irena_stein
05.01.09, 12:57
Przypomnial mi sie wiersz o wisi, ktory promowales na tym forum. Nie
wiedzialam dlugo o co chodzilo, ze wisia poznaje po smaku.
Teraz juz wiem. Panowie popili konkretnie i w ramach transformacji
komputera nasa transformowali sie w jednego, dawali wisi i pozniej
sie smiali jak rozpoznawala po smaku.
Pozdrawiam serdecznie