Dodaj do ulubionych

*** *** ***

18.11.03, 11:10

Witam Państwa ponownie. Dziś coś krótkiego, z racji niewyspania i marnej
kondycji psychofizycznej ect. ect.

z nieustającymi pozdrowieniami,
Yukka Hakkinen

--

***

Czekam
Nim słowa leniwie pościągają
Z zakamarków głowy.
Czekam cierpliwie, bo i tak
Nie ima się ich żadna musztra, żaden przymus.
Człapią powoli na zbiórkę
Domagając się kawy, snu i urlopu.
W końcu dokonuję przeglądu
Naszych mocy bojowych
I ze smutkiem stwierdzam,
Iż naprawdę będzie dobrze
Jeśli przetrzymamy
Atak rzeczywistości
Aż do zmierzchu.
Obserwuj wątek
    • kvinna Mogę Ci urozmaicić wątek? 18.11.03, 11:40

      Mogę :)
      Cześć, Yukka. Nie mam, jak mawiają starożytni Ukraińcy, "green finger" i na
      moim parapecie uschłeś. She hasn`t a green finger. I ang. będę ćwiczyć w Twoim
      wątku, dobra? Uwaga, u mnie umierają wszystkie kwiatki :) Ale za to jestem
      dobrym człowiekiem. I śpiewać nie potrafię. To też znaczy, że jestem dobrym,
      fajnym człowiekiem :)

      Do rzeczy: zamiast musztra przeczytałam m u s z t a r d a.

      Mniej do rzeczy: chcę zapytać wszytskich, czy też tak macie, że wstajecie i
      zaczynacie w głowie myśleć do jakiegoś foremka, względnie foremki? Bo ja tak
      mam.

      Dziś rano myślałam, czy Yukka medytuje. I czy z tego powodu ma nie-burdel w
      głowie.

      Bo musiałam dziś rano poleżeć dziesięć minut spokojnie i było mi trudno!
      Metydytujesz, Yukka?
      Jakieś zen?

      kvinna, niespokojna
      • barnaba7 Kvinna, Ty nie medytuj, 18.11.03, 12:01
        tylko w ramach akcji wyprzedzajacej
        atakuj (Yukke) jeszcze przed Switem,
        aby nie dac szansy polaczonym silom rzeczywistosci,
        ktore niechybnie zetna naszego Yukke z nog.
        • kvinna jesteś zazdrosny... 18.11.03, 12:06

          A ja Jukę kocham jak brata i on o tym wie.
          I on też mnie kocha :)

          Będę medytować!
          Praktykuję, acz dość niesystematycznie
          Składam łapki równo, acz nie w paciorek i siedzę

          Wycisza, serio.
          • barnaba7 nie jestem zazdrosny Kvinna, 18.11.03, 12:08
            ale poeci usychaja
            jak kwiaty i ksiazki
            gdy kocha sie ich tylko
            miloscia braterska.
      • yukka Re: Mogę Ci urozmaicić wątek? 18.11.03, 12:03

        Wychodzi na to, że jestem gorszym człowiekiem. Bo co prawda kwiatki schną u
        mnie na wyścigi, ale za to śpiewam :-)))

        To niedobrze, z tą musztardą, ale luźny ciąg skojarzeń przebiegający po plecach
        dyktuje co następuje: musztarda, gaz musztardowy, gaz bojowy, wojsko, fala,
        musztra. Może skojarzenia nie najwyższych lotów, ale... (po drodze minęliśmy
        skrzyżowania z: konwencja Genewska, Szwajcaria, UE, Norwegia, Hamsun... Od
        Szwajcarii cały ciąg skojarzeń z femme fatale na czele... Można jeszcze długo,
        bo ja myślę dygresjami...)

        Zdecydowanie z tymi foremkami. Dużo foremek. Cała Czarodziejska Góra była w
        foremkach, dopiero pod koniec przekonałem się, ze Hans był Castorp miast
        Castrop, jak foremkowałem przez całą książkę... A Mann znów na fali skojarzeń...

        Yukka nie medytuje, Yukka czasem daje się pomyśleć komuś i dlatego istnieje.
        Być może Yukka istnieje, bo gdzieś jest Kvinna, która dziesięć minut spokojnie
        Go wymyśla i jest Jej trudno.

        Yukka znajduje się w zawieszeniu między ustami a brzegiem sensownej wypowiedzi.

        miło Cie widzieć Kvinno :-)
        Yukka Hakkinen
        • kvinna Juka?! 18.11.03, 12:09
          Jeszcze nie przeczytałam ,ale już Ci mówię, że kocham ludzi, któzy myślą
          dygresjami!!!!!!!!
          Bo ja też tak mam.
          Taki ładny pan (machamy do pana wszystkimi czterema łapkami) powiedział mi nie
          tak całkiem dawno (ubiegłą wiosną), że on lubi jak ja tak z gałązki na gałązkę
          sobie skaczę :)

          I masz skojarzenia fajne, Juka.
          Chyba się w Tobie zakocham :)
          • yukka Re: Juka?! 18.11.03, 15:50

            Mało brakowało,
            a rzeczywistość wygrałaby walkę przez nokaut przed zmierzchem... O rany...

            Uwielbiam ludzi z dygresjami. Pływam w tym, co mówią, czasem dopiero po chwili
            chwytając głowny nurt wypowiedzi (i ufając, że dygresje sa konieczne do
            właściwego zrozumienia)

            I jeszcze jedno Kvi. To jest forum psychologia. Nikt nie trafia tu przez
            przypadek... Jak widzisz, czas połowicznego rozpadu Yukki bywa krótkim wielce.
            Chyba nie warto go kochać, bo można oberwać rykoszetem tajfunu...

            ps,
            YH
        • kvinna o, cholera......................... 18.11.03, 12:15
          No to będzie zupełnie serio.


          Cieszę się, że jesteś.
          Bardzo.

          Bo ja bardzo potrzebuuję teraz mądrych, fajnych ludzi.
          Bo my, to jest, ja i ona, zerwałyśmy.
          Ona to ta, z którą urządziłam tu dziwne przedstawienie.
          (pewnie nas teraz podgląda :) nieładnie, oj, nieładnie :)
          urwę Ci zaraz nosek, że podglądasz :) i pomaluję kredkami szkiełka :)
          Uwielbiam ją uwodzić :)


          Yukka, najzupełniej poważnie, tworzysz kawał dobrej literatury.
          To, co piszą ludzie (nie obraźcie się!!!!!!!) w odpowiedzi na Twoje wiersze to
          prytnie poskładane słowa.

          To, co Ty piszesz, jest p i ę k n e.
          Usłyszałeś?

          Powtarzam, jak pani na peronie:

          p i ę k n i e p i s z e s z

          Jesteś prawdziwy.
          Czuję.

          Yukka, ja już muszę iść, ale ja tu wrócę.
          Pisz dalej.

          Przytulam mocno,
          Ania
          • kvinna I Manna mi każesz czytać................. 18.11.03, 12:17
            Dobra, wypożyczę tę Górę z biblioteki jeszcze raz.
            Ale Ty b edziesz płacił za mnie kary, dobra?

            Bo ja przetrzymuję :)
            Też uważasz, że zwracanie książek jest jakieś głupie?
            Ja się wstydzę. Bo one jakieś takie podnizczone są.
            A to nie ja!!!!!
            Ktoś przede mną.
            Serio.

            Dziwne, prawda?

            a lubisz jeść mannę, ja mniam
            • yukka Re: I Manna mi każesz czytać................. 18.11.03, 15:53

              Jest sposób na czytanie Góry (tak jak jest sposób na przeczytanie dowolnej
              książki. Dowolnie trudnej i abstrakcyjnej. Naprawdę).

              Uważam, uważam.
              Wiszę bibliotece właśnie dwóch Hamsunów. Głód rzeczony (nie, nie byłem głodny.
              czasem tylko trochęm zły na głównego bohatera) oraz zarośnięte ścieżki
              (abstrahując od procesu, pisze pięknie...)

              Mannę? Ostatnio jadłem mannę, gdyśmy się włóczyli całą bandą za pewnym brodatym
              starcem po pustyni. Matko boska (to mówiliśmy dużo później), rzygaliśmy już tą
              manną, ale przecież Jemu tego nie powiemy, prawda? :-)

              ps,
              YH
        • kvinna i Głód czytałeś.. 18.11.03, 14:10
          i nie byłeś głodny?

          :)
          • yukka Re: i Głód czytałeś.. 18.11.03, 14:21

            Już z pięć razy próbowałem zacząć odpisywać na którykolwiek mail.
            Coś się wydarzyło i wzystkie drzwi i okienka mi się w środku pozamykały.

            Ludzie potrafią być tak bezmyślni, Kvi, tak głupio okrutni. Aż czasem żałuję,
            że jestem człowiekiem...

            Chciałbym coś napisać...
            Może pó
            ź
            ni
            ej
            .
            ..
            ?

            YH
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka