Dodaj do ulubionych

jaka książka - problemy z synem 13 lat

30.01.09, 00:16
Mam problemy z wychowywaniem 13 letniego syna. Problemy to: lenistwo, brak motywacji, kłótnie z siostrą, wybuchowość, wojowanie z rodzicami. Jaką książkę polecacie ? Syn jest inteligentny, błyskotliwy, ma dość dobre oceny w szkole ale boję się że ewentualne błędy popełniane teraz objawią swoje oblicze za 5 lat np. w wieku 18 , 19 lat.
Interesują mnie takie zagadnienia jak: Kary, Nagrody, Motywowanie, Bezgraniczna miłość vs sensowne uwagi co do jego zachowania
Obserwuj wątek
    • leda16 Re: jaka książka - problemy z synem 13 lat 30.01.09, 07:56
      Książki na ten temat należało czytać ZANIM on się urodził. Teraz prawda jest taka: wychodowałaś agresywnego lenia, bez ambicji, bez wyobraźni, pyskatego, nie liczącego się z tym, że swoim zachowaniem sprawia Wam przykrość. Tak, jak biegu wody w Wiśle kijem nie zawrócisz, tak książką 13-to letniego chłopaka nie zmienisz, skoro aż 13 lat pracowałaś na to, co masz teraz. Jedyna metoda na teraz, to złapać za pysk i kark do ziemi, póki jeszcze ten kark ma giętki. Bo za 2-3 lata to on Was weźmie za mordy.
      • nomya słuszna uwaga 30.01.09, 13:39
        n/t
    • ca-ti Re: jaka książka - problemy z synem 13 lat 30.01.09, 08:56
      Nie podam Ci konkretnego tytułu, choć z pewnością jest literatura na
      ten temat.
      W tym wieku cechy, o których piszesz są normą rozwojową. Zależy
      tylko w jakim nasileniu występują, bo od tego zależy czy tę normę
      już przekraczają, czy nie.
      Nastolatek musi przejść bunt, aby mógł się określić jako dojrzała
      jednostka. Dlatego kwestionuje zasady, w jakich wyrósł, testuje
      granice (wytrzymałości) rodziców. W zdrowych rodzinach taki bunt nie
      przybiera zwykle ekstremalnych kształtów, a po jakimś czasie okazuje
      się, że taki młody buntownik zasymilował większość zasad wpajanych
      mu od dzieciństwa.
      Jest to bardzo trudny czas dla rodziców, bo nieomal z dnia na dzień
      nasz kochany dzieciaczek przeobraża się w pyskatego osobnika, który
      za nic ma nas i zasady panujące w naszym domu.
      Ale to nie do końca tak jest, on sprawdza naszą wytrzymałość, naszą
      miłość do niego. Czy nam na nim zależy. Dlatego ważne jest aby
      stawiać mu granice, wymagać i egzekwować. To jest bardzo trudne, bo
      często chciałoby się machnąć ręką na to czy tamto, dla świętego
      spokoju, ale nie można. Nastolatek będzie nami manipulował, dlatego
      ważne jest aby rodzice mieli wspólny front i nie dali się wciągać w
      jego gierki.
      Trudność wychowywania nastolatka polega jeszcze na tym, że obok
      stanowczości i egzekwowania zasad należy dać mu margines swobody,
      aby nie stłamsić jego osobowości i pozwolić mu się rozwijąć. Dlatego
      na niektóre sprawy warto przymnknąć oko (np. niekonwencjonalny
      strój), ale już na chamskie odzywki, agresję wobec innych i lenistwo
      w nauce - zdecydowanie nie.

      No i nie bać się własnego dziecka, choć to może wydać chwilami
      piekielnie trudne...
    • tarantinka Re: jaka książka - problemy z synem 13 lat 30.01.09, 11:18
      hm nie chcę cię martwic ale mam wrażenie że to co piszesz to u 13
      norma. Ja ze swoim bratnkiem się dogaduję ale mam poczucie że moge
      sobie pozwolic na rozumienie go a nie wychowywaie. Jakoś to działa
      bo jak brat ma z nim wiekszy problem to dzwoni do mnie zebym
      pogadała z młodym. Nie wiem czy to możliwe zeby Twój syn miał same
      wady. Nie wierzę w ten opis, moze zobacz w nim człowieka a nie tylko
      syna który nie spełnia oczekiwań.
    • megg2003 Re: jaka książka - problemy z synem 13 lat 30.01.09, 13:12
      Thomas Gordon "Wychowanie bez porażek"
      Adele Faber i Elaine Mazlish "Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały. Jak słuchac
      żeby dzieci do nas mówiły"

      Przyjemnej lektury! :-)
    • sercisko Re: jaka książka - problemy z synem 13 lat 31.01.09, 16:31
      Pracuję z nastolatkami na co dzień i dziwiłoby mnie chyba, gdyby nie
      byli zbuntowani, wybuchowi i leniwi. To specyfika wieku i należy to
      przeczekać, przy jednoczesnym ciągłym wymaganiu, bo wtedy może być
      mało ciekawie... Grunt, to nie spodziewać się aniołka, bo jeśli
      teraz będziesz mu zabraniać wszystkiego i podnosić głos, to za 5 lat
      nie wytrzyma i wbije Ci nóż w plecy. Rozmawiać, rozumieć, wymagać -
      nic na siłę.
      • shangri.la Re: Popieram koleżankę po fachu:) 31.01.09, 19:12
        I dodam jeszcze jedno....kochać;)
    • yoko0202 matko boska 31.01.09, 19:22
      książkę o spisie treści typu kary, nagrody, motywowanie to ja
      zakupiłam ale o psach ...

      problem masz ty, a nie syn, z tego co piszesz wygląda na typowego
      najzwyklejszego w świecie nastolatka, a ty nie akceptujesz faktu, że
      dorasta i nie jest już małym dzieckiem które można po prostu skarcić
      i wysłać do łóżka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka