Dodaj do ulubionych

Dziwna dziewczyna

21.01.09, 14:13
Dziwna byłam niemal zawsze.Nieśmiała, marzycielska,żyjąca w swoim
świecie.W szkole uchodziłam za wariatkę,mówiono o mnie same fałszywe
plotki i traktowano niepoważnie,z ignorancją.Szkoła szybko stała się
dla mnie więzieniem dla moich poglądów, bo każdy mój odzew był jakby
pretekstem,żeby się pośmiać i zazczuć.Szybko bowiem zauważono moją
nieśmiałość i wrażliwość,które choć z wiekiem obrosły pozornie w
cynizm i zgorzkniałośc, to jednak na dnie pozostały.Gafy oczywiście
w moim życiu były i są na porządku dziennym, bo nic nie ujdzie
uwadze złośliwców.Nic dziwnego,że czuję się głupsza, drugiej
kategorii wśród tych młodych, pięknych,zdolnych...
Teraz mam 20 lat i jestem studentką.Nie brak mi wiedzy i pasji,dużo
piszę, rysuję i czytam, staram się rozwijać na różnych polach,ale z
drugiej strony niewiele zmieniło się w moim życiu.Mam specyficzną
urodę,głos,światopogląd,nie jestem imprezowiczką,mam za sobą sporo
przejść i te cierpienie pozwoliło mi szybciej wydorośleć.Niestety,z
tego co widzę,to i na studiach jestem traktowana tak jak w szkole,
dogaduje się w zasadzie tylko z osobami o podobnej naturze, bo takie
normalne środowisko patrzy na mnie z boku.Poza tym trudno mi się
otworzyć i być od razu na luzie,trochę przeszłam i nie ufam już
światu.Cały swój czas poświecam niemal twórczości i zgłębianiu
wiedzy,czasem też znajomym z tej samej bajki,bo tylko takich nie
odstrasza moja dziwność.Ale i tak mi przykro, zwłaszcza jeśli chodzi
o moje studia.Jestem ambitna, mam plany, ale obawiam się,że poczucie
dziwności nie pozwoli mi na życie takie,jakie pragnę.
Obserwuj wątek
    • sanveanne88 Re: Dziwna dziewczyna 21.01.09, 14:18
      Jeśli mam być szczera, to współczesność jest tylko dla normalnych
      ludzi o przyszłościowym podejściu,wszelki zapał i namiętność jest
      tłumiony...Nie chcę umierać,ale przyznaję,że też nie widzę
      przejaśnień na lepsze dni.
      • ca-ti Re: Dziwna dziewczyna 21.01.09, 16:21
        Ludzie nie lubią inności, lubią przeciętność. Bo jest bezpieczna,
        przewidywalna, bo ją znają. Inność powoduje lęk, a lęk agresję.
        Ludzie nie lubią się przemęczać, a inność "bijąca po oczach" wymaga
        wysiłku - trzeba zmienić punkt widzenia, pomyśleć, zareagować
        inaczej niż zwykle... A po co?... Łatwiej jest nie zauważać, omijać,
        albo reagować zgodnie ze sterotypem, z przyzwyczajeniem.
        Tak było zawsze, jest i najprawdopodobniej będzie. Tak, bywają
        wyjątki, ale co z tego? Przytłaczająca większość ludzi będzie
        reagować na Ciebie tak jak dotychczas.
        Jeśli naprawdę Ci to przeszkadza, pomyśl na jaki kompromis sama z
        sobą możesz pójść. Co mogłabyś zmienić w sobie, tak żeby zyskać coś
        na czym Ci zależy. Jeśli uznasz, że aprobata otoczenia nie jest
        warta takiego poświecenia, zaakceptuj to co jest (jako koszt
        wierności sobie) i rób swoje.
        • sanveanne88 Re: Dziwna dziewczyna 21.01.09, 17:06
          Wiesz, czasem myślę,że są pewne plusy bycia "dziwną", bo gdybym żyła
          tak jak większość,byc może nigdy nie odkryłabym w sobie żadnej żyłki
          pasji, nie miałabym ciekawych doświadczeń i możliwości poznania
          świata.A tak się składa, że pod tym względem nie mogę narzekać, bo i
          mam możliwosć pracy jako dziennikarz muzyczny(na szczęście udało mi
          się dostać awans do pewnej redakcji),chodzę na warsztaty literackie,
          dużo podróżuję,chodzę na imprezy kulturalne.Mam też szczeście mieć
          grono ciekawych znajomych,a nie tylko gwiazdek ze szkolnej elity...
          Jednak na studiach, w szkole zawsze było mi trudno znalezc bliskich
          ludzi,czułam się trochę jak Euchrid Euchrow z ksiazki Nicka Cave'a,
          bo nie pasowałam do otoczenia.Tam zanika moja radość i pasja,którą
          jestem obdarzona, staję się milcząca i smutna.Może bym tak o tym nie
          myślała negatywnie, gdyby nie fakt,że musze tych ludzi widywać w
          każdym tygodniu, często niemal ciągle i wtedy to poczucie inności
          wzrasta...
          • ca-ti Re: Dziwna dziewczyna 21.01.09, 17:17
            Czyli jednak masz sporo korzyści z tego, że jesteś jaka jesteś.
            Pielęgnuj to. Może zamiast się zmieniać, popracowałabyś nad
            poczuciem własnej wartości?...
            Powiem teraz coś z pozycji osoby sporo od Ciebie starszej - jesteś
            bardzo młoda, a w tym wieku jeszcze bardzo liczy się identyfikacja z
            otoczeniem. Póżniej oczywiście też, ale mniej. Dochodzą do głosu
            jeszcze inne wartości, poza tym krąg osób, z którymi spotykamy się
            na co dzień znacznie się zmniejsza. A te osoby dobieramy sobie
            staranniej, co do innych zaś przyjmujemy postawę neutralną.
            Mówię oczywiście o dojrzałych osobowościach, nie wszyscy mimo upływu
            lat nimi są...
    • shangri.la Re: Prawie na temat....:) 21.01.09, 17:23
      Zastanawiające jest , jak wielu młodych (!) ludzi pisze w tym miejscu o swojej
      rzekomej odmienności, traktując własny indywidualizm jako balast, problem, powód
      do zmartwień.
      W cytowanej już swego czasu przez mnie książce Toeplitza jest ustęp poświęcony
      współczesnej chęci unifikacji,konieczności identyfikacji z grupą, firmą, logo itp
      Siermiężne czasy komunizmu sprzyjały indywidualistom, wyrastającym ponad
      przeciętność i ubarwiającym szarzyznę dnia codziennego swoją unikalnością.
      Dziś , wręcz przeciwnie....każdy młody człowiek biegnie ochoczo do jakiejś
      szufladki, lecz na całe szczęście , wkrótce spostrzega , że w szufladce jest
      ciasno, ciemno i często smrodliwie.
      Bądźcie sobą , drodzy mieszkańcy Szuflandii....czas wejść w King Size:)
    • fuksjowa_fuksja Re: Dziwna dziewczyna 21.01.09, 19:08
      Sanveanne, a czy myslalas kiedys, ze to moze wlasnie Ty zyjesz
      prawdziwym zyciem, masz odwage zyc po swojemu wedlug wlasnych
      pomyslow i potrzeb? Ja bardzo podziwiam takie osoby. Trzymam za
      Ciebie kciuki, abys pozostala soba i znalazla tez swoje miejsce na
      tym swiecie.
    • cvalda12 Re: Dziwna dziewczyna 21.01.09, 19:20
      doskonale Cię rozumiem. ten opis dokładnie pasuje też do mnie:)
      czasem bardzo chcę być przeciętniakiem, a nie widzieć we wszystkim
      drugiego dna. u mnie to muza i książki. wiem co znaczy czuć na sobie
      wzrok tych ludzi, który mówi, że jesteś dziwakiem. a umiesz
      zagadywać ludzi? gadać o pierdołach? ja nie. też żyję w swoim
      świecie i to na tyle, że nie pamiętam czasem czy coś wydarzyło się
      na prawdę czy sobie to stworzyłam w głowie:)
    • cara.mordsith Re: Dziwna dziewczyna 21.01.09, 19:22
      Musiałam przeczytac to co napisałaś kilka razy i za każdym razem sprawdzałam, czy aby mojego nicku nad tym nie ma.

      Głowa do góry. My dziwadła mamy to do siebie, że wsadzono nas do złej epoki i do nie tego towarzystwa co trzeba, ale to nie powód, żeby się załamywać (i ja to piszę...). Ale porzucając patetyczny ton... znam to i tez się nieraz boję - efekt tego, że latami było się wyśmiewanym, wytykanym i bezlitośnie krytykowanym. Ale staram się nie słyszeć echa tego szyderczego śmiechu kiedy podejmuję jaką decyzję. Nie chcę pozwolić, by zdominował on moje życie i decydował o mnie. NIe mam zamizaru rezygnować z marzeń, chociaż odważenie się realizowania ich jest... trudne.
      • rina.bambina Re: Dziwne typowe dziewczyny 22.01.09, 07:23
        czasem jak czytam tego typu wypowiedzi, odnosze wrazenie, iz samych
        dziwnych ludzi jest zdecydowanie mniej, niz tych- przekonanych o
        swojej 'dziwnosci' ;)




        cara.mordsith napisała:

        > Musiałam przeczytac to co napisałaś kilka razy i za każdym razem
        sprawdzałam, c
        > zy aby mojego nicku nad tym nie ma.
        >
        > Głowa do góry. My dziwadła mamy to do siebie
        • cara.mordsith Re: Dziwne typowe dziewczyny 22.01.09, 20:31
          Każdy jest dziwny tylko u niektórych widać to bardziej niż u całej reszty a innym się wmawia, że są bardziej dziwni niz pozostali. Oczywiście sa jednostki, które bardzo chcą być dziwniejsze niż cała reszta. Mnie zawsze powtarzano, jakim to ja dziwolągiem jestem, ale jeżeli prawie cała szkoła słucha hip-hopu i techno a tylko kilka osób metalu, z czego wśród tych słuchających tylko dwie, trzy osoby ubiorą glany i czarne gacie, to nie ma rady, będą uznane za dziwadła bo są w mniejszości. Jeżeli większośc osób chodzi na mecze, na dyskoteki i lubi się urznąc, a ktoś woli posiedzieć w domu albo isć odwiedzić przyjkaciół, poczytać ksiązkę czy obejrzec dobry film w telewizji - nie ma rady, będzie uznany za dziwadło, bo jest w mniejszości. Ale jeżeli odbędzie sie koncert metalowy i pojawi się tam na przykład panienka w rózowej mini, błyszczącym topie i białych kozaczkach albo hip-hopowiec, to taka osoba zostanie potraktowana jak dziwoląg bo będzie w mniejszości. Ja tak traktuję "dziwność". Co innego indywidualizm. NIe wiem, czy jestem indywidualistką, ale mam nadzieję, że tak. Indywidualizm to nieprzeciętną, bycie niepospolitym. A mozna byc bardzo pospolitym nawet będąc jedynym metalem w szkole czy jedynym hip hopowcem który przyplatał się na koncert metalowy.
          • cara.mordsith Re: Dziwne typowe dziewczyny 22.01.09, 20:34
            Dodam, że najczęściej od "dziwności" w latach szkolnych wcale nie decydowało to, czego się słuchało i tak dalej, ale w jaki sposób samemu się odnosiło do ludzi. JA czułam sie troche "nie u siebie" w szkole chociaz generalnie nie miałam problemu żeby załapać kontakt z ludźmi, lubiłam trzymać się na uboczu i obserwować, wogóle stroniłam od ludzi, no to jak mnie mieli traktować? Normalnie?
    • blue_as_can_be Re: Dziwna dziewczyna 21.01.09, 20:18
      kurczę, no. jak Cię czytam, to widzę: a)kompleks wyższości b)
      powierzchownpość c) pretensjonalność d) błędy otrograficzne e) błędy
      językowe

      jakoś nie umiem wzruszyć się Twoją historią. niemniej - powodzenia,
      kiedy już dorośniesz...
    • anaisanais Re: Dziwna dziewczyna 21.01.09, 21:17
      ja nie wiem jakie jest to zycie ktorego pragniesz,ale uwazam ze nie jest dobrze
      zamykac sie tylko w swoim swiecie i swiecie sobie podobnych. to oczywiscie
      piekne ze masz swoja osobowosc, wrazliwosc, odrebnosc, pielegnuj to. ale w zyciu
      wazne sa tez inne rzeczy - umiejetnosci komunikacji, pewnosc siebie, umiejetnosc
      nawiazania kontaktu, otwartosc. nie wiem a jakim stopniu masz te cechy, ale
      jesli masz jakies zapedy artystyczne (jak rozumiem z opisu) i dajmy na to
      bedziesz chiala pracowac jako wolny strzelec czy na wlasna reke, to raczej
      bedziesz musiala porzucic te skorupke. wazne jest operatywnosc, jak sie
      prezentujesz i jak prezentujesz swoje idee i to co robisz, jakie zrobisz
      wrazenie , jak komunikujesz. osobom niesmialym jest trudno "wyjsc z szeregu" i
      pokazac cos swiatu a w twoim przypadku byc moze dochodzi tez lek przed krytyka i
      wysmianiem. poczucie wartosci i pewnosc siebie jest wazna w zyciu, a ty jesli
      umiesz sie komunikowac z tymi tylko ktorzy mysla tak samo, to chyba nie jest na
      dluzsza mete dobrze.
      uwazam ze dobrze byloby pocwiczyc komunikacje z ludzmi myslacymi inaczej,
      otwieranie sie, a nuz ktos ci przesle jakas wartosciowa informacje zwrotna np.
      na temat twoich prac czy cos w tym stylu
    • solaris_38 Re: Dziwna dziewczyna 21.01.09, 22:00
      piszesz że nei jesteś lubiana lecz ja czuję że TY nie lubisz ludzi
      piszesz że nie jesteś imprezowiczką i czuję pogardę dla imprezowiczów
      czujesz się głupsza ale ja czuję że jest odwrotnie czujesz się lepsza

      jak ludzie mogliby Cię polubić kiedy ich .. nienawidzisz??

      Uważasz ze wydorośleć znaczy zgorzknieć ?

      Nic dziwnego ze trudno Ci się otworzyć

      Po otwarciu - popłynie krew ropa i żółć i pogarda i złość


      Na pewno miałaś powody by ... zachorować na nienawiść
      Nic nie dzieje się bez przyczyny
      Ale czy musisz w niej trwać to już inna sprawa


      wierzę ze możesz się wyleczyć i może stać Ci się lżej
      piękniej i bliżej ludzi

      Potrzebujemy się nawzajem

      Twoja dziwność jest złożonym kwiatem który może sobie znaleźć miejsce do
      kwitnięcia w tym ogrodzie




    • falcon777 Re: Dziwna dziewczyna 23.01.09, 09:42
      A jakiego życia pragniesz ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka