Dodaj do ulubionych

Brak przyjaciol, a najblizsza osoba oddala sie...

01.11.08, 20:57
Jakis czas temu zaangazowalem sie w znajomosc z troche starszą
kobietą. Z czasem ta znajomosc przeradzala sie w kumplostwo, doszlo
nawet do przytakniecia na przyjazn...ale po co to wszytsko, jak to
bylo powiedziane tylko po to, aby mi dodac otuchy, w chwili kiedy
uswiaodmilem sobie, ze nie utrzymuje kontaktu z nikim...
A ja nosilbym ja na rekach, wlasną nerke oddalbym jej, gdyby
potrzebowała. Nosilem jej zakupy, torbę, gdy byla ciezka. Wspieralem
w chwilach zalamania, myslalem, ze to juz przyjazn...i tak ja
nazywałem... Przyjaciólka. A jak mnie potraktowala? Traktuje Cie jak
bardzo dobrego znajomego, kumpla - powiedziala. Teraz? Kiedy sie tak
zaangazowalem? Mam duzy niesmak... po czesci, czuje sie oszukany,
wczesniej mowila co innego, ale przeciez nik nie kazal jej klamac,
mogla powiedziec prawde, po co klamala? Tylko po to, aby ukoic moje
rozterki? To raczej jej nie wyszlo, bo jak wyszlo szydlo z worka, to
to boli jeszcze bardziej...Mimo, ze ja bardzo kocham-choc jej tego
nigdy nie powiedzialem. A i tak na wspolne zycie z Nią, liczyc nie
moge, na nic nie moge... Nigdy nie mialem przyjaciela, takiego
prawdziwego. Zycie to jedno wielkie złudzenie...
Obserwuj wątek
    • shangri.la Re: Brak przyjaciol, a najblizsza osoba oddala si 01.11.08, 21:00
      Ech , młody Werterze.....jeśli to wyłącznie platoniczna znajomość, to tej pani
      gratuluję rozsądku.
    • edgard4 Re: Brak przyjaciol, a najblizsza osoba oddala si 01.11.08, 21:15
      Tak, Pani filolog postąpiła rozsądnie. Dlaczego? Bo nie wierzy w
      milosc damsko-meską i nie chce we mnie niczego rozbudzac. Ale nie
      wie, albo nie chce wiedziec, ze juz rozbudzila dawno. A to wszystko
      co dla niej robie, to robie z milosci...
      • shangri.la Re: Druppi?:) 01.11.08, 21:19
        Miło Cię widzieć, chociaż okoliczności dość skomplikowane dla Ciebie.
        No tak, nieładnie postąpiła, teraz przyznaję Ci rację i pozdrawiam:)
        • edgard4 Re: Druppi?:) 01.11.08, 22:23
          Tak, to ja.
          Ale jedno mi uswiadomila ta sytuacja... ze jak czuje, ze KTOS mnie
          odrzuca w pewnym sensie, ze nie traktuje mnie tak samo jak ja jego,
          ze mi nie daje tego samego, to ja poprostu przestaje miec ochote na
          kontakt..mimo, ze taka osoba do mnie pisze, sms-uje, ale ja mam już
          jakas blokadę... Nie czuje juz tego poweru, nie czuje juz tej sily,
          aby zabiegac o daną "przyjazn"/"znajomsc"... A potem okazuje sie, ze
          faktycznie jestem sam, bo po pewnym czasie komus sie znudzi ciagle
          inicjowac ze mna kontakt...
          • shangri.la Re: Druppi?:) 02.11.08, 09:37
            Ech Druppi, jeśli masz jeszcze na poczcie naszą korespondencje z początków
            Twojej kontrowersyjnej znajomości, przeczytaj, co wówczas Ci pisałam.
            Owszem, dziś po latach wzajemnego uwodzenia to nieuczciwe, ale w takim razie
            musiało być nieuczciwe z jej strony od samego początku.
            Po co dawała Ci nadzieję? Po co podsycała Twoje fascynacje?
            Najwyraźniej wówczas ja to bawiło , imponowało jej, może urozmaiało życiową
            pustkę....
            Postąpiła z Tobą tak , jak wielu mężczyzn traktuje kobiety.
            Wstyd mi trochę za taka koleżankę po fachu:(
            • duzawinka Re: Druppi?:) 02.11.08, 10:55
              Może nie ma prywatności nawet we własnym domu, Cierpiętniku.
    • lifeisaparadox Re: Brak przyjaciol, a najblizsza osoba oddala si 02.11.08, 12:38
      Moim zdaniem za szybko skreslasz ludzi, bo inaczej nie mial bys takiego poczucia
      braku dobrych relacji ze znajomymi, przyjazni itd.
      To, ze ktos sie nie odzywa powiedzmy 3 miesiace wcale nie oznacza, ze ten ktos
      przestal Cie lubiec, znac, pamietac. Czas nawet potrafi leczyc wasnie, niekiedy
      lepiej zrobic z kims przerwe. Moze nawet warto zebys dal sobie dystansu z ta
      kobieta, odlozyl ta znajomosc na jakis czas, pozniej kto wie co sie moze
      zmienic. To nawet sprawdzona zasada, odseparowac sie na jakis czas, podbudowac,
      potem zobaczyc wszystko w zupelnie innym swietle. Jeszcze moze byc tak ze to ona
      zacznie zabiegac o Ciebie a Ty ja zlewac, czas czyni cuda.
      • edgard4 Re: Brak przyjaciol, a najblizsza osoba oddala si 02.11.08, 18:32
        Watpie, aby zaczela o mnie zabiegac inaczej,niz zwykle inicjowanie
        kontaktu, ktore ja od jakiegos czasu sobie odpuscilem..wlasnie
        dlatego,ze mam jakas blokade po tym co powiedziala...
        I co wazniesze nas dzieli 9 lat. Wiec ym bardziej wydaje sie to
        nieprawdopodobne. Zreszta oswiaczyla, ze w czerwcu wyjedzie do
        innego miasta za lepsza praca, bo w naszym miescie w tym roku nic
        jej nie zaproponowano!

        A co do tych kłopotów o ktorych pisalismy przed rokiem, to takie sie
        stworzyly. Poszla w miasto plotka, ze ona miala w poprzedniej szkole
        romans z uczniem i ze ten romans nadal trwa, bo jest z nim widywana
        na miescie! Jakis idiota poszedl do pewnej instytucji i tak kretyn
        powiedzial, wyobraza sobie Pani? A my nawet za reke nie chodzimy,
        nie mowią o jakims przytulaniu, czy calowaniu na powitanie;/ Kazdy
        ma lapki przy sobie. Wlasnie po tym, zaczela sie dziwnie zachowywac
        w stosunku do mojej osoby, wiem, ze to byl dla niej cios itd, ale
        kazdy mowi, ze przesadza...
        • shangri.la Re: :( 02.11.08, 19:10
          Gdybyś wciąż BYŁ jej uczniem, to zrozumiałe , że miała by powody do obaw,
          dlatego przestrzegałam Cie dwa lata temu przed nagabywaniem Jej.
          W tej chwili żadna głupia plotka nie ma racji bytu i z całą pewnością to tylko
          jakiś wybieg , czyli kłamstwo z Jej strony.
          Ludzie zwykle posługują się kłamstwem, kiedy brak im odwagi.
          Ona wie, że Ci zależy i dodatkowo dołuje Cię kłamstwami, przykre....
          Postaw sprawę jasno, przynajmniej będziesz wiedział na czym stoisz, bo obawiam
          się , że to ruchome piaski, niestety.
          • edgard4 Re: :( 02.11.08, 20:45
            Nie, ta plotka to prawda. W dniu kiedy mi o tym powiedziala, jak i
            wczesniej nic nie wskazywalo na to, ze jest mi nie chetna. Wrecz
            przeciwnie. Dowiedziala sie tego od bylej uczennicy, ktora wie to od
            ojca, ktory jest woźnym...
            • shangri.la Re: :( 03.11.08, 17:11
              No i co z tego?:)))))
              Myślisz , że nauczycielki nie spotykają się z mężczyznami?:)
              To zabronione?:))))
        • lifeisaparadox Re: Brak przyjaciol, a najblizsza osoba oddala si 03.11.08, 00:38
          Jeszcze Cie przeleci, sam zobaczysz :>>>
          • edgard4 Re: Brak przyjaciol, a najblizsza osoba oddala si 03.11.08, 16:21
            Ja nie skacze przy niej dla ew. seksu, bo mam do niej przywiazany
            emocjonalnie. A co do seksu, to to ma bardzo dojrzale podejscie.
          • shangri.la Re: P.Baradoxowi już dziękujemy. 03.11.08, 17:13
            Forum schizo czeka. Radzę zmykać!
            • lifeisaparadox Shangri.la 03.11.08, 19:12
              Ciebie nie powinni nigdy wypuszczac z tego psychiatryka
              • edgard4 Re: Shangri.la 04.11.08, 07:32
                Lifeisaparadox, jak nie masz nic merytorycznego do powiedzenia, to z
                gory Ci dziekuję.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka