yukka
18.11.03, 11:10
Witam Państwa ponownie. Dziś coś krótkiego, z racji niewyspania i marnej
kondycji psychofizycznej ect. ect.
z nieustającymi pozdrowieniami,
Yukka Hakkinen
--
***
Czekam
Nim słowa leniwie pościągają
Z zakamarków głowy.
Czekam cierpliwie, bo i tak
Nie ima się ich żadna musztra, żaden przymus.
Człapią powoli na zbiórkę
Domagając się kawy, snu i urlopu.
W końcu dokonuję przeglądu
Naszych mocy bojowych
I ze smutkiem stwierdzam,
Iż naprawdę będzie dobrze
Jeśli przetrzymamy
Atak rzeczywistości
Aż do zmierzchu.