Dodaj do ulubionych

Z linii frontu

IP: 80.51.244.* 06.11.03, 15:57
"W relacjach między nauczycielami i uczniami pojawiło się nowe zjawisko: lęk
nauczycieli przed uczniami. Wzrastająca agresywność uczniów ujawnia się w
wulgarnym odnoszeniu się do pedagogów, a nawet sporadycznie słyszy się o
zastraszaniu i pobiciu. Uczniom odbiera się noże, petardy, broń gazową,
łańcuchy, kije. Rodzice, którzy to rozumieją, starają się ze szkołą
współdziałać."
Hanna Wnorowska
Gimnazjum nr 1 w Łapach
Obserwuj wątek
    • Gość: Imagine Re: Z linii frontu IP: *.unl.edu 06.11.03, 16:07
      cena "wolnosci" burzuazyjnej. moze to niepopularne dzisiaj, ale za komuny
      zadnego nauczyciela sie nie balem, ani nikt nie zagrazal nauczycielowi.
      nie bylo petard, nozy, granatow ...
    • Gość: girlfriend Re: Z linii frontu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.03, 16:54
      doskonale rzecz skomentował Jacek Kuroń (po sprawie toruńskiej) - ot,w końcu
      siły się wyrównały.
      • malvvina Re: Z linii frontu 06.11.03, 16:55
        rozedra cie na kawalki girl...
        • yagnieszka Re: Z linii frontu 06.11.03, 17:32
          A ci uczniowie to laduja nocami z Marsa czy sa wczesniej wychowywani latami
          przez kochajacych rodzicow i wzorowych pedagogow?
          My sami tu nie lepsi - jak sie tylko odezwie jaki nastolatek z narzekaniem na
          rodzicow, to kazdy zaraz spieszy "wesprzec, wspomoc", zachecic do "walki o
          swoje" i takie tam tego typu bajdurzenie. No to tez i ci mlodzi biora sobie to
          na powaznie do serca i "walcza o swoje". A ze przy okazji korzystaja z nozy,
          petard i wulgarnego slownika to wylacznie dlatego, ze jest to dla nich dostepne.
          Dorosli ludzie - rodzice, nauczyciele i wychowawcy - nie wykonuja swojej pracy
          jak nalezy. No i takie sa skutki.
          Aha, i zeby bylo jasne - nie jestem za biciem, klapsami, "trzymaniem krotko"
          itd. ale jestem za rozsadnym dawkowaniem obowiazkow i przywilejow, jestem za
          uczeniem mlodych ludzi ponoszenia konsekwencji ich czynow i zdecydowanie jestem
          za wychowywaniem w duchu poszanowania innego czlowieka nawet(!) jezeli
          tym "innym" czlowiekiem jest ktos z rodziny. Tak sie bowiem sklada, ze wielu
          ludziom (i mlodym, i starym) latwiej jest byc grzecznym, uprzejmym, uczynnym,
          wyrozumialym wobec obcych niz wobec najblizszych. Byla chyba nawet na ten temat
          piosenka w filmie "Hair" ale tego to juz na pewno nikt nie pamieta.
      • Gość: az Re: Z linii frontu IP: *.magtel.net.pl 06.11.03, 19:17
        Gość portalu: girlfriend napisał(a):

        > doskonale rzecz skomentował Jacek Kuroń (po sprawie toruńskiej) - ot,w końcu
        > siły się wyrównały.

        Jeśli tak twierdzi człowiek bijący rekordy popularności w sondażach, to już
        wiem dlaczego mówi się - ryba psuje się od głowy.

        Dlaczego uczniom odbiera się noże, petardy, broń gazową, łańcuchy, kije?
        Dlaczego rodzice wtrącają się do szkolnego życia ucznia?
        Czekam na kolejne doskonałe komentarze pana Jacka w tych obszarach.
        • Gość: girlfriend Re: Z linii frontu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.03, 19:19
          Może przeczytaj jeszcze raz, a potem pomyśl - jest szansa, ze zrozumiesz.
          Duża nie, ale jednak.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka