Dodaj do ulubionych

Dokad zmierzamy?

03.11.03, 16:11
www.wprost.pl/ar/?O=51741jan33
Obserwuj wątek
    • Gość: girlfriend Re: Dokad zmierzamy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.03, 16:15
      czy Ty wieszczysz zagładę może?
      • jan33 Re: Dokad zmierzamy? 03.11.03, 17:06
        Gość portalu: girlfriend napisał(a):

        > czy Ty wieszczysz zagładę może?
        *******
        Nie inni to robili, czy robia bardziej slutecznie. Ale nie dos smiechu mi jak
        czytam takie teksty.
        jan33
        • Gość: girlfriend Re: Dokad zmierzamy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.03, 17:10
          Moze się tym tak nie przejmuj, bo zdrowy rozsądek przeważnie zwycięża :)
          nikt nie bedzie zoofilii ani pedofilii tym bardziej legalizował. Acz
          granica "dorosłości" ze swej natury jest płynna.
    • Gość: Imagine Re: Dokad zmierzamy? IP: *.unl.edu 03.11.03, 16:20
      my juz tu jestesmy janie33. ciekawszym pytanie bedzie: SKAD PRZYSZLISMY i
      na to postara sie odpowiedziec moj nowy watek.
      Pozdr, Imagine.
      • jan33 Re: Dokad zmierzamy? 03.11.03, 17:05
        Gość portalu: Imagine napisał(a):

        > my juz tu jestesmy janie33. ciekawszym pytanie bedzie: SKAD PRZYSZLISMY i
        > na to postara sie odpowiedziec moj nowy watek.
        > Pozdr, Imagine.
        **********
        Nie do konca bym sie zgodzil. Historie czy przeszlosc trzeba znac i rozumiec,
        zyjemy jednak do przodu i najgorsze chyba przed nami.
        jan33
        • Gość: girl dlaczego ty uważasz ze zmierzamy ku gorszemu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.03, 17:12
          odwrotnie! w kwestii praw człowieka mamy do czynienia z postępem a nie regresem.
          • jan33 Re: dlaczego ty uważasz ze zmierzamy ku gorszemu? 03.11.03, 17:20
            Gość portalu: girl napisał(a):

            > odwrotnie! w kwestii praw człowieka mamy do czynienia z postępem a nie
            regresem
            > .
            No to jak ma sie ten postep w stosunku do tresci artykulu.
            jan33
            • Gość: girlfriend Re: dlaczego ty uważasz ze zmierzamy ku gorszemu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.03, 17:40
              A Ty ile masz lat, ze nie potrafisz mieć dystansu do doniesień prasy?
              To nie jest nic nowego, że są ludzie wszczepiajacy sobie kły czy co tam.

              nie przesadzajmy, zawsze istniał margines odmieńców, różnica jest tylko taka,
              że technologia pozwala na coś, na co kiedys nie pozwalała - dziś satanista moze
              sobie costam wszczepić a wczoraj mógł tylko wytatuować. powiedziałabym, ze
              zmieniają się środki wyrazu, ale odsetek wariatów raczej chyba nie.
              • jan33 Re: dlaczego ty uważasz ze zmierzamy ku gorszemu? 03.11.03, 18:13
                Gość portalu: girlfriend napisał(a):

                > A Ty ile masz lat, ze nie potrafisz mieć dystansu do doniesień prasy?
                > To nie jest nic nowego, że są ludzie wszczepiajacy sobie kły czy co tam.
                >
                > nie przesadzajmy, zawsze istniał margines odmieńców, różnica jest tylko taka,
                > że technologia pozwala na coś, na co kiedys nie pozwalała - dziś satanista
                moze
                >
                > sobie costam wszczepić a wczoraj mógł tylko wytatuować. powiedziałabym, ze
                > zmieniają się środki wyrazu, ale odsetek wariatów raczej chyba nie.
                *******
                Przeczytalas ten artykul uwaznie? Przez takie jak twoje widzenie problemu, ten
                margines odmiencow, rowniez przyzwolonych zachowan bedzie sie poszerzal. 37%
                ludzi w Polsce nie ma negatywnego stosunku do zoofilii a ty twierdzisz wszystko
                dalej jest w normie.
                pozdr.
                jan33
                • Gość: girlfriend Re: dlaczego ty uważasz ze zmierzamy ku gorszemu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.03, 18:25
                  Szczerze i gorąco radzę nie dawać wiary wszystkiemu co się czyta. Raz że to
                  Wprost, skore do tanich efektów, dwa ze nie wiemy co to za badania i czyje,
                  trzy - obstawiam, że większość ludzi w tym kraju nie wie co zacz zoofilia.

                  Zoofilia była zawsze i zawsze stanowiła margines ludzkich zachowań seksualnych -
                  są przecież w końcu ślady tego procederu w kulturze :)

                  Uważam, ze nie ma podstaw do załamywania rąk. Nie wierzę w to, ze nagle
                  znaczący odsetek społeczeństwa porzuci ludzi na rzecz zwierząt.
                  Nie wiem skąd w Tobie taka obawa? Naprawdę po tym jednym tekście?
                  • yagnieszka Re: dlaczego ty uważasz ze zmierzamy ku gorszemu? 03.11.03, 18:43
                    To co widze najczesciej na izbie przyjec to kobiety pobite przez swoich
                    mezczyzn i/lub dziewczynki skrzywdzone okropnie przez swoich ojcow, ojczymow
                    lub braci (tak, tak - prawie zawsze sa to dziewczynki! w mojej wieloletniej
                    karierze skrzywdzonych chlopcow moge policzyc na palcach obu rak). To mnie
                    zdecywoanie bardziej smuci, napawa groza i pobudza do dzialania niz
                    prawdopodobienstwo, ze jakis baca robi sobie dobrze tulac sie do owieczki.
                    Sorry, nie chce trywializowac ale ten artykul to czysta spekulacja nie majaca
                    wiele wspolnego z autentycznymi zagrozeniami codziennosci.
                    • Gość: Imagine Re: dlaczego ty uważasz ze zmierzamy ku gorszemu? IP: *.unl.edu 03.11.03, 18:57
                      a ja polecalbym uzyc troche imaginacji. w momencie zdjecia gorsetow moralnosci,
                      zakazow spoleczno/religijnych itp, caly ten swiat zamienilby sie w jeden wielki
                      burdel. kazdy by walil kazdego, czlowiek psa, psy nas, chlopy chlopow, grupy
                      inne grupy ... nie wierzysz ?
                      • Gość: girlfriend ja nie wierzę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.03, 19:01
                        ponieważ JA mam w nosie zakazy religijne i społeczne (a nawet gorzej niż w
                        nosie) a jednak tak nie robię!
                        • Gość: Imagine Re: ja nie wierzę IP: *.unl.edu 03.11.03, 19:03
                          typowa glowa w piasku. mnie nie boli wiec jak moze innych bolec ???!!!
                          to jest ta twoja krotkowzrocznosc.
                          • Gość: girlfriend yesoochryście...ale Ty jesteś manipulant! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.03, 19:10
                            Postawiłeś tezę, że ludzi trzymają w karbach zewnetrzne zakazy. Ja Ci mówię, że
                            nie. W imie religii to się akurat równiez morduje. Tak się śmiesznie składa.

                            Ludzie nie robią źle bo mają sumienie, a nie bo im ksiądz powiedział. Złego
                            religia nie powstrzyma, nie wierzę w takie rzeczy. Ludzie mają wewnętrzną
                            głęboką potrzebę robienia tak lub inaczej, a potem oczywiście sobie różne
                            teorie do tego sztukują. co innego jest przyczyną a co innego skutkiem, proszę
                            Szanownego Pana.
                            • alfika Re: yesoochryście...ale Ty jesteś manipulant! 03.11.03, 19:18
                              Czy to oznacza, że jak już ktoś będzie dość długo powtarzał, że zoofilia jest w
                              porządku i do zaakceptowania, to Tobie, Imaginie, Girl, Malwinie, Takowi,
                              Yagnieszce, mi - przestanie pasować wybrany model kontaktów, a zacznie się
                              ciągota do zwierząt?

                              Mogą się zacząć wtedy jedynie chęci spróbowania nowego.

                              A nie zaczną się - bo on z onym albo ona z oną - to układ oparty na dowolności,
                              wyborze dwojga (wszystko inne jest, o ile pamietam, karalne).

                              I nikt nie przyzna, że zoofilia lub pedofilia jest takim samym układem.
                              tej granicy krzywdzenia i nieświadomości nie przeskoczy się - więc mamy kolejny
                              artkulik człowieka, który najwyraźniej odczuwa dyskomfort na myśl o innościach.
                              • Gość: girlfriend Re: yesoochryście...ale Ty jesteś manipulant! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.03, 19:24
                                Zastanawiają mnie te głosy a to o "propagowaniu homoseksualizmu" a to o
                                rzekomym narastającym zagrożeniu zoofilią. Coś mi się widzi, ze niektórzy
                                siebie się lękają i uroki tu na tym forze odczynić pragną, hihi ;)
                  • jan33 Re: dlaczego ty uważasz ze zmierzamy ku gorszemu? 03.11.03, 18:53
                    Droga girl, przeciez jest tam wymienione nazwisko antropologa Uniwersytetu
                    Warszawskiego ktory badania przeprowadzal. Pewnych faktow nawet kiepskie Wprost
                    nie moze przeklamac np. prestizowe nagrody literackie za ksiazki w ktorych
                    opisuje sie zabawy seksualne z osimioletnimi dziewczynkami.
                    jan33
                    • Gość: girlfriend Re: dlaczego ty uważasz ze zmierzamy ku gorszemu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.03, 19:03
                      A Ty czytałes tego Duverta? Bo ja nie. Szczerze powiem, ze przychodzi mi do
                      głowy Nabokov... :)

                      "Rację ma więc Charles Greenland, nowojorski psycholog społeczny, gdy twierdzi,
                      że w wypadku pedofilii obniżanie granicy wieku osób, z którymi można mieć
                      kontakty seksualne, doprowadzi do jej faktycznej legalizacji. Pedofilia
                      zostanie tym samym rozmyta w homoseksualizmie"

                      Interesująca teza, nie sądzisz?
                      Taka jest właśnie wartość tfurczości we Wproście. Ty nie czytaj Wprosta tylko
                      poważne rzeczy :)
    • sdfsfdsf Re: Dokad zmierzamy? 03.11.03, 19:04
      trudno mi dostrzec cokolwiek zlego w tym ze ktos przyprawi sobie rogi albo
      wytatuuje tylek, w gruncie rzeczy co mnie to obchodzi? jest to tak samo
      niezgodne z natura jak plomby w zebach, sztuczne szczeki, okulary i peruki
      dopoki nie szkodza innym w jakikolwiek sposob powinni miec wolna reke aby
      uskuteczniac swoje "artystyczne" wizje
      nie sadze zeby zaakceptowano zoofilie i pedofilie - pan redaktor szuka sensacji
      • jan33 Re: Dokad zmierzamy? 03.11.03, 19:19
        sdfsfdsf napisał:

        > trudno mi dostrzec cokolwiek zlego w tym ze ktos przyprawi sobie rogi albo
        > wytatuuje tylek, w gruncie rzeczy co mnie to obchodzi? jest to tak samo
        > niezgodne z natura jak plomby w zebach, sztuczne szczeki, okulary i peruki
        > dopoki nie szkodza innym w jakikolwiek sposob powinni miec wolna reke aby
        > uskuteczniac swoje "artystyczne" wizje
        > nie sadze zeby zaakceptowano zoofilie i pedofilie - pan redaktor szuka
        sensacji
        *******
        Jestes chyba cynikiem, bowiem rozne rzeczy ktore dawniej ludzie co najwyzej
        robili w wielkiej konspiracji teraz sa oficjalnie akceptowane zgodnie z twoim
        widzeniem swiata, dopoki nie szkodza innym. Jesli sasiad molestuje mala
        dziwczynke a moze niedlugo prawo pozwoli mu to robic legalnie to jest w
        porzadku jesli tylko nie dobierze sie do twojej corki.
        • Gość: Imagine Re: Dokad zmierzamy? IP: *.unl.edu 03.11.03, 19:23
          jan33, dzieki za twoje wystapienia. niestety, sa tu ludzie, ktorzy nie
          doswiadczywszy czegos zlego, nie uznaja tego za zlo. jak zaczniesz ich
          wypytywac o ich stanowisko to doprowadzi to do jednej odpowiedzi: "a mnie to
          to tak wogole nie obchodzi". jesli ich to nie obchodzi to mam rade: zostawcie
          te rzeczy tym, ktorych te sprawy obchodza. dla wszego dobra, miedzy innymi.
          Imagine.
          • Gość: girlfriend Re: Dokad zmierzamy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.03, 19:29
            Imagine, o czym Ty mówisz? kto kwestionuje istnienie pedofilii????
            Uważam, że dziś ją łatwiej i skuteczniej można ścigać. Właśnie dzić jest mocno
            represjonowana i nie zgadzam się z tezą że jest coraz gorzej.
            Rozumiem, że się nie wyspałeś i gadasz od rzeczy.
          • alfika Re: halo, czyta się?! 03.11.03, 19:36
            co napisał Sdf?

            "dopóki nie krzywdzi się innych"

            I tu się czepiacie krzywd córki i nieobchodzenia???
            Eeeetam.
        • Gość: girlfriend odwrotnie!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.03, 19:26
          kiedyś dziewczynki można było do woli (choć w domu) molestować i nikt by palcem
          nie kiwnął! to teraz jest to bezwzględnie ścigane!!! to Ty jesteś Jan cyniczny.
    • maly.ksiaze Chciałem zauważyć, że... 03.11.03, 19:36
      ...strony interenetowe mają również siły dobra i światłości. Na przykład
      Wprost. Albo ja. Czyli bilans jest na zero. Ergo - do nikąd nie zmierzamy,
      pedałujemy w miejscu. Czego i Wam życzę...

      Pozdrawiam,

      mk.
      • Gość: girlfriend Re: Chciałem zauważyć, że... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.03, 19:47
        To może ja sobie pozwolę dodać SuperExpres i Fakt - mniej wiecej taka
        sama "siła dobra" jak Wprost.

        dziekuję za uwagę.
        • jan33 Re: Chciałem zauważyć, że... 03.11.03, 19:55
          Gość portalu: girlfriend napisał(a):

          > To może ja sobie pozwolę dodać SuperExpres i Fakt - mniej wiecej taka
          > sama "siła dobra" jak Wprost.
          >
          > dziekuję za uwagę.
          ********
          Prosze bardzo. Przynajmniej ja zawsze czytam cie z uwaga. Ale ty czesto
          upraszczasz w imie liberalizmu czy libertynizmu. Przciez tu nie chodzi o
          Wprost, czemu jeszcze nie dodalas ND lub Gazety Niedzielnej.
          Chodzi o problem a ten artykul byl tylko inspiracja. Wolno chyba nie zgodzic
          sie z twoim widzeniem sprawa jak rowniez z postawa yagnieshki, ktora dzieli
          postepki na wieksze i mniejsze zlo i dlatego woli bace przutulajacego sie do
          owcy. A co na to obroncy praw zwierzat?
          jan33
          • maly.ksiaze Mógłbym tak na okrągło... 03.11.03, 20:04
            ...w konwencji teoretycznej decydować o tym, dlaczego rzecznicy praw pedofili
            i praw homoseksualistów używają zasadniczo podobnych argumentów i jak to *nie
            czyni ich* towarzyszami podróży. Mógłbym długo o problemach 'demokracji
            konsultacyjnej'... tylko kto o tym zechce dyskutować?

            'Wprost' traktuję raczej lekko - uwielbiają wieszczyć apokalipsę (gospodarczą,
            obyczajową i inną) i mało z tego wynika. Artykuł jest raczej wątło podbudowany
            i, jak ktoś już wskazywał, napisany w konwencji 'notatki pełnego troski
            konserwatysty'. Naprawdę, trudno coś takiego dyskutować.

            Autor na przykład zapomniał zupełnie wspomnieć o tym, że na tle pedofilii
            służby śledcze wielu krajów (i sądownictwo USA) wykazują lekkie przegięcie.
            Wspominają na przykład o *istnieniu* stron, a nie wspominają o tym, że za samo
            ich oglądanie (niektórzy twierdzą, że choćby i przypadkiem) można w
            krajach 'upadku moralnego' trafić do pudła.

            Pozdrawiam,

            mk.

            • Gość: girlfriend Re: Mógłbym tak na okrągło... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.03, 20:10
              > Autor na przykład zapomniał zupełnie wspomnieć o tym, że na tle pedofilii
              > służby śledcze wielu krajów (i sądownictwo USA) wykazują lekkie przegięcie.
              > Wspominają na przykład o *istnieniu* stron, a nie wspominają o tym, że za
              samo
              > ich oglądanie (niektórzy twierdzą, że choćby i przypadkiem) można w
              > krajach 'upadku moralnego' trafić do pudła.

              na czym polega przegięcie służb śledczych?
              • maly.ksiaze Przegięcie, czyli 'plea bargaining system' 03.11.03, 20:30
                Przykład podaję za czasopismem Wired (artykuł mogę spróbować odszukać w domu).
                Otóż omawiano tam sytuację faceta (policjanta zresztą - już byłego), który
                znalazł się w opałach z powodu surfowania stron pornograficznych.

                Trafił również na strony pedofilskie, z których coś tam z sciągnął i tego
                samego dnia - usunął (nie 'obawiając się wpadki', tylko od razu stwierdził, że
                go ten materiał brzydzi i już). Gość zdaje się mówił, że trafił tam z
                ciekawości i przypadkiem, czego nawet zdaje się oskarżenie nie próbowało
                specjalnie kontestować. Usunął - nie propagował, nie przechowywał. Oczywiście,
                materiał nadal był na dysku (w pewnym sensie) i FBI odzyskało te usunięte
                zdjęcia. No i gość miał problem - poddać się procesowi, licząc na zdrowy
                rozsądek jury (Ale ryzykując bardzo surowy wyrok), czy też 'przyznać się' do
                winy (wejść w plea bargain) i przyjąć w ramach układu dwa lata.
                Dwa lata wygląda na dość surowy wyrok za zapisanie się na taką stronę i
                wypisanie po rozpoznaniu zawrtości, ale w zestawieniu z tym, co mógłby
                *potencjalnie* dostać w procesie - to naprawdę było 'jak dla brata'.
                Cała zaś siła 'propozycji nie do odrzucenia' złożonej przez prokuratorów
                wynika stąd, że mało kto z 'jury of your peers' jest w stanie patrzeć na takie
                zdjęcia (pogrążyłoby gościa okazanie materiału dowodowego, który *u niego
                samego wzbudził sprzeciw*).

                'Przegięcie' dlatego, że:
                1. Istnieje 'społeczne zapotrzebowanie' na karanie za pedofilię i pornografię
                z udziałem dzieci (słusznie!).
                2. Publika boi się Internetu.
                3. Prawdziwych przestępców trudno się w sieci łapie. Niestety.
                4. W związu z 1, 2, 3 policja musi 'coś zrobić'. Zarzuca się sieć raczej
                szeroko, w związku z tym do kubła trafia nieproporcjonalna liczba płoci.

                Pozdrawiam,

                mk.
                • malvvina Re: Przegięcie, czyli 'plea bargaining system' 03.11.03, 20:36
                  >
                  zawsze mowilam ze kryterium wyboru do glin to kretynizm


                  > Trafił również na strony pedofilskie, z których coś tam z sciągnął i tego
                  > samego dnia - usunął (nie 'obawiając się wpadki', tylko od razu stwierdził,
                  że go ten materiał brzydzi i już)...


                  ....Dwa lata wygląda na dość surowy wyrok za zapisanie się na taką stronę i
                  > wypisanie po rozpoznaniu zawrtości,
                  >
                  • maly.ksiaze Być może... 03.11.03, 20:39
                    ...ale głupota to nie jest przestępstwo samo w sobie.

                    W każdym razie mierzi mnie ubijanie interesów, polegających na tym, że ten,
                    kto powinien zostać ukarany grzywną (na przykład) pójdzie siedzieć, bo tych
                    których powinno się wsadzić do pudła to trudno złapać było. Bo jest 'społeczne
                    zapotrzebowanie' na wsadzanie. Ale to inny temat...

                    Pozdrawiam,

                    mk.
                    • malvvina Re: Być może... 03.11.03, 21:28
                      no i nie wiem czy slusznie ...

                      > ...ale głupota to nie jest przestępstwo samo w sobie.
                      >
                  • yagnieszka Re: Przegięcie, czyli 'plea bargaining system' 03.11.03, 20:54
                    Najsmutniejsze zas jest to, ze "turystyka pedofilska" rozmywa sie w poplatanych
                    przepisach wielu krajow, ktorych dotyczy i zeruje na skrajnej nedzy i
                    nieswiadomosci ludzi z bardzo ubogich i zacofanych krajow.
                    A policjanta mi nie zal - nie lubie policji. Az dziwne, ze go "swoi" nie
                    wybronili.
                • Gość: girlfriend Re: Przegięcie, czyli 'plea bargaining system' IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.03, 20:42
                  Skoro facet cośtam ściągnął, to ciekawe po co? Nie dziwnego, że ktoś się
                  zainteresował. Powiedziałabym: dzięki Bogu.

                  Nie przesadzajmy - niewinny poddałby się procesowi a kwestia pomyłek wymiaru
                  sprawiedliwości to jednak odmienna rzecz.

                  Sprawa jest prosta: należy karać za odwiedzanie stron pedofilskich i tyle.

                  O wiele bardziej skomplikowana jest kwestia karania pozanetowej pedofilli. Tu
                  to dopiero mozna się pomylić - były już takie "dyskusyjne" przypadki przecież.

                  Zawsze istniał i bedzie istniał margines "pomyłek sądowych" i pokrewnych,
                  niesłusznych aresztowań. Wydaje mi sie że raczej więcej dzieci cierpi z powodu
                  wykorzystywania ich przez dorosłych niż dorosłych jest "nieslusznie
                  posądzonych".
                  • malvvina Re: Przegięcie, czyli 'plea bargaining system' 03.11.03, 20:49
                    on sie biedak nieswiadomy (bo w policji amerykanskiej to nie wiedza o co
                    chodzi i co to pedofilia - normalka zajeci palowaniem za przekroczenie
                    szybkosci) jeszcze w dodatku zarejestrowal !
                    no nieee, prawie jak affera moniki jakjejtambylo

                    > Skoro facet cośtam ściągnął, to ciekawe po co? Nie dziwnego, że ktoś się
                    > zainteresował. Powiedziałabym: dzięki Bogu.
                    >
                  • maly.ksiaze Znaczy należy tłuc wokół na 'wszelki wypadek' 03.11.03, 20:57

                    > Zawsze istniał i bedzie istniał margines "pomyłek sądowych" i pokrewnych,
                    > niesłusznych aresztowań. Wydaje mi sie że raczej więcej dzieci cierpi z
                    powodu
                    > wykorzystywania ich przez dorosłych niż dorosłych jest "nieslusznie
                    > posądzonych".

                    Nie mówimy o pomyłce. Widzisz, ja raczej nie bronię 'niewinności' tego gościa
                    ani 'prawa do odwiedzania' takich miejsc. Uważam po prostu, że każdy powinien
                    mieć prawo do uczciwego procesu. Tło sytuacji jest takie, że takie osoby,
                    zasługujące na niezbyt surową karę, takiego prawa de facto nie mają. Bo
                    publiczność reaguje nerwowo na wszelkie z pedofilią skojarzenia. I tutaj:
                    1. Sądy powinny być wolne od 'nerwowych reakcji'.
                    2. Pośrednio (IMHO) dowodzę tego, że biadanie nad 'dozwoleniem pedofilii' jest
                    przesadzone, i że w gruncie rzeczy jest odwrotnie.

                    Co do 'niewinnych poddająych się procesowi' - akurat prowadzenie przez
                    adwokatów w USA spraw wg. zasady 'wolny albo na szubienicy' zwykle określa się
                    jako głupotę? Pamiętasz nianię z Anglii, sądzoną za 'zabójstwo dziecka'?

                    Zresztą, jeśli chcesz ważyć prawa dorosłych z 'cierpieniem dzieci', co powiesz
                    na taką argumentację: Nie wiemy, jaki będzie długoterminowy wpływ wychowania
                    przez pary homoseksualne na psychikę dziecka. Nie istnieją żadne konkretne w
                    tym względzie badania. W związku z tym słusznym jest, dla ostrożności i z
                    uwagi na brak wiarygodnych informacji, odmówić parom homoseksualnym prawa do
                    adopcji dzieci.

                    Pozdrawiam,

                    mk.
                    • malvvina Re: Znaczy należy tłuc wokół na 'wszelki wypadek' 03.11.03, 21:00
                      w pewnym momencie gdy sie dluuugo i uparcie nie miewa jasnych opinii moza
                      zostac letnim i miekkim
                      • maly.ksiaze Re: Znaczy należy tłuc wokół na 'wszelki wypadek' 03.11.03, 21:07
                        Ja mam jasne opinie, Malwino. Ale w moim internetowym stylu bycia nie ma
                        miejsca na 'knee-jerk reactions', nerwowe wylewanie całej wanny (wraz z
                        niemowlakiem).

                        Zresztą, o jakie jakie 'jasne opinie' Ci chodzi? Czy wg. Ciebie poglądy
                        powinny przychodzić w pakiecikach: 'nie lubię Żydów, pedałów i zoofili',
                        albo 'egalite, fraternite i wymyte'? Cóż Cię tak zbija z tropu, że zapytam?

                        Pozdrawiam,

                        mk.
                        • malvvina Re: Znaczy należy tłuc wokół na 'wszelki wypadek' 03.11.03, 21:30
                          ja sama nie wiem jak wyglada Malwina zbita z tropu
                          jakies dziwne pytania
                          a temperamet i nerwowosc to zupelnie inna rzecz, co nie ?

                          >Cóż Cię tak zbija z tropu, że zapytam?
                          >
                          > Pozdrawiam,
                          >
                          > mk.
                    • Gość: girlfriend Re: Znaczy należy tłuc wokół na 'wszelki wypadek' IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.03, 21:44
                      Tak, publiczność reaguje nerwowo, bo publicznośc jest jednak w lekkim szoku w
                      związku z aferami belgijskimi i innymi. Zauważ, że wypływanie na wierzch tego
                      bagna, to kwestia ostatnich kilku lat. Identyczny efekt przegięcia można
                      zaobserwować w kwestii powództw o molestowanie. Nie ma w tym nic dziwnego i za
                      kilka lat reakcje pewnie bedą mniej histeryczne.

                      Natomiast jeśli facet włazi na pedofilską stronę i coś stamtąd kopiuje, to ja
                      pytam: co? Jeśli pedofilska zawartość, to jak najbardziej zasługuje na surową
                      karę.

                      Nie jest odwrotnie MK - pedofilia jest łatwiej odkrywalna jeśli dotyczy relacji
                      z "obcym" dzieckiem. Wykorzystywanie seksualne dzieci w rodzinie wykryć bardzo
                      trudno. To, ze jakis facet został być może (być może!) nadgorliwie i zbyt
                      surowo potraktowany nie dowodzi antypedofilskiej histerii sądów.

                      Może nie mieszajmy wychowywania dzieci przez homoseksualistów z pedofilią, bo
                      mnie krew zaraz zaleje. Lekką masz rękę, nie ma co.

                      • maly.ksiaze Re: Znaczy należy tłuc wokół na 'wszelki wypadek' 03.11.03, 22:05

                        > To, ze jakis facet został być może (być może!) nadgorliwie i zbyt
                        > surowo potraktowany nie dowodzi antypedofilskiej histerii sądów.
                        Nie powiedziałbym 'antypedofilskiej' bo ja akurat nie kwestinuję karania ze
                        pedofilię. Powiedziałbym raczej 'histerię na tle pedofilii', która czyni z
                        pobocznego (choć niewątpliwie drastycznego) tematu wyznacznik 'upadku naszych
                        czasów'. Czy mam rozumieć, że gdyby nie pasus o homoseksualistach, to byś się
                        w pełni z treścią artykułu zgodziła?

                        Niesmak budzi we mnie sytuacja, w której można liczyć na 'naciąganie' wymiaru
                        sprawiedliwości' w oparciu na oczekiwany 'wstrząs' jury. Polsce akurat taki
                        problem nie grozi, bo w Polsce wymiar sprawiedliwości działa inaczej.


                        > Nie ma w tym nic dziwnego i za
                        > kilka lat reakcje pewnie bedą mniej histeryczne.
                        Pamiętam sprawę, też z USA, pani, która dała do wywołania zdjęcia mężczyzny z
                        małym berbeciem. Dzieciak był na golaska, facet w pełnej odzieży. Laborant
                        zadzwonił na policję, panią zwinięto, pana ze zdjęcia - też. Spędzili bodajże
                        dwa dni na dołku, dla dobra dziecka, ma się rozumieć, na wszelki wypadek. A to
                        matka zrobiła zdjęcie ojcu z małym dzieciakiem, do rodzinnego albumu.
                        Czy to też jest proporcjonalna reakcja?


                        > Nie jest odwrotnie MK - pedofilia jest łatwiej odkrywalna jeśli dotyczy
                        relacji
                        > z "obcym" dzieckiem. Wykorzystywanie seksualne dzieci w rodzinie wykryć
                        bardzo
                        > trudno.
                        A jeśli dotczy relacji ze zdjęciem? Albo z książką?

                        > Może nie mieszajmy wychowywania dzieci przez homoseksualistów z pedofilią,
                        bo
                        > mnie krew zaraz zaleje. Lekką masz rękę, nie ma co.
                        Dlaczego uznajesz siłę takiego sposobu argumentowania, gdy sama go używasz, a
                        wyklinasz Imagine, gdy robi to samo?

                        > Natomiast jeśli facet włazi na pedofilską stronę i coś stamtąd kopiuje, to
                        ja
                        > pytam: co? Jeśli pedofilska zawartość, to jak najbardziej zasługuje na
                        surową
                        > karę.
                        Jak surową? Tak z ciekawości... No, osądź: raz zajrzał, bo głupi i ciekawy - i
                        wymazał? Tu dodam, że wypalenie skręta jest też nielegalne... Czy marihuana to
                        też symbol upadku naszych czasów?

                        Pozdrawiam,

                        mk.
                        • Gość: girlfriend Re: Znaczy należy tłuc wokół na 'wszelki wypadek' IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.03, 22:32
                          > Czy mam rozumieć, że gdyby nie pasus o homoseksualistach, to byś się
                          > w pełni z treścią artykułu zgodziła?

                          nie nie zgadzam się, ze niedługo (czy też długo) pedofilia, zoofilia i
                          kazirodztwo zostaną uznane za normy. nie wierzę w to za Chiny.

                          Powiedz mi, co ten facet kopiował, bo to jest clou jego "afery"? czyżby zdjęcia
                          małych chłopców?

                          Już pisałam o tym wyżej, ale widzę, że muszę jeszcze raz: tak, opisujesz
                          nieproporcjonalne reakcje histerycznego dmuchania na zimne. Czy one są dobre?
                          nie, choć lepsze niż wychylenie wahadła w drugą stronę. Czy są zrozumiałe z
                          socjologiczno-psychologicnego punktu widzenia? tak, bo są rodzajem gwałtownej
                          reakcji na szok spowodowany wysypem pedofilskich afer w ostatnich latach, czyli
                          odkryciem przez społeczeństwa zachodu, że pedofilia (a sciślej: wykorzystywanie
                          seksualne nieletnich) jest powszechniejsza niż można było przypuszczać i co
                          najgorsze, zdarza się często tym, ktorzy dziećmi powinni się opiekować typu
                          kapłani, dyrektorzy chórów, nauczyciele.

                          Oglądanie pedofilskich zdjęć, jest niewiele lepsze od wykorzystywania realnych
                          dzieci. Popyt kształtuje bowiem podaż.


                          MK! do diabła! Ten facet nie jest "głupi i ciekawy" ! on skopiował zdjęcie
                          takiego dziecka! wiesz kim on jest? on jest tymi ludźmi związanymi z
                          tzw.warszawskim gangiem pedofili, tymi co ich kilka miesięcy temu aresztowano.
                          Prezesi firm, artyści, porządni obywatele - i wiesz co? u żadnego nie
                          diagnozowano pedofilii. normalni, z dorosłymi partnerami. ot, postanowili
                          spróbowac czegoś nowego, bo przecież "te dzieci i tak są już sprowadzone na złą
                          drogę - jak nie ja to inny". Ot, taki ekstremalny sport miejski, jak się to w
                          pewnych kręgach w Polandii nazywa. i co ? karać ich łagodniej czy surowiej niż
                          zwyklego pedofila?

                          > Jak surową? Tak z ciekawości... No, osądź: raz zajrzał, bo głupi i ciekawy -
                          i
                          > wymazał?

                          Nie będę rzucać liczbą lat, nie jestem karnistą. Pewnie wymierzyłabym ją w
                          zawieszeniu, jeśli rzeczywiście jest tylko pozbawionym wrażliwości idiotą.
                          • maly.ksiaze Poszło górą... 04.11.03, 00:50
                            Gość portalu: girlfriend napisał(a):

                            > > Czy mam rozumieć, że gdyby nie pasus o homoseksualistach, to byś się
                            > > w pełni z treścią artykułu zgodziła?
                            >
                            > nie nie zgadzam się, ze niedługo (czy też długo) pedofilia, zoofilia i
                            > kazirodztwo zostaną uznane za normy. nie wierzę w to za Chiny.
                            No i o to chodzi. Podając przykłady, te co powyżej, chciałem raczej wskazać
                            Janowi (od tego się, przypominam, zaczęło - to Ty poprosiłaś o detale), że
                            jeśli mamy z przechyłem, to raczej w przeciwną stronę. To znaczy - w przypadku
                            pedofilii, bo do zoofilii to akurat różnie bywa. Niedawno w GB obniżono kary
                            za 'cielesne obcowanie' z owieczkami.

                            Ot, ktoś napisał, że rośnie przyzwolenie dla pedofili, zoofili i że to upadek
                            świata. No to ja na to, że po pierwsze to niekoniecznie prawda (i że strona w
                            internecie nie równa się poparciu), a po drugie takie wprost-wieszczenie ma
                            niewiele sensu.

                            >
                            > Powiedz mi, co ten facet kopiował, bo to jest clou jego "afery"? czyżby
                            zdjęcia
                            > małych chłopców?
                            Nie pamiętam, czytałem to dość dawno. Wydaje mi się, że chodziło o zdjęcia
                            dziewcząt. Jakie ma to znaczenie?

                            Cały artykuł zresztą nie był o tym, czy facet jest niewinny, czy nie - bo
                            akurat co do tego, że mowa o przestępstwie wątpliwości nie miał nawet ów gość -
                            ile o błędach proceduralnych prokuratury. I o tym, jak to udaje się im z tym
                            ujść tylko dlatego, że wszyscy reagują nerwowo na słowo 'pedofil'.

                            A Wy zaraz, że wcale mi go nie żal i że gliniarze to głupki. Co tu żal ma do
                            rzeczy?

                            >
                            > Oglądanie pedofilskich zdjęć, jest niewiele lepsze od wykorzystywania
                            realnych
                            > dzieci. Popyt kształtuje bowiem podaż.

                            Co powiesz o zdjęciach syntetycznych? Albo dziewiętnastolatek
                            ucharakteryzowanych na dzieci?

                            >
                            >
                            > MK! do diabła! Ten facet nie jest "głupi i ciekawy" ! on skopiował zdjęcie
                            > takiego dziecka! wiesz kim on jest? on jest tymi ludźmi związanymi z
                            > tzw.warszawskim gangiem pedofili, tymi co ich kilka miesięcy temu
                            aresztowano.
                            > Prezesi firm, artyści, porządni obywatele - i wiesz co? u żadnego nie
                            > diagnozowano pedofilii. normalni, z dorosłymi partnerami. ot, postanowili
                            > spróbowac czegoś nowego, bo przecież "te dzieci i tak są już sprowadzone na
                            złą
                            >
                            > drogę - jak nie ja to inny". Ot, taki ekstremalny sport miejski, jak się to
                            w
                            > karać ich łagodniej czy surowiej niż
                            > zwyklego pedofila?
                            Nie znam sprawy, ale z tego, co piszesz to wygląda, że to są właśnie ci
                            zwykli.


                            > Nie będę rzucać liczbą lat, nie jestem karnistą. Pewnie wymierzyłabym ją w
                            > zawieszeniu, jeśli rzeczywiście jest tylko pozbawionym wrażliwości idiotą.
                            Co powiesz na tego, co z ciekawości zapalił jointa, mimo że to nielegalne.

                            Pozdrawiam,

                            mk.
                            • malvvina Re: Poszło górą... 04.11.03, 01:30
                              przeciez chodzi o krzywde a nie o legalnosc/nielegalnosc
                              w holandii legalne we fr nie
                              co nam z tego ? jakie dziecko na tym zacierpialo ?

                              > Co powiesz na tego, co z ciekawości zapalił jointa, mimo że to nielegalne.
                              >
                              > Pozdrawiam,
                              >
                              > mk.
                              • maly.ksiaze Re: Poszło górą... 04.11.03, 21:32
                                Przepraszam za zwłokę (ona sama nic nie może powiedzieć) - liczyłem jeszcze na
                                komentarz Girlfriend. Otóż, jak wyobrażam sobie, żadne dziecko nie
                                ucierpiałoby na tym, że ja lub Ty wypalimy skręta.

                                Tylko że zasada 'nieszkodzenia innym' jest raczej ułomna, gdy mowa o prawie.
                                Posługiwanie się nią jako uzasadnieniem różnych rzeczy (jak w 'co komu do
                                tego, co dwoje') jest niezwykle popularne, ale w gruncie rzeczy niczego nie
                                wyjaśnia. Ale to już chyba temat na inną dyskusję, na innym forum.

                                Pozdrawiam,

                                mk.
                                • Gość: girlfriend Re: Poszło górą... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.03, 23:55
                                  jestem za tym, żeby skręcać ;)
          • Gość: girlfriend Re: Chciałem zauważyć, że... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.03, 20:09
            A kto Ci zabrania mieć inne zdanie od mojego?
            Kwestionuję wiarygodność źródła informacji, a co do problemu (mojej niewiary w
            postępujący upadek ludzkości) już się wypowiedziałam.

            Tak, to większe zło skrzywdzić dziecko niż zwierzę, zgadzam się z yagnieską.
            • jan33 Re: Chciałem zauważyć, że... 03.11.03, 20:23
              Gość portalu: girlfriend napisał(a):

              > A kto Ci zabrania mieć inne zdanie od mojego?
              > Kwestionuję wiarygodność źródła informacji, a co do problemu (mojej niewiary
              w
              > postępujący upadek ludzkości) już się wypowiedziałam.
              >
              > Tak, to większe zło skrzywdzić dziecko niż zwierzę, zgadzam się z yagnieską.
              *********
              Jeszcze raz podkreslam, chodzi o problem wiec zostawmy zrodlo informacji na
              boku. Nikt nie zwrocil rowniez uwagi ze jest to skrot artykulu a nie cala
              publikacja.
              Jest czasami ryzykowne godzic sie na mniejsze zlo.
              jan33
              • alfika Re: Chciałem zauważyć, że... 03.11.03, 20:30
                Dlaczego mówisz o godzeniu się na mniejsze zło?
                To skoro pedofilia, zoofilia - to większe zło, to związki miłosne między
                kobietą a kobietą i mężczyzną a mężczyzną sa tu mniejszym złem?

                A co konkretnie w takich związkach jest złego, żeby je nazywać w ogóle złem?
                • jan33 Re: Chciałem zauważyć, że... 03.11.03, 20:52
                  alfika napisała:

                  > Dlaczego mówisz o godzeniu się na mniejsze zło?
                  > To skoro pedofilia, zoofilia - to większe zło, to związki miłosne między
                  > kobietą a kobietą i mężczyzną a mężczyzną sa tu mniejszym złem?
                  >
                  > A co konkretnie w takich związkach jest złego, żeby je nazywać w ogóle złem?
                  *********
                  alfika
                  ten temat juz dyskutowano tutaj i nawet nie tak dawno.
                  pozdr.
                  jan33
                  >
                  • malvvina Re: Chciałem zauważyć, że... 03.11.03, 20:53
                    czy ty przywolujesz alfike do porzadku ?
                    nie rozumiem takich uwag zwlaszcza ze wiesz doskonale ze ona o tym wie


                    > > A co konkretnie w takich związkach jest złego, żeby je nazywać w ogóle złe
                    > m?
                    > *********
                    > alfika
                    > ten temat juz dyskutowano tutaj i nawet nie tak dawno.
                    > pozdr.
                    > jan33
                    > >
              • Gość: girlfriend Re: Chciałem zauważyć, że... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.03, 20:46
                Jan, kto się godzi na mniejsze zło???
                Jak rozumiem, zgadzasz się jednak z jakąkolwiek dystynkcją - na przykład taką,
                że pedofilia powinna być surowiej karana niż zoofilia?
      • malvvina Re: Chciałem zauważyć, że... 03.11.03, 19:49
        Houllebecq by ci sie podobal ....



        > ...strony interenetowe mają również siły dobra i światłości. Na przykład
        > Wprost. Albo ja. Czyli bilans jest na zero. Ergo - do nikąd nie zmierzamy,
        > pedałujemy w miejscu. Czego i Wam życzę...
        >
        > Pozdrawiam,
        >
        > mk.
        • maly.ksiaze 'Houllebecq'? 03.11.03, 19:51
          Co to jest? Muszę sprawdzić - bez tego nie uwierzę, że i Ty
          jesteś 'poszkodowana na humorze'.

          Pozdrawiam,

          mk.
          • jan33 Re: 'Houllebecq'? 03.11.03, 19:57
            maly.ksiaze napisał:

            > Co to jest? Muszę sprawdzić - bez tego nie uwierzę, że i Ty
            > jesteś 'poszkodowana na humorze'.
            >
            > Pozdrawiam,
            >
            > mk.
            ********
            A z tym pedalowaniem w miejscu to ty znowu cos sugerujesz?
            jan33
            • yagnieszka Nie kijem go, to palka 03.11.03, 20:37
              I zawsze w koncu wychodzi na to, ze za cale zlo tego swiata, za niemoralnosc i
              upadek obyczajow odpowiedzialni sa homeksualisci a najbardziej wsrod nich to
              homoseksualni Zydzi, cyklisci, masoni i komunisci.
              To, ze ludzie sie gdzies zbroja po zeby zeby napasc jedni na drugich to pestka.
              To, ze iles tam milionow nie ma zarcia, dachu nad glowa, lekarstw,
              wyksztalcenia, koszuli to po prostu drobiazg.
              Najwazniejsze jest skupic sie na upadku obyczajow spowodowanym tym, ze dwoch
              mezczyn moze miec przyjemnosc z bycia razem albo dwie kobiety nie moga bez
              siebie zyc. Przemarzliscie wszyscy na tych cmentarzach za bardzo czy
              jakiego "glupiego jasia" do wody Wam dolano? A "Wprost" to teraz jakas Biblia
              oswiecona?
              Moze by sie tak kazdy zajal zmywaniem naczyn albo pograbieniem w ogrodzie? To
              dobrze robi na powrot do zdrowych zmyslow i wyprostowuje pokrzywione
              perspektywy.
              • malvvina Re: Nie kijem go, to palka 03.11.03, 20:46
                zapomnialas o czarnych
                no i o kobietach (jeszcze jak sa czarne zydowki i komunistki jak angela to
                kuuuniec)

                > upadek obyczajow odpowiedzialni sa homeksualisci a najbardziej wsrod nich to
                > homoseksualni Zydzi, cyklisci, masoni i komunisci.

                >
                • yagnieszka Re: Nie kijem go, to palka 03.11.03, 20:58
                  malvvina napisała:

                  > zapomnialas o czarnych
                  > no i o kobietach (jeszcze jak sa czarne zydowki i komunistki jak angela to
                  > kuuuniec)
                  >
                  No kobiety to sa winne zawsze i wszedzie z zalozenia. W koncu ojciec pozostaje
                  nieznany az do badania DNA (pater semper ignotus - czy jakos tam tak bylo) a
                  matke to zawsze da sie namierzyc i obwinic o wszystko albo i o cokolwiek.
                  Oj zycie, zycie - pudlo skrzypcowe.
                  • maly.ksiaze No już, no już.... 03.11.03, 21:01
                    Zejdźcie z tego krzyża. Drewna na ogień potrzebujemy.

                    Pozdrawiam,

                    mk.
                    • malvvina Re: No już, no już.... 03.11.03, 21:02
                      a pomoc w zejsciu to nie laska ?

                      > Zejdźcie z tego krzyża. Drewna na ogień potrzebujemy.
                      >
                      > Pozdrawiam,
                      >
                      > mk.
              • jan33 Re: Nie kijem go, to palka 03.11.03, 21:04
                yagnieszka napisała:

                > I zawsze w koncu wychodzi na to, ze za cale zlo tego swiata, za niemoralnosc
                i
                > upadek obyczajow odpowiedzialni sa homeksualisci a najbardziej wsrod nich to
                > homoseksualni Zydzi, cyklisci, masoni i komunisci.
                > To, ze ludzie sie gdzies zbroja po zeby zeby napasc jedni na drugich to
                pestka.
                > To, ze iles tam milionow nie ma zarcia, dachu nad glowa, lekarstw,
                > wyksztalcenia, koszuli to po prostu drobiazg.
                > Najwazniejsze jest skupic sie na upadku obyczajow spowodowanym tym, ze dwoch
                > mezczyn moze miec przyjemnosc z bycia razem albo dwie kobiety nie moga bez
                > siebie zyc. Przemarzliscie wszyscy na tych cmentarzach za bardzo czy
                > jakiego "glupiego jasia" do wody Wam dolano? A "Wprost" to teraz jakas Biblia
                > oswiecona?
                > Moze by sie tak kazdy zajal zmywaniem naczyn albo pograbieniem w ogrodzie? To
                > dobrze robi na powrot do zdrowych zmyslow i wyprostowuje pokrzywione
                > perspektywy.
                *******
                Spokojnie, spokojnie. Jesli pijesz do mnie z tym "glupim jasiem" to i tak cie
                lubie.
                Poza tym trzeba uporzadkowac szuflade jesli nawet wszystko do jednej wrzucamy.
                Inaczej piszac srodek ciezkosci glodnych spoleczenstw, braku lekarstw, czy
                wyksztalcenia powinien byc bardziej przesuniety na barki parlamentarzystow,
                politykow i organizacji rzadowych bo kazdy z nas moze starac sie robic bardzo
                duzo ale sami wolni strzelcy nie usuna glodu z krajow afrykanskich, ani nie
                zawlcza AIDS. Natomiast sprawy podlegajace ocenie moralnej czy etycznej mozemy
                uporzadkowac czesto skutecznie sami bez ogladania sie na ustawy parlamentarne.
                jan33
                • yagnieszka Re: Nie kijem go, to palka 03.11.03, 21:18
                  jan33 napisał:

                  Natomiast sprawy podlegajace ocenie moralnej czy etycznej mozemy
                  > uporzadkowac czesto skutecznie sami bez ogladania sie na ustawy
                  parlamentarne.
                  > jan33

                  O "glupim jasiu" mi sie palnelo bez zadnych osobistych wytkniec - sorry.
                  Naprawde.
                  Ale jak tu porzadkowac moralnosc jak kazdy ma inna wizje? Nie lepiej pozostawic
                  to w jak najszerszej perspektywie typu "zyj i daj zyc innym" albo cos w tym
                  rodzaju?
                  Mamy pisane prawo, mamy niepisana poprawnosc polityczna - to wystaczy jako
                  publiczny kaganiec. Reszte bym zostawila kazdemu do indywidalnego
                  rozstrzygniecia.
                  • jan33 Re: Nie kijem go, to palka 03.11.03, 21:43
                    yagnieszka napisała:

                    > Mamy pisane prawo, mamy niepisana poprawnosc polityczna - to wystaczy jako
                    > publiczny kaganiec. Reszte bym zostawila kazdemu do indywidalnego
                    > rozstrzygniecia.
                    ********
                    Niezupelnie tak. Mozna zachlysnac sie tak zwana wolnoscia podstawowa. Kazdy
                    nawet nie znajacy nut moze bebnic palcami w fortepian wydobywajac kakafonie
                    dzwiekow. Ja natomiast wole wolnosc przez wartosciowanie. Jesli spedze godziny
                    ciezkiej pracy na palcowkach to potem tez czuje moja wolnosc grajac tak lekko
                    Mazurki Chopina.
                    jan33
          • malvvina Re: 'Houllebecq'? 03.11.03, 20:58
            www2.gazeta.pl/ksiazki/1,19970,1533432.html
            nie przejmuj sie tak bo cie paranoja dopadnie
            a jak ja to czytam to ty tez mozesz :-)))

            > Co to jest? Muszę sprawdzić - bez tego nie uwierzę, że i Ty
            > jesteś 'poszkodowana na humorze'.
            >
            > Pozdrawiam,
            >
            > mk.
            • malvvina Re: 'Houllebecq'? 03.11.03, 21:58
              chcialabym jeszcze dodac ze ta recenzja nie jest najlepsza - raczej
              uproszczona - dla publiki wielkiej
              moim skromnym zdaniem oczywiscie
    • achatka Re: Dokad zmierzamy? 03.11.03, 21:10
      do zagłady...
      jak tak dalej pójdzie to sie wyczerpia zasoby naturalne, dziura ozonowa sie
      powiekszy zdziebko za bardzo, podrozeje co sie da, a ludzie zaczna na siebie
      warczec,...
      hm... to ostatnie juz jest ...czyli jeden z elementów apokalipsy zapewniony...
      co nastepne?

      wersja optymistyczna:
      czeka nas świetlana przyszlośc... jak po wybuchu reaktora jądrowego...i wszyscy
      bedziemy świecic ...
      pozdrawiam X__X

      ---
      ahoj netglarzu...
      • maly.ksiaze Które zasoby się wyczerpują? (n/t) 03.11.03, 21:12
        • yagnieszka Re: Które zasoby się wyczerpują? text 03.11.03, 21:14
          No przeciez juz mowilam - zasoby zdrowego rozsadku. Moze tez czasem cienko bywa
          z poczuciem humoru ale jeszcze daje sie cos wygrzebac jak mocno glod przycisnie.
          • achatka Re: Które zasoby się wyczerpują? text 03.11.03, 21:17
            yagnieszka napisała:

            > No przeciez juz mowilam - zasoby zdrowego rozsadku. Moze tez czasem cienko
            bywa
            >
            > z poczuciem humoru ale jeszcze daje sie cos wygrzebac jak mocno glod
            przycisnie
            > .

            hehe no wlasnie to tez...
            i zasoby dobrej woli, dobroci...

            geniuszu tez coraz juz mniej
        • achatka Re: Które zasoby się wyczerpują? (n/t) 03.11.03, 21:15
          zawsze jakies sie wyczerpuja :)

          w koncu zabraknie wegla brunatnego ropy i tak dalej ale to jeszce przed nami
          nie to pokolenie...

          narazie spac spokojnie mozemy...<powiedzmy>

          chyba ze jakas zaglada nagla bedzie, potop jakis czy cóś...
        • sdfsfdsf Re: Które zasoby się wyczerpują? (n/t) 03.11.03, 21:18
          ropa w koncu sie wyczerpie, a co za tym idzie trzeba bedzie znalezc substytut
          plastyku i zastapic czyms paliwo, nie wyjdzie nam to na zle bo zmniejszy sie
          zanieczyszczenie srodowiska, do apokalipsy jeszcze daleko
          • achatka Re: Które zasoby się wyczerpują? (n/t) 03.11.03, 21:21
            a jak nie wynajdziemy tego substytutu na czas?
            i czy to jest takie proste?
            w końcu sztucznosc dobrze swiatu nie słuzy, czlowiekowi tez...
          • maly.ksiaze Podobno nieprawdą jest, jakoby... 03.11.03, 21:25
            ...epoka kamienna skończyła się z uwagi na wyczerpanie złoży kamieni.

            Pozdrawiam,

            mk.
          • Gość: girlfriend proszę Państwa, oto miś - miś jest bardzo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.03, 22:54
            grzeczny dziś :)))

            Powinno być więcej pesymistycznych i proczarnowidztwowych wątków, bo wtedy Sdf
            może całkiem pozbyłby się melancholii i pesymizmu i ozdrowiał nam był :)

            > do apokalipsy jeszcze daleko


            • sdfsfdsf Re: proszę Państwa, oto miś - miś jest bardzo 03.11.03, 23:09
              zaczepiasz aniele zniszczenia? ;)
              • Gość: girlfriend anihibi ... ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.03, 23:24
                chcę Cię zniszczyć i doprowadzić do ostatecznej ruiny moralnej oraz
                umysłowej ;)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka