tekno_girl
14.10.08, 20:14
to nieco głupie żalić się obcym ludziom i wogóle, ale nie mam juz
się do kogo zwrócić... ;-(
Znamy się z moim chłopakiem około 3 lat. Kocham go bardzo, ale od
jakiegoś czasu coś się miedzy nami psuje. A może on zawsze taki był,
a tylko ja niczego nie widzaiłam.
Otóż już na początku nie ukrywał, że wierzy w ...UFO! Zaczywtywał
się w jakichś książkach o latających spodkach, pełne półki
literatury fantastycznej, myslę sobie, że to niegroźne hobby. Jeeden
się fascynjuje motorami, inny UFo. I ok.
Ale to się pogłębia!
Od roku nie uzywa komórki. Twierdzi, że naukowyc doskonale wiedza,
że ona szkodzi, przegrzewa mózg, ale koncerny nie pozwalają
upublicznić tej wiedzy. Ale to jeszcze nic ! On nie używa pasty do
zębów, w której jest fluor! mówi, że fluor ogłupia ludzi, niszczy
kosci itd! A fluor jest w prawie kazdej pascie!
Ma konto w banku, bo musi, ale tuz po wypłacie wybiera całą pensję i
nigdy nie płaci kartą, chociaz taka ma! Mówi, że kazda operacja jest
gdzieś monitorowana i w wielkim superkomputerze w Brukseli znaliby
jego upodobania, choroby itd, bo jak kartą płaciłby na przykład w
aptece, to informacja o tym poszłaby w jakieś tajne miejsce, gdzie
gromadzi się całą wiedzę o kazdym człowieku!
Oczywiście stale siedzi w necie i ogląda jakieś filmy, gdzie
wszystkich polityków swiata przedstawia się jako satanistów. zamawia
ze stanów jakieś biuletyny, w których dziwnie wyglądajacy ludzie
tłumaczą epidemię AIDS jako plan amerykańskicg finansistów, którzy
chcą Afrykę zamienić w cmentarz i wydobywac stamtąd surowce...
To może teraz jest smieszne, ale gdybym miała związać się z nim na
stałe, to co będzie?