Dodaj do ulubionych

*** modlitwa ***

14.11.03, 11:03

jeden z pierwszych, albo może jedno z pierwszych rozliczeń z górą...

ps,
Yukka Hakkinen

--

Ojcze nasz, któryś jest w niebie
(I ziemi, i powietrzu
Albo też nie ma Cię wcale,)
Święć się imię Twoje
(Jakkolwiek ono brzmi,
Bo nawet co do tego
Nie jesteśmy zgodni tu, na ziemi)
Przyjdź królestwo Twoje
(Byle nie za szybko,
Bo jestem na to nieprzygotowany
I trochę za młody mimo wszystko
I tyle rzeczy do zrobienia,
No sam rozumiesz...)
Bądź wola Twoja
Jako w niebie, tak i na ziemi
(Bo naszej woli już nie starcza
Na dopełnienie zobowiązań
I godne bycie człowiekiem)
Chleba naszego powszedniego
Daj nam dzisiaj
(Nie tylko chleba, piwa też
i wódki, i kawy.
Najlepiej na koszt państwa
Albo w ogóle za darmo)
I odpuść nam nasze winy
(A w szczególności to, że się muszę kurwić
Dzień w dzień, miesiąc w miesiąc
W pracy, która pozwala przeżyć)
Jako i my odpuszczamy
(Mnóstwo rzeczy,
a)
Naszym winowajcom
(sami wymierzymy sprawiedliwość
o to się nie kłopocz)
I nie wódź nas na pokuszenie
(Bo i tak nie starcza na płyty
I książki, i teatr, i koncerty)
Ale nas zbaw ode złego
(Samopoczucia, nienawiści,
głupoty i chamstwa)

Niech się spełni.

27'05'2003
Obserwuj wątek
    • goidbaum niech sie nam Y u k k a poczervieni, 14.11.03, 11:39
      no to czervien sie Yukka, nie tylko w blasku zachodzacego Slonca,

      ale i w (rowniez) czervonym ogniu uznania.
    • goidbaum Czy nie przybywasz za pozno, wedrowny Poeto? 14.11.03, 11:46

      Wszystkie karty juz rozdane
      Walec historii
      Ulozyl ostatni asfalt

      A Ty prosisz o niemozliwe
      Nawet Stworca
      Nie moze Wszystkiego

      Sam sobie to wobec Nas zastrzegl
      Aby nam dac
      Troche wolnej przestrzeni


      pozdraviam
      • yukka Re: Czy nie przybywasz za pozno, wedrowny Poeto? 14.11.03, 11:56

        Nie wierzę, że wszystko już porozdawane. Wówczas wszyscy walczący za milijony
        staliby na straconych Mount Blancach :-)

        myślę, że wszystko i tak pozostaje in statu nascendi. W końcu Bóg jest
        Polakiem, nieprawdaż? :-)

        ps,
        Yukka Hakkinen
        • kvinna Yu? Lubisz AMJopek? 14.11.03, 12:33
          wczoraj wydałam wszystkie ostatnie pieniążki i z kupnem płyty poczekam, ale
          radio ją nadaje i doobrze mi.
          a tak w ogóle to chciałam powiedzieć (chociaż milcząco raczej dziś mi), że
          uwielbiam zwrot "in statu nascendi". poezja, co nie?

          --
          nie odpowiadam za sens swoich słów
          • yukka Re: Yu? Lubisz AMJopek? 14.11.03, 13:03

            Ja w ogóle lubię muzykę. Różną. Dużo.
            AM Jopek nie znam na tyle, na ile zasługuje. Czyli za słabo ją znam. Czasem
            wpadają mi w ucho piosenki, ale nie układają sie one w albumy...
            Natomiast niesamowicie podoba mi się zdjęcie z okładki ostatniej płyty. Jest po
            prostu niesamowite, piękne, zimowe. Och. Piękne po prostu.

            ps,
            Yukka Hakkinen

            P.S. In statu nascendi to czysta... chemia, rzekłbym. Tam bowiem, w sali
            chemicznej, w liceum, pierwszy raz usłyszałem to określenie. :-)
            • Gość: gf hihihi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.03, 13:09
              > P.S. In statu nascendi to czysta... chemia, rzekłbym. Tam bowiem, w sali
              > chemicznej, w liceum, pierwszy raz usłyszałem to określenie. :-)

              trafiony w dziesiątkę!
              ;)
              • yukka przerażony 14.11.03, 13:13

                Yukka jestem.
                gf, czyżbyś była moją panią od chemii?
                A możeś jedną z tych dziewcząt, co do których nigdy nie miałem śmiałości będąc
                licealistą? :-)

                ps,
                YH
                • Gość: gf Re: przerażony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.03, 13:17
                  prosze się nie przerażać :)
                  muszę na priva.
                  mogie?
                  ;)
                  • yukka mogiesz :-) (n/t) 14.11.03, 13:19

            • kvinna chodziliśmy do jednego liceum może? 14.11.03, 13:24
              Chemika nazywano Trepem, wyglądał (cholera wie, czy jeszcze żyje) jak Świnka
              Piggy i ogólnie był sadystą.

              :)

              Kiedyś wybuchła mu wstążka magnezowa czy inna substancja. Nie zmartwiliśmy
              się :) Przeżył jednakże i dręczył nas dalej :)

              Ale to od niego to poetyckie określenie, fakt :)
              • yukka to musi być to... 14.11.03, 13:33

                wszystkie licea muszą mieć najwyraźniej na swoim etacie obleśnego chemika :-)
                U nas też był i w dodatku był kobietą.

                Naszej chemiczce chyba nic nie wybuchło. Ale była niemiła. I w ogóle.

                ps,
                YH.

                P.S. No proszę. A taki deus ex machina skąd? Może z fizyki? :-)
                • kvinna nie, nie 14.11.03, 13:41
                  to tytuł płyty, którą lubię!

                  :)

                  Ta pani nazywa się Liv Kristine.

                  --
                  dwuletni chłopczyk wychodzi raniutko w zamglony poranek:

                  o..dym.

                  bardzo, bardzo go kocham.
                  • yukka Re: nie, nie 14.11.03, 14:27

                    Ładnie się nazywa.
                    Pani i płyta też. Ale to może oznaczać, że nie maczała w niej palców :-)

                    kiedyś myślałem, że chmury są z papierosowego dymu
                    i dziękowałem rodzicom
                    za chmurki...

                    ps,
                    YH
                    • kvinna kochana yukka jesteś 14.11.03, 14:37
                      > kiedyś myślałem, że chmury są z papierosowego dymu
                      > i dziękowałem rodzicom
                      > za chmurki...

                      Napisz dla mnie haiczku w weekend, co?

                      Źle mi.
                      Pijemy?

                      Wczoraj mnie uwodziła, dziś manipuluje i pieprzy bez sensu
                      A ja chcę równowagi, ciszy, miłości
                      dupa - tu nie ma nic
                      Smutne cześć.
                      Idę na długi spacer w dymie, Yukka.
                      Żeż ***** ***!!!!!!
                      pa

                      --
                      Mleczko: Obywatelu, nie pieprz bez sensu
                      • yukka kvinno haik. 14.11.03, 14:46

                        mam dwa gotowe haiczki
                        ale w domu
                        więc dopiero w poniedziałek mógłbym...

                        Ale Yukka,
                        będąc omnibusem twórczym
                        oprócz wierszyków i tłumaczeń
                        także rysuje (powiedzmy)
                        i zdjęcia pstryka.

                        Dam Ci coś z tych dobroci, dobrze?

                        ps,
                        YH

                        P.S. Pijemy.
                        • kvinna Yukka? 14.11.03, 15:25
                          Ale zmarzłam, cholera. W nos mi zimno.
                          To ja Cię będę kochać, dobrze? Platonicznie, dobrze?

                          :)

                          Będziemy sobie dobroć rozdawać.
                          A co będziemy pić?
                          • yukka Kvi... 14.11.03, 16:17

                            Dobra. To ja się poddam kochaniu platonicznemu, a może nawet "Ucztę" z tego
                            wszystkiego przeczytam :-)

                            Co będziemy pić? Jakiś alkohol podejrzewam. Ale to luźna hipoteza. Może wino,
                            które na zimno jest niedobrym (bo słodkim, ble), a na ciepło nabiera
                            rumieńców? :-)

                            ps,
                            YH.

                            P.S. Mail poszedł był.
    • goidbaum Polakiem, poviadas? 14.11.03, 12:10
      Narody wybrane z pewnoscia:

      Zydzi

      Wybrane prawdopodobnie to:

      Polacy
      Niemcy
      Rosjanie

      Wybrane cokolwiek:

      Francuzi

      Niewybrane w ogole:
      (bo juz ich nie ma)

      Prusowie
      Jadzwingowie

      Ale masz racje.
      Mozliwosc wyboru (a moze i wybrania) jest piekna sprawa:

      pozdraviam nieustajaco
      (in statu nascendi)
      • yukka Re: Polakiem, poviadas? 14.11.03, 13:10

        Wydaje mi się, iż
        narody wybrane to te właśnie
        których już nie ma (wybrane zostały i trójkami do nieba)

        Co zaś do Polaków, to przypomina mi się Inwazja barbarzyńców, gdzie pada takie
        (albo inne) zdanie: "dowodem na istnienie Boga jest historia Polski" :-)

        ps,
        Yukka Hakkinen

        --
        "Znajdujac wewnetrzny spokoj zaczynasz orientowac sie, jaki na zewnatrz panuje
        burdel" - E. Chorkchaim
    • r.richelieu Re: *** modlitwa *** 14.11.03, 15:39


      daj nam daj
      boże
      tego tamtego i owego
      i zawsze będzie za mało

      dałeś ty dałeś
      rano
      2 kilo szpilek i szpili
      nocą chcieć się odechciało

      bo jestem człowiekm tylko
      co w nosie ma doświadczanie moich kości
      jak dysk mi wypadnie od boskiego doświadczania
      to kto potem będzie chodził o kuli

      ja
      chcę mieć rano ochotę zaśpiewać

      Jak dobrze wstać skoro świt
      jutrzeniki blask duszkiem pić

      a najlepiej gdy
      dasz mi boże
      wreszcie

      święty s pokój
      wystarczy 30 metrów kwadratowych
      • goidbaum Czy to bedzie ten Twoj? 14.11.03, 15:55
        Swiety (s)pokoj - od Pana wszelakiego wolny?
    • Gość: pi Re: *** modlitwa *** IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 14.11.03, 17:10
      niech się spełni
      zatrzepotały wachlarze
      dłoni


      -----------------------------------------------
      powiedziała
      genialnie zadziorna i poroniona poziąka. ą. ą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka