzić.

      Co do banków to ma całkowitą rację. Każda operacja jest księgowana. Raz w banku,
      a dwa przez organizacje wydające karty typu Visa, Mastercard, Diners, American
      Express, itp. NAPRAWDĘ można poznać Twoje preferencje śledząc operacje
      przeprowadzone z użyciem karty.

      Co do AIDS to się nie wypowiadam - mam za małą wiedzę w tej dziedzinie (choć
      pomysł finansjery chcącej wyludnić Afrykę wydaje mi się dość kuriozalny).

      Co do chłopaka - on nie jest wariatem, lecz ma albo przerośnięte ego, albo jest
      przewrażliwiony. Pewnie - banki mogą poznać informacje o nim. Jest tylko jedno
      proste pytanie - PO CO miałyby to robić? Większość z nas chroni to, że jesteśmy
      po prostu NIKIM. Każdy z nas "krwawi" informacjami o sobie w sieci (zrób prosty
      test - wpisz swoje imię i nazwisko w google - poza obcymi znajdziesz parę
      informacji o sobie) - pytanie tylko czy należy się tym przejmować. Parę lat temu
      Lem w "Bombie megabitowej" przewidział, że jednym z problemów internetu będzie
      NADMIAR informacji. I tak naprawdę to jest to co nas chroni. Po prostu - koszty
      pozyskania informacji (czy właściwie odsiania śmieci) są większe niż zyski jakie
      mogą przynieść.

      I tak jest ze wszystkim. Problemem nie jest to, że on opowiada "niestworzone
      rzeczy", tylko czy potrafi z taką wiedzą w miarę normalnie żyć.
      • 4g63 Re: Mój chłopak - ofiara teorii spiskowych 16.10.08, 14:43
        no właśnie, ludzie boją się pokazać zdjęcie w necie, ale na ulicy nie chodzą z workami na głowie..., ze wszystkiego można zrobić paranoje, tylko po co
    • zaz.zula Re: Mój chłopak - ofiara teorii spiskowych 16.10.08, 14:42
      Bez sensu diagnozować go online.
      Pytanie jest, czy Tobie jego zachowanie przeszkadza, czy nie.
      Z jakichś przyczyn związałaś się z nim, czy te powody ciągle istnieją, czy
      wszystko przysłoniły spiski?
      Ty musisz sobie odpowiedzieć na pytanie czy chcesz być z nim i tyle.

      Dopiero potem można się zastanawiać czy to objawy, czy nieszkodliwy ekscentryzm.
    • zorzaporanna Tak się zaczyna 16.10.08, 14:50
      schizofrenia paranoidalna. Mówię poważnie.
    • raistek Re: Mój chłopak - ofiara teorii spiskowych 16.10.08, 14:51
      tekno_girl napisała:

      > Od roku nie uzywa komórki. Twierdzi, że naukowyc doskonale wiedza,
      > że ona szkodzi, przegrzewa mózg, ale koncerny nie pozwalają
      > upublicznić tej wiedzy.

      To akurat nie jest fobia, tylko prawda (mowie z perspektywy elektronika).
      Podczas minutowej rozmowy przez telefon komorkowy temperatura mozgu sie podnosi
      (nie pamietam o ile, wyklad z tego mialem ze dwa lata temu). Nie sa znane
      konsekwencje dlugotrwale takie grzania glowy, ale najbardziej prawdopodobne
      hipotezy to wieksze ryzyko na wystapienie raka mozgu.

      > On nie używa pasty do
      > zębów, w której jest fluor! mówi, że fluor ogłupia ludzi, niszczy
      > kosci itd!
      Nie oglupia, ale fakt - nadmiar fluoru niszczy kosci. Jedyny szkopul to, ze
      nawet myjac zeby 10 razy dziennie nie dostarczysz takiej ilosci fluoru do
      organizmu, ktora spowoduje negatywne konsekwencje.

      > Ma konto w banku, bo musi, ale tuz po wypłacie wybiera całą pensję i
      > nigdy nie płaci kartą, chociaz taka ma! Mówi, że kazda operacja jest
      > gdzieś monitorowana i w wielkim superkomputerze w Brukseli znaliby
      > jego upodobania, choroby itd, bo jak kartą płaciłby na przykład w
      > aptece, to informacja o tym poszłaby w jakieś tajne miejsce, gdzie
      > gromadzi się całą wiedzę o kazdym człowieku!
      Na pewno taka wiedze posiada bank i jest ona dokumentowana na wiele wiele lat.

      > To może teraz jest smieszne, ale gdybym miała związać się z nim na
      > stałe, to co będzie?
      Bedzie ciekawie ;)

      A tak na serio, sprobuj z nim pogadac, jezeli nie trafiaja zadne argumenty to
      sobie go odpusc.
    • sls333 Re: Mój chłopak - ofiara teorii spiskowych 16.10.08, 15:04
      Albo jesteś z NIMI w zmowie, albo właśnie zabiłaś swojego chłopaka, bo przez to
      że upubliczniłaś jego podejrzenia, ONI dowiedzą się, że on o NICH już wie.

      MSPANC:D

      A na serio, to w czym przeszkadza Ci czyjaś fantazja? Sama jej nie posiadasz?
      Nie potrafisz wyjść swoimi myślami poza sztampę codzienności - praca, pieniądze,
      zakupy, seks, domek z ogródkiem, stado dzieci, ach jaki ładny sweterek, a Abecka
      podrywa Babeckiego, a Cedecki ma kochankę w Dedekowie?

      A paranoja, to jest błędne, niczym nie uzasadnione przeświadczenie, że nikt nas
      nie prześladuje, nie dybie na nasze życie i pieniądze, nie życzy nam źle i nie
      usiłuj sprawić by spotkało nas nieszczęście.

      P,NMSP;P
    • spinline Smieszny post! 16.10.08, 15:06
      Ja mieszkam od lat zagranica. O tym, o czym tu piszesz mowi sie juz
      od dawna publicznie w mediach czy nawet w telewizji.

      Jedynie to o czym sie nie mowi glosno to o Aids,ze zostal sztucznie
      skonstruowany wirus aby przykrocic najbardzeij szybko rozwiajaca
      sie populacje, a ktora niesty nie jest tak pracowita czy popularna
      jak np. zolta rasa.Ale i tych przykroca na razie dobrze niewolniczo
      pracuja:)))

      Natomiast szkodliwosc telefonow jest dawno udowodniona do tego co
      jaks czas ostrzega sie przed telefonami roznych marek.

      Tak, ze ten twoj chlopak nie mowi od rzeczy, mowi to samo co mowia
      inni ludzie na calym swiecie. problem to ty, ze zyjac w
      wspolczesnym swiecie tak malo wiesz na jakiej planecie zyjesz.
      • the_dzidka Re: Smieszny post! 17.10.08, 09:57
        Ja widze, że na tym forum więcej czubków jest! :DDDDDDD
        • spinline Re: Smieszny post! 17.10.08, 10:40
          the_dzidka napisała:

          > Ja widze, że na tym forum więcej czubków jest! :DDDDDDD
          >
          .........................
          dzien dobry dzidka.
          Ja nie widze tutaj czubkow, natomiast ludzi malo tolerancyjnych.
          Jakos w Boga i tzw, swieta rodzine ludzie wiezra, choc nikt ani
          Boga ani rodziny nie widzial.
          natomiast cos co zostlo naukowo udowodnione i poparte dowodami jak
          szkodliowsc komunikacji poprzez telefon komorkowy, to do wielu nie
          dociera. Czy fakt uzywania kart kredytowych, gdzie zwyczaje
          konsumcji sa kontrolowane w celach badania marketingu, to jakos o
          tym nie mowi w Polsce?

          I pewnie tez nie slyszalas wypowiedzi sprzed paru lat paru
          slynnych naukowcow w zakresie mikrobiologii, ktorzy zwyczajnie
          potwierdzili fakt ze wirus prowadzacy do choroby Aids zostal
          sztucznie wyprodukowany.

          Natomiast bieganie do kosciola, budowanie kosciolow czy innych
          relikwi dla Bostw, uwaza sie za norme, to nie podlega krytyce.

          Dziwni sa Polacy.
    • 328i tekno_girl? 16.10.08, 15:48
      a on tekno boy? Moze twoj chlopak zle zniosl rozne dopalacze. Male odchyly
      potrafia sie grubo poglebic po stosowaniu roznych specifykow.
      • rzeka.suf Re: tekno_girl? 17.10.08, 01:43
        podzielam te hipoteze
    • agnitum Re: Mój chłopak - ofiara teorii spiskowych 16.10.08, 17:42
      Zresztą...
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=85938122&a=86029756
      Agnitum
    • ignatz Re: Mój chłopak - ofiara teorii spiskowych 16.10.08, 20:36
      Ale przecież... on ma rację!
    • sabrilla Żarty żartami... 16.10.08, 20:54
      ale to wcale nie wygląda zabawnie. Można tu sobie snuć opowieści o szkodliwośći
      komórek, fluoru, epidemii AIDS i w ogóle o spiskowej teorii dziejów i można na
      ten temat dyskutować długo i namiętnie, co nie sprawia, że przestajemy
      postępować racjonalnie, przestajemy używać pasty do zębów, telefonów i konta
      bankowego.
      Sama widzisz zmiany w jego zachowaniu (napisałaś, że to się pogłębia).
      Koncerny nie pozwalają upubliczniać wiedzy o czymś tam, superkomputer w
      Brukseli, cmentarze w Afryce. Zauważ, jak on interpretuje informacje, które
      wszyscy znamy (że koncerny bywa kombinują, że Afryka jest od lat bez litości
      eksploatowana itd)- u niego urasta to do wielkiego spisku, jakichś zewnętrznych
      sił, które kierują światem.
      Bywa tak, że ludzie chorzy psychicznie funkcjonują normalnie, a otoczenie uważa
      objawy chorobowe za dziwactwa.
      Nie jestem psychiatrą, nawet gdybym była to forum internetowe jest ostatnim
      miejscem do rzucania nazwami chorób, nie mając okazji spotkania z pacjentem. Ale
      mogą to być objawy poważnych zaburzeń. Moja sugestia: porozmawiaj z psychiatrą,
      opisz dokładnie co niepokoi Cię w zachowaniu faceta i zobacz co powie fachowiec.
      Rozmawianie z chłopakiem nie ma podejrzewam wielkiego sensu, bo on z żelazną
      logiką będzie Ci potrafił uzasadnić wszystkie swoje urojenia.



      tekno_girl napisała:

      > to nieco głupie żalić się obcym ludziom i wogóle, ale nie mam juz
      > się do kogo zwrócić... ;-(
      > Znamy się z moim chłopakiem około 3 lat. Kocham go bardzo, ale od
      > jakiegoś czasu coś się miedzy nami psuje. A może on zawsze taki był,
      > a tylko ja niczego nie widzaiłam.
      >
      > Otóż już na początku nie ukrywał, że wierzy w ...UFO! Zaczywtywał
      > się w jakichś książkach o latających spodkach, pełne półki
      > literatury fantastycznej, myslę sobie, że to niegroźne hobby. Jeeden
      > się fascynjuje motorami, inny UFo. I ok.
      > Ale to się pogłębia!
      > Od roku nie uzywa komórki. Twierdzi, że naukowyc doskonale wiedza,
      > że ona szkodzi, przegrzewa mózg, ale koncerny nie pozwalają
      > upublicznić tej wiedzy. Ale to jeszcze nic ! On nie używa pasty do
      > zębów, w której jest fluor! mówi, że fluor ogłupia ludzi, niszczy
      > kosci itd! A fluor jest w prawie kazdej pascie!
      > Ma konto w banku, bo musi, ale tuz po wypłacie wybiera całą pensję i
      > nigdy nie płaci kartą, chociaz taka ma! Mówi, że kazda operacja jest
      > gdzieś monitorowana i w wielkim superkomputerze w Brukseli znaliby
      > jego upodobania, choroby itd, bo jak kartą płaciłby na przykład w
      > aptece, to informacja o tym poszłaby w jakieś tajne miejsce, gdzie
      > gromadzi się całą wiedzę o kazdym człowieku!
      > Oczywiście stale siedzi w necie i ogląda jakieś filmy, gdzie
      > wszystkich polityków swiata przedstawia się jako satanistów. zamawia
      > ze stanów jakieś biuletyny, w których dziwnie wyglądajacy ludzie
      > tłumaczą epidemię AIDS jako plan amerykańskicg finansistów, którzy
      > chcą Afrykę zamienić w cmentarz i wydobywac stamtąd surowce...
      >
      > To może teraz jest smieszne, ale gdybym miała związać się z nim na
      > stałe, to co będzie?
      >
    • bumbolek Re: Mój chłopak - ofiara teorii spiskowych 16.10.08, 22:12
      Podsunąłbym mu deklarację członkowską PiSu.
      • shachar Re: Mój chłopak - ofiara teorii spiskowych 16.10.08, 23:27
        mysle ze twoj chlopak ze swoimi teoriami trzyma sie w normie swiatowej, ludzie uwielbiaja przypie...c sie do jakiejs mysli, swojej lub nie i ja pielegnowac z braku lepszego zajecia, o lepszosci Dmowskiego nad pstrowskim pisac epopee, masonow-kosmitow tropic w najblizszym urzedzie..to sobie go kochaj, no faktycznie, mozna sie rozkochac
    • clarissa3 Re: Mój chłopak - ofiara teorii spiskowych 16.10.08, 23:16
      nie wiem czemu sie go czepiasz, co Cie tak niepokoi? Ze inaczej
      widzi swiat niz wiekszosc? A co wiekszosc widzi? Jedzenie i sasiada -
      po za to nosa nie wychyla i o niczym nie mysli! Moze jednak, po
      prostu, podyskutuj z nim? Moze byc ciekawie? A tym ze kolezanki nie
      beda rozumiec o czym nie martw sie!;))
      • sabrilla Re: Mój chłopak - ofiara teorii spiskowych 16.10.08, 23:34
        Dżizas,ludzie odczepcie się od tej dziewczyny! Z wielu postów na tym forum
        (skądinąd można by przypuszczać, ze na forum Psychologia wypowiadają się osoby
        mające szczątkowe pojęcie o tejże) wynika, że to ona ma problem. A tak nie jest.
        Autorka postu wygląda na bardzo zaniepokojoną i zdesperowaną dziewczyną. Jest od
        3 lat z facetem i to co on wyprawia zaczyna ją martwić. I słusznie!


        clarissa3 napisała:

        > nie wiem czemu sie go czepiasz, co Cie tak niepokoi? Ze inaczej
        > widzi swiat niz wiekszosc? A co wiekszosc widzi? Jedzenie i sasiada -
        > po za to nosa nie wychyla i o niczym nie mysli! Moze jednak, po
        > prostu, podyskutuj z nim? Moze byc ciekawie? A tym ze kolezanki nie
        > beda rozumiec o czym nie martw sie!;))
        • elielieli Re: Mój chłopak - ofiara teorii spiskowych 16.10.08, 23:56
          "Rozmawianie z chłopakiem nie ma podejrzewam wielkiego sensu, bo on
          z żelazną
          logiką będzie Ci potrafił uzasadnić wszystkie swoje urojenia".
          Chce ci zwrocic tylko uwage na ten drobiazg. To nie sa urojenia,
          tylko co najwyzej idee zasugerowane. Urojeniem faktycznie mozna by
          bylo nazwac taki stan, w ktorym dziewczyna przylapuje go na tym, ze
          rozmawia z ufoludkami.


          • sabrilla Re: Mój chłopak - ofiara teorii spiskowych 17.10.08, 00:06
            O sorry, nie mylmy urojeń z halucynacjami. Omamy to tez nie to samo. Osoba chora
            wcale nie musi "słyszeć głosów", nie musi widzieć tego czego de facto nie ma.
            Nie musi wcale się zachowywać jak w kampanii reklamowej "Stop wariatom drogowym"
            czy jakoś tak.
            I szczerze: nie bawmy się w psychiatrów. Niechże autorka wątku skonsultuje się z
            realnym, a nie forumowym "fachowcem".
            Ja ją zresztą doskonale rozumiem. Bardzo bliska mi osoba cierpi na schizofrenię
            paranoidalną, przerobiłam to na własnej skórze. Początki były bardzo podobne,
            niby dziwactwa, niby spiski, ufo, koncerny i inne. Wiem teraz, że to nabliższi
            widzą problem pierwsi.

            elielieli napisała:

            > "Rozmawianie z chłopakiem nie ma podejrzewam wielkiego sensu, bo on
            > z żelazną
            > logiką będzie Ci potrafił uzasadnić wszystkie swoje urojenia".
            > Chce ci zwrocic tylko uwage na ten drobiazg. To nie sa urojenia,
            > tylko co najwyzej idee zasugerowane. Urojeniem faktycznie mozna by
            > bylo nazwac taki stan, w ktorym dziewczyna przylapuje go na tym, ze
            > rozmawia z ufoludkami.
            >
            >
            • elielieli Re: Mój chłopak - ofiara teorii spiskowych 17.10.08, 00:15
              Sorry, nie nazywajmy istrukcji obslugi telefonu komorkowego urojeniem.
              W najnowszych modelach dolaczona jest instrukcja zeby nie przedluzac
              czasu rozmowy wiecej niz przez 3 minuty, bo badania neurologiczne
              UDOWODNILY szkodliwy wplyw na neurony.
              tylko fakt ze nie chce uzywac karty bankomatowej moze byc uznany za
              dziwny, ale to tez nie urojenie, bo to ze nasze dane sa kolekcjonowane
              i elaborowane nie unika watpliwosciom; to nie sa objawy schizofrenii
              • elielieli Re: Delirium 17.10.08, 00:53
                halucynacje moga wystepowac tez w zwiazku z przyczynami innymi niz
                horoba psychiczna, natomiast w schizofreni paranoidalnej, ktora
                hipotyzujesz, powstaja NA SKUTEK delirium. Halucynacja (np. sluchowa)
                to gdyby chlopak mowil ze slyszla ja ufoludki nadaja, lub ze widzial
                talez (wzrokowa). Natomiast kiedy on ich slyszy i z nimi rozmawia to
                jest to delirium z halucynacjami.
                Diabel tkwi w szczegolach!
        • meg-gy Re: Mój chłopak - ofiara teorii spiskowych 17.10.08, 15:00
          sabrilla napisał:

          > Dżizas,ludzie odczepcie się od tej dziewczyny! Z wielu postów na
          tym forum
          > (skądinąd można by przypuszczać, ze na forum Psychologia
          wypowiadają się osoby
          > mające szczątkowe pojęcie o tejże) wynika, że to ona ma problem. A
          tak nie jest
          > .
          > Autorka postu wygląda na bardzo zaniepokojoną i zdesperowaną
          dziewczyną. Jest o
          > d
          > 3 lat z facetem i to co on wyprawia zaczyna ją martwić. I słusznie!
          >


          Tak sabrillo, to dziewczyna ma problem. To ona spiskuje
          przeciwko niemu, zamiast poprostu odejść. Ten związek nie ma
          przyszłości. Jak można kochać bez akceptacji. Nikt się nie
          przyczepił do dziewczyny, tylko każdy ma swoją teorię na
          temat wątku, uszanuj to.
    • ryszard34 Re: Mój chłopak - ofiara teorii spiskowych 17.10.08, 00:54
      To po co czytał te głupoty. Nie lepiej to spokojnie i w nieświadomości sobie
      żyć? A teraz jej chłopak dostał fioła. Tak jak to ktoś napisał powyżej to mi
      zakrawa na lekką schizę. A tak na marginesie to po co czytać te wszystkie
      głupoty, i co mu z tej wiedzy? (dostał lekkiej paranoi i tyle) po prostu głupota
      i tyle.
      • elielieli Re: Mój chłopak - ofiara teorii spiskowych 17.10.08, 00:57
        "A tak na marginesie to po co czytać te wszystkie
        głupoty, i co mu z tej wiedzy? (dostał lekkiej paranoi i tyle) po
        prostu głupota
        i tyle."

        czytanie za zwyczaj tez nie jest przejawem glupoty....
        • mocten Re: Mój chłopak - ofiara teorii spiskowych 17.10.08, 01:25
          Podzielam zdanie że powinnaś porozmawiać z psychiatrą, a jeśli to możliwe
          namówić chłopaka na wizytę u psychiatry.
          Wygląda to jak klasyczne objawy schizofrenii (jedna z odmian, bardzo popularna).
          Rozsądek na pewno Ci podpowiada że to czy komórka i fluor szkodzą i skąd się
          wziął aids nie ma żadnego znaczenia w tym wypadku.
          Twój chłopak za rok przestanie korzystać z urządzeń elektrycznych a potem
          zamieszka w lesie jeśli nic z tym nie zrobisz.
          • clarissa3 Re: Mój chłopak - ofiara teorii spiskowych 17.10.08, 01:30
            no tak! Musi dzialac szybko bo potem moze byc za pozno by z niego
            zrobic sobie poslusznego kapcia co na komende po zakupy biega i
            zawsze przytakuje;))
    • grogreg Re: Mój chłopak - ofiara teorii spiskowych 17.10.08, 01:51
      Nawet paranoicy mają prawdziwych wrogów.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka