Dodaj do ulubionych

Pierwszy raz

24.10.03, 12:37
Powinien byc z milosci - czy lepiej uczyc sie bez uczuc ?

forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=15028
Obserwuj wątek
    • malvvina Re: Pierwszy raz 24.10.03, 12:41
      z milosci i z miloscia
    • Gość: jar Re: Pierwszy raz IP: 195.136.33.* 24.10.03, 12:49
      o qrcze... az sam nie wiem jak odpowiedziec 17 sto latce (jezeli to wiek
      oczywiscie w nazwie)... pewnie z milosci, ale z drugiej strony to takie zludne
      w tym wieku moze byc, ze moze szkoda czasu na zle doswiadczenia, lepiej dla
      sztuki?....
      • Gość: jar ops..sorry-17 sto latkowi mialo byc:) IP: 195.136.33.* 24.10.03, 12:50
        - nie z milosci....
        • malvvina Re: ops..sorry-17 sto latkowi mialo byc:) 24.10.03, 13:14
          z milosci z milosci bo ten 1 raz to na cale zycie rzutowac moze
          a ja juz mam dosyc sportowcow i gimnastykow kamasutrowcow (od taczek japonskich)
          troche emocji, panowie !
          :-)
    • joanna_1 Re: Pierwszy raz 24.10.03, 13:23
      Miłośc po raz trzeci :-)
      Żywioł ogniem w oczach i ramiona czterema stronami świata, będzie dobrze.
    • alfika Re: Pierwszy raz 24.10.03, 13:39
      Mariusu, każdy raz z miłości, ten milionowy raz też.
      Bo dlaczego nie?


      Czy przeciętny człowiek dochodzi do milionowego razu???
      • Gość: jar Re: Pierwszy raz IP: 195.136.33.* 24.10.03, 13:43
        > Mariusu, każdy raz z miłości, ten milionowy raz też.
        > Bo dlaczego nie?

        wy go chcecie wykonczyc:(

        > Czy przeciętny człowiek dochodzi do milionowego razu???

        jasne, ze tak, to tylko jakies 45 razy dziennie przez 60
        lat..spoko..normalka..tez mi wyczyn, phiii....
        • marius17 Re: Pierwszy raz 24.10.03, 13:51
          Bo mnie koledzy mowili ze 1 raz najczesciej nie wychodzi i jak bede zakochany
          to na pewno cos zle zrobie.
          I dlatego podbno najlepiej z doswiadczona i nawet oplaca sie zaplacic.
          Ja tak wlasciwie to prawie juz mam dziewczyne, ale z seksem nie wychodzi
          • Gość: jar Re: Pierwszy raz IP: 195.136.33.* 24.10.03, 13:54
            > Bo mnie koledzy mowili ze 1 raz najczesciej nie wychodzi i jak bede zakochany
            > to na pewno cos zle zrobie.
            > I dlatego podbno najlepiej z doswiadczona i nawet oplaca sie zaplacic.
            > Ja tak wlasciwie to prawie juz mam dziewczyne, ale z seksem nie wychodzi

            marius...na kurwy szkoda kasy, to juz lepiej daj kumplowi co ma chate pare
            zloty na kino, kup winko, sam sobie strzel setke (ale nie wiecej, nawet jak
            bedziesz mial ochote), kup pare kwiatkow, jakies kanapeczki.... i spoko..nie
            wyjdzie to trudno, za szybki bedziesz..no boooshe..zdarza sie... ale slowo,
            szkoda kasy na kurwy i szkoda zdrowia
            • alfika Re: na litość boską... 24.10.03, 14:02
              Jar, mów takie rzeczy jakoś tak bardziej... - delikatniej.
              17 lat, pierwsze uczucia, wiersze, kwiatki, cuda - koledzy podpuszczają - a ty
              na dodatek, że kasy (po pierwsze!?) i zdrowia (po drugie!?)szkoda.

              Łooo matko!
              • Gość: jar Re: na litość boską... IP: 195.136.33.* 24.10.03, 14:06
                > Jar, mów takie rzeczy jakoś tak bardziej... - delikatniej.
                > 17 lat, pierwsze uczucia, wiersze, kwiatki, cuda - koledzy podpuszczają - a
                ty na dodatek, że kasy (po pierwsze!?) i zdrowia (po drugie!?)szkoda.


                hehehe... zdziwilabys sie co 17 sto latki teraz wyprawiaja, to wcale nie jest
                grzeczna mlodziez o jakiej myslisz... w bawelne owijac?... no daj
                spokoj...szczerze sie chlopak pyta to szczerej odpowiedzi oczekuje a nie o
                kapuscie i bociankach dyskusji...
                • alfika Re: na litość boską... 24.10.03, 14:11
                  A kto ci każe kapustę w bociany wciskać, a?

                  Szczerze nie moze być delikatnie?

                  I CO wyprawiają 17latki? Nie te przyśpieszone w rozwoju, ale te przeciętne.
                  Bo ja chyba czegoś nie wiem.
                  • Gość: jar Re: na litość boską... IP: 195.136.33.* 24.10.03, 14:13
                    no moze byc:(
        • alfika Re: Pierwszy raz 24.10.03, 13:57
          Gość portalu: jar napisał(a):

          >
          > > Czy przeciętny człowiek dochodzi do milionowego razu???
          >
          > jasne, ze tak, to tylko jakies 45 razy dziennie przez 60
          > lat..spoko..normalka..tez mi wyczyn, phiii....


          Ach, tak. Tak właśnie myślałam, że to nic takiego.

          A że tak zapytam nieśmiało: czym niby chcemy wykończyć Mariusa?!
          • Gość: jar Re: Pierwszy raz IP: 195.136.33.* 24.10.03, 13:59
            > A że tak zapytam nieśmiało: czym niby chcemy wykończyć Mariusa?!

            chlopak nie bedzie pewny czy da rade czy nie, czy kocha czy nie..i na kurwy
            pojdzie..a powinien po prostu z kolezanka ktora lubi to robic a nie od razu
            emocje pozadania na milosc sobie tlumaczyc
            • alfika Re: Pierwszy raz 24.10.03, 14:09
              Oszalałeś i tyle.

              ten pierwszy raz z "rozwiniętą" koleżanką, a potem?
              Nie dość, że ten drugi raz będzie znowu pierwszym razem - z miłości, dajmy na
              to - to jeszcze będzie, że "a tamta kolezanka to miała tak a nie tak".
              A jak tu ukochanej powiedzieć, że "właściwie to sie pospiszyłem i miłość
              miłością, ale już nie mogłem wytrzymać"
              I - jeszcze ta ukochana tu napisze "co mam zrobić, bo chyba będziemy się
              kochać, a ja się wstydzę, że jestem dziewicą".
              I jeszcze ustalone okoliczności pierwszego razu raz na dobre.

              A to cudne pierwsze wspomnienie? A romantyczność?
              Skoro ten pierwszy raz jest tak stresujący, to niech przynajmniej będzie
              romantyczny, z tą, która się ubóstwia!
              • Gość: jar Re: Pierwszy raz IP: 195.136.33.* 24.10.03, 14:19
                > Oszalałeś i tyle.

                eee..ble blu ble.... hahaha

                > ten pierwszy raz z "rozwiniętą" koleżanką, a potem?

                ale zes zrozumiala co napisalem:(, przeciez ukierunkowanie bylo wlasnie na ta
                kolezanke (prawie, ze dziewczyne jego o ktorej mysli).. a nie na pania
                swobodnego dosc prowadzenia sie, ... ale zeby nie macil sobie w emocjach i
                rozprawial o milosci tam gdzie zwykla chec bzykniecia zdrowego jest

                • alfika Re: Pierwszy raz 24.10.03, 14:32
                  Gość portalu: jar napisał(a):

                  > > Oszalałeś i tyle.
                  >
                  > eee..ble blu ble.... hahaha


                  Piątek piątkiem, ale kiedyś to nie było picia piwa w tajemnicy przed resztą
                  ukochanego forum ;)))))))))


                  >
                  > > ten pierwszy raz z "rozwiniętą" koleżanką, a potem?
                  >
                  > ale zes zrozumiala co napisalem:(, przeciez ukierunkowanie bylo wlasnie na
                  ta
                  > kolezanke (prawie, ze dziewczyne jego o ktorej mysli).. a nie na pania
                  > swobodnego dosc prowadzenia sie, ... ale zeby nie macil sobie w emocjach i
                  > rozprawial o milosci tam gdzie zwykla chec bzykniecia zdrowego jest
                  >

                  Za to ty piszesz z gigantycznym pojęciem :P
                  To już ma prawie dziewczynę - i rzeczywiście, bardzo potrzeba przygód opartych
                  na chęci bzyczenia.
                  To albo ma prawie dziewczynę - co się wiąże z uczuciami, chcesz czy nie, albo
                  chce bzyczeć?

                  Stawiam na skupienie się na uczuciach, zaprocentuje wspaniałym, czułym seksem,
                  nawet jak nie będzie wg scenariusza "Gorących nocy" itp.
                  • Gość: jar Re: Pierwszy raz IP: 195.136.33.* 24.10.03, 14:43
                    > Piątek piątkiem, ale kiedyś to nie było picia piwa w tajemnicy przed resztą
                    > ukochanego forum ;)))))))))

                    hihihi... oj..piwko piwko...nie wspominaj nawet dzisiaj... bo dzisiaj nie bede
                    mogl nawet jednego maluskiego wypic..a to piatek do diaska!!!... :)


                    > Stawiam na skupienie się na uczuciach, zaprocentuje wspaniałym, czułym sksem,
                    > nawet jak nie będzie wg scenariusza "Gorących nocy" itp.

                    no jasne ze beda emocje, ale po co w emocje takie wkladac slowa milosci....
                    • malvvina Re: Pierwszy raz 24.10.03, 14:48
                      nic nie musisz umiec
                      ona tez nie umie
                      macie sie razem uczyc
                      spokojnie wolniutko i czule
                    • alfika Re: Pierwszy raz 24.10.03, 14:50
                      Gość portalu: jar napisał(a):

                      > hihihi... oj..piwko piwko...nie wspominaj nawet dzisiaj... bo dzisiaj nie
                      bede
                      > mogl nawet jednego maluskiego wypic..a to piatek do diaska!!!... :)


                      Ale mnie podkusiło, żeby ci pisać o pyszniutkim, chodnym, z taką zroszoną
                      butelką, pachnącym, spienionym,... - ale nie będę wiedźmą, nie napiszę!

                      :))))))))))))

                      >
                      >
                      > > Stawiam na skupienie się na uczuciach, zaprocentuje wspaniałym, czułym sks
                      > em,
                      > > nawet jak nie będzie wg scenariusza "Gorących nocy" itp.
                      >
                      > no jasne ze beda emocje, ale po co w emocje takie wkladac slowa milosci....


                      Bo akurat miłość, emocje i seks dobrze, jeśli chodzą we trójkę naraz.
                      Inaczej to... inaczej to jak piwo podgrzane na kaloryferze pite kieliszkiem do
                      wina. Całkiem nie to.
    • Gość: acha_tka_czka_wka Re: Pierwszy raz IP: 217.153.143.* 24.10.03, 13:49
      oczywiście że z miłośći...

      sex bez miłości to jest tak jakbyś jadł pikantną potrawe bez przypraw.
      Lubisz mdłe jedzenie???


      a jak na starość będziesz wspominał to i owo...to sie przypomną miłe chwile
      ibedziesz hapy.
      :p
      pozdrawiam

      -----
      zgadnij kim jestem???
      • komandos57 Re: Pierwszy raz 24.10.03, 20:02
        Gość portalu: acha_tka_czka_wka napisał(a):

        > zgadnij kim jestem???
        xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
        i zawodniczka hilda i achatka_hahaha i acha_tka_czka_wka i absolwentka uniwersyteta w Tworkach.
    • komandos57 alfika ma doswiadczenia. 24.10.03, 19:28
      wiec sluchaj jej uwaznie.ona powie ci co lepsze.
      • marius17 Re: alfika ma doswiadczenia. 30.10.03, 14:31
        dziekuje za rady - tylko co do przed ostatniej .
        Ja nie chce wspominac na starosc - ja chce teraz juz tego doswiadczyc.
        Fajnie tak gadac - ale ja nie mam ochoty tak dlugo czekac.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka