magdaaa567
15.12.08, 22:39
Mam pytanie: czy wiecie skad sie bierze roztrzasanie? Probowalam
znalezc cos konkretnego w necie ale nie bardzo mi sie udalo. Chodzi
mi o klasyczna sytuacje-chlopak sprawil mi przykrosc wypowiedzianymi
slowami. Na poczatku jest mi zwyczajnie przykro a pozniej zaczyna
sie to... roztrzasanie. Przypominaja mi sie sytuacje z przeszlosci
gdy cos podobnego mialo miejsce. Zaczynam analizowac i analizowac i
analizowac.
O ile dostrzegam walory edukacyjne tego procesu o tyle bardzo mi on
utrudnia zycie. Po prostu jestem przygnebiona i przypomina mi to
troche samoudreczanie sie. Probuje to w sobie zwalczyc ale jednak
sytuacje z przeszlosci same wracaja. Skad to sie bierze i jak sie
tego pozbyc?
(Na szczescie wszystkie te przemyslenia zachowuje dla siebie)